Gość: mika
IP: *.pl
11.12.02, 07:50
od ponad roku mam pewien problem z okropnymi bolami. Nie jestem w stanie
stwiwerdzic co to jest, "ataki" pojawiaja sie nagle i tak samo nagle znikaja.
Jest to potworny ucisk cos w rodzaju skurczu pod klatka piersiowa, ktory trwa
okolo 30-50min, utrudnia mi oddychanie, zbiera mi sie na wymioty a tabletki
nie pomoagaja przeciwbolowe, nie jestem w stanie sie poruszac, ani nic
zrobic. Raz wezwalam pogotowie niestety przyjechali jak juz bylo po, lekarka
stwierdzila,ze to wrzody. Zrobilam gastroskopie i wykluczono je dodatkowo
pelno przeroznych badan i nic nie wykryto, spotkalam sie tylko ze
stwierdzeniem, ze moze to byc nerwica zoladka. Jesli to nerwica to gdzie
powinnam sie zglosic? Jesli ktos ma podobny problem i wie jak mi pomoc to
prosze o rade.
Z gory dziekuje i pozdrawiam