Dodaj do ulubionych

Skurcze w łydkach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.05, 17:59
Mam częste i bolesne skurcze w łydkach. Co powinnam zażywać i czy znacie
jakiś skuteczny sposob. Po takim skurczu łydka mnie później boli kilka dni.
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Skurcze w łydkach IP: 195.205.3.* 29.04.05, 18:11
      magnez z potasem trza łykac
      • Gość: man Re: Skurcze w łydkach IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 29.04.05, 18:17
        Tak! Magnez z potasem czyli Aspargin i vit. B compositum.
      • Gość: zyrafa46 Re: Skurcze w łydkach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.04.05, 18:20
        Nie denerwować się, bo magnez ucieka. Nie pić (prawie) kawy, bo Mg ucieka. Jeść
        jarzynki, bo mają dużo potasu. Chyba też bananki. Wapń też się liczy. Nie
        siłować się ze skórczami, jak już są. Oto moje (własne ale wypróbowane) metody:
        Jak chwyci, kazać MOZGOWI, by puściło i SPOKOJNIE czekać. Puści, najwyżej za
        chwilę znowu złapie. Zamiast mózgu - widelec: podziobać łydkę dość mocno ale
        tak by sobie nic złego nie zrobić. Też działa.
        Pozdrowienia od Żyrafy - przeczytać:-)
        • Gość: ula Re: Skurcze w łydkach IP: *.chello.pl 29.04.05, 19:37
          >> Zamiast mózgu - widelec << !!!
          Żyrafo - jesteś rozbrajająca!
          Masz rację, jak ktoś woli cierpieć niż iść do lekarza, poszukać przyczyny i się
          leczyć to mozna mu tu tylko wypisać diagnozę - "zamiast mózgu - widelec"!
          Ika, a może to coś poważniejszego niż brak magnezu lub potasu? np. zatkane
          tętnice?, i co? - mózg, czy widelec?

          • Gość: zyrafa46 Re: Skurcze w łydkach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.04.05, 20:11
            Ja pisałam o DORAŹNEJ POMOCY, zanim pójdzie sie do lekarza. Czy zdarzyło Ci się
            kiedyś, Ulu, by złapały Cie kurcze JEDNOCZEŚNIE, wszystkie mięśnie w obu nogach
            w środku nocy? Wtedy zaczynam mocno główkować. I szybko główkować. Czy mam
            opisać, co wtedy czułam????? Co robić?:-(. Zazwyczaj wyjadam przyniesione przez
            męża następujące produkty: wszelkie pasty pomidorowe, dolomit, wapń w
            kapsułkach oraz stosuję trening mózgu. To jest trudne, bo trzeba się "w środku,
            właśnie w mózgu" (w myślach) całkowicie wyciszyć. A tu boli jak cholera
            (przepraszam). Gdy kiedyś właśnie nie dało rady się opanować, zastosowałam
            widelec. I coś niesamowitego: tej nocy skurcz już nie wrócił. Na szczęście taki
            totalny skurcz wszystkich mięśni w nogach złapał mnie tylko raz.
            A co do lekarza: w środku nocy, z takiego powodu do lekarza nie zwykłam chadzać.
            I to by było na tyle. A piszę w tym celu, by uświadomić (powłasnych,
            wieloletnich doświadczeniach), że siłowanie sie z własnymi mięśniami nie ma
            sensu. Potem nogi dłużej bolą:-(
            Pozdrawiam serdecznie, Żyrafa

            *a widelec wymyśliłam, bo słyszałam, że WOPR-wcy pływają ze szpilka w
            kąpielówkach na wszelki wypadek.
            A co? lubię czasem pokombinować;-)
            • Gość: ula Re: Skurcze w łydkach IP: *.chello.pl 29.04.05, 20:44
              Żyrafo, zrozumiałam Twoje intencje. Doraźnie - wszystkie chwyty dozwolone,
              byleby nie zaszkodzić, ale Ika napisała "mam częste i bolesne skórcze"!.
              Spodobała mi się Twoja rada " zamiast mózgu widelec"! - wyszło zabawnie.
              Znam osobę która lekceważyła takie częste skórcze łydek, które budziły ją nawet
              w nocy, okazało sie że doszło do powaznych zmian w tętnicach biodrowych,
              skończyło się - bajpasami!
              Lepiej - dmuchać na zimne, prawda?
              Zdrowia życzę
    • Gość: Kasia Re: Skurcze w łydkach IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.05, 23:22
      Powiedz jak możesz jak częste są te skurcze? A łykasz jakieś tabletki na stałe?
      Np. pigułki antykoncepcyjne?
      • Gość: zyrafa46 Re: Skurcze w łydkach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.04.05, 00:29
        Kasiu, czy to do mniie te pytania? Nic na stałe nie łykam. Uważam, by nie pić
        zbyt wiele kawy, jak mi się przypomni - łyknę dolomit (w moim wieku mam prawo
        mieć słabą pamięć, czyli kiepsko z tym łykaniem. Praktycznie - w nocy... już to
        opisywałam). Po długiej przerwie długa wyprawa na rowerze może sie skończyć
        zakwasami lub skurczami. To też przerabiam, trudno:-( To i tak pewnie nie ja
        byłam wyrwana do odpowiedzi;-) Pozdrawiam, Żyrafa
    • dzusifrut u lekarza... 17.06.05, 17:36
      witam,

      niech ktoś zorientowany w kwestii skurczów wyjaśni mi np. jakie badania zleca
      lekarz w takim przypadku. chciałabym to wiedzieć, bo wybieram się do lekarza,
      żeby poruszyć problem 'poskurczowego bólu łydki'. muszę być przygotowana w
      razie gdyby lekarz chciał się wykręcić od zlecania 'niepotrzebnych' badań.
      dodam tylko, że po nocnym skurczu łydka boli mnie już trzeci dzień pomimo, że
      łykam magnez i nie piję kawy. nie wiem, czy to nie za wcześnie na wizytę u
      lekarza, może niepotrzebnie panikuję, ale nie ukrywam, że nie czuję się z tym
      komfortowo. będę wdzięczna za wszelkie rady i sugestie.

      dzusi
      • ankajak Re: u lekarza... 17.06.05, 17:54
        do jakiego lekarza sie udac? bo mam ten sam problem. od kilku dni w nocy budza
        mnie skurcze lydek. kawy nie pije od pol roku a niedoboru magnezu nie
        wykluczam... potas mam chyba w porzadku (codziennie bananki:)
      • zyrafa46 Re: u lekarza... 17.06.05, 18:01
        Jesli "tylko" Cie boli, bo wczesniej miałas kurcze, z którymi na dodatek
        walczyłaś "na siłę", to nie panikuj. Trudno, musi poboleć. Nawet do tygodnia.
        Gorzej, jesli nie stresujesz się, nie pijesz kawy, łykasz magnez, lub potas lub
        wapń i kurcze nadal są. Wtedy bym się juz zezłościła i poszła do lekarza. Ja to
        jestem z takich, co to musza sie nieźle zezłościć lub przestraszyć - by podjąć
        postanowienie o wizycie u lekarza. Pozdrawiam, Ż
      • fanka_grzeskow_czekoladowych Re: u lekarza... 17.06.05, 18:35
        Moim zdaniem powinien zalecić sprawdzenie elektrolitów.

        Też baaardzo niedawno miałam skurcze łydek, ale po potasie przeszło ;-)
      • fanka_grzeskow_czekoladowych i jeszcze jedno 17.06.05, 18:37
        To nie jest panika, tylko troska o swoje zdrowie :-)
        Lepiej udaj się do lekarza. Skurcze łydek wystepują też przy niedoczynności
        tarczycy i cukrzycy (nie pamietam, którego typu...)
        • barbara15 MINERAŁY 18.06.05, 13:58
          Miałam bardzo silne skurcze szczególnie w nocy. Te skurcze to prawdopodobnie
          efekt stresu, napięc związanych ze zmiana pracy. Trafiłam na minerały
          schindele,s.To taka zmielona skała. Znajomi gdy im mówiłam, że pije sobie skałe
          patrzyli trochę dziwnie. Skurcze bardzo bolesne mineły po dwu tygodniach. Może
          nie wrócą. Mam jeszcze pół puszki. Wada minerałów jest ich cena 95 zł
          Pozdrawiam
          • chochlik5 Re: MINERAŁY 18.06.05, 14:16
            Z osobistego doświadczenia wiem jak bolesne sa skórcze mięśni przy niedoborze
            magnezu. Jego radykalną skuteczność stwierdziłam, gdy obudzona wsciekłym bólem
            spowodowanym skórczem łydki i palców nogi wypiłam rozpuszczone w wodzie dwie
            tabletki musującego magnezu. Po 20 -30 minutach skurcz ustąpił i mogłam
            spokojnie zasnąć. Poziom magnezu jest zmienny. Zależy od diety ad tego co się
            je, pije i tego wszystkiego co powoduje wiekszą stratę tego minerału. Najlepiej
            przez jakiś czas wypić smaczy, musujący napitek zawierajacy magnez, dla
            wyrównania niedoboru, a na wszelki wypadek zaopatrzyć się w jedną tubkę tych
            tabletek. Od czasu gdy się o tym przekonałam nie mam już żadnych niespodzianek
            w postaci nagłych skurczów i tików w formie drgania powieki, czy na przykład
            drgania palca niemal jak przy parkinsoniźmie. Oczywiście te objawy nie maja nic
            wspólnego z wymienioną chorobą. A jakie badanie? Poziom elektrolitów we krwi.
            Tylko wynik ma znaczenie doraźne, bo jutro może być innaczej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka