kalinosia
24.10.06, 12:02
witam, chciałabym uzyskac jakies informacje od fachowców i od osób które
przez to "przeszły". Mój mąż w wyniku nieszczęsliwego wypadku ma złamane
kości pięty i to w obu nogach :(. Mieszka w Anglii i tam jest w szpitalu.
Czeka na operację, bo trochę trzeba te kostki poskładać. Miał robione i
zwykłe RTG i CT i na szczęscie wszystkie nerwy, ścięgna są ok (mąż rusza
palcami i całą stopą ). Zastanawiam się też, czy to normalne, że lekarze
czekają z operacją aż zejdzie opuchlizna? Teraz ma założone jakieś rękawy z
pompkami na krążenie krwi i ma okłady z lodu robione. Mój mąż jak to facet
nei bardzo umie rozmawiać z lekarzami i nie ma w zyczaju doptywać się o
szczególy(a mnie tam nie ma niestety teraz) , a tam jak i w PL - jak się
samemu nie dopytasz to nikt Ci nie powie. I niby mu powiedziano, że do 2 mcy
powinno wszystko sie pozrastać, ale jak to jest w praktyce? Ile czasu po
zabiegu pacjent przebywa w szpitalu? Czy mając 2 "buciki gipsowe" pacjent
jest w stanie jakos poruszac się o 2 kulach czy tylko na wózku? Czy po
zdjęciu gipsu odrazu w miarę normalnie się chodzi, czy jeszcze jest potrzebna
jakaś rehabilitacja? I takie ostatnie pytanie: mąż miał w planach przyjechać
samochodem do PL na święta - czy jest szansa, że do tego czasu (no wkoncu to
2 mce jeszcze)będzie już sprawny i będzie mógł prowadzić auto? Dzięuję za
wszelkie informacje i porady. Życzę zdrowia