ida1989
01.10.09, 23:38
Od jakiś 2,5 roku zmagam się z bólem kręgosłupa... Boli mnie część piersiowa. Wyrózniam dwa rodzaje bólu. Pierwszy łagodnieszy kiedy wstaje z łożka lub za długo leże... Łatwo się go pozbywam np. sprzątajac ale nie zawsze przynosi to ulge. Wtedy kregosłup jest jakby taki szywny czuje to gdy stoje dłuższą chwile a potem usiade. Nie jest zbytnio uciażliwy ponieważ moge normalnie funkcjonować. Drugi już nie jest za bardzo przyjemny... Przychodzi przeważnie po południu lub wieczorem. Ból jest bardzo silny wiec nie mogę wstać z łóżka. Gdy się zaczyna promieniuje do żoładka wiec na poczatku myślałam ,że to brzuch. Wtedy biore gorącą kąpiel, naklejam plaster rozgrzewający i kłade się do łożka... Tylko to mi pomaga. Tabletki (np. ibuprom) lub maść nie dają rezultatów... Bół przychodzi bez konkretniej przyczyny... Byłam już u lekarza rodzinnego z tym problemem. Za pierszym razem przepisał i meloxan i kazał mi smarować maścią fastum ( kregosłup bolał mnie dzień i noc) po tygodniu mi przeszło ale nie czułam żadnej ulgi przy tym co mi zapisał.Dał mi skierowanie na rtg ale prześwietlenie nic nie wykazało. Drugi raz kazał mi tylko kupić maść... Więc teraz moje pytanie czy może ktoś z czytających ma podobne problemy? Może wiecie co mi dolega? Czy ktoś zna dobrego lekarza który pomogł z moim problemem? a nie odsyłał do apteki po maść bez recepty. Mam 20lat, lekka nadwage i dziecko więc od czasu musze je podnieść ale nie robie tego nagninnnie powieważ dziecko jest na tyle duże ,że chodzi samo. Mieszkam w Warszawie. Proszę o pomoc.