Gość: Skarlet
IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl
10.12.04, 13:32
Moja mama od jakiegoś czasu cierpi na tę przypadłość. Rzecz niby błaha, ale
zupełnie dezorganizuje życie, zwłaszcza że szumy nie ustają ani na chwilę, a
czasem nasilają się do tego stopnia, iż uniemożliwiają skupienie się na
codziennych czynnościach. Przez jakiś czas owym "dzwiękom" towarzyszyły silne
bóle głowy. Wizyta u laryngologa nie przyniosła żadnego efektu oprócz
stwierdzenia lekkiego ubytku słuchu i porady lekarskiej aby "przywykła do
tego". Z kolei niedawno czytałam artykuł, w którym przestrzegano, iż takie
nieleczone, a tym samym bez przerwy słyszalne dzwięki mogą nawet wywołać
depresję, niestety nie było napisane jak owo leczenie powinno wyglądać.
Proszę o poradę. Czy jest może jakiś środek na tę dolegliwość?