jg79
28.10.05, 15:03
Witam! Zupełnie przypadkowo natknęłam się na ten wątek o siusianiu. Niestety
jest to problem, który również mnie dotyczy. Tak porządnie zaczęło się jakieś
3 m-ce temu. W ciągu dnia jakoś daje się wytrzymać, nie jest jeszcze tak
najgorzej. Piekło zaczyna się, gdy idę spać. Położę się i już za 2min czuję
jakieś nienormalne parcie na pęcherz, wstaję, myk do kibelka, po czym znowu do
łóżka, tylko po to, by za około 5min znowu wystartować do łazienki. I tak w
kółko, aż nie zasnę. Rano po przebudzeniu czuję znowu jakieś chore parcie...
Skąd to się bierze?? W ciągu ostatnich 5lat miałam zapalenia pęcherza, które
wyleczyłam antybiotykami. Teraz łykam Urosept (lekarz zalecił). Czy może
któraś z forumowiczek też tak cierpi przed zaśnięciem i ma jakąś radę na tę
przypadłość??