Dodaj do ulubionych

paraliż senny?

09.08.06, 13:47
witam.czy ktos z Was doswiadczyl paralizu sennego?ja to mam prawie codziennie
rano juz chyba drugi miesiac,raz sie zdarzyla przerwa od tego podczas 2-
utygodniowego wyjazdu na urlop,ale to wrocilo,moje objawy sa takie: rano
przysypiam,zaczynam odczuwac,ze nie moge sie ruszyc,totalny paraliz oprocz
oczu,moge je otworzyc i rozgladac sie,widze co sie dzieje dookola,ale nie
moge sie ruszyc,serce mi wali,ciezko oddycham,odczuwam potworny strach,czuje
czasem jakbym juz miala umrzec,nie moge z siebie zadnego slowa wydusic choc
bym chciala krzyczec,czasem zdarza sie,ze odczuwam czyjas obecnosc,jakby ktos
stal nede mna a ja nie moge nawet sie obrocic.Po jakims czasie zaczynam
ruszac palcami od stop i rak,intuicja mi podpowiada,ze to sposob na ten
paraliz i rzeczywiscie stopniowo to odretwienie ustepuje czasem tez gwaltowne
szarpniecie glowa pomaga,ale kosztuje mnie to tyle wysilku,ze szkoda gadac.I
tak co ranek,jestem tym potwornie zmeczona.Czy ktos wie co to jest?czy o jest
wlasnie paraliz senny?co jest tego przyczyna i jak sie tego pozbyc?boje sie
normalnie zasypiac...pewnie niektorzy pomysla,ze jestem jakas psychiczna albo
niezle sie usmieja,ale nie zycze tego nikomu to naprawde przerazajace
Obserwuj wątek
    • wawan1 Re: paraliż senny? 09.08.06, 13:59
      Zmora cię dusi, a nie paraliz senny;)
      • xyz321 Re: paraliż senny? 09.08.06, 14:21
        a Ciebie niezly dowcip sie trzyma;)no boki zrywac normalnie...
        • malajorka Re: paraliż senny? 09.08.06, 14:35
          co nieco o zmorach :) i sposobach na nie :))
          z artykułu Eweliny Majuk


          Prawie wszędzie uważano, że zmora atakuje głównie ludzi śpiących na wznak -
          jest to zrozumiałe, gdyż człowiek śpiący właśnie w tej pozycji ma zazwyczaj
          ciężki sen. Uważano, że zmory lubiły szczególnie znęcać się nad położnicami,
          dziewczętami i młodymi chłopcami. Niekiedy zmora atakowała osoby, do których w
          prawdziwym życiu, gdy ma postać człowieka, czuła nienawiść. Zmora męczyła w
          różny sposób. Zazwyczaj kładła się całym swym ciężarem na klatce piersiowej
          swej ofiary i niekiedy wkładała język do ust śpiącego, wysysając jego ,,soki".
          Czasami robiła też w ciele swej ofiary maleńki otwór i piła z niego krew. Ślady
          po ukąszeniu pluskiew, komarów czy innych insektów były uważane za znaki
          działania zmory.

          Aby ochronić się przed zmorami najlepiej było zmienić miejsce spania - gdy
          nawiedzała kogoś zmora powinien zmienić łóżko, pokój czy nawet dom. Było to
          trudne do wykonania i istniały też inne sposoby na nie dopuszczenie do siebie
          zmory - na przykład przerwanie nitki po usłyszeniu skrzypnięcia drzwi,
          oznaczającego przybycie zmory. Aby w nocy nie stać się jej ofiarą zalecano
          zasypiać na brzuchu. Przed zaśnięciem należało poruszyć dużym palcem u prawej
          nogi. Dobrze też było przed snem włożyć palec do odbytu, gdyż zmora poczuwszy
          przykry dla niej zapach nie próbowała zbliżać się do śpiącego.

          Mora (u nas zmora) jest pospolitą nazwą słowiańską dla tej istoty. Znają ją
          wszyscy Słowianie zachodni, południowi i część Ukraińców. Słowo mora (kikimora,
          mara) pochodzi od słów ,,morzyć" lub ,,zmarły". U Bułgarów jednak nazwa mory
          zdaje się nie być powszechnie znana, a o duszenie ludzi oskarżony tu bywa upiór
          i tałasym (demon domowy). Ale słowo kikimora jest tam w powszechnym użytku
          także dzisiaj i oznacza po prostu brzydką dziewczynę.

          Zmora zaliczana była do najbardziej złośliwych i nieubłaganych demonów, w walce
          z którymi, rzadko który środek był naprawdę skuteczny. Jest to zresztą
          najzupełniej zrozumiałe bo przecież duszenie przez zmory często było
          spowodowane stanami chorobowymi, przepiciem, przejedzeniem czy też nadmiernym
          zmęczeniem.

          Pozdrawiam :)

          • xyz321 Re: paraliż senny? 09.08.06, 14:51
            ciekawe sposoby na ochrone przed nimi,szczegolnie ten palec wtykany w odbyt;)
            mysle,ze mozna sprobowac najesc sie na noc fasoli lub grochu,wtedy obejdzie sie
            raczej bez wtykania palca a i przykry zapach bedzie:)
            pozdrawiam:)
            • malajorka Re: paraliż senny? 09.08.06, 16:38
              co racja to racja :)
              też pozdrawiam
              • beanr Re: paraliż senny? 10.08.06, 14:21
                Ja miewam takie zjawisko. Faktycznie, jest to nazywane paraliżem sennym, coś
                kiedyś na ten temat czytałam - poszukaj w googlach. Moje objawy są niemalże
                identyczne, z tym, że mnie się to zdarza sporadycznie i tylko wtedy, kiedy
                zapadnę w drzemkę w środku dnia, ale też nie zawsze. Nie mogę się potem
                wybudzić, i jest to dośc męczące. Zjawisko dość nieprzyjemne - za wszelką cenę
                starasz się wyrwać ze snu, ze stanu odrętwienia, i nie możesz, a niby już nie
                śpisz. Mnie to bardziej dziwi, niż niepokoi, bo zdarza się rzadko. Ale może u
                ciebie jest sygnałem czegoś niepokojącego? Nie wiem, może warto się do kogoś z
                tym udać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka