Dodaj do ulubionych

aparat - w wieku 30 lat

04.01.09, 13:49
czy ktos zakłądał? jakie efekty? ja musze wyrwac wszystkie osemki
oraz czworki lub piatki na gorze i dole
wolalabym piatki ale czy w tym wieku jeszcze sie zeby przesuną?
dwojki mam schowane
chce aparat bialy to porcelanowy tak? ktos ma? jakie zalety i wady?
biore sie za to na powazne tyle lat minelo a ładne zeby to moje
marzenie
ile placicie za wizyty?
moze macie dobre namiary w krakowie?

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • wyscigi13 Re: aparat - w wieku 30 lat 04.01.09, 14:44
      Witam,
      ja mam 30 lat, noszę aparat od 1 roku i 2 miesięcy i mogę Ci tylko
      powiedzieć, że bardzo załuję, że tak długo zwlekałam z podjęciem
      decyzji o założeniu aparatu. dzisiaj mam juz bardzo ladne zeby i
      jestem bardzo szczesliwa, ze sie zdecydowalam.
      nie wypowiem sie w kwestii aparatu o ktory pytasz bo nosze inny
      rodzaj, ale namawiam szczerze to zalozenia aparatu i mam nadzieje,
      ze bedziesz zadowolona z efektow.
      pozdrawiam,
    • monika78op Re: aparat - w wieku 30 lat 04.01.09, 18:23
      czesc! Ja również mam 30 lat i noszę aparat już od 6 miesięcy i...
      nie żałuję podjętej decyzji.Podam ci namiary do mojej ortodontki.
      Jest młoda ale naprawde rewelacyjna i super fachowcem. Oto namiary:
      dr Zalewska ul. św. Benedykta 10, tel. (012) 423-62-26.
      Podam Ci jeszcze jeden adres do ortodonty, gydyby moja ortodontka
      nie miała już miejsc.
      dr Wojciech Stós, ul. Kraszewskiego 32/2, tel. (012) 427-32-37
      Ten doktor również jest bardzo dobry, bo do niego polecała mnie
      koleżanka (wtedy miał bardzo puzny termin dla mnie) zresztą oboje są
      na "białej liście ortodontów" i to bardzo wysoko. ze spokojnym
      sumieniem ich polecam,a moją orto zwłaszczawink
      pozdrawiam
    • mikaa25 Re: aparat - w wieku 30 lat 04.01.09, 22:17
      wielkie dzieki za szybka odpowiedz i namiary, wlasnie dzis
      przegladalam te opinie o lekarzach i wlasnie ta pani dr wpadla mi w
      oko wiec super trafilas\wink
      ile kosztuje kazda wizyta?? masz aparat na gorze i dole? tak sie
      zastanawialam czy to ze w tak poznym wieku sie za to biore nie
      spowoduje wczesniejszego wypadaia albo kiwania sie zebow, wiecie cos
      na ten temat?

      buziaki jescz raz dzieki
      • monika78op Re: aparat - w wieku 30 lat 05.01.09, 15:17
        Cześć
        Nic narazie nie wyrywaj! Ja nie musiałam wyrywać wcale ósemek, a
        nawet pierścien aparatu mam założony na ósemce. Ortodontka sama
        ustali co trzeba bedzie, a być może ona Ci poleci jakiegoś fachowca.
        Ja nie musialam wyrywać żadnego zęba. Jak tylko ustalisz termin to
        zrób odrazu przeswietlenie celafometryczne i panoramiczne przed
        pierwdzą wizytą.Bardzo dobre zdjecia mozna zrobić na ul. Gertrudy 8
        (tam nawet poleca ortodontka).
      • monika78op Re: aparat - w wieku 30 lat 05.01.09, 15:26
        Ja mam założony aparat i na górze i na dole. O zęby sie nie bój, ze
        beda sie kiwać czy wypadać. Poza tym ortodoncja to nie sama
        estetyka, ale głownie leczenie wad uzębienia! Ja mam tzw "głęboki
        zgryz". Górnymi zębami ścinałam dolne zęby i przez to je niszczyłam.
        Pomijam już fakt, że górne były pokrzywione (zwłaszcza szeroka
        dwójka wycholona do przodu). Z tego co piszesz to masz za duzo
        zebów, a skoro tak, to tym bardziej powinnaś się za nie wziąść.
        pozdrawiam

    • pamelia Re: aparat - w wieku 30 lat 05.01.09, 09:09
      Ja założyłam a wieku 34 lat! I baaardzo żałuję, że nie 10 lat
      wczesniej smile Jednym z powodów założenia aparatu było to, że w mojej
      rodzinie 2 osoby przez spowodowaną m.in. złym zgryzem paradontozę,
      straciły stosunkowo w wieku 40-kilku lat większosc zębów. Po
      konsultacjach ze stomatologiem i ortodontą (zaczęłuy mi się
      odsłaniać szyjki zębów) podjęłam decyzję o zalożeniu aparatu. Noszę
      już rok i jestem zachwycona moimi zębami big_grin Mimo apataru uśmiecham
      się szerzej i częściej niż wcześniej!
      Acha, mam aparat porcelanowy (biały). Nie sprawia mi jakichś
      szczególnych kłopotów ani się nie przebarwia. Jem i piję wszystko.
    • ani-1 Re: aparat - w wieku 30 lat 05.01.09, 13:54
      ja mam 38 lat i w grudniu 2008roku założyłam aparat. Miałam podobne problemy jak
      pamela. W rodzinie wszyscy bardzo szybko stracili zęby.Zaczęły mi się odsłaniać
      szyjki, a to kolejny krok do paradontozy.Zęby mam bardzo stłoczone,ogólnie
      ciężko mi wchodzi nitka dentystyczna.Albo się rwie, albo kaleczy dziąsła. Krzywy
      zgryz, który powoduje ścieranie się ząbków.Jednym słowem niewesoło. Za pierwszym
      razem lekarz zaproponował mi usunięcie 4 zębów. W efekcie końcowym zrezygnował z
      tego. Zaproponował mi droższy aparat.Za jeden łuk 2500zł. (Przy pierwszym
      pomyśle łuk kosztowałby mnie 1500 zł). Aparat mam metalowy. Założony na dwa
      lata. Wizyty co 2 miesiące. Koszt wizyty u mnie 100 zł. Od ortodonty dostałam
      zestaw szczoteczek do pielęgnacji zębów + pastę elmex. Pani higienistka
      wytłumaczyła jak pielęgnować ząbki. Poradziła, żeby zainwestować w irygator do
      zębów. Super sprawa. Zwłaszcza dla mnie gdzie jak pisałam nie mam szans na
      czyszczenie zębów nitką. w kwietniu zakładam łuk dolny.
      • anielka666 Re: aparat - w wieku 30 lat 05.01.09, 14:36
        Ani-1 gratuluję decyzji założenia aparatu ale kompletnie nie rozumiem tego:

        "Za pierwszym razem lekarz zaproponował mi usunięcie 4 zębów. W efekcie końcowym
        zrezygnował z tego. Zaproponował mi droższy aparat. Za jeden łuk 2500zł. (Przy
        pierwszym pomyśle łuk kosztowałby mnie 1500 zł)."

        Mianowicie, co ma typ aparatu do ekstrakcji?!
        I jeszcze, koszt aparatu metalowego za jeden łuk w zależności od miejsca
        kosztuje w granicach 1200-1500 zł.
        Aparat kosmetyczny za 1 łuk to wydatek około 2100-2500 zł.

        Mam nadzieję, że twoja/twój orto nie oszukał Cię.

        Pozdrawiam,
        Pryszła aparatka (28l wink)
          • pamelia Re: aparat - w wieku 30 lat 06.01.09, 11:05
            A to ciekawe? Ja pierwszy raz słyszę, że czas noszenia aparatu
            zależy od tego czy aparat jest metalowy czy kosmetyczny??? Mój orto
            mówił, ze wybór aparatu ma znaczenie drugorzędne, porcelanowy jest
            trochę trudniejszy w obsłudze dla orto i łatwiej go uszkodzic - ale
            nie że ma to wpływ na długosc leczenia.
            • samica1 Re: aparat - w wieku 30 lat 06.01.09, 20:41
              Może to kwestia wieku, mam już 30 + 7 smile a może nie każdy aparat
              nadaje się do leczenia w takim samym czasie takiej samej "usterki"
              Mniej więcej rok temu byłam na wstępnych oględzinach mojego zgryzu i
              nie ukrywałam, że zależy mi na szybkości i skuteczności, a koszty są
              drugorzędne, więc sądzę, że pani orto nie "ściemniała".
              Poszperałam trochę w poszukiwaniu argumentów na poparcie, w zasadzie
              nie znalazłam, za to trafiłam na ciekawą stronkę.

              www.ortodonta.info/aparaty.html#aparaty_stale
      • niemasznicka Ani1 06.01.09, 19:17
        Mozesz napisac cos o irygatorze?? Ja wlasnie jestem na etapie wyboru i nie moge
        sie zdecydowac.
        Na co zwrocic uwage, co jest zbedne itd. Wiesz takie praktyczne rady smile Wydac
        kase bez sensu to nei problem przeciez smile
        CO do rodzaju aparatu i dlugosci leczenia to mi orto tlumaczyl, iz czy ceramik,
        czy metal to nie ma znaczenia. To druty prostuja zeby a nie zamki na zebach.
        Szybkosc zalezy od rodzaju "wady" i umiejetnosci orto. I jak dla mnie ma to sens.
    • pszczola85 Re: aparat - w wieku 30 lat 24.04.09, 11:47
      Z leczenia ortodontycznego korzystają nie tylko dzieci i młodzież.
      Dorosły wiek nie jest przeciwskazaniem do noszenia aparatu. Wadę
      zgryzu należy korygowac z wielu powodów, chocby dlatego, że
      zachodzące na siebie zęby trudno doczyscic. Sprzyja to powstawaniu
      kamienia i stanom zapalnym dziąseł oraz przyzębia. To z kolei
      prowadzi do zniszczenia kości w której twki ząb, co może byc
      przyczyną utraty zebów. lekarz czesto przed leczeniem kieruje do
      usunięcia niektórych zębów, powodem tego jest brak miejsca na łuku
      zębowym lub nieprawidłowe ułożenie tych zebów.
      Na leczenie ortodontyczne nigdy nie jest za późno.
      Tina
      • free-limonka Re: aparat - w wieku 30 lat 27.04.09, 11:08
        ja wkrótce będę miała 27lat i również zakładam aparat...żałuję BAAAARDZO że nie zrobiłam tego wcześniej...czeka mnie 2,5-3 lat noszenia...mam nadzieję że jakoś to będzie...jestem trochę przerażona tego uczucia na samym początku,reakcji znajomych i w ogóle...wiem że to kwestia czasu aby się przyzwyczaić...chcę założyć szafirowy bo jednak nie chcę aby już z daleka było widać mój metalowy uśmiech...a ty tulipa-nek100 jaki chcesz założyć?
        • jobi Re: aparat - w wieku 30 lat 27.04.09, 14:45
          > jestem trochę przerażona tego uczucia na samym początku,reakcji
          > znajomych i w ogóle...

          To na pewno jedno co trzeba w sobie przezwyciężyć.
          Sama tez sobie teraz zadaję pytanie, dlaczego zależy nam na reakcji znajomych.
          Ja pracuję na co dzień z ludźmi i mimo wszystko zdecydowałam się na metalowy.
          Moi znajomi z pracy obecnie, to tylko wypatrują z błyskiem zazdrości w oku, czy
          już mam nowy kolor gumek smile
          Dobrej zabawy z aparatem życzę smile
        • tulipa-nek100 Re: aparat - w wieku 30 lat do free-limona 28.04.09, 09:18
          Na początku chciałam tylko Damona - bo nie ma gumek, system niskiego
          tarcia, bez pierścieni, bez wyrywania zębów, mniej widoczny, itp.
          Gdybym mogła wybierać to chciałabym właśnie Damona, ale tam gdzie
          chche sie leczyć nie ma go w ofercie. Oczywiście chciałabym taki,
          który jest namniej widoczny i bez pierścien poza tym fajnie byłoby
          uniknąć dodatkowych elementów, np gumek (wiem że niktórym się
          podobają, ale jak jest możliwość założenia apartu z mniejsza ilością
          elementów, to bardziej mi się to podoba, no ale cóż). Jaki bede
          mogła założyc to się okaże.Zdecyduję się na wszystko co konieczne,
          byle mieć zdrowe ząbki. Za tydzień wszystkiego się dowiem.Jestem
          baaardzo ciekawa jak to bedzie i ile bedzie mnie kosztowała
          ta "przyjemność"...
          • free-limonka Re: aparat - w wieku 30 lat do tulipa-nek100 28.04.09, 09:55
            Ja też się zastanawiałam na Damonem,tylko też go chyba nie mają w ofercie...za tydzień idę na wizytę informacyjną i dowiem się wszystkiego co i jak i po ile,przede wszystkim...też chcę jak najmniej widoczny,ale zobaczymy co powie moja orto...jak będziesz już po wizycie to napisz na co się zdecydowałaś i ile Cię to wyniesie...ja też dam znać...
    • coco_more Re: aparat - w wieku 30 lat 28.04.09, 10:21
      Witam! Mam 29 lat i też zastanawiam się nad założeniem aparatu,
      podyktowane jest to bardziej względami zdrowotnymi niż wyglądem
      chociaż to też jest bardzo ważne. Mam wadę w postaci zgryzu
      krzyżowego, powoduję to pękanie górnych jedynek a także pojawiają
      się u mnie problemy ze stawem skroniowo-rzuchwowym. Czy ktoś ma
      podobny problem, jakie leczenie przy takiej wadzie? Czy ktoś zna
      może dobrego-sprawdzonego ortodontę w Białymstoku lub w Warszawie
      • tulipa-nek100 Re: aparat - w wieku 30 lat - do free l. 06.05.09, 08:33
        Już jestem po wizycie i miło sie zakoczyłam, jak okazało się:
        1. Nie bedzie operacji wysuwania żuchwy.
        2. Nie będzie podcinania węzidełka.
        3 Nie bedzie wyrywania żadnych zębów, ewentualnie jedna ósemka, góra
        dwie, ale to w pózniejszym terminie.
        4. Moje planowane koszty, w porównaniu z poprzednimi skurczyły się
        conajmniej o 4,5 tys.
        Zakładam górny łuk za dwa tygodniesmile
          • free-limonka Re: aparat - w wieku 30 lat - do tulipa-nek100 06.05.09, 20:27
            jestem już po wizycie...ja mam bardzo poważną wadę więc leczenie będzie długie i z wszystkimi elementami w aparacie...najpierw będę miała 2 mikroimplanty(ze względu na brak 3 tylnych zębów).Koszt takiego jednego mikroimplantu to 500zł.Oczywiście pierścienie...z czasem płyta nansy(czy jakoś tak to się nazywało)..może być że ta płyta będzie ruchoma,ale to z czasem podejmą decyzję...jeśli będzie ruchoma to wtedy będę miała też łuk podniebny...no i leczenie będzie trwało od 2,5 do 3lat...chciałam aparat od 3 do 3 szafirowy reszta metal i na dół metal ale szafir mi odradzają ze względu na dużą wadę i na kruchość zamków...nie wiem jeszcze jaki dokładnie wezmę...myślę o Damonie...u mnie do całego tego kosztu aparatu dochodzą jeszcze te mikroimplanty-1tys...a to zdecydowanie podnosi koszt...
        • tulipa-nek100 Re: aparat - w wieku 30 lat - do free l. 07.05.09, 08:33
          smile
          Damona nie mają.zdecydowałam się na aparat metalowy-4 tys za dwa łuki
          (jest najtańszy a przez 30 m-cy leczenia kwota wyjdzie i tak
          spora:/), poza tym ceramiczny kosztuje 5,2 tys. za dwa łuki a
          lingwalny 8 tys. za dwa łuki). Leczenie ma trwac około 30 m-cy, więc
          tak długo jak u Ciebie, choś orto powiedziała mi, że nie mam aż
          takich wad jak sama myslałam i jak powiedziała mi inna ortouncertain prócz
          aparatu co miesiąc będę płaciła 150 zł, w których są wliczone
          kontrole, awaryjne sytuacje, wymiany... itp., WIĘC 30 M-CY*150 ZŁ -
          ŁATWO OBLICZYĆ, ale to i tak jest taniej niż poprzednie 13 tys.
          (conajmniej) i o wiele mniej inwazyjne ( bez operacji, itp.)
          na poczatek tylko góra: przez dwa, trzy m-ce - -to się jeszczce
          zobaczy, potem dopiero dół,a potem wyciągi ( tego się boję
          najbardziej) - na mój tyłozgryz i lekką asymetrię.
          No, zobaczymy jak to bedzie. Boję się, ale się jednocześnie
          cieszę.Jestem dobrej myśli, ( nie ma wyjścia...) i wierze , że
          ortodonta wie co robismile
          Trochę nie zazdroszczę u Ciebie tych implantów - pewnie się bedzie
          wiązało z bólem... ale życzę powodzenniasmile
          • ela-ruda Re: aparat - w wieku 30 lat - do free l. 08.05.09, 10:14
            Hej! Ja dizś zakładam aparat smile Mam 29 lat i strasznie żałuję że nie
            załaożyłam go kilka labo i kilkanaście lat temu.
            Zakładam szafirowy - tylko górny łuk. szaforwy wybrałam z powodów
            estetycznych ale i dlatego że nie ma ryzyka przebarwień (które
            jednak jest przy ceramicznym) i mniej się na nim zbiera osadu - jest
            bardziej gładki.
            Trochę się boję - zwłaszcza tego uczucia no i mówienia zaraz po
            założeniu, ale moja orto jest cudowna i wierzę, że wszystko zrobi
            jak należy.
            Moja wada to stłoczone zęby, mało miejsca więc miałamwyrwane dwa
            górne ząbki.
            Pozdrowienia dla wszystkich dorosłych aparatek smile
            • wiedzma30 Re: aparat - w wieku 30 lat - do free l. 08.05.09, 16:37
              > szaforwy wybrałam z powodów estetycznych ale i dlatego że nie ma >ryzyka
              przebarwień (które jednak jest przy ceramicznym) i mniej się >na nim zbiera
              osadu - jest bardziej gładki.

              Hahahahaha! Rekalma dziwgnia handlu? wink)))
              Co za bzdury... Aparat porcelanowy sie nie przebarwia. Przebarwiaja sie jedynie
              gumki-ligaturki.

              Mam porcelane juz 11 miesiac i nie zauwazylam ZADNEJ roznicy w kolorze - jak byl
              tak i nadal jest PRZEZROCZYSTY. Nie mam tez zadnych osadow smile
              Niezla ta Twoja ortodontka we wciskaniu glupot wink)))

              Powodzenia!
              • ela-ruda Re: aparat - w wieku 30 lat - do free l. 08.05.09, 18:46
                Akurat wybór szafirowego w żadnym stopniu nie był dokonany pod
                wpływem mojego lekarza i cena nie miała żadnego znaczenia,
                przynajmniej dla mnie. Poza tym, moja koleżanka ma ceramiczny i
                niestety ale się przebarwił - oczywiście wiem, że nie zawsze tak
                jest. Nie ryzykowałbym na Twoim miejscu takiego wyśmiewania jeśli
                nie możesz mieć 100% pewności.
                Poza tym jeśli masz PRZEZROCZYSTY tzn że tez masz szafirowy - bo
                porcelanowe nie są przezroczyste.

                Do tulipki-net100
                Już go mam smile i jestem bardzo zadowolona. Wygląda świetnie, mówię
                bez zmian, póki co nie boli tylko lekko ciągnie, mój mąż też jest
                zachwycony smile
                Życzę powodzenia! smile
                • wiedzma30 Re: aparat - w wieku 30 lat - do free l. 10.05.09, 07:10
                  > Poza tym jeśli masz PRZEZROCZYSTY tzn że tez masz szafirowy - bo
                  > porcelanowe nie są przezroczyste.

                  Wow! Ty lepiej wiesz za co zaplacilam i co mam na zebach! Gratuluje! wink)))
                  Otoz wyobraz sobie, ze mam PORCELANOWY i jest on PRZEZROCZYSTY.


                  >Poza tym, moja koleżanka ma ceramiczny i
                  > niestety ale się przebarwił - oczywiście wiem, że nie zawsze tak
                  > jest.

                  To co sie przebarwilo, to ligaturki, a nie aparat...



                  >Nie ryzykowałbym na Twoim miejscu takiego wyśmiewania jeśli
                  > nie możesz mieć 100% pewności.

                  A co mam przez to rozumiec? O jakie wysmiewnie (??!) i pewnosc czego ci chodzi?


                  • free-limonka Re: aparat - w wieku 30 lat 10.05.09, 08:20
                    wiedzma30 a powiedz mi,bo mam dylemat- czy porcelanowy który jest jako taki mleczno-biały czy w jakiś sposób odróżnia się od koloru zębów?bo mam do wyboru porcelanę lub szafir,cena jest różna oczywiście ale obawiam się że porcelana będzie się odróżniać od koloru moich zębów,bo moje szkliwo jest ciemniejszego koloru...i martwię się że taka porcelana która jest jasna sprawi że moje zęby zrobią się jeszcze ciemniejsze,bardziej żółte...
                    • wiedzma30 Re: aparat - w wieku 30 lat 10.05.09, 18:18
                      Nie mysle, ze porcelana bedzie sie odrozniac... Po prostu nie bedzie jej widac,
                      bo taki ma kolor smile

                      Chcialam takze zauwazyc, ze jezeli jak jest kontrast kolorow, to zeby wygladaja
                      na jasniejsze - jak np. przy metalowych zamkach...
                      Ja mam metal na dole - i to widac, ale zeby nie wydaja sie ciemniejsze. Duzo tez
                      zalezy od koloru ligatur (gumek). Jak mam biale, to mam blysk wink Ale ostatnio
                      zgodzilam sie na jaso-szare i wyobraz sobie, ze z odleglosci nawet metra w ogole
                      nie widac tych gumek! A nawet maskuja aparat. smile A zeby mam bardzo jasne. I
                      teraz bede chciala tylko takie szare. Zobaczymy jak beda wygladaly po kilku
                      tygodniach. Bo biale jednak lapia kolorek po jakims czasie... A jeszcze jak
                      przez nieuwage umyje sie zeby pasta bialo-czerwono-zielona... To wlasnie sobie
                      zrobilam poprzednim razem, zaraz po powrocie od orto... I juz nie mialam bialych
                      ligatur wink)) a raczej rozowawe...

                      Na gorze mam porcelane. Naprawde jej nie widac. smile Ludzie czesto pytaja - a ty
                      masz aparat tylko na dole? Mowie, ze nie, ze na gorze tez. To mowia, ze w ogole
                      nie widac i musze sie szczerzyc, żeby zaspokoic ich ciekawosc wink hahaha!

                      Mam aparat juz 11 miesiac (nan 34 lata). I szczerze mowiac - jezeli mialabym
                      jeszcze raz zakladac (tfu-tfu), to bralabym caly metal. Po pierwsze - nie ma
                      sensu przeplacac skoro i jedno i drugie dziala, po drugie - czym wiekszosc osob
                      sie kieruje - ludziom naprawde jest wszystko jedno co masz na zebach. smile I
                      jeszcze jedno - na poczatku ustawiali mi zeby w prawidlowych opzycjach - bo
                      jeden byl lekko przekrecony, 2 pochylone. Teraz zaczeli zsuwac - bo mam przerwy
                      - i co? Mimo, ze mam w wiekszosci zamki bezligaturowe (na gorze tylko 1ki z
                      ligatura, na dole 4-4) to i tak mam gumki-ligatury-lancuszki od 6 do 6... I
                      nawet jezeli zaloza przezroczyste, to i tak po ok. 2 tyg. je widac, bo zaczynaja
                      zolknac... Tak ze co z tego, ze mam porcelane?

                      Takie sa moje przemyslenia po 11 miesiacach z zadrutowanym usmiechem smile
                      • jobi Re: aparat - w wieku 30 lat 10.05.09, 21:19
                        > jezeli mialabym jeszcze raz zakladac (tfu-tfu), to bralabym caly metal.

                        Popieram. Ja mam cały metalik. Na co dzień mam kontakt z dużą ilością ludzi i im
                        to nie przeszkadza. Znajomi w pracy to tylko wypatrują, czy już mam nowe gumki
                        (z zazdrością w oku). A nie muszę martwić się o przebarwienia. Gumki siwe
                        faktycznie zmniejszają aparat, prawie go maskując. Zameczki są małe.
    • juliana12 Re: aparat - w wieku 30 lat 29.05.09, 17:44
      Witam,
      Ja mam 32 lata i też zdecydowałam się na aparat. Jedyną moją obawą
      jest koniecznośc wyrwania dwóch czwórek albo piątek, co w miom
      przypadku jest nieuniknione ze względu na duże stłoczenie.
      Rozważałam też opcję bez usuwania zębów ale za to z hyraxem a potem
      expanedrem, ale swierdziłam, że nie jest to metoda leczenia dla mnie
      ze względu na zawód, który wymaga idealnej wymowy a jak wiadomo przy
      hyraxie się bardzo sepleni. Czy może ktoś się podzielic swoimi
      doświadczeniami z aparatem po wyrwaniu zębów? Chciałabym miec
      pewnosc, że warto poświęcic dwa zęby i że efekt koncowy będzie
      zadowalający.
    • kika-to-ja Re: aparat - w wieku 30 lat 06.06.09, 20:35
      Ja założyłam aparat (porcelanowy)8 miesięcy temu, w wieku 36 lat.
      Miałam usunięte cztery siódemki. Wade mialam spora, bo dolne trojki
      wychodzily mi przed gorne zeby, a dodatkowo na gorze mialam naprawde
      spore stloczenie. W tej chwili zeby mam juz prawidlowo poustawiane i
      nie ma śladu po stłoczeniu. Czekam juz tylko az podomykaja sie
      przerwy miedzy szostkami a osemkami.
      Jesli chodzi o aparat, to porcelanowy na pewno mniej rzuca się w
      oczy, chociaz po 2 tygodniach od wizyty u orto. gumki robia sie
      żółte przez co aparat wyglada gorzej.
      Przed zalozeniem aparatu tez zastanawialam sie czy w moim wieku ma
      to jeszcze sens, ale zmiany zauważyłam juz po 3 tygodniach od
      zalozenia aparatu, a moja ortodontka twierdzi, ze wiek w przypadku
      ortodoncji nie ma znaczenia.
      Powodzenia smile
      • free-limonka Re: aparat - w wieku 30 lat do tulipa-nek100 19.06.09, 21:29
        tulipa-nek100 podziel się wrażeniami...to już chyba miesiąc z aparatem...jak przeżycia?bolało coś?przyzwyczaiłaś się już?ja za 2,5tyg zakładam.miałam mieć zakładany za kilka dni ale z pewnych powodów niestety mój termin się przesunął...ale co tam...2tygodnie w tą czy w tamtą nie robią takiej różnicy...i tak będę nosiła długi i takuncertain
        • tulipa-nek100 Re: aparat - w wieku 30 lat do tulipa-nek100 23.06.09, 09:35
          witaj free l.smile
          tak, już minął miesiąc (wczorajsmile) jestem też po pierwszej wizycie
          kontrolnej, jest ok! dostałąm grubszy łuk! na razie mam aparat tylko
          na górze, za dwa m-ce bedzie na dole! Przebojów bólowych jako takich
          nie miałam, przez pierwsze kilka dni mnie trochę pobolewały zęby,
          ale nie było tragiczne, miałam wrażenie, że mi się wszystkie ( te na
          których mam zamki) ruszają, już widzę pierwszy efektsmileale przede
          mna dłuuuuga droga, ale jestem dobrej myślismilestaram się nie jeść
          twardych rzeczy, mam srebrne gumki, które idealnie zlewają się z
          kolorami zamków. Oczywiście moją trzecią ręką jest szczoteczka do
          zębówsmilezeby myję po każdym jedzeniu i podjadaniusmile
          Do aparatu już się przyzwyczaiłam, ale cały czas go czuję, a
          najśmieśniejsze wrażenie miałam zaraz po założeniu - wydawało mi
          się, że górna warga odstaje mi pół metrasmile
          jak chcesz, wejdź na stronę:
          f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3893328&start=2880
          możesz się dowiedzieć róznych przydatnych rzeczy i poradzić się
          osób, które mają podobne problemy!
          • free-limonka Re: aparat - w wieku 30 lat 13.07.09, 15:37
            A ja dziś założyłam aparat.Mam szafirowy.Nawet nieźle wygląda.Zęby mnie troszkę pobolewają,szczególnie jeden na którym jest pierścień.Mam też łuk podniebny,troszeczkę mnie drażni,tak jak i zamki,ale to kwestia przyzwyczajenia...po prostu to nowość dla mnie i dlatego to tak odczuwam...samo zakładanie nic nie bolało,wręcz troszkę się już nudziłam!wink Też mam to śmieszne wrażenie że jak zamknę usta(co przychodzi z trudem) to górna warga bardzo odstaje.smile)....No to teraz czekam już na efektysmile
    • abranova Re: aparat - w wieku 30 lat 14.07.09, 11:15
      Ja też długo byłam przekonana że jestem za stara na zakładanie aparatu, a gdy
      mnie oświecono, że nie jestem to jeszcze długo dojrzewałam do tej decyzji aż
      wreszcie założyłam górny aparat 1,5 miesiąca po 31 urodzinach smile
      Początkowo moja uwaga była skoncentrowana na wkurzającym ekspanderze (wątek
      gdzieś poniżej) ale w końcu zauważyłam, że po 5 tygodniach widać już spore
      zmiany w ustawieniu zębów! Jestem w lekkim szoku bo nie sądziłam, że to tak
      szybko będzie. Tym bardziej, że mam wstawione jakieś tam cienkie druty i zęby
      praktycznie mnie nie bolą, chyba że próbuję ugryźć coś twardszego niż powinnam
      wink Tak więc "zaawansowany" wiek nie jest jak się okazuje przeszkodą.
    • juliana12 Re: aparat - w wieku 30 lat 14.07.09, 11:42
      Czy ktoś z was 30-to latkowie smile miał wyrwane czwórki lub piątki?
      Jeśli tak, to jakie macie efekty i w jakim czasie zamknęły się u was
      szpary po wyrwanych zębach? I czy noszenie aparatu jest dla was
      bardzo uciążliwe?
      pozdrawiam
      • mikaa25 Re: aparat - w wieku 30 lat 04.08.09, 14:08
        hej ja mialam usumiete piatki 2 na gorze i 1 na dole na dole
        przerwa znika na gorze duzo wolniej, ale pewnie potrzeba czasu


        zapraszam na forum aparatki123.p2a.pl/viewforum.php?id=31
        dopiszcie swoje histrorie i wstawcie zdjeciasmile ja juz mam aparat
        pol roku a widze ze moj poscik wciaz aktualnysmile
        • cymbelinka Re: aparat - w wieku 30 lat 03.11.09, 19:42
          Hej,

          ja rowniez 2 miesiace po 30 urodzinach myslę nad założeniem aparatu.
          Plan jest taki. Na początek górny łuk (porcelana), potem dolny
          (metal - potrzebne sa duże siły) za kilka miesiecy i na 9 miesięcy
          herbst (tyłozgryz - potrzebne wysuwanie żuchwy). W sumie ok 2,5 lata
          leczenia. Byłoby 2 lata, jakbym zgodziła sie dodatkowo na aparat
          płytkowy, po którym człowiek sepleni, ale ze względu na pracę
          wolałam tego uniknać. Po leczeniu ortodentystycznym bede miala
          wstawiane jeszcze dwa implanty w łuku dolnym.
          Gdyby nie ten herbst byłabym chyba najszczęsliwszą przyszłą
          zadrutowaną. Jednak przez tego herbsta w ogóle zastanawiam się czy w
          to wchodzić. Poki co mam zaplanowane na 16.11 założenie gumek
          separacyjnych a na 19.11 górnego łuku. Kurcze, gdyby nie ten
          herbst ...
              • cymbelinka Re: aparat - w wieku 30 lat 23.11.09, 21:37
                klakierka napisała:
                > cymbelinko i jak sie czujesz z aparatem ?? smile

                Jeszcze warga nie układa mi sie naturalnie, wiec jak smieje sie
                szeroko to mam problem z jej ułozeniem spowrotem. Podobno to mija.

                Zęby były przez 3 dni takie jakby wrazliwsze na stuknięcia, ale
                generalnie nic nie bolało. Lekarz mówił, ze przyklada małą siłę,
                więc pewnie dlatego. Nastawiałam sie na ból.

                Jem rzadziej, bo po kazdym posiłku muszę myć zeby, w pracy nie mam
                tyle czasu. Na zebraniach nie jem tez ciasteczek. Oddech mam cały
                czas świeży - to duuży plus.

                Mam wrazenie, ze kazdy patrzy mi w usta i że bardzo widac aparat,
                mimo iż mam szafirowy (drucik mam metalowy). Troche jakby jestem
                niesniała przez to crying. Wymowę mam normalną, choć ostatnio chcialam
                zacmokać na psa i się zdziwiłam ... nie mogłam, musiałam
                poćwiczyć wink)

                Po kilku dniach zauwazyłam, że aparat nie jest już taki śnieżny, tak
                jakby mi zeby lekko sciemniały, ale może jestem przewrazliwiona i to
                tylko gumki odbarwiają - zweryfikuje po ich zmianie.

                to tyle narazie.
                  • abranova Re: aparat - w wieku 30 lat 24.11.09, 11:25
                    Nadzieja niepozbawiona podstaw wink
                    Ja przez parę miesięcy schudłam prawie 5 kg, ale to głównie przez ekspandera,
                    który przeszkadza w jedzeniu wielu produktów. Wygląda na to, że rzeczy
                    wymagające mniej gryzienia, dobrze działają na figurę smile
                  • cymbelinka Re: aparat - w wieku 30 lat 24.11.09, 23:09
                    klakierka napisała:
                    i jak
                    > piszesz, że jesz mniej bo trzeba myć zęby cały czas hihih to może
                    > jest nadzieja że troszke wysmukleje -no dobra schudne smile

                    Z tym to akurat bym uważała. Ja do tej pory nie narzekałam na figurę
                    bo właśnie jadlam mało a często. Moja koleżanka mówiła mi, ze miala
                    anemie po niemal 2-ch latach noszenia aparatu, bo tak ja zęby
                    bolały, ze jeść nie mogła. Nie dbała tez co jadła pod postacią
                    papek. Ważne jest aby te papki były odzywcze, bo inaczej nie
                    schudniesz a zabiedzisz się sad
                    Stracone parę kilo w zamian za szara cerę, łamiące się paznoknie,
                    wypadające włosy i zmeczenie to jak dla mnie żaden zysk...
                      • jobi Re: aparat - w wieku 30 lat 25.11.09, 15:07
                        Dziewczyny spokojnie da radę przeżyć.

                        Na poczatku tez jak głupia biegałam po każdym przeżuciu czegokolwiek do
                        łazienki, po jakimś czasie mi przeszło. Jem normalnie. Ząbki myję zawsze po
                        śniadanku i oczywiście po kolacji. Jak uda mi się po obiedzie, to też super. A
                        na każdej wizycie orto sprawdza stan mycia i za każdym razem mówi, że jest
                        super. A parę razy już słyszałam, że potrafi zjechać pacjenta, że nie myje zębów
                        systematycznie.

                        Tez na poczatku myslałam, że schudnę, bo jogurciki, nie podgryzanie po myciu
                        ząbków, hi hi hi smile
                    • abranova Re: aparat - w wieku 30 lat 26.11.09, 22:24
                      cymbelinka napisała:


                      > Z tym to akurat bym uważała. Ja do tej pory nie narzekałam na figurę
                      > bo właśnie jadlam mało a często. Moja koleżanka mówiła mi, ze miala
                      > anemie po niemal 2-ch latach noszenia aparatu, bo tak ja zęby
                      > bolały, ze jeść nie mogła. Nie dbała tez co jadła pod postacią
                      > papek. Ważne jest aby te papki były odzywcze, bo inaczej nie
                      > schudniesz a zabiedzisz się sad
                      > Stracone parę kilo w zamian za szara cerę, łamiące się paznoknie,
                      > wypadające włosy i zmeczenie to jak dla mnie żaden zysk...

                      Właśnie głównie dlatego przez ostatnie 6 m-cy czuję się taka udręczona aparatem, bo mam wrażenie, że przez pół dnia myślę o jedzeniu lub jem!
                      Z domu wyniosłam przyzwyczajenie do zwracania uwagi na regularne i w racjonalne jedzenie. Właściwie od smaku potraw zawsze wydawało mi się ważniejsze to, aby było w miarę zdrowe i zbilansowane. Kiedy parę lat temu zaczęłam przybierać na wadze, jeszcze bardziej dbałam o dietę. Nie jakieś szalone liczenie kalorii czy mierzenie porcji ale po prostu rezygnacja z niektórych rzeczy (poza słodyczami, niestety wink ) a zwiększenie udziału innych.
                      Kiedy założyłam aparat, doszły kolejne czynniki, czyli konsystencja potraw no i właśnie ich wartość odżywcza. Ponieważ jem niewiele mięsa, to musiałam przypomnieć sobie, co też jadają wegetarianie i wcinam więcej, kasz, strączkowych i takie tam, niemal codzień zupy do obiadu i częściej ryby. Do tego nie jadam już prawie w ogóle na mieście, ze względów estetycznych, praktycznych i higienicznych. A że mieszkam sama, to możecie sobie wyobrazić, jak chce mi się tak codzień stać przy garach... wink Ale przynajmniej nie muszę się martwić smakiem, bo ekspander i tak starł mi z języka większość kubków smakowych :]
                      Tak więc naprawdę, jak nie dumam co by tu dziś zrobić na obiad to międlę w ustach posiłki a potem czyszczę aparat i myję zęby, boszszsz.

                      Sorry jeżeli ktoś uzna to za OT ale dla mnie to ważna kwestia smile
    • zuggi Re: aparat - w wieku 30 lat 30.11.09, 12:59
      Ja też trzydziecha i też zakładam aparat za jakieś 3 tyg. na dół i na górę. Czy ktoś w Krakowie leczył się w Krakowskiej Poradni Stomatologicznej na Lipińskiego?

      I również liczę na zgubienie zbędnych kilogramów wink

      Powiedzcie mi dziewczyny czy w ogóle są takie rzeczy, które są zakazane do jedzenia przy noszeniu aparatu?
      • jobi Re: aparat - w wieku 30 lat 30.11.09, 18:34
        > I również liczę na zgubienie zbędnych kilogramów wink
        Dobre postanowienie smile

        > Powiedzcie mi dziewczyny czy w ogóle są takie rzeczy, które są zakazane do
        jedzenia przy noszeniu aparatu?

        Teoretycznie tzw. ciągutki - czyli marsy, krówki, toffi itp. Bo potrafią zakleić
        co nie co i może być źle. Ale jak jesz umiejętnie i sie nie zalepiasz, to nie ma
        przeciwskazań.
        • zuggi Re: aparat - w wieku 30 lat 30.11.09, 19:14
          Spoko, dzięki, widzę, że chyba nie będzie tak źle z tym jedzeniem, a wyobrażałam sobie nie wiadomo jaką głodówkę smile tak czy tak wolałabym miec to (2 lata z aparatem) już za sobą...
          • cymbelinka Re: aparat - w wieku 30 lat 30.11.09, 22:43
            Od mojego doktora otrzymalam "oficjalny" spis zabronionych pokarmów:
            gumy dozucia, guminsie, i inne kejace i ciagnące sie smakołyki
            karmelki i inne twarde cukierki, twarde jaabłka, całe marchewki,
            twarde precle, wypieczone brzegi pizzy, chel z wypieczona skórką,
            orzechy, cola, pepsi, fanta.
            Generalnie chodzi o by nie uszkodzic czymś trwardym aparatu. Co do
            napojów to czytałam, ze mają składniki rozpuszczające klej.
            • jobi Re: aparat - w wieku 30 lat 01.12.09, 12:32
              > Od mojego doktora otrzymalam "oficjalny" spis zabronionych pokarmów:
              > gumy dozucia, guminsie, i inne kejace i ciagnące sie smakołyki

              Jeżeli jesz uważnie niczego nie zaklejając, no to czemu nie?

              > karmelki i inne twarde cukierki, twarde jaabłka, całe marchewki,
              > twarde precle, wypieczone brzegi pizzy, chel z wypieczona skórką,
              > orzechy,
              A od czego jest nóż? Polecam, całkiem fajnie się to je smile

              > cola, pepsi, fanta.
              Piję i żyję smile

              Przez rok nie byłam na żadnym dodatkowym doklejaniu, czy czyszczeniu, znaczy sie
              można smile
            • perythia Re: aparat - w wieku 30 lat 01.12.09, 15:39
              Ja od mojego dostałam błogosławieństwo na jedzenie i picie wszystkiego na co
              tylko przyjdzie mi ochota i tak też robiłam przez cały czas noszenia aparatu.
              Nic się nie działo. Tylko raz "dałam ciała" szamając curry, od którego
              przepięknie na żółto-zielono zabarwiły się moje przeźroczyste gumki smile Nauczona
              tym przykrym doświadczeniem zrezygnowałam na własne życzenie z jagód i to były 2
              rzeczy, których przez ten niecały rok nie jadłam smile
              • jobi Re: aparat - w wieku 30 lat 01.12.09, 15:58
                > Tylko raz "dałam ciała" szamając curry, od którego
                > przepięknie na żółto-zielono zabarwiły się moje przeźroczyste gumki

                To zapewne też masz kosmetyczny aparat?
                I własnie dlatego wybrałam metal z kolorowymi gumkami. Choć pewenog razu moje
                piękne błekitne gumki po zjedzeniu rosołu zrobiły się zielone sad
                Ale to było dawno temu. Jem wszystko, jagódki też i czerwone wino pijam i jest ok.
                • martunia60 Re: aparat - w wieku 30 lat 01.12.09, 23:02
                  Ja miałam kosmetyczny na górze i jadłam i piłam wszystko , wino czerwone , cole
                  , fante , kawe (co prawda mało bo nie lubię) , herbate i nie miałam nigdy
                  problemów , żułam gume nawet z hyraxem smile i ekspanderem , jadłam snikersy i
                  inne batony smile
      • perythia Re: aparat - w wieku 30 lat 02.12.09, 14:34
        Ja, pomimo tej jednej wpadki z curry, zdecydowanie polecam przeźroczyste, nosiłam takie przez cały czas noszenia aparatu i były praktycznie niewidoczne i się nie przebarwiały. Zmieniałam co miesiąc.
      • jobi Re: aparat - w wieku 30 lat 02.12.09, 16:03
        Ja na poczatek dostałam srebrne, bo miały byc mało widoczne. Teraz uważam, że
        błękitne są mniej widoczne, choc jak miałam żółte, to też nie było ich za bardzo
        widać.
        Obecnie szaleję z kolorkami, znajomi z pracy czasem komentują, że jakis kolor
        fajnie pasuje mi do bluzki, po czym na drugi dzień narzekają, że mogłam sobie
        zmienić gumki, bo mi dzis nie pasują. winkJakoś do nich nie dociera, że gumki
        zmieniam co miesiąc a nie co dzień.
        • tulipa-nek100 Re: aparat - w wieku 30 lat 07.12.09, 09:02
          co prawda 30- tki jeszcze nie mam, ale nidługo do niej dobijęsmile,
          aparat mam juz ponad 6 m-cy.... kolor gumek - w kolorze aparatu,
          czyli srebrne (szare)... jakos tak, a ostatnio mam takie cienkie
          metalowe ligatury.
          Czas leci jak szalony....
          • klakierka Re: aparat - w wieku 30 lat 07.12.09, 12:12
            A ja mam coraz większego stresa=że po co mi to wszystko, że moje
            zęby nie są okropne, że tylko mam nieprawidłowy zgryz ... z tydzień
            w poniedziałek o tej porze będe już po założeniu góry, jeśli nie
            zdezerteruje...
            • cymbelinka Re: aparat - w wieku 30 lat 07.12.09, 22:50
              klakierka napisała:
              > A ja mam coraz większego stresa=że po co mi to wszystko, że moje
              > zęby nie są okropne, że tylko mam nieprawidłowy zgryz ... z
              tydzień
              > w poniedziałek o tej porze będe już po założeniu góry, jeśli nie
              > zdezerteruje...

              He he Klakierko, jakbym czytałam samą siebie. Miałam te same
              myśli.... mi ju leci 3 tydzien z aparatem. Nic mnie boli, czy to
              oznacza, ze nic sie nie dzieje z zabkami, ze jestem jedynie
              zadrutowana, a one sie nie przemieszczaja???
              • jobi Re: aparat - w wieku 30 lat 07.12.09, 23:04

                > Nic mnie boli, czy to oznacza, ze nic sie nie dzieje z zabkami, ze jestem
                jedynie zadrutowana, a one sie nie przemieszczaja???

                Spokojnie, z ząbkami dzieje się zapewne, to co ma się dziać. A ty nie narzekaj,
                tylko się ciesz, że należysz do tego grona szczęśliwców bezbólowców.
                Też na początku sie naczytałam, że ma boleć, potem ze strachem o tym rozmawiałam
                z orto i ona mnie uspokoiła.
                Ja po 3 tygodniach nie widziałam ani nie czułam żadnej róznicy, potem dopiero
                zaczęła się zabawa ze zgryzem, który przestał pasować i zmieniał sie 150 razy
                dziennie sad
                Trzymam kciuki i naprawde nie ma się czego bać, będzie lepiej smile
              • klakierka Re: aparat - w wieku 30 lat 18.12.09, 09:10
                Niestety nie , cierpie od poniedziałku i wyklinam to ustrojstwo-
                dziś jest wprawdzie ciut lepiej ale czuje jak mi się zęby ruszają
                nawet przy dotknięciu ich językiem, poprostu masakra.
                A jak pomyśle że w połowie stycznia mam mieć usuwaną ósemkę i a
                potem w połowie lutego zakładany dół to łapie takiego megadoła ze
                hoho.
                W dodatku moja samoocena-nigdy nie wysoka-teraz leży i kwiczy - nie!
                właściwie to ją zasypała tona mułu- ustąpi może po zdjęciu aparatu.
                A u ciebie cymbelinko jak ?? smile
                • cymbelinka Re: aparat - w wieku 30 lat 19.12.09, 22:23
                  Ja juz jestem po drugiej wizycie. Mialam wymieniony drucik na
                  grubszy, ale zęby sa troche wrazliwe, ale nie bolą. Moj lekarz mówił
                  mi, ze na poczatku przykłada bardzo małe siły, żeby przyzwyczaić
                  pacjenta. Moze Twój ortodonta Klakierko zaczął odrazu ostro i
                  dlatego tak boli? Mnie mają dokręcić mocniej po Nowym Roku.
                  • klakierka Re: aparat - w wieku 30 lat 21.12.09, 13:44
                    Na szczęście dziś jest już ok, tzn.mam wrażenie że mi się zęby
                    ruszają sad i wyszła mi szpara między 2 a 3 a jej nie miałam- to
                    znak, że się przemieszczają. Ale dziś jest już naprawde ok w
                    porównaniu z tym co przechodziłam w zeszłym tygodniu, teraz
                    truchleje na samą myśl o usuwaniu ósemki- bo chyba sie zapowiada
                    krwawa rzeź ;/
      • spiryna Re: aparat - w wieku 30 lat 12.01.10, 21:32
        Witajciesmile

        Pragne do was dołaczyć. Już niedługo konczę 30 lat i na urodzinki
        sprawiłam sobie aparat. Waśnie dzis mi go założona. Na rzie nie jest
        źle. Myślałam,że bedzie baaardzo bolało a tu taka miła
        niespodzianka. Tylko to uczucie wypełnienia w ustach ....sad
        Pozdrawiam
          • nymphea Re: aparat - w wieku 30 lat 18.03.10, 16:00
            Hey! Witam wszystkich noszących zbroję na ząbkach smile Ja dwa tygodnie
            temu miałam zakładaną górę, wcześniej ekstrakcja dwóch górnych
            ósemek. Wyrywanie o dziwo nic nie bolało, po założeniu aparatu ból
            minimalny- jestem póki co szczerze zdziwiona na plus big_grin
            Oprócz "zwykłego" aparatu (samoligaturujący), mam dodatkowo włożony
            gruby drut,(ponoć szybciej mają mi się rozsunąć zęby ku tyłowi)
            który nie ukrywam, najbardziej mi przeszkadza (znacznie wystaje),
            także mam nadzieję, że zostanie za niedługo usunięty. Najbardziej
            się boję wyrywania dolnych ósemek, bo jednej w ogóle nie widać, no
            i "trochę" się naczytałam o jakimś dłutowaniu, skutkach po takim
            zabiegu, itd. Miał ktoś usuwaną taką "schowaną" dolną ósemkę? Jak
            taki zabieg wygląda? Zuggi: dwa tygodnie i jakieś pierwsze zmiany-
            super!!! Ja jeszcze nic nie zauważam, już nie mogę się doczekać aż
            coś się zacznie dziać smile
              • nymphea Re: aparat - w wieku 30 lat 19.03.10, 08:51
                Super! Ja już czekam z niecierpliwością na pierwsze zmiany w
                wyglądzie mojego uzębienia smile Tak w ogóle, to decyzja o założeniu
                aparatu w moim wieku (26) wymogła optymistyczne nastawienie do tego
                całego procesu. W końcu wiąże się to z niemałym kosztem i zawsze
                chciałam mieć proste ząbki smile Więc teraz spełnia się moje
                marzenie wink Noooo...weszłam na ścieżkę prowadzącą do pięknego
                uśmiechu- może ta definicja jest bliższa prawdy big_grin Pzdr!
    • cichy_zorro Re: aparat - w wieku 30 lat 24.03.10, 12:20
      Ja zalozylem aparat grubo po 38 urodzinach. Dzis apara mam juz pol
      roku. Mam wade polegajaca na tym, ze gorne trojki sa poza korona
      zebow, cofniete gleboko do tylu i czesciowo schowane za dwojkami.
      Zawsze mi to przeszkadzalo mi to w mowieniu. Od tych zebow mam
      dziwnie wyprofilowany jezyksmile. Po pol roku z aparatem (u gory Damon
      a na dole ceramiczny klasyczny) trojki sa juz prawie przeciagniete
      na miejsce. Niesamowita zmiana i co dziwne bezbolesna.
      • ladysplace.pl Re: aparat - w wieku 30 lat 28.04.10, 15:41
        Też nieuchronnie zbliżam sie do trzydziestki jeszcze mi miesiąc został smile Od jakiegoś czasu noszę sie z zamiarem założenia aparatu ale chcialabym znaleźć dobrego ortodontę blisko swojego miejsca zamieszkania czyli gdzieś na warszawskim Gocławiu - czy ktoś z Was może polecić mi dobrego specjalistę?
        • abrakadabraaa Re: aparat - w wieku 30 lat 07.05.10, 14:31
          Własnie stałam sie posiadaczką aparatu In Ovation C (oba łuki), mam
          skaczone 28 lat i do 30 zamierzam sie tego cudeńka pozbyć smile
          Musialam usunąć jedną czwórkę, ale nic nie bolało. Aparat polecam,
          im szybciej tym lepiej. Moj jest trochę "wypukły", ale to chyba
          kwestia przyzwyczajenia, no i co ważne jest biały, lekko widoczny.
    • magda_krakow Re: aparat - w wieku 30 lat 28.09.10, 23:17
      Hej, jest tu ktoś jeszcze??
      Chciałam dołączyc do grona tych "starszawych" aparatek :p
      Co prawda jeszcze nie mam 30-stki, ale już niewiele mi brakuje (rok i 2 tygodnie wink)
      No i posiadam aparat - od (prawie) pięciu tygodni narazie (i póki co tylko góra, ale dół też będzie).
      Mam "zwyczajny", metalowy, tyle że bez kolorowych ligaturek - moje są metalowe, takie jakby pętelki z cieniutkiego drucika.
      Żałowałam początkowo, tych kolorowych gumeczek, ale doceniłam moje metalowe ligaturki po wypiciu czerwonego wina ostatnio i po kisielu truskawkowym smile
      Inna sprawa, że takie kolorowe gumeczki (czyt.: różowe) zapewne spodobałyby sie bardzo w mojej pracy - pracuję w przedszkolu wink
      Chociaż póki co "przedszkolna komisja 3-latków" stwierdziła: "Łannne mas zemmmby", więc chyba nie jest źle wink
      Bardzo żałuję, ze tak późno zdecydowałam się na aparat, ale też wcześniej nie miałam możliwości finansowych.
      Mam go nosić ok. 2-2.5 roku, myślę, że dam radę, bo początki nei są najgorsze - nastawiałam się na większe cierpienie wink
      • cichy_zorro Re: aparat - w wieku 30 lat 29.09.10, 17:59
        Ja tu jeszcze bywamsmile Wlasnie uzmyslowilem sobie, ze to juz prawie rok od zalozenia aparatu na moje zeby. Masz racje poczatki sa najgorsze choc, w moim przypadku, nie byly zle - musze przyznac, ze ten bol po wymianie drucikow na grubsze nawet sprawial i sprawia pewnego rodzaju przyjemnosc. To chyba z faktu, ze czulem i widzialem, ze w koncu po tylu latach pozbede sie problemusmile. Teraz w zasadzie juz 'pamietam' ze mam aparat. Pozdawiam i zycze wytrwalosci.
      • mili_vanili Mam 30. i aparat 30.09.10, 01:41
        witamsmile
        ja mam metalowy aparat od 2 tygodni i przed sobą 2-2,5 roku noszenia. Na razie tylko dół, ale lekarz zaplanował górę jeszcze na ten rok.
        Też mam styczność z małymi dziećmi (2-3 lata) i myślę, by górę zrobić białą, bo myślę się, że maluszki będą się mnie bały (dołu tak u mnie nie widać, a górę bardzo).

        Pozdrawiam smile
        • jobi Re: Mam 30. i aparat 30.09.10, 10:40
          > Też mam styczność z małymi dziećmi (2-3 lata) i myślę, by górę zrobić białą, bo
          > myślę się, że maluszki będą się mnie bały (dołu tak u mnie nie widać, a górę b
          > ardzo).

          Pogratulować smile

          Z moich doświadczeń wynika, że dzieciaczki bardzo fajnie adaptują się do aparatu. A po jakimś czasie mogą się nawet dopytywać o kolejne kolorki na twoich zębach.
          Mój bratanek, to się prawie co miesiąc chwali kolegom jakie kolorowe zeby ma jego ciocia :
        • mili_vanili Re: Mam 30. i aparat 26.11.10, 22:11
          Zachęcam do zakładania aparatu smile

          Do metalowego dołu się przyzwyczaiłam bardzo szybko (ok. tygodnia), nic a nic się nie wstydzę. Bałam się reakcji dzieci, ale niepotrzebnie:
          jedno dziecko na początku zapytało "a co tu masz?" - pokazałam, krótko wyjaśniłam, a za następnym razem przyszedł do mnie z kolegą i mówi: "zobacz co ona ma big_grin ładne, co? jak będziemy duzi, to też sobie takie kupimy!" big_grin
        • dorota.skupa Aparat ale po 35... 08.10.10, 19:30
          Moim marzeniem zawsze było móc uśmiechać się szeroko, bez wstydu. Teraz mam ta szansę - umówione konsultacje i wielka nadzieja.Aparat.
          Ale - czy warto? W moim wieku (skończone 35 ) przecież jak skończę leczenie to będę po 40-tce!!! Pytanie - czy chcę to zrobić dla siebie a może na pokaz? Raczej rodzinka nie zachwyca się tym pomysłem, mąż mówi - rób co chcesz, twoje zęby. Córka mnie dopinguje, ma 14 lat ale może zainwestować jednak w jej uśmiech? Czy Wy tez miałyście takie dylematy?
          • nika_ka Re: Aparat ale po 35... 11.10.10, 23:51
            mam właśnie podobny dylemat... nie mam jakiejś strasznej wady (albo po tylu latach już się do niej przyzwyczaiłam), ale denerwują mnie moje krzywe ząbki i też marze o szerokim uśmiechu. Rodzinka myśli, że cierpię chyba na brak problemów, nadmiar kasy itp. i niestety nie ułatwia mi przez to decyzji. Z drugiej strony wiele osób w tzw. średnim wieku decyduje się na aparat - ja będę coś więcej wiedziała nt. mojego ewentualnego leczenia jutro i wtedy podejmę ostateczną dec. Natomiast bardziej przeraża mnie samo leczenie (wyrwanie ząbków, ból, to jak przyzwyczaje sie do aparatu, itp) niż mój wiek... Ciekawa jestem co postanowisz? pozdrawiam
            • mintak Re: Aparat ale po 35... 22.10.10, 12:36
              Ja założyłam aparat po 40, teraz mam 46 lat i na święta będę uśmiechać się już bez aparatu. Nigdy nie żałowałam swojej decyzji (może jedynie, że tak późno zdecydowałam się).
              Aparat nosiłam przeszło 2 lata (miałam mocno skrzywione jedynki i dwójki), ząbki wyprostowały się i chociaż jeszcze w aparacie nie wstydzę sie już usmiechać.
              Nie ma się nad czym zastanawiać tylko jak najszybciej zakładać.
              • dorota.skupa Re: Aparat ale po 35... 01.11.10, 10:10
                Byłam na konsultacji - zrobiony wycisk, skierowanie na rtg - zobaczymy co trzeba usunąć a trzeba na pewno, bo stłoczenie max.
                Oczywiście Pani orto bardzo namawiała, ale wcale jej się nie dziwię w końcu to jej kasa.
                Zapomniałam się jednak spytać - czy można założyć aparat tylko na górę? Dół mam prosty co sama zauważyła (usunięte dwie 5 w młodości) i nie chcę wydawać kasy, zależy mi na estetyce góry.
                No i zaproponowała mi do wyboru dwa aparaty - klasyczny metalowy (1600) i samoligaturujący (2000).
                Czy ten drugi jest naprawdę lepszy?


              • dorota.skupa Re: Aparat ale po 35... 23.11.10, 18:41
                No to za tydzień zakładam - dziś miałam założone separatory, bardzo dziwne i niemiłe uczucie.
                Aparat wybrałam samoligaturujący z metalowymi zamkami,estetyczny ładniejszy ale bałam się o przebarwienia, piję sporo kawy.
                Udało się bez ekstrakcji, Pani orto stwierdziła, że radzi nie usuwać, bo usunąć zawsze można, gdyby coś szło nie po jej myśli. No i ten czas - tylko rok przewidywany a z wyrywaniem aż dwa!
                Bardzo się ciesze , wiem że sporo przede mną, ale tak bardzo chcę!
                Co do kosztów - 2000 łuk góra, 120 wizyta (co 2-2,5 mies).
          • mili_vanili Re: Aparat ale po 35... 26.11.10, 22:14
            dorota.skupa napisała:

            > Moim marzeniem zawsze było móc uśmiechać się szeroko, bez wstydu.

            > Ale - czy warto? W moim wieku (skończone 35 ) przecież jak skończę leczenie to
            > będę po 40-tce!!!

            To przed tobą jeszcze z 40 lat życia! Ze spełnionym marzeniem big_grin
              • nika_ka Re: No to mam 11.12.10, 21:52
                Gratuluje decyzji. Ja tez z aparacikiem od miesiaca... dawno tu nie zagladlam. Paskudne uczucie mija po ok. dwoch, trzech dniach, a potem juz jest coraz lepiej. Ja jednak zdecydowalam sie na porcelanowy, tez nie musialam wyrywac zebow, ale nosze oprocz aparatu jeszcze dodatkowy luk rozciagajcy na podniebieniu i to dopiero dalo mi popalic.
                • atefka Re: No to mam 12.02.11, 17:01
                  Hej
                  jestem po 30 wink jakieś 3 lata. Na razie dojrzałam do decyzji o założeniu aparatu. Nie wiem czy mnie na to stać. Czy wy mieliście tyle kasy od razu? czy to po prostu tak wyszło w czasie? Bo ja mam odłożone na razie trochę kasy, ale nie takie kwoty. Na samą górę. Według mnie sama góra wystarczy, ale zobaczymy co powie specjalista. No i tu jest problem... nie znam nikogo kto zna jakiegoś ortodontę. Poszukuję w OLSZTYNIE.

                  a tak w ogóle to mam straszny mętlik...
                  • dorota.skupa Re: No to mam 12.02.11, 18:57
                    Ja tez mam samą górę. Pani doktor spytała się mnie czy robimy tez dół czy tylko kosmetycznie górę.Z tego co wiem nie każdy orto zgadza się na taki układ.
                    Mi zależało na prostej górze- bo ja widać. Dół mam nawet nie najgorszy. Jednak u góry mam wszystkie zęby a na dole brak aż 3 - 2 piątek i 1 szóstki.Musiałabym na górze również usunąć piątki.A w moim wieku każdy ząb na wagę złota...Mam go 2 miesiące (docelowo ok 1 roku) a efekt już jest niesamowity!
                    • atefka Re: No to mam 12.02.11, 20:48
                      dorota.skupa A dlaczego nie chętnie robią na jeden łuk tylko? Bo właśnie niedawno doczytałam że niezbyt ...
                      mam nadzieję że trafię na dobrego specjalistę. I ile płaciłaś za pierwszą wizytę, taką żeby cię obejrzał, poradził i takie tam...i ile czasu trwało od pierwszej wizyty do założenia aparatu?
                      Ja na górze mam brak jednego zęba i wysuniętą 2. Stomatolog jak oglądała ostatnio to jak z nią rozmawiałam to mówiła że prawdopodobnie trzeba będzie coś usunąć... zobaczymy...
                      • dorota.skupa Re: No to mam 13.02.11, 10:20
                        Dlaczego niechętnie na 1 łuk?
                        Bo zależy im na prawidłowym ustawieniu zgryzu góra-dół. niestety robiąc tylko górę lub tylko dół zęby nie będą miały idealnego zgryzu - tak usłyszałam od innego orto.
                        Koszt pierwszej wizyty 50 zł i od razu wyciski - 80 zł plus skierowanie na prześwietlenie
                        Następna wizyta (mieli urlop) za miesiąc ze zdjęciami (zapłaciłam za nie ok 80zł)
                        Druga wizyta -założyła mi separację (wizyta 80 zł) , a aparat miałam po tygodniu - samoligaturujący (2000 zł)
                        Separacja bolała najbardziej, aparatu praktycznie nie czuję.
                        • ortodonta Re: No to mam 13.02.11, 12:44
                          Witam.
                          Co do zasady, leczenie odbywa się zawsze aparatem na górnym i dolnym łuku zębowym. Często można założyć dolny aparat 2-4 miesiące później, czasami zgryz uniemożliwia założenie obu aparatów na raz, stąd ta zwłoka jest wymuszona koniecznością wstępnej regulacji ustawienia górnych zębów (założenie obu aparatów na raz mogło by się wiązać z dużym dyskomfortem) a często jest tak, że praca do wykonania w dolnym łuku jest wymaga krótszego czasu, stąd nie ma potrzeby "męczyć" pacjenta od razu oboma aparatami.

                          Ale praktycznie zawsze, w 99% przypadków, oba łuki muszą być objęte aparatem!!!
                          Wiąże się to z tym, że stabilne efekty można uzyskać tylko wtedy, gdy łuki są dopasowane do siebie. A do tego konieczne są oba aparaty (i nie ma tu znaczenia fakt, że zęby dolne wydają się być "proste").
                          Niedopasowanie łuków do siebie będzie skutkować nawrotem wady. I nie pomogą tu żadne retainery stałe, ani szyny retencyjne, noszone do końca życia. Siły prowadzące do nawrotu, są tak duże, że pokonają aparaty retencyje.
                          Retainery są tylko narzędziami pomocniczymi ( ale koniecznymi !) do utrzymania stabilnego zgryzu w sytuacji, gdy łuki są dopasowane.
                          Dopasowanie łuków, to klucz do stabilności.
                          • atefka Re: No to mam 13.02.11, 16:48
                            dziękuję za odpowiedz. No i wszystko jasne.Teraz jak lekarka będzie mnie namawiać na oba łuki, to bedę wiedziała że mnie nie chce naciągnąć... najpewniej mnie nie stac.Chyba sie zapożyczę. Zobaczymy. Na razie zdobyłam dwa nazwiska. Jutro dzwonie się umawiać i zobaczymy. Ale strasznie krwawią mi dziąsła, więc nie wiem czy najpierw nie jakieś leczenie...

                            Tak w ogóle to mam na jedynkach i dwójkach plomby, czy to nie przeszkadza? Plomby są duże. Myślę o wyprostowaniu zębów, a potem ( jak nazbieram kasę) wstawienie koronek...
    • kasia1506 Re: aparat - w wieku 30 lat 13.02.11, 19:40
      Ja mam 31 lat,zdecydowałam się na założenie aparatu,ale przedtem Pani orto stwierdziła że mam za wąską górną szczękę i muszę skorygować poprzez założenie rozszerzacza podniebienia.Więc noszę go na podniebieniu już ! 2 miesiące,za jakiś czas muszę wyrwać szóstkę i założy mi łuk .
      Taki przynajmniej plan.
      Szkoda,że wcześniej nie pomyślałam.....
      • atefka Re: aparat - w wieku 30 lat 13.02.11, 20:12
        Hej
        mam nadzieję ze nie mam za wąskiej szczęki... i że ominą mnie te wszystkie inne atrakcje...

        i mam wielką nadzieję że niebawem napiszę tu, że " jestem szczęśliwą posiadaczką..." wink
          • aaparatkaa Re: aparat - w wieku 30 lat 03.03.11, 11:10
            hej, ja pierwszy krok mam już za sobą, usunięte 2 górne 5 ! Wyglądam fatalnie ! Za 2 tyg zakładam aparat. Góra kryształ, dół metal. Długo się zastanawiałam jaki wybrać, ale jednak ze względu na to, że jestem po 30 zdecydowałam na mniej widoczną górę.
            • dorota.skupa Huraa - juz po 10.01.12, 19:30
              Witam Aparat nosiłam 13 miesięcy - dziś był ten wielki dzień- zdjęcie aparatu. Powiem, że warto było w wieku 36 lat zmierzyć się z krzywymi zębami. Całkowity koszt - 3500 zł ze wszystkim (robiłam jeden łuk-góra), czas 13 miesięcy bez usuwania zębów.
              Przed i po:
              bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/02/33/618d1124bc.jpg" border="0" alt="https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/02/33/618d1124bc.jpg">

              Historia leczenia w skrócie:
              bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/01/33/61b11818d3.jpg" border="0" alt="https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/01/33/61b11818d3.jpg">
    • jobi Re: aparat - w wieku 30 lat 16.01.12, 23:10
      Zakładałam i w sobote ściągnęłam.
      Nie żałuję decyzji i jestem super zadowolona z efektów.
      Jak mam przekonać jakąś trzydziestkę do aparatu - to z miła chęcią to zrobię - warto smile
    • abranova Re: aparat - w wieku 30 lat 07.02.12, 11:26
      Wczoraj zdjęłam aparat, po 2 latach i 8 m-cach. Efekt nie jest idealny ale też nie miał taki być. Bardziej czuję ulgę, że pozbyłam się drutów niż zachwycam się swoim nowym uśmiechem. Na razie mam wrażenie, jakby ktoś mi wstawił cudze zęby, bo tyle ich widać smile Ale już jutro zakładam szynę, którą przez pierwszy miesiąc mam nosić non stop, więc spodziewam się kolejnej uciążliwości.

      Czy było warto? Będę mogła odpowiedzieć za kilka miesięcy albo nawet lat. Zdecydowałam się na aparat nie dla urody, tylko przede wszystkim dla poprawy zgryzu, aby nie "zjadać" trzonowców i mniejszego stłoczenia zębów, aby można je było skuteczniej czyścić. Póki co muszę zaleczyć co najmniej dwie szóstki z tego, co się w nich napsuło przez ten czas pod pierścieniami... :] Finansowo kosztowało mnie to na pewno więcej, niż przypuszczałam, wliczając dentystę i inne środki utrzymywania higieny.
      Odetnę się od innych "trzydziestek", które nieraz pisały na forum, że żałują, że się wcześniej nie zdecydowały. Ja nie żałuję, wolałam męczyć się z tym aparatem w wieku, w którym i tak jestem już bardziej zgorzkniała i marudna... wink
      Pozdrawiam
      • maryshaa Re: aparat - w wieku 30 lat 03.08.12, 15:33
        Mam 30 lat i jestem świeżo zadrutowana. Wybrałam aparat metalowy i wsadziłam na dzień dobry mega widoczne niebieskie gumki. Jak już mam kawał metalu w buzi, to niech chociaż będzie kolorowo! Nie żałuję że tak późno, chyba się nawet cieszę, że dopiero teraz. Nie muszę się chowac z tym aparatem, a mam zamiar wręcz się nim cieszyć smile W robocie robię furrorę kolorowymi gumkami i wszyscy "stonowani" zadrutowani też się w większosci przekonują do kolorowych jak widzą moją ucieszoną kolorową buzię big_grin
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka