jedrus1a
03.04.06, 08:03
Wysokie dawki witaminy C mogą być stosowane jako leczenie wspomagające w
terapii nowotworów, dzięki podawaniu witaminy C dożylnie.
W ten sposób można osiągnąć 25 razy większe stężenie witaminy C w surowicy
krwi - donoszą naukowcy na łamach najnowszego numeru "Canadian Medical
Association Journal".
Witamina C, czyli kwas askorbinowy, jest jedną z najpopularniejszych witamin.
Wzmacnia naczynia krwionośne, podnosi odporność na zakażenia i choroby,
działa przeciwwirusowo, reguluje poziom cholesterolu chroniąc przed miażdżycą
i chorobą wieńcową. Witamina C jest też przeciwutleniaczem neutralizującym
szkodliwe wolne rodniki. Dzienne zapotrzebowanie na witaminę C wynosi ok. 100
mg, a w czasie choroby nawet do 1000 mg.
Już 30 lat temu naukowcy prowadzili badania nad zastosowaniem witaminy C w
terapii nowotworów. Badania prowadzone w Mayo Clinic nad doustnym podawaniem
witaminy C nie przyniosły oczekiwanych rezultatów i na wiele lat temat ten
został porzucony.
Okazało się jednak, że łączenie doustnego i dożylnego podawania witaminy C
może poprawiać stan zdrowia pacjentów z terminalnymi stadiami nowotworów.
Ostatnio grupa naukowców z National Institutes of Health pod kierunkiem
Sebastiana Padayatty'ego przeanalizowała trzy przypadki chorych z
terminalnymi stadiami nowotworów, u których dożylne podawanie witaminy C było
związane z wyjątkowo długim czasem przeżycia.
Okazało się, że doustne podawanie maksymalnej tolerowalnej dawki kwasu
askorbinowego (18 g/dobę) pozwalają na osiągnięcie stężenia witaminy C w
surowicy do 220 mikromoli/litr, podczas gdy podawanie takiej samej dawki
witaminy C dożylnie daje stężenie sięgające 5000 mikromoli/litr.
Witamina C w stężeniu od 1000 mikromoli/litr staje się toksyczna dla komórek
rakowych, ale nie dla zdrowych komórek organizmu.
Wydaje się zatem, że dożylne podawanie witaminy C w wysokich dawkach może być
skuteczną terapią wspomagającą leczenie raka, szczególnie w zaawansowanych
stadiach choroby nowotworowej.
Uwagi:
Źródło: PAP
Pozdr.
Jędruś