05.12.12, 09:25
Poczytaj niżej ja już dla świetego spokoju przeprosiłem wszystkich, pomimo tego że byłem atakowany cały czas, już tak dosyć miałem,przeprosiłem a ataki dalej były.Nie chodziło o przeprosiny o zgnojenie i o zbanowanie mnie.I także o to forum.
Każda normalna osoba by przyjeła przeprosiny przynajmniej ja bym tak zrobił i myślę żę inni też no chyba że jestem naiwniakiem.
Obserwuj wątek
    • uwierz_w_to Re: Mifredo 05.12.12, 09:27
      Przeprosiłem tutaj bo tam wszyscy jesteśmy pobanowani.
      • uwierz_w_to Re: Mifredo 05.12.12, 09:30
        No ale było mineło i całe szczęście, nikt nas tu nie banuje i pisać możemy :)))
        • mifredo Re: Mifredo 05.12.12, 09:42
          Dobrze, że przeprosiłeś.
          Pozostaje jeszcze kwestia wybaczenia, przebaczenia,
          tzn, to jest przyjęcia przeprosin z drugiej strony.

          Dopóki obrażona przez ciebie osoba ci nie wybaczy, to twoje przeprosiny jakby nie działają.
          Taki kolec, drzazga tkwi nieraz bardzo długo, co jakiś czas wrzodzieje i broczy.
          Nawet nieraz zupełne nieistotne wydarzenia wychodzą pod wpływem alkoholu...
          Nieraz byłam bardzo zaskoczona jak mi brat czy kto inny coś wypomniał sprzed 40 paru lat....

          Ja do nikogo tu nic nie mam.
          No może jeszcze do jakichś osób w necie,
          które tu akurat teraz nie piszą coś pod skórą, głęboko ukryte,
          jaka zadra tkwi.
          Ale to osoby tchórzliwe, niezidentyfikowane:)

          Było minęło,wybaczam i proszę o wybaczenie! :)
          • uwierz_w_to Re: Mifredo 05.12.12, 09:46
            Ja mifredo nie jetem taki i być może nie rozumiem,nie chowam urazy latami, taki troche naiwniak ze mnie wierze ludziom i jak mnie przepraszają to przyjmuję.Taki typ już ze mnie wykrzycze się a po 5 minutach mi przechodzi.
            • uwierz_w_to Re: Mifredo 05.12.12, 09:48
              ale sorrki uraz mam jeszcze do nich za dużo krzywdy mi wyrzadzili.
              • uwierz_w_to Re: Mifredo 05.12.12, 09:51
                Zresztą jak by przyjeli przeprosiny napewno bym to póścił w niepamięć i normalnie pisał taki już jestem,czasem mam dziwne poczucie chumoru,pisze jakieś wywody czy głupie teksty ale taki jestem.W zyciu codziennym zawsze jajcarz aż zone to denerwuje bo ona poważnie straszna:)
                • madau Re: Mifredo 05.12.12, 11:26
                  Mnie tez jest glupio Mifredo ze skladalam na Ciebie skargi na FoM.
                  Chcialabym Cie tak z calego serca przeprosic.
                  te klotnie, wasnie glupie byly i bez sensu.
                  • monte_we_mgle Re: Mifredo 05.12.12, 11:49
                    Ja też Cię przepraszam Mifredo. Skarg chyba nie składałem, ale nie raz się po Tobie przejechałem. Bez sensu. Głupio mi z tym.
                    • Gość: taa... Re: Mifredo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.12, 13:44
                      www.youtube.com/watch?v=T2esPeuMCNk
                      • mifredo Re: Mifredo 06.12.12, 15:00
                        No widzisz Uwierzu, potrafisz "ęteligentnie" dyskutować.
                        Z wrażenia aż boli głowa.:D
                        Podziw i szacun!
                        • uwierz_w_to Re: Mifredo 06.12.12, 21:35
                          mifredo napisała:

                          > No widzisz Uwierzu, potrafisz "ęteligentnie" dyskutować.
                          > Z wrażenia aż boli głowa.:D
                          > Podziw i szacun!
                          >

                          Widzisz problem w tym że nie mam z kim,pojawił się na chwilę i zniknoł a chciałem pociagnąć go za język dowiedzieć się coś nie coś.Sprawdzić jego inteligęcję z świadomością, bo przytaczanie książek czy też cytaty to nie intelegencja to mądrość innych wyuczna która stwrza pozory a rozmowa rozwijająca to już coś o człeku mówi.
            • mskaiq Re: Mifredo 05.12.12, 12:59
              Piszesz że potrafisz wybaczyć ale nie kiedy ktoś odmówił Ci wybaczenia, rzuciłeś
              sie ze złością na te osoby i znów je wyzwałeś.
              Wobec tego co warte było Twoje przeproszenie. To tylko słowa, pod którymi nic
              wiecej się nie kryło. Przeproszenie jest wtedy gdy głęboko się rozumie, że to co
              się robiło było złem, do którego nie chce sie więcej wracac.
              Ty wróciłeś bo poczułeś sie urażony.
              Serdeczne pozdrowienia.


              • mifredo Re: Mifredo 06.12.12, 00:31
                Madau i Monte zrobiliście mi śliczny prezent mikołajowy, przepraszając.
                Aż się serducho cieszy.
                Oby jeszcze do gwiazdki,
                pozostałe osoby się przeprosiły i sobie wybaczyły i będzie dobrze.
                Mam taka nadzieję.
                Nienawiść i zawiść to bardzo negatywne uczucie.
                Nie lubię słodzenia, ckliwości, zbytniej adoracji
                ale przegięcia w druga stronę też nie lubię.

                • uwierz_w_to Re: Mifredo 06.12.12, 03:03
                  to ja też ciebie przepraszam bo też zaszdłem Ci za skurę nie raz.
                  • mifredo Re: Mifredo 06.12.12, 06:23
                    uwierz_w_to napisał:

                    > to ja też ciebie przepraszam bo też zaszdłem Ci za skurę nie raz.
                    Dziękuje serdecznie , to jeszcze jeden prezencik mikołajowy.

                    ~~~~~~~~~~~~~~~~
                    Żebyście jeszcze Wy mogli sobie wybaczyć:
                    schizofreniczny spawacz i depresyjny psycholog
                    Obydwoje po nocy wołacie o zainteresowanie się Wami,
                    licytacja trwa!
                    Jakoś nikogo to już nie interesuje,
                    administracji i policji to obojętne.
                    Psychiatra jaki potrzebny a najlepiej jakie łubu dup
                    by się otrząchnąć i tak już publicznie nie chorować tu na nienawiść.
                    Wszystko z braku miłości pewnie i egoizmu swego,
                    przerostu ambicjonalnego a nie lęku.
                    Ta co niby była kulturalna, schamiała do cna
                    a ten co niby był chamem, wrażliwca udaje...
                    Koniec świata rzeczywiście bliski.
                    Wasze gierki, wasza sprawa.
                    Nie wiadomo już czy śmiać się czy płakać.
                    Dla postronnych, niezła zabawa.
                    • czlowiek_szczur Re: Mifredo 06.12.12, 10:24
                      > Jakoś nikogo to już nie interesuje,

                      tak skromnie o sobie, człowieku prostym? przecież wyrażasz wyjątkowe zainteresowanie. Już koniec, czy jeszcze się pani mifredo bedzie upajać swoim rozrośniętym ego?
              • uwierz_w_to Re: Mifredo 06.12.12, 03:04
                mskaiq napisał:

                > Piszesz że potrafisz wybaczyć ale nie kiedy ktoś odmówił Ci wybaczenia, rzuciłe
                > ś
                > sie ze złością na te osoby i znów je wyzwałeś.
                > Wobec tego co warte było Twoje przeproszenie. To tylko słowa, pod którymi nic
                > wiecej się nie kryło. Przeproszenie jest wtedy gdy głęboko się rozumie, że to c
                > o
                > się robiło było złem, do którego nie chce sie więcej wracac.
                > Ty wróciłeś bo poczułeś sie urażony.
                > Serdeczne pozdrowienia.
                >
                >
                mask wiedz że to inaczej wyglądało przeprosiłem szczerze ale to o moje przeprosiny nie chodziło i już nigdy tego więcej nie zrobię.
                • mskaiq Re: Mifredo 06.12.12, 08:49
                  Wiem, że przeprosiłeś szczerze, w porywie serca, ale u Ciebie porywy serca zmieniają
                  się bardzo często.
                  Kiedy ktoś nie przyjmie Twoich przeprosin wtedy zwykle pojawia się żal i złość, że
                  ktoś odrzucił Ciebie i pod jego wpływem znów możesz wyzwać osobę, mimo, że przed
                  chwilą czułeś, że wyzywanie jest czymś złym.

                  To emocje decydują o człowieku. Cała sztuka polega na tym aby przeżyć emocje
                  bez wybuchu ale i bez alkoholu, który czasem zwalnia napięcia i dlatego chętnie
                  uzywany jest jako środek, który pomaga.
                  Częściej jednak alkohol podnosi emocje do takich rozmiarów, że mogą być groźne
                  dla pijącego. Wtedy pijący często wyładowuje te emocje na innych.
                  Serdeczne pozdrowienia.
                  • mifredo Re: Mifredo 06.12.12, 09:09
                    Masz świętą rację mskaiq'u.
                    Nie mogę być tu "letnia" czyli obojętna
                    i tak pomiędzy wieszaniem świeżych zasłon i firan,
                    z rana (tylko wówczas do wysiłku mam sporo sił)
                    zerknęłam w te zapalne punkty co nieco
                    i stwierdzam, że u niektórych depresja przechodzi w schizofrenię!
                    -Ach ta wielość bytów! a tu w necie nicków!
                    Ale wiadomo o kogo chodzi.
                    Jednak mowy schizofrenicznej już ja nie kumam.
                    Ten bezsensowny bełkot mnie przeraża.
                    Być może trzeba wezwać lekarza.
                    • czlowiek_szczur Re: Mifredo 06.12.12, 10:21
                      Jakbyś się zainteresowała trochę światem, zamiast snuć farmazony na temat mądrości człowieka prostego, to byś wiedziała, że schizofrenia to rozpad osobowości, a nie osobowość wieloraka. po drugie jakby to była osobowość wieloraka, to skąd byś wiedziała o kogo chodzi? Wiesz, bo to co jest łączy jest silniejsze niż wielorakość nicków. Jest tożsamość ich, czyli osobowość jedna. A jak czegoś nie rozumiesz to wzywasz psychiatrę? Tak w duchu rozrośniętego ego człowieka prostego.
                      • corndelia Re: Mifredo 06.12.12, 10:33
                        > zamiast snuć farmazony na temat mądrości człowieka prostego

                        - uderz w stół a nożyce się odezwą -
                        jeden z farmazonów ludu prostego a jaki adekwatny do powyższej repliki
                        • czlowiek_szczur Re: Mifredo 06.12.12, 10:35
                          a co myślałaś, że będzie cisza? cisza już była. teraz jest dialog.
                          • corndelia Re: Mifredo 06.12.12, 10:44
                            Ależ nie, gdzieżby znowu,...
                            póki na topie, podeprę się farmazonem:
                            - psy szczekają, karawana jedzie dalej -
                            a racz zauważyć, że nie pada tu słowo "bydło" odmieniane we wszystkich przypadkach.
                            Bydlęta wszak są wyróżnione. Niebawem śpiewać pewnie będziesz z rozmodloną miną, że owe -klękają-
                            • czlowiek_szczur Re: Mifredo 06.12.12, 10:55
                              padały z tej strony dosadne sformułowania nie raz, nie dwa i nie tysiąc razy. a co myślałeś, że szczur nie ma pazurków, tylko łysa kobyłka?

                              Niebawem śpiewać pewnie będziesz z rozmodloną miną
                              > , że owe -klękają-

                              nie ja tu witam króla nad królami
                              • corndelia Re: Mifredo 06.12.12, 11:07
                                poranek farmazonów zatem?

                                - co było a nie jest, nie pisze się w rejestr-

                                o ewolucji nie obiło Ci się o uszy? Oups! Pardon. Zatrzymałeś się na etapie szczura. Ależ one inteligentne przecież są. Ciiiiiiiiiwne.
                                • czlowiek_szczur Re: Mifredo 06.12.12, 11:14
                                  to ja może odwzajemnię się tautologią :

                                  jeśli będzie ciiiiiisza to będzie cisza

                                  a jeśli coś było to było i nie trzeba dublować w rejestrze.

                                  www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=E5iWIKCc_S8
                                  • corndelia Re: Mifredo 06.12.12, 11:18
                                    Kpisz, czy o drogę pytasz.
                                    Tak jak człowiek prosty, nie kumaty, Cię zapytam.
                                    Wszedłeś tu dzisiaj by dowcipną rozmową umilić Mifredo poranek, przy jej przedświątecznej krzątaninie?
                                    • czlowiek_szczur Re: Mifredo 06.12.12, 11:20
                                      jak powiedział francuski polityk, pani mifredo straciła dobrą okazję, żeby siedzieć cicho. a skoro tak to wypowiadam się na temat.
                                      • corndelia Re: Mifredo 06.12.12, 11:28
                                        Z bożej łaski polityk.
                                        Decyzję, by siedzieć cicho, podejmuje każdy z nas samodzielnie i obojętne, czym decyzja ta podyktowana jest.
                                        Szkółkę, w której pan nauczyciel trzaskał linijką w stół prosząc o ciszę, mamy już tylko we wspomnieniach. A i to, w klasach, do których uczęszczałam, to najwyżej mógł połamać linijkę i zwichnąć sobie przy tym nadgarstek.

                                        Przykro mi, ale bez odbioru.
                                        • czlowiek_szczur Re: Mifredo 06.12.12, 11:35
                                          Zgadza się. I ja podjełem decyzję o wchodzeniu w dialog. Chcecie chamstwa, bedziecie jak chamy traktowani, chcecie dialogu moze bedziecie inaczej traktowani. Ty wybierasz, ty decydujesz.
                                          • uwierz_w_to Re: Mifredo 06.12.12, 11:48
                                            Witaj tak sobie ciebie podczytuję:), do mnie nie masz jednak szans:)
                                            Wisz czy się różni człowiek nie dowartościowany?
                                            • uwierz_w_to Re: Mifredo 06.12.12, 11:50
                                              To chyba raczej już nie jest satysfakcja tylko jakiegoś typu odchył? czy się mylę?
                                              • uwierz_w_to Re: Mifredo 06.12.12, 11:58
                                                Ale co tam dialogi sa po to żeby je prowadzić,gdyż kończy się na jednym i szuka ofiary na drugim:), ja woja droga liczę się z tym że ofioarom będę przez cały czas z moich prostych dla co niekótrych wypowiedzi. ale skoro ty wrzuciłeś taki ładny kawałek Cisza więc ja Ci wrzuce kawałek który w każdym słowie dosłownie pasuje mi tak jak by ktoś wiedział i napsał go dla mnie,kazde słowo jest trafione.Dlatego tak często go wklejam.
                                                www.youtube.com/watch?v=FNZ_6XILI3E&feature=relmfu
                                                ponieważ pasuje jak ulał.
                                                • czlowiek_szczur Re: Mifredo 06.12.12, 12:03
                                                  myli się pan jeśli pan myśli, że ktoś będzie się dłużej panem zajmował.

                                                  nie wiem co jest w kawałku ale widzę dobry tytuł. wiem, ze pan się nie zatrzyma. i wiem gdzie znów pan skończy na jakim odziale.
                                                  • uwierz_w_to Re: Mifredo 06.12.12, 12:06
                                                    czlowiek_szczur napisał:

                                                    > myli się pan jeśli pan myśli, że ktoś będzie się dłużej panem zajmował.


                                                    Po co te nerwy ja do Pana grzecznie.
                                                  • czlowiek_szczur Re: Mifredo 06.12.12, 12:09
                                                    z mojej strony żadnych nerwów. grzeczna rozmowa, badź pan spokojny. która zresztą już się kończy.
                                                  • uwierz_w_to Re: Mifredo 06.12.12, 12:12
                                                    czlowiek_szczur napisał:

                                                    > z mojej strony żadnych nerwów. grzeczna rozmowa, badź pan spokojny. która zresz
                                                    > tą już się kończy.

                                                    Otóż szkoda lubię rozmawiać z ludzimi inteligetnymi,czasem czegoś pożytecznego uczę się od nich po cichu.
                                              • czlowiek_szczur Re: Mifredo 06.12.12, 12:00
                                                ale co panie uwierzu? to tylko rzeczywistość, czy w pana przypadku , aż rzeczywistość. przyczyny skutki, a nie schizofreniczny rozpad
                                                • uwierz_w_to Re: Mifredo 06.12.12, 12:09
                                                  czlowiek_szczur napisał:

                                                  > ale co panie uwierzu? to tylko rzeczywistość, czy w pana przypadku , aż rzeczyw
                                                  > istość. przyczyny skutki, a nie schizofreniczny rozpad

                                                  Otóż to udowodnił mi pan że różnimy się jak pan mysli to doskonale Pan wie że piszę tu często prawdę którą ciężko ogarnąć.
                                                  Nie ma rozpadu shcizofrenicznego, nazwijmy to nieokrzesaną świadomością.
                                                  • uwierz_w_to Re: Mifredo 06.12.12, 12:11
                                                    W końcu ktoś bliko mojego poziomu, zaskoczy Pan mnie czymś?
                                                  • uwierz_w_to Re: Mifredo 06.12.12, 12:46
                                                    Widzisz Pan czytasz Pan i co pan stwierdzasz? rozpad schizofreniczny o to właśnie chodzi, tak mają ludzie myśleć.Papka Uwierza jest czasem celowo robiona to daje mi poczucie bezpieczeństwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka