Gość: Monika
IP: *.zetorz.com.pl
26.03.03, 08:59
Dziś byłam u lekarza z zapytaniem na temat 9-cio letniej córki, której już
pojawiły się pierwsze włoski łonowe i pierwsze pytanie Pani Doktor było " czy
jedzą Państwo dużo drobiu? "
Wcześniej słyszałam o tym, że drób faszerowany jest hormonami ale myślałam,
że to problem krajów Unii Europejskiej czy USA.
Czy ktoś wie, jak wygląda ta sprawa w Polsce, czy robione były badania na
temat wpływu jedzenia drobiu na poziom hormonów u dzieci, dorosłych?
Co właściwie można bezpiecznie jeść aby nie zaszkodzić dziecku?
I dlaczego prawo pozwala na takie praktyki?