dreny w uszach

18.06.05, 19:09
Moje dziecko ma od 2 dni dreny w uszach. Nie wiem wiele o tej metodzie i jak
postępować z dzieckiem i jej drenami. Są dwie szkoły, jedna mówi, że można myć
się ,pływać, inna ,ze nie wolno nawet zamoczyć. Jeszce jedno, czy one są
widoczne gołym okiem i czy dziecko może je samo sobie wyjąć? Mozecie podzielić
się swoja wiedzą na ten temat?
    • duszkan Re: dreny w uszach 18.06.05, 19:13
      Chyba tuby, a nie dreny? Jesli o to chodzi, można myć, nie można zamoczyć ani
      pływać, nie są widoczne.
      • basiek13 Re: dreny w uszach 18.06.05, 20:02
        Masz rację chodzi o tuby. Myslałam ,że to jest to samo.
    • basiek13 Re: dreny w uszach 20.06.05, 17:19
      Nie wierzę, że nikt nie może mi pomóc. Napewno jest tu jakiś laryngolog.
    • snajper55 Re: dreny w uszach 21.06.05, 00:10
      basiek13 napisała:

      > Moje dziecko ma od 2 dni dreny w uszach. Nie wiem wiele o tej metodzie i jak
      > postępować z dzieckiem i jej drenami. Są dwie szkoły, jedna mówi, że można myć
      > się ,pływać, inna ,ze nie wolno nawet zamoczyć. Jeszce jedno, czy one są
      > widoczne gołym okiem i czy dziecko może je samo sobie wyjąć? Mozecie podzielić
      > się swoja wiedzą na ten temat?

      A te tuby skąd tam się wzięły ? Same wyrosły, czy ktoś je tam włożył ?

      S.
      • basiek13 Re: dreny w uszach 21.06.05, 17:21
        A jak myślisz? Założył je lekarz ale zabrakło mu czasu na wyjaśnienie co z tym
        ma się dziać czy samo to "zniknie" czy trzeba wyjmowac.Szukam na te pytania
        odpowiedzi ale ..........nikt nic nie wie.
        • snajper55 Re: dreny w uszach 21.06.05, 18:42
          basiek13 napisała:

          > A jak myślisz? Założył je lekarz ale zabrakło mu czasu na wyjaśnienie co z tym
          > ma się dziać czy samo to "zniknie" czy trzeba wyjmowac.Szukam na te pytania
          > odpowiedzi ale ..........nikt nic nie wie.

          To może najprościej będzie zapytać się tego lekarza, który je założył ? Zresztą
          jak mogło mu czasu zabraknąć ? Ja bym z gabinetu nie wyszedł, dopóki bym się
          wszystkiego nie dowiedział.

          S.
          • basiek13 Re: dreny w uszach 21.06.05, 18:55
            Jeszcze do gabinetu nie dotarłam. Po zabiegu lekarz znikł. Inni pokierowali go
            do niego po tygodniu, nawet nie mam wypisu. Zabawne prawda ale prawdziwe.
            Wyszłam ze szpitala i jedyne co wiem to,ze nie wolo zamoczyć uszu.
            • duszkan Re: dreny w uszach 21.06.05, 19:31
              Tuby same nie znikają i trzeba je usunąć, tylko decyzja kiedy, zależy od stanu
              dziecka.
              • basiek13 Re: dreny w uszach 21.06.05, 20:27
                To znaczy, kiedy może okazać się, ze są niepotrzebne? Jak badanie słuchu wyjdzie
                ok, kiedy?? Oświeć mnie swą wiedzą proszę.
                • mdominika Re: dreny w uszach 21.06.05, 20:50
                  hmm, ja mam dren i dzieckiem od dawna nie jestem, dren siedzi sobie już siódmy
                  miesiąc, podobno ma wypaśc po roku,musze bardzo uwazać przy myciu głowy, nie
                  może dostac mi sie do uszu woda i szlaban na kapanie na basenie, w morzu itp.
                • duszkan Re: dreny w uszach 21.06.05, 21:02
                  Dokładnie -gdy porawi się stan słuchu, a tuby same nie wypadną - usuwa się je.
                  Gorzej jeśli wypadną przed tą poprawą, czasami trzeba je ponownie zakładać.
                  • basiek13 Re: dreny w uszach 21.06.05, 21:18
                    Własnie dziecku wypadła jedna z lewego ucha i nie wiem co dalej. Jeśli chodzi o
                    unikanie wody to napiszcie jak radzicie sobie z myciem włosów (córka ma długie i
                    nie chce obcinać).
                    • mdominika Re: dreny w uszach 21.06.05, 21:53
                      ja też mam długie włosy, mycie głowy juz opanowałam do perfekcji, ale po
                      operacji, a raczej po operacjach zaangażowane było w to pół rodziny :)
                      lekarz polecił mi by ucho zabezpieczyc wacikiem nasączonym tłustym kremem .. i
                      działa
                      a gdzie basiek leczysz dziecko?
                      • basiek13 Re: dreny w uszach 21.06.05, 22:08
                        To tylko nazywa się leczeniem. W Klinice Dziecięcej w Lublinie. Nikomu nie
                        polecam oddziału laryngologi w tej placówce.Lekarze olewają pacjentów, sa
                        przepracowani (w przychodni przyjmuja lekarze po 48 godzinie pracy na
                        oddziale!!!). Nic nie można się dowiedzieć - koszmar. Dowiedziałam się, ze
                        jednej tubki brak i nie wiem czy ona została wogóle założona.Teraz jest we mnie
                        tylko złość ale.........
                        • mdominika Re: dreny w uszach 21.06.05, 22:25
                          ja złego słowa nie powiem o swoich laryngologach,dzieki wspaniałej pani doktor
                          w moim mieście dziś słysze na ucho, na które przez ponad rok nie słyszałam.
                          Skierowała mnie do prof. Skarzyńskiego do Miedzynarodowego Centrum Leczenia
                          Słuchu i Mowy w kajetanach, k. Warszawy. tam tez miałam świetna opieke, chociaż
                          trzy razy wracałam na sale operacyjna, ale to juz z winy mojego organizmu,
                          łapiacego wszystkie infekcje. teraz mam dren, rok temu jeden mi wypadł za
                          szybko, po półtora miesiąca od zabiegu i włozyli mi inny,ten siedzi siobie w
                          najlepsze a ja słyszę )
                          • basiek13 Re: dreny w uszach 22.06.05, 17:26
                            DO mdominiki
                            Powiedz czy Twoim zdaniem tubka taka może po 2 dniach zniknąć? Swoją drogą to
                            wybieramy się do Centrum, wiem,że do prof. Skarżyńskiego to raczej sie nie
                            dopchamy ale mam nadzieję, że inni lekarze tez są ok. Jak możesz mi kogoś
                            polecić to byłaby wdzięczna.
                            • barabara6 Re: dreny w uszach 22.06.05, 17:46
                              tubki, szpulki, dreny wentylacyjne...
                              Zakłada się do błony bębenkowej, jeśli dziecko nie słyszy (najczęściej z powodu
                              wysiękowego zapalenia ucha środkowego) (z powodu niedrożności trąbki słuchowej
                              przewietrzajacej jamę bębenkową). Zwykle równocześnie usuwa się migdałek
                              gardłowy ("trzeci") bo jest to zwykle przyczyna tej niedrożności. Dren może
                              wypaść następnego dnia - lub trzymać się i rok - nie ma reguł. Na brzegu drenu
                              jest nitka - i można przypadkowo dłubiąc w uchu patyczkiem dren sobie
                              wyciągnąć.
                              Powodzenia w Warszawie!
                              Często, gdy błona bębenkowa jest wiotka, dren wypada szybciej.
                              Jak się woda naleje do ucha, to nic się nie powinno stać. To jest NAPRAWDĘ mała
                              dziurka
                              Dren może się zatkać woskowiną - i wtedy należy go ostrożnie oczyścić,
                              najlepiej pod mikroskopem
                              • barabara6 Re: dreny w uszach 22.06.05, 17:49
                                ups! cos mi się poprzestawiało
                                "powodzenia w War-wie" miało być, oczywiście, na końcu
                                • basiek13 Re: dreny w uszach 22.06.05, 19:14
                                  Bardzo dziękuję!!!
                                  • kborz2 Re: dreny w uszach 27.06.05, 13:22
                                    Ja z moim pięciolatkiem będziemy mieli powtórke z rozrywki już za kilka dni.
                                    Dziecko miało zabieg usunięcia migdałka i drenaz uszu rok temu. Migdałek
                                    niestety odrósł a jeden dren wypadł po miesiącu od zabiegu i żadnych
                                    pozytywnych rezultatów. Pierwszy zabieg robiliśmy w Szpitalu na Nieałańskiej w
                                    Warszawie a teraz po roku czekania będziemy w Centrum Patologii Mowy i Słuchu w
                                    Kajetanach. Jak wygląda tam cały pobyt z dzieckiem ? Na co mam się przygotować??
                                    Będę wdzięczna za wszelkie informacje.
                            • mdominika Re: dreny w uszach 27.06.05, 22:14
                              przepraszam Basiek, ale byłam na dłuższym służbowym wyjeździe więc dopiero
                              teraz mogę odpisać.Hmm, to naprawdę dziwne, że tak szybko tubka zniknęła,
                              chociaż pamiętam co mi mówili lekarze, że w zasadzie może wypaść nawet od
                              mocniejszego kichnięcia, czy głośniejszego natężenia dźwięków. Mi dren
                              wentylacyjny wypadł po półtora miesiąca, to był mikołów, ten, który mam teraz,
                              podobno znacznie lepszy siedzi od grudnia i chyba wszystko jest ok.
                              Do profesora fakt, ciężko się dostać, ja miałam jakiegoś dzikiego farta, bo
                              nawet mnie operował. Kolejny zabieg robił mi juz inny lekarz,ale tez wszystyko
                              było dobrze. W zasadzie to nawet trudno domagać się konkretnego prowadzącego,
                              ja byłam w Centrum kilkanaście razy i niemalże za każdym razem mam konsultację
                              z kimś innym. Bardzo dobrze wspominam pania doktor Geremek.
Pełna wersja