Dodaj do ulubionych

Leki nasenne- mój koszmar

26.12.24, 16:44
Witam,
Od jakiegoś czasu zmagam się z bezsennością- taką, że potrafię w ogóle nie spać kilka dni. Raz jest lepiej, raz gorzej. Jestem ciągle na lekach- i trochę ich już było, m.in Hydroksyzyna, Sedam, Nasen, Pramolan i gwóźdź programu- Trittico. Lek, który jako jedyny pomaga mi spać (nie zawsze) ale bardzo zatruwa mi życie. Początkowo dostałam od lekarza Trittico CR, teraz biorę XR.
Skutki uboczne są straszne. Tracę od niego głos [podrażniona/wysuszona śluzówka(?)], kręci mi się w głowie, piszczy mi w uszach. Mam po nim również zatkane zatoki, bóle mięśni i osłabienie.
Raz wzięłam trochę większą dawkę to czułam się jakbym dopiero co wstała ze stołu operacyjnego.
Jest to naprawdę straszny lek, ale tylko on w pewien sposób mi pomaga.
Bardzo chciałabym znaleźć jakiś zamiennik, który pomoże mi spać.
Proszę o polecenie jakiegoś leku. Czy brał ktoś ketrel? Ponoć nasennie działa bardzo dobrze i nie ma po nim aż tak złego samopoczucia.
Myślałam czy by nie wrócić chociaż do wersji XR, ona powinna słabiej działać
Obserwuj wątek
    • aluap22 Re: Leki nasenne- mój koszmar 26.12.24, 16:46
      Przepraszam, pogmatwałam. Na końcu chodziło mi o wersję CR
    • koziorozka Re: Leki nasenne- mój koszmar 26.12.24, 19:10
      Nie polecę ci leku, tylko lekarza
      Tu znajdziesz fachowców od snu
      www.medycynasnu.pl/eksperci.html
      www.sen-instytut.pl/poradnia.html
      A tu lista badań
      diag.pl/pacjent/artykuly/bezsennosc-czy-moze-byc-objawem-choroby-badania-ktore-warto-wykonac/#3-Czym-spowodowana-jest-bezsennosc-Przyczyny-somatyczne
    • sp9tcu Re: Leki nasenne- mój koszmar 27.12.24, 01:32
      Kto ci do cholery takie lekarstwa przepisał hydroksyzynium daje się to starym babcią a ten jakiś tam Tri co tam po pierwsze drogi a po drugie taki toksyczny że Skoda gadać Zmień chłopie lekarza albo Udaj się do dobrego psychiatry i weź odpowiednie lekarstwa szczerze mówiąc jakbym ten Tri jak coś tam pił to bym się wykończył ja nie będę ja ci tylko powiem że piję mieszankę perazem i Doxepin Doxepin od 86 roku perazin od 2006 roku Doxepin cały czas perazin okazyjnie żeby się wyluzować wyspać i inne rzeczy w zaostrzeniu sytuacji i jest wszystko bardzo bardzo dobrze i uważaj na lekarstwa bo lekarstwa psychiatryczne robią interreację przykład moi z mojego podwórka Miałem kłopoty z żołądkiem i lekarz mi przepisał metronidazol taki antybiotyk na żołądek Dobrze że tylko wypiłem jedną tabletkę Według mojego kardiologa 20% byłem trupem
    • dawna_panikara28 Re: Leki nasenne- mój koszmar 28.12.24, 00:07
      Biorę trittico od wielu lat, ale bardzo kaszlałam na początku - przy łóżku zawsze miałam szklankę z wodą. Pierwsze tygodnie to w ogóle zwariowane bo miałam bardzo realistycznie sny (z pisaniem logicznych maili włącznie) i bardzo mnie to męczyło. Dużo zależy od dawki - jak wezmę za dużo to następny dzień czuję się jak śnięta ryba :D ten lek mi pomógł, ale może faktycznie poszukaj dalej (tylko nie zolpigen i pinexet - po nich człowiek jest jak zombie).
      • aluap22 Re: Leki nasenne- mój koszmar 08.01.25, 13:14
        Haha, z tymi snami to prawda :D
        Póki co wróciłam do Trittico CR, ale niedługo mam lekarza i będę zmieniać, prawdopodobnie na Ketrel. Ponoć taki lek, że naprawdę dobrze się po nim śpi i organizm się nie przyzwyczaja (bo z Trittico na początku fajnie się spało, ale teraz na mnie już nie działa)
        Moja psychoterapeutka powiedziała, że trittico konia zwali z nóg, tymczasem ja hahah
        Chciałam zapytać jaką dawkę bierzesz tego trittico, jaka Ci pomaga
        • dawna_panikara28 Re: Leki nasenne- mój koszmar 08.01.25, 14:51
          1 tabl 150

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka