magliano
19.10.06, 18:01
Mam pytanie dotyczące tzw. "wąskiego przełyku". Spotkałam się z tym
określeniem podczas rozmowy z jednym z rodzciców, którego dziecko ma ogromne
problemy z połykaniem. Chłopiec je wszystko; pokarm płynny, badź połpłynny
połyka bez większych problemów, stały zaś długo żuje, przekłada z policzka do
policzka nie kierując w stronę przełyku (gromadzi jak chomik). Ostatecznie po
ok. poł godziny o godziny łyka stopniowo to, co w buzi zgromadził. Najgorzej
radzi sobie z mięsem. Ojciec dziecka twierdzi, ze z wiekiem mu przejdzie (sam
to miał w dzieciństwie, do piątego roku życia z tego właśnie powodu mama
podawała mu wyłącznie pokarm przecierany; ojciec taty chłopca też na to
cierpiał). Pytałam o opinię lekarzy, odpowiedzi jednak nie otrzymałam.
Proszę o wyjaśnienie problemu i podpowiedzi co do karmienia.
z góry serdecznie dziękuję