kiena23
14.07.06, 12:39
w ciągu dnia mam wrażenie że za rzadko oddycham, że jestem stale niedotleniona
w nocy boję się czasem spać, bo czasami mi się wydaje że przez sen często nie
oddycham, parę razy zdarzyło mi się obudzić z braku tchu, jakiejś jakby
niedrożności (gęstej wydzieliny?, jakby waty co powoduje mdłości) na
wysokości szyi i ogromnej ciężkości w klatce piersiowej. te problemy
oddechowe nasilają się w gorsze dni. Czy istnieje jakieś wytłumaczenie tych
dolegliwości od strony układu wegetatywnego (mam również problemy z
tolerancją zimna, wystawienie się na troche chłodu powoduje później ból
głowy, coś mi się obiło kiedyś o uszy o jakiejś zaburzonej kurczliwości
naczyń krwionośnych w czaszcze, czyli też wegetatywny układ)?