dolce_banana
11.10.06, 12:35
Pomocy - od jakichś 2-3 tygodni mam straszne ataki apetytu na słodycze. Cały
dzień mogę o tym nie myśleć, za to wieczorem, po kolacji, nie mogę sie
powstrzymać, żeby nie zjeść ciastka, pudełko rafaello, czekolady (całej!).
Nie pomaga nietrzymanie w domu słodyczy, bo w amoku potrafię wyjść i kupić.
Wcześniej tak nie miałam, potrafiłam doskonale obejść się bez słodyczy. Aż
boje sie wracac wieczorem do domu, bo wiem, że znowu mnie to dopadnie. Moja
dieta jest urozmaicona, jem nardzo dużo warzyw, nabiał, owoce, prawie wcale
nie jem mięsa. Chrom raczej nie pomaga.