Ropa w małżowinie usznej

03.11.05, 22:26
Kilka dni temu poczulam na uchu jakiś guzek. Myślałam,że to taki podskórny
pryszcz i jak wczoraj zaczął dosc mocno boleć spróbowałam go wycisnąć.
Niestety nie dało się. W nocy zaczęło mnie strasznie boleć, a rano
zobaczyłam,że ucho okropnie spuchnięte. Ból się nasilał. Przy nachylaniu głowy
mam uczucie jakby ktos dźgał iglą ,więc pomyślałam, ze przekłuję pryszcza.
Niestety nie dało rady. Na zewnatrz wyleciało tylko troszkę ropy i krwi. Nie
mogę zlokalizować przyczyny. W tej chwili moje ucho boli juz tak, że musiałam
wziąć przeciwbólowe środki a i tak nie pomogło. Wielkie jest i gorące jak...
Co robić?
    • nina_45 Re: Ropa w małżowinie usznej 03.11.05, 23:40
      Jutro rano do lekarza
      • prosta.tutka Re: Ropa w małżowinie usznej 04.11.05, 02:31
        Posocznica, wiesz co to jest? W przyszlym tygodniu moze byc Twoj pogrzeb.
        • magdaraf2 Re: Ropa w małżowinie usznej 04.11.05, 07:37

          Do jakiego z tym iść lekarza?
          • un1 Re: Ropa w małżowinie usznej 04.11.05, 08:48
            Najlepiej do chirurga ale może być i lekarz pierwszego kontaktu.
            • prosta.tutka Re: magdaraf2, 05.11.05, 21:12
              no, co z Toba.Pochwal sie, ze to bylo nic powaznego(mam nadzieje).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja