szczota12
04.10.06, 16:21
Moja córeczka jest wcześniakiem obecnie dwu letnim. Od urodzenia utrzymywała
się u niej olbrzymia niechęć do jedzenia, słaby przyrost masy ciała, częste
wymioty. Doszło do tego, że całkowicie odmawiała jedzenia a ponieważ jest
dzieckiem uszkodzonym neurologicznie(zespół piramidowo-pozapiramidowy)
założono jej peg. Byłam szczęśliwa, lecz szczęście moje nie trwało długo gdyż
córka po karmieniach, gdy już zaczęłam podawać jej prawidłowe porcje jedzenia
zaczęła bardzo często wymiotować, odwadniać się,jedzenie zalegało jej w
żołądku, więc trafiłyśmy do szpitala. Już wcześniej córka miała wielokrotnie
robione różne badania:rtg, usg, endoskopia, phmetria ,badania krwi itd.W
szpitalu zrobiono jej pasaż, który wykazał malformację dwunastnicy, więc znów
udałam się do szpitala na oddział chirurgii i tam nie potwierdzono
rozpoznania gdyż zdjęcie rtg jamy brzusznej nie uwidoczniło niedrożności ani
niedokonanego zwrotu i przekazano nas na neurologie. Jesteśmy już w domu,
lecz sprawa dwunastnicy nie została wykluczona, czekamy na kolejny pasaż.
Obecnie czekamy też na badania czy córka nie ma czasami choroby metabolicznej
na białka,jest na diecie bez białek, więc je głównie banan z wodą, marchew +
ziemniak+oliwa, kaszka pszenna na wodzie i pokarm nie zalega w żołądku.
Dostaje tego około 900 ml dziennie, lecz martwi mnie jej dalsza niechęć do
jedzenia, nawet, gdy ma pusty żołądek i upłynęło 14 godzin ona nie chce jeść.
Czy to może być uraz psychiczny??. Jak z nią dalej postępować??