Dodaj do ulubionych

Zatoki a antybiotyk

17.10.05, 18:36
Mam od kilku lat problemy z zatokami - przewlekły ból w okolicy czołowej przy
schlaniu się. Wcześniej miałem septoplasytkę i konchoplastykę , co miało
polepszyć sprawę. Niestety problem wrócił. Laryngolog po serii nieskutecznych
preparatów przepisał Fromilid. Powiedział mi, że z tym lekiem strzela na
ślepo. Nie wie czy uda się tym wytłuc bakterie będące prawdopodobnie
przyczyną infekcji. Alternatywą jest zrobienie wymazu z zatok do czego
konieczna jest punkcja. Jego zdaniem najpierw warto zaryzykować z
antybiotykiem. Co o tym sądzicie? Nie jestem fanem leków. Będę się wkrótce
konsultował z innym laryngologiem, ale może i tu będzie ktoś znający się na
rzeczy. W razie potrzeby podam więcej danych.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • airbus340 Re: Zatoki a antybiotyk 18.10.05, 16:59
      Laryngolog ma 100% rcji- tylko zrobienie punkcji diagnostycznej może
      wskazać,jakie bakterie i jaki ich konkretny szczep są przyczyna choroby.
      Fromilid to klarytromycyna,antybiotyk makrolidowy.Dość skuteczny,ale jest to-
      tak jak powiedizał laryngolog- celowanie na oślep. Ja bym na Twoim miejscu
      zdecydował sie na punkcje diagnostyczną...przynajmnije poznasz przyczyne,a
      wtedy łatwiej z nią walczyć.Tymbardziej,jesli zatoki dokuczają Ci od kilku lat.
      • madark Re: Zatoki a antybiotyk 19.10.05, 10:06
        Otóz pobrano mi materiał do wymazu za pomocą endoskopu. Punkcja nie była
        koniecza. W gabinecie, w którym byłem najpierw nie było tego urządzenia. Drugi
        laryngolog zauważył wydzielinę ropną i kazał brać trucizny bez czekania na
        wynik wymazu (koniec tygodnia). Nie do końca to rozumiem, ale poddałem się i
        właśnie się faszeruję. :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka