Dodaj do ulubionych

moje wyniki

30.01.08, 14:55
hej, dawno mnie ti nie bylo, szczerze mowiac uwierzylam,ze "taka moja uroda"
jak to mowili moi rodzice i prawie sie poddalam. az nagle gdzies trafilam na
artykuly o grzybach, zacezlam czytac i w koncu zdecydowalam sie na badania
okreslajace ilosc przeciwcial we krwi na grzyby... oto co mi wyszlo:

najwiecej mam spergillus niger- klasa 3,5,
candida 3,4,
fusarium 3,3,
aspergillus fumigatus 3,0
i mucor 2,6..

sa 4 klasy, takze jak widac najprawdopodobniej mam duzo tego swinstwa, ale mam
tez nadzieje na to,ze bede zdrowa.. czeka mnie scisla dieta i branie lekow,
ale jest nadzieje,ze znikna biegunki i wiele innych... jednym z wielu objawow
candidy jest wlasnie IBS..wiec naprawde zrobcie to badanie, warto! i polecam
wlasnie IgG, bo z kalu czesto nic nie wychodzi.. pozdrawiam i zapraszam na
forum candida, znajdziecie tam mnostwo informacji,ale pewnie juz je znacie, bo
sama dowiedzialam sie o nim wlansie przez to forum:)

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30155
pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • iso1 Re: moje wyniki 30.01.08, 15:41
      Oooo, widzę że forum "Candida" znów szuka członków do swojej sekty.
      Co tam ciekawego słychać u Wielkiego Szamana J. ?
      Czyżby jego książka nie sprzedawała się aż tak dobrze ?
      Bardzo współczuje.
      • mango19 Re: moje wyniki 30.01.08, 17:50
        ooo, widze, ze ktos tu nie wierzy w choroby grzybicze;P nie wiem, nie mam
        ksiazki tego pana, poza tym raczej nie ma go juz na forum..dlaczego jestes
        taka/i sceptyczna/y?
            • enterol250 Re: O to że..................... 05.02.08, 08:52
              No fakt, niby nie wiadomo jaka jest przyczyna przewlekłych zaburzeń jelitowych
              zwanych ibs. Cześć lekarzy twierdzi, że to psychosomatyczne, cześć, że
              neurologiczne, jeszcze inni, że to dysbioza. Moje prywatne doświadczenia
              skłaniają ku tej ostatniej tezie (czyli candida jak najbardziej pasuje). Ciekawa
              jestem ile osób z tego forum miało antybiotykoterapię i po niej nawracające
              dolegliwości jelitowe? Bo to by mogło rzucić pewne światło na problem.
              No nic, mango, w Twoim przypadku i tak trzeba grzyba wyleczyć, więc w sumie nic
              nie tracisz.
              Pzdr.
          • iso1 Re: moje wyniki 05.02.08, 08:57
            Tu nie chodzi o wiare lub nie.
            Oczywiscie ze istnieje jednostka chorobowa "przerost grzybwow w organizmie".
            Leczy sie ja jednak krotko i skutecznie.
            Jesli trwa to dlugo to znaczy tylko jedno: organizm nie ma dostatecznej
            odpornosci aby samemu zwalczyc przerost grzybow, bakterii, wirusow, etc.
            Skupienie sie na walce z grzybica nie ma wiekszego sensu bo to jest leczenie
            objawow a nie przyczyny. Mozna tak leczyc sobie grzybice dlugo.
            Gwarantuje ci ze jak zrobisz sobie troszke badan na rozne bakterie w roznych
            czesciach ciala to wyniki beda pozytywne.
            Skup sie zatem na szukaniu zrodla (przyczyny) swoich problemow zdrowotnych a nie
            leczeniu objawow.
            Ja zrobilem ten blad i zmarnowalem 1,5 roku.
            Teraz gdy "naprawilem" swoja odpornosc grzybki, bakterie i wirusy jakie mialem
            poszly precz. Bez lekow bo organizm sam sobie z nimi poradzil.
            • 1234.zz do iso 05.02.08, 11:07
              co zrobiłeś żeby podnieść swoją odporność?wiem że to bardzo
              ważne,jeżeli leków nie zażywałeś to coo?
              • iso1 Re: do iso 05.02.08, 14:46
                Nie jestem lekarzem więc mogę pisać tylko o swoim przypadku.
                Mnie załatwił długotrwały stres w pracy i w domu.
                To dzięki niemu spadła mi odporność i organizm rozregulował się na amen. 1,5
                roku leczyłem się na różne dolegliwości i choroby. Głównie żołądkowo-jelitowe.
                Nażarłem się mnóstwa lekarstw. W końcu organizm był już tak słaby że łapały mnie
                wszelkie możliwe bakterie i wirusy.
                Schudłem bardzo dużo. Byłem 2 tygodnie w szpitalu na tzw diagnostyce.
                W jednym z najlepiej w Polsce wyposażonych szpitali pod względem sprzętu do
                diagnostyki chorób żołądka i jelit. Zrobili mi wszelkie z możliwych badań. Nic
                nie wyszło poza ogólnym osłabieniem i anemią.
                Starsza lekarka która mną się zajmowała na odchodne wzruszyła ramionami i
                zasugerowała abym poszedł do psychiatry.
                Było mi już wszystko jedno więc poszedłem.
                I to był strzał w 10. Diagnoza: "depresja maskowana" (inaczej somatyczna).
                Możesz o tym poczytać w necie.
                Dostałem leki ukierunkowane na ten typ choroby i po nich było coraz lepiej. Dziś
                już nie mam problemów z jelitami i żołądkiem. No może poza tym że mam jeszcze
                spowolnioną przemianę materii.
                Ale jem wszystko i nie mam biegunek oraz gazów. Jest ok.
                Żeby było jasne nie namawiam nikogo do brania leków przeciwdepresyjnych ale mnie
                właśnie to pomogło. Znalazłem źródło choroby i leczyłem przyczynę a nie objawy
                (np.grzybicę).
                Zmieniłem pracę, otoczenie, zniwelowałem stres do minimum.
                Powtórzę jeszcze raz: w dzisiejszych czasach długotrwały stres (w pracy, w domu)
                doprowadza do różnych nerwic i chorób somatycznych.
                Wiem że trudno jest zrozumieć ten mechanizm.
                Pamiętam jak 3 lata temu jeden z lekarzy sugerował mi że to może mieć podłoże
                psychiczne. Obraziłem się na niego i w duchu pomyślałem że jest głupi. Dziś jest
                mi głupio. Miał rację. Ale jak uwierzyć że bóle brzucha, jelit, wzdęcia, gazy,
                grzybice mają swoje źródło w psychice i wynikają ze stresu? Przecież to na
                pierwszy to się kupy nie trzyma?
                A jednak tak jest.
                Sorki za przydługawy post ale mam nadzieję że choć tobie pomogę znaleźć właściwą
                drogę do wyleczenia. A przy okazji uchronię cię przed sektą Candida
                • mango19 Re: do iso 05.02.08, 16:23
                  hej, ja bralam juz rozne leki antydepersyjne i przeciwlekowe, nigdy nie
                  zatrzymalo mi to biegunek..widze,ze jedzenie niektorych rzeczy wywoluje objawy,
                  wiec mysl,ze jak pozbede sie grzyba, wiele dolegliwosci ustapi.oby:)
                  • mango19 Re: do iso 05.02.08, 16:25
                    dla mnie to naturalne i oczywiste, ze psychika jest glownym sprawca tego,jak sie
                    czujemy..no normalne, ze stres nasila objawy i wywoluje rozne schorzenia. u mnie
                    juz sam stres i lek,ze bede miala biegunke, czesto ja wywoluje..ale gdybym
                    dodatkowo nie jadla niedozwolonych rzeczy, objawy by sie zmneijszlay i w koncu
                    nie czekalabym na nie z taki lekiem. i kolko sie zamyka. takze mysle,ze
                    podnoszac bardzo odpornosc i leczac grzyba diete i lekami, uda mi sie zwlaczyx
                    to cholerstwo.
                      • tifka Re: do iso 06.02.08, 21:39
                        witam wszystkich na tym forum, trafiłam na nie przypadkowo, a może i nie.To prawda ,że odporność podnosimy przez walkę z grzybami i bakteriami i nie koniecznie lekami są inne metody - naturalne.Od 8 lat zajmuję się terapią naturalną i to jest podstawą mojego działania.Nie można pomóc organizmowi, który jest zanieczyszczony.Czy możemy obejść niektóre procedury na pewno tak,to nie nowość,że 85% chorób ma podłoże psychosomatyczne.
                        Jedną z przyczyn powstawania grzybicy jest ilość cukru jaką społeczeństwo dziś zjada - 100 lat temu 5 kg/ rocznie dziś 65 - 80kg.
                        Cukier jest doskonałą pożywką mamy go niemalże w każdym produkcie.
                        Dysponuję środkami naturalnymi - również Bifidobakteriami którymi po kuracji należy zasilić jelita,aby przywrócić normalne ich funkcjonowanie.
              • iso1 Re: do iso 05.02.08, 14:25
                Na diecie przeciwgrzybicznej nie brałem leków.
                Tylko naturalne specyfiki: Paraprotex, Olej z oregano, Wyciąg z pestek
                grejfruta, czosnek oraz wiele wiele innych.
                Przez kilka miesięcy to jadłem i piłem. Zero efektów.
                Dieta bezglutenowa, bezmleczna, bezcukrowa, bezmięsna.
                Tak jak sugerowali na forum Candida.
                Nie wiele jest zresztą chyba specyfików i diet których nie próbowałem. A kasy
                ile na to wydałem ... ?
                Teraz już wiem że to były totalne bzdury a dla mnie strata czasu i zdrowia.
                Obecnie jestem zagorzałym przeciwnikiem sekty Candida i będę ją tępił do końca
                życia. Robią ludziom wodę z mózgu.
                Proponowane tam diety i naturalne specyfiki są umiejętnie promowane przez ludzi
                je sprzedających.
                • mango19 Re: do iso 05.02.08, 16:30
                  dlaczego generalizujesz?? to,ze tobie nie pomoglo, nie znaczy,ze innym tak samo!
                  ilu jest ludzi, ktorym ta dieta pomaga. kazdy z nas moze cierpiec na cos innego,
                  u kazdego przyczyna dolegliwosci moze lezec gdzie indziej i trzeba ja znalesc
                  samemu. to,ze na Ciebie taka dieta nie dziala, nie znaczy,ze jest zla i nieodbra
                  dla wszystkich, wiec nie uogolniaj i nie przekreslaj jej,tylko dlatego,ze Tobie
                  nie pomogla
                  • mango19 Re: do iso 05.02.08, 16:32
                    znalezc* sorki za bledy,ale nie mam tu polskiej klawiatury i czasem mi sie
                    myli:) w kazdym razie iso- to,ze u ciebie depresja maskowana wywolyuje objawy,
                    to tylko sie ciesz,ze jestes somatycznie zdrowy. u innych niesttey sa tez
                    chorobowe podloza problemu,takze trzeba wziac wszsytko pod uwage i nie patrze
                    slepo tylko w jedna strone
                  • iso1 Re: do iso 05.02.08, 17:11
                    Prócz ludzi proponujących różne diety, suplementy i cudeńka nie poznałem nikogo
                    komu pomogłoby leczenie grzybicy wg sekty z forum Candida.
                    Z chęcią poznam kogoś takiego.
                    Najlepiej kogoś kto swoimi postami potrafi udokumentować jak próbował się leczyć
                    i oczywiście że wyleczył się.
                    Ja nie mam nic do ukrycia.
                    Moje posty od 2005 można znaleźć na forum gazety.
                    Nie pisz zatem że są ludzie którym te wszystkie cuda pomogły bo nie piszesz
                    prawdy. Gdzie oni są ?
                    • enterol250 Re: do iso 09.02.08, 19:32
                      iso1 napisał:

                      > Prócz ludzi proponujących różne diety, suplementy i cudeńka nie poznałem nikogo
                      > komu pomogłoby leczenie grzybicy wg sekty z forum Candida.
                      > Z chęcią poznam kogoś takiego.
                      > Najlepiej kogoś kto swoimi postami potrafi udokumentować jak próbował się leczy
                      > ć
                      > i oczywiście że wyleczył się.
                      > Ja nie mam nic do ukrycia.
                      > Moje posty od 2005 można znaleźć na forum gazety.
                      > Nie pisz zatem że są ludzie którym te wszystkie cuda pomogły bo nie piszesz
                      > prawdy. Gdzie oni są ?
                      >

                      Iso, mnie pomogła joga, beneflora, dieta i homeopatia. Tylko na mnie nie krzycz :D
                      Pzdr.
                • 1234.zz Re: do iso 05.02.08, 16:32
                  Aha no to faktycznie u ciebie był to strzał w 10.U mnie
                  psych.stwierdziła fobie społeczną ale nie zgadzam się z jej
                  werdyktem idę na ostatnią wizytę 12 lutego mam zakończenie terapi to
                  sobie jeszcze z nią trochę pogadam.Natomiast z grzybem jeszcze
                  poeksperymentuje {nie mam nic do stracenia}i zobaczymy,za 2 może 3
                  miesiące powinna być już poprawa zdrowia.Ja stosuję
                  MO,Nystatynę,suplementy,probiotyk.No i paraprotex włączę
                  niedługo.Zobaczę czy to coś da.Oczywiście napiszę szczerze na tym
                  forum o przebiegu,wkońcu trzeba sobie pomagać.
                  • iso1 Re: do iso 05.02.08, 17:03
                    Zgadzam się z tobą że warto sobie pomagać.
                    Stad też staram się dzielić swoim doświadczeniem i uchronić niektórych przed
                    błędami które sam poczyniłem.
                    W końcu rzeczą ludzką jest błądzić ale przykre że są tacy którzy na cierpieniu
                    ludzi zarabiają pieniądze. Takich trzeba piętnować.
                    Mam nadzieję że tak jak obiecałeś wrócisz na to forum za 2-3 miesiące aby
                    podzielić się swoimi opiniami nt "leczeniu" grzybic.
    • 1234.zz Re: moje wyniki 05.02.08, 18:03
      Depresję maniakalną chyba jest trudno zdiagnozować?Oprócz
      dolegliwości jelitowych jakie miałeś jeszcze objawy które ci
      dokuczały?Czy tylko to były obiawy ze strony jelita?a bóle
      głowy,bezsenność,smutek - też.Nie mogę otworzyć twoich
      wcześniejszych postów bo mi coś komputer szfankuje.
      • iso1 Re: moje wyniki 06.02.08, 23:04
        Objawy były różne.
        Prawidłowość była taka że upływem czasu dochodziły co raz to nowe choroby
        somatyczne.
        Żołądek i jelita były na początku. Potem problemy ze skórą, problemy z
        nawracającymi zapaleniami strun głosowych, problemy z nawracającymi zapaleniami
        cewki moczowej, pogorszenie widzenia, alergie pokarmowe i wziewne, bóle stawów,
        brak snu... Wystarczy ?
        Leczyłem wszystko jak leci. Równolegle robiłem mnóstwo badań diagnostycznych.
        Bez efektów. W końcu schudłem 34 kg w 5,5 miesiąca, jelita praktycznie przestały
        mi pracować i do tego doszły stany depresyjno-lekowe.
        To byłoby na tyle.
          • iso1 Re: moje wyniki 09.02.08, 21:44
            Nie wiem. Nie jestem lekarzem.
            Nie napisałaś jak długo brałaś leki antydepresyjne (jakie ?) i jak długo
            chodziłaś na psychoterapię ?
            Może tu tkwi problem ?
            Czy w twoim codziennym życiu obecny jest duży stres ?
            • mango19 Re: moje wyniki 25.02.08, 22:47
              leki oglonie bralam jakies 3 lata, 4 z przerwami. seroxat, effectin, jeszcze
              cos, nawet nie pamietam..;/ na chwile pomagaly, ale biegunka nigdy nie ustapila,
              po prostu mialam lepszy nastroj, nic wiecej..;/a na psychoterapie jezdzilam w
              sumie z rok, moze troche dluzej..
      • kawka37 Re: moje wyniki 21.03.08, 22:23
        Na ten wątek trafiłam przez przypadek, a może tak miało być... Aż
        się boję odezwać, obawiam się, że zaraz tu przyjdzie Iso 1 i na mnie
        nawyzywa od różnych sekciarek i takie tamm..
        Ale do rzeczy. Ja również podobnie jak Mango, chodziłam w sumie
        kilka lat na terapię . Sama tego chciałam, sama szukałam przyczyny
        swoich dolegliwości w psychice. Sama też wysłałam się do psychiatry,
        łykałam kilka różnych leków , które suma sumarum nie pomogły na
        moje bóle , biegunki itp. W końcu pani psychiatra powiedziała mi ,
        że mam szukać gdzie indziej, bo ona nie widzi sensu, żebym szła w
        tym kierunku. Pochodzę z rodziny lekarskiej, ale żaden z moich „
        rodzinnych” lekarzy nie potrafił mi pomóc. Leczono mnie na bardzo
        rózne choroby, w tym alergie,IBS, potem sprawy ginekologiczne,potem
        dołączyły się stawowe i inne-
          • kawka37 Re: moje wyniki 23.03.08, 15:03
            Mango, nie ma za co dziękować. dodam jeszcze tylko, że od jakiegoś
            czasu wprowadzam do swojego menu pojedynczo całkiem surowe warzywa-
            ogórki, troche papryki i cebula (!) juz przechodzą,, kiszonki
            niestety jeszcze nie. Nie pamiętam, czy Ciebie dotyczy problem
            nietolreancji chemii, ale ...stukam teraz właśnie pięknie
            pomalowanymi we wzrorki pazurkami i ręce mnie nie rwą, niestety
            perfumy, proszki jeszcze wywołują objawy. Zobaczysz bedzie lepiej,
            bądź dzielna
    • funstein Re: moje wyniki 23.03.08, 17:09
      rozrost grzybow to zakwaszenie organizmu.
      zakwaszenie to niedoczynnosc hormonalna.
      rozregulowane hormony to masturbacja.

      zrob sobie mango post seksualny przez 2 miesiace
      a zobaczysz, ze Twoje jelita zostana cudownie uzdrowione.
      Dla wzmocnienia hormonow wsuwaj salate, wolowine, awokado i watrobke.
      • enterol250 Re: moje wyniki 23.03.08, 22:26
        Mięso jest silnie kwasotwórcze(!). Sałata faktycznie alkalizuje, ale przy
        chorych jelitach surowe warzywa nie są wskazane. Nie trzyma się to wszystko,
        pardą, kupy.
        Pozdrawiam.
        • funstein Re: moje wyniki 24.03.08, 16:07
          wolowina to komplet wszystkich mikroelementow, ktore sa potrzebne do zycia. To
          jest skondensowany ekstrakt ze wszystkich ziol jakie zjadla krowa. Trzeba ja
          udusic do miekkosci i wsuwac na zdrowie.
          Zakwaszenie jest z trzepania mozgu, stresow emocjonalnych i braku miedzi, ktora
          w miesie siedzi.
          • enterol250 Re: moje wyniki 24.03.08, 20:40
            Ale jak to się ma do zakwaszenia organizmu? Skoro jest zakwaszenie to chyba
            należy unikać mięsa, prawda? Mikroelementy nic nie pomogą, ponieważ chory
            przewód pokarmowy nie jest w stanie ich wchłonąć. Dodatkowo, mięso trawi się
            bardzo długo, więc duże jego spożycie może spowodować jedynie złogi mas kałowych
            w jelitach. Komplet mikroelementów niezbędnych do życia znajduje się też w
            warzywach, nasionach i zbożach, co jednak nie zmienia faktu, że chory przewód
            pokarmowy leczy się dietą, a nie samymi mikroelementami. Stres to jak
            najbardziej normalna reakcja organizmu na bodźce płynące z otoczenia, sam w
            sobie wręcz stymuluje właściwe funkcjonowanie organizmu. Dopiero długotrwały
            stres może być groźny dla zdrowia (i/lub życia np jeśli prowadzi do zaburzeń
            psychicznych). Masturbacja należy również do całkowicie normalnych ludzkich
            zachowań, tak samo z resztą jak aktywność seksualna w ogóle. Jasne, że nadmiar
            seksu jest niezdrowy, tak jak nadmiar czegokolwiek innego. Reasumując, ja nadal
            nie widzę związku pomiędzy masturbacją, stresem, a dolegliwościami jelitowymi.
            Funstein, podaj proszę konkretną publikację, bądź autora, który taką tezę głosi.
            Temat ciekawy. Pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka