mezopotamos66
28.08.24, 09:55
Hej
Mam obawy, że mam raka trzustki. W lutym gastroskopia wykazała zapalenie żołądka i dwunastnicy. Emenera nic nie dała, dextilan poprawił trochę sytuację. Pojawiły się też stolce tłuszczowe. W kwietniu prywatnie do gastrologa. Podejrzenie - rak endokrynny trzustki. Tomografia jamy brzusznej i miedniczki z kontrastem wyszło idealnie, gastryna ok. (Dwa lata temu też wyszło ok). Kolejne Podejrzenie - przewlekłe zapalenie trzustki - PZT. Albumina, TSH wapń i elastaza w kale - wyniki bardzo dobre. Niestety chyba z tą elastazą, bo to oznacza - w kontekście tłuszczowych stolców (mam tylko takie) - raka trzustki. Z tego co wyczytałem alternatywa przy stołach tłuszczowych to PZT albo rak. Czekam na wizytę u gastrologa. - za tydzień. Do tego poczytałem o objawach raka trzustki i stwierdziłem, że od dawna je mam - sporadyczne bóle w lewym podbrzuszu i bóle kręgosłupa - lędźwiowego i kłucie między łopaTkami. Mam zjechany kręgosłup i lekarz pierwszego kontaktu tym to tłumaczył. Ale one wiążą się z już stałymi bólami trzustki i same stają się uciążliwe. Do tego zmęczenie... Sądzę, że to niestety rak trzustki - i to w miarę zaawansowany skoro takie objawy. Ale pytanie podstawowe - czy TK mogło nie wykazać dużego guza? Czy ktoś ma podobne doświadczenia? Że tomografia była dobra, a rak jednak był...