Gość: Fiolka
IP: *.b.pppool.de
01.12.04, 11:04
Mialam straszne problemy z nawrotami tej choroby, meczylam sie, srednio co
miesiac przez 4 lata, a kazda prawie kobieta wie jaki to nieprzyjemny bol.
Probowalam tysiace srodkow, ziol i wspomagaczy, uwazalam na siebie, nie
kapalam w basenie, nie wystawialam na zimno, nie sypialam z przypadkowymi
partnerami.Wszystko na prozno.Wracalo jak bumerang,ciezko bylo z tym
zyc.Jeden z miliona lekarzy u ktorych szukalam pomocy polecil mi taki oto
sposob.Po jednym z "atakow" mialam brac przez 3 mies jeszcze codziennie
Furagin, a potem tylko tabletke po sexie, käpieli w basenie lub innej
sytacji, ktora stwarza zagrozenie choroby.Albo jezeli czuje ze zmarzlam itp,
kazdy czlowiek,ktoremu dokucza pecherz, wie kiedy cos sie dzieje.Klopoty
minelyjak rekä odjäl.Od przeszlo roku nie mam nawrotow.Furagin mam zawsze
przy sobie, ale teraz biore go sporadycznie, raz w tyg.Czy ktos, lekarz, moze
mi wyjasnic czy to co robie nie jest niebezpieczne dla organizmu i jakim
sposobem, ten niby prosty sposob pomogl mi zyc normalnie na nowo?? W kazdym
razie, polecam.