Dodaj do ulubionych

Glukoza: we krwi w normie 92, w moczu 63 ???

06.11.06, 15:44
Mój mąż ma takie wyniki.Norma we krwi to 70-115. Dziwne okropnie bo zwykle
musi być nieleczona cukrzyca i wysoki jej poziom i dopiero wychodzi cukier w
moczu. A taki wynik, to co może znaczyć? Może to powód ogromnej ilości
wypijanego pifffka. Może trzustka?
Prócz tego ma w moczu leukocyty - 25/ul i 6-8 wpw.
Cholesterol też ma zawyżony, norma do 200 a mężulek ma 250.
Najbardziej jednak martwię się tym cukrem w moczu.
Może mnie ktoś oświecić, proszę.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • j2334 Re: Glukoza: we krwi w normie 92, w moczu 63 ??? 06.11.06, 16:02
      wyglada to raczej na jakas chorobe nerek,lub iich uszkodzenie.Konieczna dalsza
      diagnostyka w tym kierunku.Co bylo powodem zrobienia tych badan?.Mozliwe ,ze to
      tez cukrzyca.
      • muszka19 Re: Glukoza: we krwi w normie 92, w moczu 63 ??? 06.11.06, 23:37
        Dzieki za post j2334
        Powód badania bardzo prozaiczny - najzwyklejsze badania okresowe w pracy.
        Co do cukrzycy to też się zastanawiałam, ale to raczej chyba mało możliwe aby we
        krwi był w środkowej granicy normy. Już raczej podejrzewam te nerki, chociaż nie
        widzę u ślubnego objawów. Ani bólu ani częstego siusiania, no chyba że po pifffku.
        Jutro będzie powtórka badania i zobaczymy czy się wynik potwierdzi.
        Pozdrawiam
        • j2334 Re: Glukoza: we krwi w normie 92, w moczu 63 ??? 06.11.06, 23:49
          muszka19 napisała:

          > Dzieki za post j2334
          > Powód badania bardzo prozaiczny - najzwyklejsze badania okresowe w pracy.
          > Co do cukrzycy to też się zastanawiałam, ale to raczej chyba mało możliwe aby
          w
          > e
          > krwi był w środkowej granicy normy. Już raczej podejrzewam te nerki, chociaż
          ni
          > e
          > widzę u ślubnego objawów. Ani bólu ani częstego siusiania, no chyba że po
          pifff
          > ku.
          > Jutro będzie powtórka badania i zobaczymy czy się wynik potwierdzi.
          > Pozdrawiam


          a moze jednak zle odzytalas wynik moczu meza?
          • muszka19 Re: Glukoza: we krwi w normie 92, w moczu 63 ??? 07.11.06, 00:05
            > a moze jednak zle odzytalas wynik moczu
            To nie wchodzi w grę :(
            Istotnie w pierwszej chwili przeczytałam: glukoza 62,87 i tak się zasugerowałam,
            że to jest wynik z krwi więc ma poniżej normy. Dopiero dobrzy ludzie mi
            łopatologicznie czyli paluchem pokazali, że glukoza we krwi 92,67 przy normie
            70-115 czyli w porządku a poniżej jest wynik analizy moczu i tam stoi glukoza
            62,87 i ta wartość była podkreślona.
            Ten mój błędny odczyt był spowodowany tym, że wszystkie wartości najpierw z krwi
            a następnie z moczu były podane w słupku jedne pod drugim niczym nie wróżnione.
            Dlatego tak się bardzo zasugerowałam.
            Mąż zrobił te badania i nawet nie pofatygował się ich odebrać zaznaczając w
            laboratorium, że gdyby było coś nie tak to żeby przysłali do domu. No i
            przysłali :(
            • tigerness.74 Re: Glukoza: we krwi w normie 92, w moczu 63 ??? 07.11.06, 00:28
              "Cukier: Po niektórych LEKACH glukoza może pojawić się w moczu. Nadmiar glukozy
              wydzielany do moczu jest spowodowany często niekontrolowaną cukrzycą. Innymi
              przyczynami mogą być: uszkodzenie wątroby, uszkodzenie mózgu, zatrucie
              specyficznymi substancjami, choroby związane z nadnerczami lub choroby nerek z
              upośledzoną reabsorpcją zwrotną glukozy z moczu."

              "Czynniki zniekształcające obraz badania.

              Krew menstruacyjna może zaburzać wyniki badania ogólnego moczu (przynajmniej
              ten czynnik męża nie dotyczy). Wiele leków może zmieniać wynik badania moczu.
              Wysokie dawki witaminy C przyjmowane łącznie z tetracyklinami (antybiotykami)
              mogą podwyższyć wyniki cukru, ciał ketonowych i białka. Witamina C łącznie z
              erytromycyną lub trimetroprimem (antybiotyki) mogą spowodować tworzenie się
              kryształów Zanieczyszczenie, nieodpowiednie przechowywanie próbki może mieć
              wpływ na wynik badania."

              • snajper55 No to kto w końcu diagnoże postawi ??? 07.11.06, 09:39
                Bo trzeba przejść do dyskusji o leczeniu. Chory czeka.

                S. ;)
                • tigerness.74 Re: No to kto w końcu diagnoże postawi ??? 07.11.06, 10:37
                  Chory powtórzył dziś badania-być może wyniki będą inne-założycielka wątku
                  prosiła, aby ją oświecić-tak też próbowałyśmy czynić...;)
                  • muszka19 Re: No to kto w końcu diagnoże postawi ??? 07.11.06, 17:50
                  • muszka19 do j2334 i tigerness 07.11.06, 17:57
                    Dzieki wielkie za posty. Snajperem się nie przejmujcie bo to znany dziwak na
                    wszelkich forach a przy tym pieniacz. Szkoda słów.
                    Faktem jest, że bez diagnozy lekarza się nie obejdzie, ale chciałam się
                    wcześniej dowiedzieć jakie ważne czy mniej ważne choróbska dają takie wyniki. I
                    to tyle.
                    Wyniku z dzisiejszego badania jeszcze nie mam, ale się odezwę do Was bo
                    jesteście sympatyczni i pomocni.
                    Pozdrawiam
                    • j2334 Re: do j2334 i tigerness 07.11.06, 19:39
                      muszka19 napisała:

                      > Dzieki wielkie za posty. Snajperem się nie przejmujcie bo to znany dziwak na
                      > wszelkich forach a przy tym pieniacz. Szkoda słów.
                      > Faktem jest, że bez diagnozy lekarza się nie obejdzie, ale chciałam się
                      > wcześniej dowiedzieć jakie ważne czy mniej ważne choróbska dają takie wyniki.
                      I
                      > to tyle.
                      > Wyniku z dzisiejszego badania jeszcze nie mam, ale się odezwę do Was bo
                      > jesteście sympatyczni i pomocni.
                      > Pozdrawiam


                      To milo ,ze ktos mnie jeszcze docenia.Ale nie zawsze da sie tak ot poprostu
                      postawic diagnooze.Z wieloma przypadkami medycznymi w swej praktyce mialam do
                      czynienia,w zwiazku z czym nie nalezy zbyt pochopnie stawiac diagnoz,mozna
                      jedynie zasugerowac co jeszcze ewentualnie mozna zbadac,albo gdzie to
                      skonsultowac.Prosze ,niech maz jeszcze raz powtorzy to badanie moczu.Pozdrawiam.
                • muszka19 Re: No to kto w końcu diagnoże postawi ??? 07.11.06, 17:48
                  Widzę snajper, że jesteś bardzo aktywny na WIELU forach
                  szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=snajper55&ile=20&sort=data_desc&spojnik=and&forum=22&poz=0&A_szukaj=autor&x=16&y=9&zywe=2
                  Musisz jednak wiedzieć, że ten kto się zna na wszystkim nie zna się na niczym.
                  Oszczędż jadu, sarkazmu i złośliwości. Napewno wyjdzie ci (z małej litery) na
                  zdrowie nie wspominając o użytkownikach forum.
                  Moja rada (nie dotyczy tylko forum zdrowie ale i innych) jeśli coś cię irytuje,
                  zamknij wątek i wejdż może na stronę "pieniacze".
                  Proszę (jeśli ci nie jest obce to słowo), bez odzewu !!!
    • muszka19 Wyniki z powtórki 08.11.06, 22:16
      Tak jak obiecałam, piszę jaki jest wynik z powtórki badania.
      Glukoza nieobecna, leukocyty 1-3 wpw :)))
      Niby balsam na moją duszę ale, ale,ale - ale powtórzymy jeszcze za tydzień - tak
      dla "spokojności".
      Oszczędzę sobie dalszych wywodów na ten temat.
      Pozdrawiam wszystkich a szczególnie cieplutko życzliwych forumowiczów
      • j2334 Re: Wyniki z powtórki 08.11.06, 22:25
        Oj muszko napedzilas stracha sobie i pewnie mezowi tym wynikiem.cos mi jednak
        nie dawlo spokoju .Nigdy jeszcze nie spotkalam sie ,aby cukier byl obecny w
        moczu ,bez jego obecnosci we krwi.No ,ale w dzisiejszych czasach rozne cuda sie
        zdarzaja.W tym wypadku nie ma narazie potrzeby powtarzania badania.
        Pozdrawiam serdecznie.
        • wedrowiec2 Re: Wyniki z powtórki 08.11.06, 22:40
          j2334 napisała:

          > Nigdy jeszcze nie spotkalam sie ,aby cukier byl obecny w
          > moczu ,bez jego obecnosci we krwi.No ,ale w dzisiejszych czasach rozne cuda
          sie
          > zdarzaja.W tym wypadku nie ma narazie potrzeby powtarzania badania.

          :)))
          Słowa wedrowca może nic nie znaczą, ale autorytety mają na temat glukozurii
          nerkowe inne zdanie niż j2334.
          Glukozuria nerkowa.
          W tym, występującym rodzinnie, z częstością ok. 1/10000 osób, zaburzeniu
          obserwuje się znaczne wydalanie glukozy z moczem przy prawidłowym stężeniu
          glukozy we krwi. Zaburzenie powstaje w wyniku wrodzonego uposledzenia zwrtonego
          wchłaniania glukozy w cewkach nerkowych. (...) Cukrzyca nerkowa nigdy nie
          przeistacza się w cukrzycę pierwotna. Leczenie tego zaburzenia na ogół nie jest
          potrzebne.
          F.Kokot, Choroby wewnetrzne, PZWL 1996
          • j2334 Re: Wyniki z powtórki 08.11.06, 22:51
            wedrowiec2 napisała:

            > j2334 napisała:
            >
            > > Nigdy jeszcze nie spotkalam sie ,aby cukier byl obecny w
            > > moczu ,bez jego obecnosci we krwi.No ,ale w dzisiejszych czasach rozne cu
            > da
            > sie
            > > zdarzaja.W tym wypadku nie ma narazie potrzeby powtarzania badania.
            >
            > :)))
            > Słowa wedrowca może nic nie znaczą, ale autorytety mają na temat glukozurii
            > nerkowe inne zdanie niż j2334.
            > Glukozuria nerkowa.
            > W tym, występującym rodzinnie, z częstością ok. 1/10000 osób, zaburzeniu
            > obserwuje się znaczne wydalanie glukozy z moczem przy prawidłowym stężeniu
            > glukozy we krwi. Zaburzenie powstaje w wyniku wrodzonego uposledzenia
            zwrtonego
            >
            > wchłaniania glukozy w cewkach nerkowych. (...) Cukrzyca nerkowa nigdy nie
            > przeistacza się w cukrzycę pierwotna. Leczenie tego zaburzenia na ogół nie
            jest
            >
            > potrzebne.
            > F.Kokot, Choroby wewnetrzne, PZWL 1996


            Sorry wedrowcze,skupilam sie glownie na typowej cukrzycy.Zgadzam sie z Twoim
            zdaniem.Kokota,przerabialam wieki temu.Pozdrawiam.
    • muszka19 to nie pierwszy raz :) 08.11.06, 23:19
      Oj napędziłam strachu a zwłaszcza sobie. Tyle, że to raczej mnie napędzono. Boć
      to przecież taki wynik stojał na wydruku komputerowym z laboratorium.
      A żeby było jeszcze dziwniej to powiem, że kilka lat temu, przeżyłam identyczną
      sytuację z synem :( To była wtedy dla mnie tragedia tym bardziej, że moja mama
      chorowała na cukrzycę którą wykryto u Niej w młodym wieku, więc dziedziczność
      jak najbardziej wchodziła w grę. Oj co ja wtedy przeżyłam :(, powtórne badania
      nadal wykazywały cukromocz. Zaprowadziłam smyka do innego laboratorium i wyniki
      OK. To ja z buzią do I laboratorium, robią mu ponownie i - znowu cukromocz. W
      przypadku syna podejrzenie o jakieś choróbsko się do dziś nie potwierdziły. Na
      szczęście :)
      Wniosek : złe wyniki do powtórki i to w innych laboratoriach.
      Pozdrawiam i życzę zdrówka dobrego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka