Gość: toja IP: *.stansat.pl 06.03.03, 15:11 Co to jest: "przyścienne zgrubienie śluzówki przy dolnej ścianie zatoki szczękowej" (opis badania MR)? czy to trzeba jakoś leczyć? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Doki od razu przepraszam IP: *.1-200-80.adsl.skynet.be 06.03.03, 15:32 Gość portalu: toja napisał(a): > Co to jest: "przyścienne zgrubienie śluzówki przy dolnej ścianie zatoki > szczękowej" (opis badania MR)? Od razu przepraszam za "zdecydowany ton mojej wypowiedzi", ale trudno. Ktorego slowa nie rozumiesz? > czy to trzeba jakoś leczyć? Zdjec sie nie leczy, leczy sie dolegliwosci pacjenta. Jesli masz dolegliwosci, a obraz MRI moze byc kompatybilny z tymi dolegliwosciami, to mozna rozwazyc leczenie. Nie wiem jednak jakie dolegliwosci mogloby cos takiego (przyscienne itp) powodowac. Bol zeba? PS, natury ogolniejszej: sadzac z ilosci MRI zatok, jakie sa cytowane na tym forum, Polska to bardzo zamozny kraj, a pogloski o fatalnej kondycji sluzby zdrowia sa wyssane z brudnego palucha. Ludzie, stac was na takie drogie i na ogol zbedne badania??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odpowiedź Doki'emu Re: od razu przepraszam IP: *.stansat.pl 06.03.03, 15:52 Muszę się wytłumaczyć: Badania MR wykonane zostały "powypadkowo" - mój dziewięcioletni syn poważne uszkodził głowę - stąd MR (na szczęście nic nie wykazało; BTW - czy bez MR da mi ktoś 100% pewności, że w środku jest OK po poważnym (sic!) upadku). Wiem, że jest to bardzo drogie badanie (poczułam), ale jedno i bezstresowe (poza hałasem "spoko" dla dzieciaka). Przy okazji w opisie trafiłam na w/w zapis. Moje pytanie miało mi pomóc w dalszym postępowaniu. Dziecko jest zdrowe, świetnie się uczy, trenuje karate i ma zajęcia na basenie. Nie odczuwa żadnych uciążliwości (nie ma nawet kataru). Jeśli możesz Doki coś dalej napisać - proszę poradź. Mam nadzieję, że "wybaczyłeś" to MR ;o) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
easy123 Re: od razu przepraszam 06.03.03, 16:07 Takie zgrubienie moze oznaczac jakis maly proces zapalny albo tylko pamiatke po przebytym zapaleniu zatoki. Jezeli zmiana jest blisko wierzcholkow zebowych to, tak jak pisze Doki przyczyna moze byc obecny problem z zebem np zab do leczenia kanalowego albo problem z zebem w przeszlosci. Mozna wiec podzielic sie znaleziskiem z dentysta i zastanowic czy nie jest to jakis problem stomatologiczny ktorym nalezy sie zainteresowac. Takze nalezy sie tym dalej interesowac jezeli np jest obecna jakas niedroznosc nosa, ropna wydzielina albo bol rozpierajacy okolicy zatoki. Problemy z zatokami sa czeste u ludzi ktorzy duzo plywaja co swiadczy o tym pewnie ze woda z basenu moze czasem dostawac sie do zatok i powodowac tam rozne problemy. Ja rowniez pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: od razu przepraszam IP: *.1-200-80.adsl.skynet.be 06.03.03, 16:07 Gość portalu: odpowiedź Doki'emu napisał(a): Dzieki za wyjasnienie. BTW - czy bez MR da > mi ktoś 100% pewności, że w środku jest OK po poważnym (sic!) upadku). Nie, i z MRI tez nie masz 100% pewnosci, choc margines bledu jest mniejszy niz przy innych badaniach. > Moje pytanie miało mi pomóc w dalszym postępowaniu. Dziecko jest zdrowe, > świetnie się uczy, trenuje karate i ma zajęcia na basenie. Nie odczuwa żadnych > uciążliwości (nie ma nawet kataru). Jeśli możesz Doki coś dalej napisać - > proszę poradź. No to na moj rozum po prostu nie ma problemu. Jest opisane zgrubienie sluzowki- moze blizna w miejscu zlamania twarzoczaszki? Moze to przypadek? Jakos trudno mi wymyslec patologie dajaca taki obraz, a w dodatku grozna czy nieprzyjemna dla pacjenta na dluga czy krotka mete. Nie zawsze choroba czyni z nas chorych. Czasem robimy to sami. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toja Re: od razu przepraszam IP: *.stansat.pl 06.03.03, 18:21 Bardzo dziękuję za wszystkie posty i pomoc. Mam nadzieję, że to wystarczy. Faktycznie syn w 4-6 roku życie miał "epizody" z zatokami (stan chroniczny przechodzący w ostry) i próbowano mu wmówić astmę (na szczęście są jeszcze przytomni lekarze), ale po gruntownym wzmocnieniu organizm sam poradził sobie z problemem i od trzech lat nie było nawrotu. Być może jest to blizna po przebytych zapaleniach. Jeszcze raz dziękuję za zaiteresowanie i troskę. Jestem spokojniejsza, ale czujna... Pozadrawiam serdecznie Asia Odpowiedz Link Zgłoś