15.04.05, 10:53
Od roku co i rusz choruję na zatoki. tylko się przeziębię i już zatoki
zapuchnięte. Najpierw w marcu rok temu, potem przez lato względny spokój, we
wrześniu, w październiku, grudzień-zapalenie płuc i 3 tytgodnie w szpitalu, w
lutym znów zatoki i teraz znowu. Isc natychmiast do lekarza? wyleczyc i
czekac co dalej uwazajac, bo mam wrazliwe zatoki? moze jakies leki coby w
nocy normalnie oddech łapać móc polecicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: 5_monika Re: Zatoki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.04.05, 12:16
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=21756014&a=22167431

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka