mandy
04.05.05, 17:01
byle nie dr kasperlik! najepiej tai z ktorym mozna porozmawiac o chorobie.
mam 25 lat i ciagle nie wiem co powinnam brac i jakak jets moja przyszlosc.
Chodze do Dynowskiego w LIMie, ale za kazdym razem jak wchodze do gabinetu,
pyta sie mnie co mi dolega, uwazam ze to niepowazne i sensu nie ma takie
leczenie jak ja mam mu opowiadac o chorobie i co ciekawe za kazdym razem chce
mi przepisywac cos innego. Rece juz mi opadaja! ale nie znam nikogo innego!