Dodaj do ulubionych

Gradówka na powiece! help!

04.08.06, 14:51
ratunku mam gradówkę na powiece! myślałam że to jeczmień ale lekarz mi
powiedział że nie. dostałam oksykort i jakieś kropelki i świetlik...ale może
sie skończyć operacją :( tak się boję..nie mogę do tego dopuścić..mdleję na
widok igły :( co mam zrobić..pomocy??może macie jakieś jeszcze sprawdzone
sposoby by się tego pozbyć?
Obserwuj wątek
    • krokodylek_111 Re: Gradówka na powiece! help! 04.08.06, 15:21
      niestety,leczenie gradówki u osób dorosłych często jest chirurgiczne.
      wykonuje sie je kiedy mija stan zapalny(średnio po 2-3 miesiącach),a wokół
      gradówki wytwarza sie torebka ułatwiajaca jej doszczętne wyłuszczenie.
      w części przypadków resorpcje gradówki można uzyskac po wstrzyknięciach w jej
      okolice preparatu steroidowego.metoda ta jest jednak bardziej skuteczna u
      dzieci,a stosuje sie ją kiedy gradówka nie ulegnie u nich samoistnemu
      wchłonięciu(u dzieci z reguły przechodzi jednak samoistnie).
      o "domowych sposobach" nie jest mo nic wiadomo.
      pozdrawiam
      • gosiaczek-59 Re: Gradówka na powiece! help! 04.08.06, 23:24
        We wczesnym okresie skuteczne mogą być ciepłe okłady .Praktycznie bardzo dobre
        do tego celu jest ugotowane na twardo i bardzo ciepłe jajko.Można je podgrzewać
        wielokrotnie.Im częściej ciepłe okłady tym większa szansa powodzenia na
        samoistne opróżnienie gradówki.Uprzedzając komentarze o znachorskich metodach-
        nieistotna jest zawartość jajka tylko jego kształt-dobrze utzrzymuje się w
        oczodole i długo utrzymujące się ciepło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka