Dodaj do ulubionych

Antykoncepcja a epi

02.01.08, 10:21
Jestem na pigułkach od roku i po ostatniej wizycie u mojego ginekologa,
doszliśmy do wniosku, że na razie to raczej sie nie zmieni. Ale mam trochę
obawy, że będę do menopauzy brała pigułki, bo jak tu się uchronić od
niechcianej a przede wszystkim niezaplanowanej ciąży, do której kobiety z epi
muszą się dobrze przygotować? Jak sobie z tym radzicie??
Obserwuj wątek
    • justyna302 Re: Antykoncepcja a epi 03.01.08, 09:16
      No właśnie, ja troche sie tu wmieszam z prywatą w wątek niebieskiej
      ( przepraszam :)) bo właśnie sie zastanawiam nad tym, czy zacząć czy
      nie zaczynać przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych. No bo jak to
      sie ma do przyjmowania naszych leków? Czy sie wzajemnie nie
      wykluczają? Czy nie wchodzą w interakcje? Czy nie osłabiają
      wzajemnie swojego działania ( głównie chodzi mi o to czy łykając
      tabletki antykoncepcyjne nie przywrócę sobie napadów ). Dziewczyny
      jak to jest z wami? Czy to jest bezpieczne?
      • kropka_a Re: Antykoncepcja a epi 03.01.08, 10:30
        Cześć dziewczyny!
        Kobiety z epi moga przyjmować tabletki anty ale nie wszystkie.
        Ja brałam gravistat 125 i dobrze sie czułam.Z tego co sie orientuje to nie może
        byc za duzo estrogenów,bo moze dojść do napadu.Trzeba znależć dobrego
        lekarza,który sie na tym zna,co nie jest łatwe.Może jakas poradnia ,która leczy
        kobiety ciężarne i matki z epi-tam będą chyba wiedzieli.
        Pozdrawiam:)
    • niebieska2 Re: Antykoncepcja a epi 03.01.08, 13:03
      Przed decyzją o antykoncepcji hormonalnej konsultowałam się z moim lekarzem, z dr Zwolińskim (którego tu już chyba wszyscy znają), trzema ginekologami i moja ciocią farmaceutką ;) Nikt mi nie odradzał, tylko należało po prostu dobrać odpowiednie tabletki. Ja jestem od roku na mercilonie (posiada małą ilość hormonów)i jestem z niego super zadowolona. Co prawda po 2 miesiącach zażywania dostałam trzech ataków (to u mnie to bardzo dużo) ale nikt nie udowodni, że to właśnie spowodowały tabletki zwłaszcza, że miałam wtedy duże problemy osobiste i obronę pracy. Dobre są też plastry anty, bo działają podobnie jak tabletki a przynajmniej nie psują wątroby, bo hormony uwalniane są bezpośrednio do krwi. Są jeszcze zastrzyki, wkładki hormonalne itd., ale wszystko należy skonsultować z lekarzami. Tak czy inaczej wszystko to jest lepsze niż kalendarzyk, chyba, że ktoś ma idealnie pracujący organizm ;) gratuluję. Co do interakcji to podobno się nie osłabiają wzajemnie i nie prowokują napadów. Trzeba po prostu porozmawiać z mądrym lekarzem, bo każda epi i każda kobieta jest inna ;) Ale wymyśliłam ;))) Pozdrawiam cieplutko i miłego dnia!
    • ilolilo Re: Antykoncepcja a epi 03.01.08, 16:18
      ja dodam tyle od siebie - cieszcie sie ze w ogole mozecie sie zabezpieczac
      hormonalnie. Ja biore Tegretol i to jest lek ktory wyklucza sie wzajemnie z
      tabletkami hormonalnymi, tzn Tegretol powoduje ze antykoncepcja jest
      nieskuteczna gdyz obniza poziom hormonow a w zamian pigułki obnizaja poziom
      Tegretolu, a to juz jest niebezpieczne. Bralam ok 2 cykli pigulki
      antykoncepcyjne i mialam ciagle krwawienia, ginekolog moj nie powiadomil mnie ze
      moga one dodatkowo obnizyc mi poziom leku, cale szczescie ze nie dostalam ataku.
      Wolalabym moc brac tabletki antykoncepcyjne ale poki nie zmienie leku
      p.padaczkowego, to musze zyc w stresie, bo jedno dziecko na dzien dzisiejszy mi
      wystarczy ... ;)
    • niebieska2 Re: Antykoncepcja a epi 07.01.08, 22:55
      No i sobie wykrakałam. W sobotę miałam atak (pierwszy od roku!),uderzyłam się o
      deskę do prasowania i podłogę, skutkiem czego są siniaki i złamana kość
      policzkowa.. super. Oczywiście poleciałam zaraz do szpitala na prześwietlenie,
      czy przypadkiem mam jeszcze całą czaszkę i po konsultacji z neurologiem wyszłam
      trochę z mieszanymi uczuciami.. bo powiedział mi, że tabletki anty. obniżają
      działanie lamitrinu, ale jednocześnie antykoncepcji hormonalnej nie koniecznie
      trzeba wykluczać przy epi.. To już czwarty atak odkąd biorę mercilon.. ale w
      sumie czytałam książkę do 2 w nocy.. Mam mieszane uczucia.
      • anusia29 Re: Antykoncepcja a epi 08.01.08, 09:11
        Moim zdaniem to raczej książka - mnie baaardzo szkodzi brak snu, a
        lamitrin + antykoncepcję stosuję z powodzeniem - miałam podobne
        wątpliwości i przekonsultowałam to z epileptologiem i ginekologiem.
        Być może musisz mieć zwiększoną nieco dawkę lamitrixu i będzie OK.
        • mirella67 Re: Antykoncepcja a epi 08.01.08, 16:23
          Tego tak naprawdę nikt nie wie. Tyle ile przypadków i rodzajów epi, tyle
          poglądów na ten temat. Moja Carbamazepina też niestety obniza działanie leków
          antykoncepcyjnych. Z różnych innych powodów nie mogę też stosować metod
          mechanicznych. Więc zostają mi metody naturalne, no i chyba szklanka wody.
          Niestety nikt mi nie zagwarantuje, że po tabletkach też nie zajdę w ciążę...
          Zresztą w moim przypadku mam obawy przed każdą antykoncepcją - bilans 2
          planowanych i 2 nieplanowanych.
        • poziomka644 Re: Antykoncepcja a epi 11.01.08, 16:36
          Ja już od dawna przestałam myśle o antykoncepcji. Biore lamitrin i gabitril. Doktor Zwolinski powiedział,że moge przyjmowac tabletki antykoncepcyjne ale tylko o dużej ilości hormonów a te jeśli przyjmuje sie długo to szkadzą dla organizmu.Moge tez uzywac plastry evra ale ja nie jestem przekonana co do ich skutecznosci. do tej pory nie bylo w sumie z tym duzego problemu bo z chłopakiem widuje sie raz na 3 tygodnie ale od marca zamieszkamy razem. Jeśli to nie problem to czy mozesz podac mi nazwe tabletek ktore przyjmujesz?
          • niebieska2 Re: Antykoncepcja a epi 12.01.08, 19:54
            Byłam u swojego neurologa i powiedział mi, że nie jest prawdopodobne, że atak miałam z powodu pigułek. Zwiększył mi dawkę i kazał zrobić EEG. Hmm zobaczymy. Powiedział, że antykoncepcja nie ma tak wielkiego wpływu na padaczkę, bo inaczej leczenie epi w ogóle by antykonc. wylkuczało. Ja zażywam mercilon i jestem z niego zadowolona. Poziomka, nie wiem dlaczego tak się boisz plastrów, mi ginekolog ostatnio powiedziała, że mają one taką samą skuteczność jak tabletki, bardziej tu już chodzi o kwestie wygody i higieniczne. No na coś się powinnaś zdecydować, bo jak zamieszkasz z chłopakiem to Ci nie da spokoju ;))
              • i-l-o-n-a Re: Antykoncepcja a epi 13.01.08, 13:24
                a skoro nie planujesz dzieci poki co to moze pomysl o spirali, tej bez hormonow,
                bo kwestia hormonow ( czy z pigulek, plastrow czy spriali hormonalnej MIrena)
                jest ta sama, ale jest mozliwosc zalozenia jeszcze spirali bez hormonow, chyba
                200-300 zł koszt ja wiele lat zalatwia sprawe.
                • poziomka644 Re: Antykoncepcja a epi 13.01.08, 13:33
                  Tylko , że zawsze byłam przekonana, że spirale są tylko dla kobiet, które juz urodziły dzieci. W sumie to myśle,że pewnie i tak bedę za bardzo się bała ciąży i zostaniemy z chłopakiem przy prezerwatywach.
                    • i-l-o-n-a Re: Antykoncepcja a epi 14.01.08, 12:19
                      Masz na mysli MIRENE? bo nie wiem co to "mierna".
                      Mam kolezanki ktore uzywaja roznych spiral. Fakt jest tez taki ze zaklada sie je
                      na wiele lat, jesli mialabys po roku czy 2 decydowac sie na dziecko to nie ma
                      sensu raczej, jesli jednak nie planujesz to polecam, pogadaj z ginem, ma pewno
                      wyjasni Ci wszytsko.
                      Pozdrawiam!
                      ( ja poki co tez musze zaufac prezerwatywom, bo wlasnie planuje niedlugo dziecko
                      i nie ma sensu zakladac spirali)
                      • littleblue Re: Antykoncepcja a epi 28.07.08, 21:22
                        Dziewczyny, a ja mam dodatkowe pytanie, ale jak najbardziej w tym
                        temacie - biore sabril i neurotop, czyli carbamazepine, ktora co do
                        zasady obniza skutecznosc hormonow, doustynych czy nawet evry.
                        Mam problemy z cyklem i moj ginekolog stwierdzil, ze moze powinnam
                        pobrac troche hormonow, co by to podregulowac. Biore Milvane 3
                        miesiac i caly czas mam wrazenie, ze cykl sobie, a tabletki sobie -
                        tzn. mam krawawienia i czuje sie, jakbym miala normalny, moze tylko
                        troche bardziej skapy okres w samym srodku "tabletkowego" cyklu.
                        Przez pierwszy mc - to myslalam, ze tak sie zdarza, ale 3 to juz
                        chyba przesada? Jakie sa Wasze doswiadczenia ? Ja zaczynam
                        podejrzewac, ze te hormony po prostu nie dzialaja....
                        Swoja droga, jesli ktoras z Was ma namiar na dobrego ginekologa,
                        ktoremu nie trzeba za kazdym razem przypominac, co to LPP to bylabym
                        wdzieczna....
                        pozdrawiam,
                        • i-l-o-n-a Re: Antykoncepcja a epi 31.07.08, 14:24
                          ja probowalam 3 miesiace brac tabletki antykonc. rownoczesnie z carbamazepina (
                          tegretol) i mialam niekonczące sie krwawienia, odstawilam bo bym sie wykonczyla
                          chyba, neurolog stwierdzil ze carbamazepina wyklucza sie wzajemnie z hormonami i
                          ze jak chce je brac to bedziemy musieli pomyslec o zmianie leku na jakis
                          nowoczesniejszy...poki co wolalam odstawic hormony i wierze ze nie załapię sie
                          na ten zaszczytny 1 % wpadek przy przezerwatywach...
                            • littleblue Re: Antykoncepcja a epi 31.07.08, 15:27
                              eeeh, ja je chyba tez wyrzuce w cholere. Wytrzymam tylko tyle, zeby
                              byly 3 miesiace ciagiem, zeby miec pewnosc, ze to jednak nie
                              dziala...Ja poki co sie wpadki nie boje, szczerze mowiac raczej w
                              druga strone, spodziewam sie problemow... ale najbardziej denewruja
                              mnie te konowaly, co to sie im nie chce posprawdzac tych naszych
                              lekow, tylko przepisuja te tabletki w zasadzie na slepo. Grrr.
    • very.martini Re: Antykoncepcja a epi 29.07.08, 21:30
      Dziewczyny, tylko nie zapominajcie o tym, o czym lubią zapomnieć
      ginekolodzy w ferworze zapisywania pigułek - o badaniu krzepliwości
      krwi, niektóre z naszych leków też na nią wpływają (sorry, ale już
      nie pamiętam, które).

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
    • gold_paula Re: Antykoncepcja a epi 10.08.08, 11:20
      Jak to właśnie tam u Was jest. ja teraz zażywam Kepprę, ale mam cykl całkowicie
      rozregulowany, trwa u mnie 40 - 45 dni, czasem 30. W ogóle nie mogę dojść do
      ładu. ja narazie nie myślę o tabletkach antykoncepcyjnych ale tak chciałabym się
      zapytać na przyszłość. Co by tu było najlepsze? Bo metoa kalendarzyk to tu chyba
      odpada w 100%
      • very.martini Re: Antykoncepcja a epi 10.08.08, 17:07
        Jeśli chodzi o kalendarzyk (domyślam się, że to skrót myślowy
        odnoszący się do NPR), to pogrzeb tutaj
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906 , bo to jest naprawdę
        dobre forum, na którym ludzie mają pojęcie o tym, co piszą.
        Ja zawsze miałam cykle jak w zegareczku, nawet po zmianie leków,
        których kilka w życiu zaliczyłam. Mam chyba odwrotnie niż Ty - dużo
        bardziej bałabym się antykoncepcji hormonalnej (zwłaszcza z moim
        obciążeniem genetycznym w kwestiach żylnych - problemy z naczyniami
        z każdej strony) niż metod NPR. Na szczęście dla siebie chwilowo mam
        inne priorytety i nie muszę się martwić związkami i seksem:) La vita
        e bella;)

        16%VOL
        22%VAT

        --
        takie tam... forum homeopatia
        • gold_paula Re: Antykoncepcja a epi 10.08.08, 19:27
          Ja tam narazie też się nie muszę martwić seksem, bo nawet nie mam go jak na
          dzień dzisiejszy z kim uprawiać ale jakby czasem coś kiedyś to chciałabym mieć
          zielone pojecie. Bo przez te rozregulowane cykle to ja już nawet nie wiem kiedy
          mam dni płodne a kiedy nie :)
          Pogrzebie na tym forum, dzięki za link :)
    • niebieska2 Re: Antykoncepcja a epi 11.08.08, 11:20
      Ja mam załamkę. Bo spadło mi libido jak nie wiem co po tych głupich
      tabletkach. Mam już dosyć trucia się tyloma lekami. Tylko, że tabl.
      antykonc. bardzo mi pomogły, poprawiła mi się cera, nie mam
      okresowych bóli brzucha, no i mogę sobie wyregulować okres jak chcę,
      strzasznie się boję, że to wszysko wróci, a najbardziej boję się
      ciąży, zawaliłaby mi życie a poza tym u dziewczyn z epi trzeba się
      do ciąży przygotować, leki itp. Zastanawiam się nad plastrami, bo na
      sama prezerwatywę jakoś nie liczę, a same plastry przy lamitrinie
      nie wiem czy zadziałaja superzabezpieczająco. Masakra. Nie mam
      pojęcia co zrobić, bo każdy lekarz mówi inaczej i któremu wierzyć?
      Zastanawiam się jeszcze w jakim stopniu lamitrin wpływa na środki
      anty. i jak je osłabia?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka