masumi2006
24.01.07, 16:52
Mam dość nietypowy problem, mianowicie :podczas zabawy z moim 3-latkiem
troszkę za bardzo poszaleliśmy i uderzył mnie głową w zęby,w górną
szczękę,dokladniej mówiąc trafił w jedynkę i dwojkę.Bolało mocno i troszkę
pokrwawiło mi dziąsło.To było kilka dni temu i byłabym pewnie zapomniała,ale
od dwóch dni pobolewa mnie korzeń(?) dwójki.Myślalam,że ząb się rusza,ale
nie,jest ok.Boli mnie coraz częściej i ból trwa ok.pół godziny,potem samo
przechodzi.Wczoraj np łyknęłam 2 ibupromy,ale okazało się niepotrzebno bo
przestało boleć szybko,więc zanim jeszcze tabletka zdążyła się
wchłonąć.Wiem,że brzmi to śmiesznie,ale ten ból mnie wkurza.Umówiłam się ze
stomatologiem ale dopiero za 2 tyg ma wolny termin.Nie jest ten ból tak
uciążliwy na maxa,ale jednak jest.Najgorsze jest to,że nie wiem czy uszkodził
się nerw czy osadzenie zęba poluzowało...Nie wiem no.Bać się czy nie?Miał tak
ktoś? Albo chociaż może ktoś powie co to może być?Aha i jeszcze czuję
pulsowanie dziąsła w miejscu między jedynką a dwójką.Nie tylko gdy boli,ale
cały czas.Nie wiem więc czy to jakaś infekcja się dodatkowo przyplątała czy
przebiega tamtędy jakaś tętniczka stąd to uczucie tętnienia.
Proszę o onfo.
P.S
jak kogoś to śmieszy,nie mam mu tego za złe,niech się śmieje,jednak proszę o
powstrzymanie się od komantarzy,bo mnie nie jest do śmiechu.