Dodaj do ulubionych

Rak mózgu.

17.04.06, 17:41
U mojej 12-letniej córki lekarz wykrył raka mózgu. Niedługo córka przejdzie
pierwszą operację, a następnie rozpocznie chemioterapię i cykl naświetleń
specjalnymi lampami. Ja jednak chciałabym dowiuedzieć sie czy są jeszcze
jakieś skuteczne terapie które pomagają w walce z guzem mózgu?????? Jeżeli
tak to proszę napisać jaka to jest terapia i jakie są jej koszty. Proszę o
jak najszybszą odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • asia3021 Re: Rak mózgu. 17.04.06, 17:55
      Kiedy moja córka była chora na raka, lekarz zalecił mi żebym pojechała z córką
      na delfinoterapię. Efekty tej terapii były rewelacyjne. Guz stał się znacznie
      mniejszy i słabszy. Wcześniej żadna terapia nie pomagała mojej córce. A miala
      ich bardzo dużo: chemioterapia, radioterapia, cykl naświetleń lampami. Pomogła
      jej dopiero delfinoterapia. Najbliższy ośrodek delfinoterapii znajduje się na
      Ukrainie. Tam jeden seans z delfinami kosztuje 50 dolarów. Ja byłam jednak w
      Key Largo na Florydzie. Tam cała terapia kosztuje 7,500$. Pozdrawiam.
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Rak mózgu. 17.04.06, 18:45
      Luizo, czy wiadomo już jaki to typ nowotworu?
    • luiza580 Re: Rak mózgu. 17.04.06, 20:42
      Tak już wiadomo jaki to typ nowotworu. Jst to glejak. Asiu dziękuję ci za
      odpowiedź. Już znalazłam nr telefonu do delfinarium na Florydzie. Pierwszy
      seans moja córka rozpoczyna za 3 tygodnie. Jeszcze raz bardzo dzękuję wam za
      odpowiedź.
      • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Rak mózgu. 18.04.06, 10:27
        Luizo

        Jedynym skutecznym leczeniem nowotworów jest ich operowanie uzupełniane
        naświetlaniami i chemioterapią.
        Zajrzyj na to Forum: forum.2p.pl/list.php?f=25

        Tu jest dużo osób z takim problemem jak Twój.
        Trzymaj się ciepło i przemyśl, czy to całe delfinarium nie jest nastawione na
        wyciąganie pieniędzy od zrozpaczonych rodziców. Gdyby taka terapia rzeczywiście
        pomagała, po co męczono by chorych na nowowtwory uciążliwym leczeniem.
        • snajper55 Re: Rak mózgu. 18.04.06, 11:05
          b_a_l_b_i_n_k_a napisała:

          > Jedynym skutecznym leczeniem nowotworów jest ich operowanie uzupełniane
          > naświetlaniami i chemioterapią.
          >
          > Trzymaj się ciepło i przemyśl, czy to całe delfinarium nie jest nastawione na
          > wyciąganie pieniędzy od zrozpaczonych rodziców.

          Ty się ciesz, że jej nikt nie polecił arachnoterapii czy urynoterapii. Tak to
          córka przyajmniej przed śmiercią popływa sobie z delfinami.

          S.
          • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Rak mózgu. 18.04.06, 11:36
            snajper55 napisał:


            >
            > Tak to córka przyajmniej przed śmiercią popływa sobie z delfinami.
            >
            > S.

            Chyba trochę przegiąłeś...
            • iwona9911 Re: Rak mózgu. 18.04.06, 12:03
              No snajper, gratuluję, takiego chamstwa jeszcze tu nie było, że też ci ręka
              nie drgnęła, gdy coś tak podłego wypisywałeś.
              • snajper55 Re: Rak mózgu. 18.04.06, 20:26
                iwona9911 napisała:

                > No snajper, gratuluję, takiego chamstwa jeszcze tu nie było, że też ci ręka
                > nie drgnęła, gdy coś tak podłego wypisywałeś.

                A jak sądzisz, czym się kończy nieleczona choroba nowotworowa ? JA przeginam,
                czy rodzice "leczący" swoje dziecko delfinoterapią ???

                S.
          • malwina121 Re: Rak mózgu. 18.04.06, 12:51
            Człowieku jesteś nienormalny!!!Bladego pojecia nie masz o medycynie.Więc się
            nie odzywaj.:
            >
            > > Jedynym skutecznym leczeniem nowotworów jest ich operowanie uzupełniane
            > > naświetlaniami i chemioterapią.
            > >
            Tak właśnie to są sposoby walki z nowotworami.A rak w XXI wieku to już nie
            wyrok!!!!
        • co_dzienna Re: Rak mózgu. 18.04.06, 13:21
          Przeczytałam forum i niestety nie znalazłam wielu osób z glejakiem.

          Chemioterapia celowana...terapia genowa,
          aj-press.home.pl/glejak/eksp_gen_content_frame.htm
          terapia genowa:

          snl.pub700.pl/index.php?PAGE=telegram&TEL_CUR_ID=251&return=main
          Ze świata nauki; 2005-10-13 [PAP]

          Nowa terapia genowa może być skuteczna w leczeniu glejaka

          Grupa naukowców z Cedars-Sinai Medical Center pod kierunkiem dr Marii Castro
          opracowała nową metodę leczenia glejaka wielopostaciowego.

          Wcześniejsze podejścia do terapii genowej glejaka wydawały się być bardzo
          skuteczne w próbach laboratoryjnych. W badaniach klinicznych jednak leczenie
          nie dawało wyraźnej poprawy, prawdopodobnie dlatego, że guz nowotworowy był
          zbyt duży, zatem nie udawało się dostarczyć terapeutycznych genów do wszystkich
          komórek rakowych.

          Teraz naukowcy wykorzystali połączenie dwóch białek - RAdFlt3L oraz RAdTK.
          Białko RadTK niszczy komórki nowotworowe, natomiast białko RAdFlt3L pobudza
          komórki odpornościowe do zwalczania raka.

          Badacze opracowali model dużego glejaka wielopostaciowego. Wszczepili go
          szczurom i pozwolili, by guz nowotworowy rozwijał się jeszcze przez kolejne 10
          dni. Niektórym ze szczurów wszczepiono niewielkie guzy, by porównać skuteczność
          różnych kombinacji leczenia. Następnie wstrzykiwano szczurom adenowirusy, które
          zawierały gen kodujący białko RadFlt3L, białko RAdTK bądź oba typy
          adenowirusów. Grupie kontrolnej podawano roztwór soli fizjologicznej.

          Okazało się, że terapia białkiem RAdTK była w 100 proc. skuteczna w przypadku
          niewielkich guzów nowotworowych, a poprawę dawała tylko w 20 proc. przypadków
          dużych glejaków. Leczenie RadFlt3L natomiast było w 60 proc. skuteczne przy
          małych guzach i zupełnie nieskuteczne w przypadku dużych guzów rakowych.

          Kiedy jednak podawano kombinację białek RadFlt3L i RAdTK, 70 proc. szczurów,
          którym wcześniej wszczepiono duże guzy, po półrocznej obserwacji nadal żyło, a
          glejak albo całkowicie znikał albo przynajmniej wyraźnie się zmniejszał.

          Takie korzystne wyniki badań na szczurach pozwolą na wprowadzenie nowej,
          łączonej, terapii genowej także do badań klinicznych na chorych pacjentach. Ma
          ona bowiem szansę okazać się skuteczna także u ludzi, a to byłby przełom w
          leczeniu glejaka wielopostaciowego.

          informacje na temat badan klinicznych:

          www.clinicaltrials.gov
          poszukaj, może są nowe terapie.
          w Polsce niestety nie ma ogólnodostępnych inforacji na temat badań klinicznych.

          Jeżeli delfinarium daje nadzieję, czemu nie skorzystać.
          • ptaszynka25 Re: Rak mózgu. 18.04.06, 13:32
            Ja myślę ,że delfinarium to po terapii konwencjonalnej, a nie przed czy zamiast.
            Jeśli chodzi o wypowiedź snajpera55 to dno totalne :/
            Choć z wieloma jego opiniamii się do tej pory zgadzałam, to uważam że za to
            powinien zostać zabanowany.
    • libra72 Re: Rak mózgu. 18.04.06, 12:30
      nie krytykuj kkwestii delfinoterapii, zalezy na jakim etapie jest dziewczyna
      jesli lekarz uwaza ze jest czas ,na to zeby jechac to przed operacja warto
      sprobowac, kwestia tej terpi byla ostatni dyskutowana z pozytywna opinia
      szegolnie w kwesti szeroko pojetej rehabilitacji.
    • luiza580 Re: Rak mózgu. 18.04.06, 15:03
      Narazie rak jeszcze nie jest jeszcze bardzo ciężki. Lekarz powiedział że muszę
      koniecznie jechać na delfinoterapię. Powiedział że delfinoterapia w połączeniu
      z chemioterapią i naświetleniami przyniesie rewelacyjne efekty. Na
      delfinoterapię jadę za 3 tygodnie. Pozdrawiam.
      • repair Re: Rak mózgu. 18.04.06, 15:17
        Może się zdecyduj:
        - kiedy operacja (podobno niedługo)
        - kiedy chemia i naświetlania (podobno później)
        - kiedy delfiny (3 tygodnie po operacji mózgu? równolegle z chemią?)
        Miłego pływania.
        R
    • b_a_l_b_i_n_k_a Jeszcze o Luizie i delfinach 18.04.06, 15:26
      Luiza była także na moim forum.
      O córce nie pisnęła ani słowa, ale o delfinach a i owszem.
      To jej post:

      Naukowcy z Uniwersytetu w Miami doszli do wniosku że emitowane przez delfiny
      ultradźwięki pomagają w walce z chorobami nowotworowymi. W delfinoterapii
      najlepsze efekty uzyskuje się w leczeniu takich chorób onkologicznych jak:
      Abercrombie'a guz, białaczka, czerniak złośliwy, choroba hodgkina, guz mózgu,
      niedokrwistość oporna na leczenie, trombocytopemia, trombocytemia, ziarnica
      złośliwa oraz zespół Kostmanna. Ultradźwięki które emitują te piękne i
      inteligentne ssaki zmniejsza i osłabiają komóri nowotworowe. Delfinoterapia
      jest często zalecana przez onkologów.
      • ptaszynka25 Bo to Kamusia jest , a nie Luiza n/t 18.04.06, 15:29
      • kwietniowe_cappuccino Re: Jeszcze o Luizie i delfinach 18.04.06, 15:30
        A skąd się 14 minut później wzięła asia z gotową receptą, której był to w ogóle
        pierwszy post na forum?
        I czy specjaliści z Florydy tak zapraszają wszystkich jak leci w kwadrans?
        Nawet nie obejrzeli dokumentacji medycznej...
    • luiza580 Re: Rak mózgu. 18.04.06, 17:52
      Delfinoterapia obecnie jest zalecana przez lekarzy jako doskonałe leczenie
      wspomagające. W delfinariach rehabilitowane są osoby cierpiące na 80 różnych
      chorób zwłaszcza psychicznych, neurologicznych oraz onkologicznych. W naszym
      kraju delfinoterapia jest uznaną prawnie metodą rehabilitowania ludzi. Jak
      widać jest tutaj napisane że delfiny wspomagają leczenie chorób ONKOLOGICZNYCH.
      Pozatym sam lekarz powiedział żebym jechała na delfinoterapię. Zrobię wszystko
      żeby moja córka była zdrowa.
      • joaquina Re: Rak mózgu. 18.04.06, 19:27
        rozumiem, ze dowiedzialas sie o tym dopiero po wpisie asi? w innym wypadku nie
        rozumiem, dlaczego tak sie jej pomyslem zachwycilas, jezeli juz wszystko
        wiedzialas, jak nam teraz sugerujesz?
        jednego mozna pozazdroscic, w ciagu paru godzin zalatwilas termin na seans...
      • repair Re: Rak mózgu. 18.04.06, 19:56
        Czy córka będzie pływała delfinem czy też młotem (do dna i z powrotem)?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka