krystyna9917
11.02.07, 21:22
Dzień dobry,
moje pytanie dotyczy pacjentki lat 67. Obecnie przebywa ona od ponad miesiąca
w szpitalu. Nikt nie potrafi zdiagnozować objawów, które u niej występują.
Nikt więc nie potrafi jej pomóc. Jest to osoba dosyć znerwicowicowana, od lat
borykajaca się z problemami układu pokarmowego (m.in wycięty woreczek
żółciowy) oraz krążenia (choroba wieńcowa).
Ostatnio stwierdzono również zmiany w dolnej części płuc (biały nalot na
zdjęciu rentgenowskim- nieżyt? )
W okresie Świąt Bożego Narodzenia 2006 pacjentka ta z podejrzeniem
wylewu do mózgu (zaniki pamięci itp) trafiła na neurochirurgię.
Nafaszerowano ją wieloma tabletkami, po których dostała bardzo silnej
biegunki, która z równie silnymi wymiotami trwa aż do dnia dzisiejszego.
Jako rodzina przypuszczamy, że organizm pacjentki został zatruty nadmierną
ilością leków (które mogą wywoływać reakcje alergiczne itp i które zatruły
wątrobę).
Lekarstwa podawane są pacjentce do dziś. Nie mamy na to jako rodzina wpływu.
Chwilami pacjentka czuła się lepiej. Bywało, że przestawała mieć biegunkę -po
czym znowu całość objawów wracała.
Wyniki działania mózgu są prawidłowe, serce zdrowe.
W czasie pobytu w szpitalu pacjentka ma gorączkę (pojawiającą się i
zniekającą). Mocne wymioty mają kolor żółty (jak żółć).
W międzyczasie pajcentce spuchła noga i dostała zapalenia żyły, ale jej już
przeszło.
Jest strasznie słaba, nie umie chodzić, schudła ze 20 kilogramów. Prawie
niczego nie je.
Co można w tej sytuacji zrobić oprócz bezradnego przyglądania sę dalszej
kuracji tej cierpiącej strasznie osoby???
Osoba ta nigdy nie przebywała w szpitalu tak długo, jest już zupełnie załamana
psychicznie i uważa, że z tego już nie wyjdzie.
W jaki sposób pomóc??? Co robić???
To jest kolejny szpital, w którym się znajduje.
Proszę o odpowiedź tak szybko jak to jest możliwe. I z góry serdecznie
dziękuję. Jakieś wskazówki. Dieta tej chorej jest naprawdę bardzo skromna. Z
tym, że nie jest karmiona jedzeniem szpitalnym bo w ogóle go nie potrafi jeśc.
Podkreślam, że cały czas jest faszerowana różnymi lekami.... wyniki badań z
sanepidu były negatywne (to nie żadne drobnoustroje).
Krystyna