Dodaj do ulubionych

badanie kolonoskopowe

19.02.07, 10:33
Czy w trakcie badania zwanego kolonoskopią bada sie też odbyt i bezposrednie
jego okolice czy dopiero samo jelito grube kawalek za wejsciem do odbytu? mam
nadzieje ze zrozumiecie o co konkretnie pytam nie wiedzialam jak to
dokladniej napisac.Chodzi mi o to czy da sie zbadac czy nie ma jakiegos guza
albo polipa zaraz za zwieraczem czy moze naprzyklad hemoroidy mozna obejrzec
wewnetrzne na tyle dokladnie by ocenic czy to napewno hemoroidy a nie juz
jakies wieksze paskuctwo. Bede bardzo wdzieczna za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • jeanne72 Re: badanie kolonoskopowe 19.02.07, 12:17
      Aby dostać się do okrężnicy, trzeba przejść przez odbytnicę ( nie ma innego
      sposobu...). Oprócz tego przed kolonoskopią lekarz najcześciej bada pacjenta
      per rectum. Jeżeli masz podejrzenia co do procesu chorobowego w odbytnicy,
      powiedz o tym lekarzowi przed badaniem, a na pewno zwróci na to większą
      uwagę.Chociaż nie sądzę, by i bez tego możliwe było przeoczenie guza czy polipa.
      • lizka55 Re: badanie kolonoskopowe 20.02.07, 16:30
        Dziekuje ci bardzo za odpowiedz. a co do badania lekarskiego przed
        kolonoskopia to nie wiedzialam. naprawde kazdy lekarz najpierw bada normalnie
        te okolice? dostalam skierowanie na kolonoskopie ale oczywiscie najwczesniejszy
        termin na czerwiec a ja nie mam ochoty tak dlugo czekac bo wydaje mi sie ze nie
        ma co zwlekac i jesli jest cos nie tak powinno sie szybciej to potwierdzic lub
        wykluczyc badaniem.
        • jeanne72 Re: badanie kolonoskopowe 20.02.07, 16:38
          Wiesz, czy KAŻDY, to trudno mi zagwarantować. Ale przecież w razie guza w
          odbycie lekarz miałby problem w ogóle z wykonaniem badania ( nie mógłby się
          dalej "przepchnąć").Po prostu powiedz, że podejrzewasz sprawy chorobowe w
          odbytnicy. Możesz wybrać się też do proktologa, albo zrobić rektoskopię ( to
          samo, co kolonoskopia, tyle że lekarz nie przechodzi endoskopem dalej, do
          okrężnicy). Istnieje też możliwość wykonania USG przezodbytniczego. Może w
          ogóle kolonoskopia jest ci niepotrzebna ( skoro masz dolegliwości w końcowym
          odcinku). Prywatnie to niemały koszt, ok. 500 zł.
          • lizka55 Re: badanie kolonoskopowe 20.02.07, 16:54
            Tak wiem ze to koszt ok 500 zl. Musze miec kolonoskopie zrobiona gdyz juz od
            ponad pol roku mam duze bole dolnej prawej strony brzucha, mam wykluczone
            dolegliwosci ginekologiczne i urologiczne, mam straszne zaparcia,i okropne
            hemoroidy od kilku lat(pozostalosci po ciazy i problemach z wyprozniniem w jej
            trakcie), prominiowanie bolu na posladek,przy podgieciu nog do brzucha czuje
            ucisk i jakas przeszkode w brzuchu. Lekarz dawal na wszystko skierowanie tylko
            nie na kolonoskopie prze te pol roku no bo........... bo jestem za mloda na
            problemy zdrwotne zwiazane z jelitami -mam 25 lat i to mnie dyskwalifikowalo,
            ale w koncu z braku pomyslow dal mi skierowanie i na kolonoskopie tyle ze
            gdybym wiedzial ze tak dlugo nalezy czekac na to badanie na NFZ to jzu dawno
            bym je sobie prywatnie zrobila a tak ide dopiero za 2 tyg.no coz. Mam nadzieje
            ze jednak okaze sie ze wszystko dobrze z jelitami.tylko od czego ten bol :((
            • jeanne72 Re: badanie kolonoskopowe 20.02.07, 17:08
              No, to kolonoskopia rzeczywiście jest niezbędna. Skoro idziesz prywatnie, tym
              bardziej domagaj się dokładnego zbadania końcowego odcinka jelita. Mam
              nadzieję, że wszystko będzie u ciebie w porządku. Pozdrawiam i życzę zdrowia.
              • lizka55 do jeanne72 21.02.07, 09:32
                "..tym bardziej domagaj się dokładnego zbadania końcowego odcinka jelita."-to
                znaczy koncowego odcinka jelita grubego tak?
                czy moze cienkie juz tez?bardzo prosze o odpowiedz.
                  • lizka55 Re: do jeanne72 22.02.07, 10:16
                    Dziekuje bardzo za Twoje odpowiedzi.Mam jeszcze jedno pytanie za odpowiedz na
                    ktore dziekuje z gory. Czy podczas badania kolonoskopowego jest badane tylko
                    jelito grube czy zazwyczaj cienkie tez?I kiedy jest potrzeba zbadania rowniez
                    cienkiego?czy w moim przypadku badanie cienkiego byloby tez zalecane?
                    • jeanne72 Re: do jeanne72 22.02.07, 14:50
                      Kolonoskopia to badanie wyłącznie jelita grubego. Zresztą nawet ono często nie
                      daje się zbadać do końca ( nie u wszystkich jest to możliwe, zwłaszcza bez
                      znieczulenia). Nic mi nie wiadomo o "kolonoskopii" jelita cienkiego, chociaż
                      jedna osoba na tym forum ponoć coś takiego przechodziła. Nie sądzę jednak, by
                      to było możliwe. W ogóle trudno by to nazywać kolonoskopią ( colon -
                      okrężnica). Chyba że ostatnio wymyślono jakąś cudowną metodę... Ale nie sądzę.
                      W każdym razie do tej pory zawsze badanie było tylko jelito grube.
                      Jelito cienkie można zbadać: dwunastnicę - podczas gastroduodenoskopii, a
                      jelito czcze i kręte - w zasadzie tylko metodami obrazowymi ( rtg z
                      kontrastem). Ale nie sądzę, by to było potrzebne. Guzy jelita cienkiego należą
                      do rzadkości, można wręcz powiedzieć - w prawie w ogóle nie występują. Stany
                      zapalne - jeśli już, to tylko w dwunastnicy. Także myślę, że kolonoskopia
                      całkowicie wystarczy.
                      • lizka55 Re: do jeanne72 22.02.07, 16:57
                        Nawet nie wiesz jak bardzo ci dziekuje za twoje odpowiedzi.Mam nadzieje ze
                        przeprowadza mi to badanie dobrze, i ze wyniki tez beda dobre, ze nic sie tam
                        zlego nie dzieje i nie rosnie. Zycze zdrowia
    • lizka55 po badaniu 07.03.07, 13:58
      Jestem juz po badaniu kolonoskopowym. Na szczescie okazalo sie ze wszystko
      dobrze zjelitami nie ma polipow ani guzow. Na opisie badania jedno zdanie ze
      zbadano cale jelito grube nic w nim nie wykryto. Ciesze sie z tego
      bardzo.Nadal niestety jednak boli mnie ta prawa strona brzucha i tak jak
      naprzyklad wczoraj byl to bardzo mocny bol a i dzisiaj boli calkiem wyraznie.
      Mam pytanie moze potrafi ktos na nie odpowiedziec: czy podczas tego badania
      lekarz moglby stwierdzic gdyby z wyrostkiem robaczkowym dzialo sie cos nie tak?
      np mialabym nawracajace przewlekle zapalenie wyrostka robaczkowego?sama nie
      wime co o tym bolu brzucha juz myslec. Mam go od ponad pol roku dzien w dzien
      czasem slaby mimo iz caly czas jest ale czasem bardzo mocny, lakarz jednak
      twierdzi ze gdyby to byl naprawde wyrostek to nie bolalby mnie tak po troszku
      tylko zlapal raz a pozadnie i skonczylo by sie na stole operacyjnym jego
      wycieciem.A wy jak uwazacie?bede bardzo wdzieczna za odpowiedzi
      • jeanne72 Re: po badaniu 07.03.07, 14:08
        Witam, ciesze się, że z jelitem grubym wszystko w porzadku. W trakcie
        kolonoskopii niemożliwa jest ocena, czy występuje stan zapalny wyrostka. Nie
        jest prawdą, że zapalenie wyrostka musi się objawiać silnym bólem ( ostre
        owszem) - nieraz występuje tylko pobolewanie. Diagnostyka jest wtedy dość
        długotrwała, a polega głównie na obserwacji... Wyniki badań krwi ( zwłaszcza
        poziom leukocytów) mogą tu coś powiedzieć, ale i to bywa zawodne. Jednak
        przyczyn tego bólu może być dużo więcej, myślę że najlepiej byłoby, gdyby
        internista skierował Cię do szpitala na dokładne badania.
          • lizka55 jeanne72 08.03.07, 08:57
            no tak ale jakie jeszce badania moga mi zrobic? od czego innego moga jescze byc
            te bole? moczowody i nerki przebadane juz w szpitalu etz ze skierowania,jelito
            kolonoskopowo tez, u ginekologa bylam usg mi robil teraz badam hormony,mowia ze
            to ni wyrostek bo z adlugo to trwa? to co jescze nalezalo by przebadac?aha mam
            polipa na woreczku zolciowym ale lekarz te ztwierdzi ze az tak nisko by mi
            niedawal boli, no i prawda jest ze zazwyczaj jak mnie bolal woreczek i
            pobolewa to wyzej a nie na samym dole. jescze troszke i sie zalamie:(, chce ten
            brzuch jak najszybciej zdiagnozowac i wyleczyc bo chcemy z mezem jak
            najszybciej sie o dziecko starac a z policystycznymi jajnikami jakie mam czas
            jest wazny bo z roku na rok plodnosc ogromnie spadai szanse sa coraz mniejsze a
            i jakjos cxzuje ze chcialabym juz miec nastepne dziecko.ale nie chcemy sie
            starc poki nie wylecze brzucha bo i nie chce niespdzianek wciazy ze nagle
            jakis atak wyrostka czy cos:(
            • lizka55 maga_luisa 08.03.07, 09:01
              zespol jelita drazliwego? tez juz kiedys o tym myslalam ale zdaje sie ze przy
              tej dolegliwosci bole brzucha sa okresowe bola kilka dni nie3 znow boli i znow
              nie pozniej przerwa na jakis czas dluzszy miesiac lub dluzej i znow i
              naprzyklad z drugiej strony brzucha. amnie pobolewa caly czas dzien w2 dzien
              tyle ze raz mocno a raz slabo i do tego ciagle w jednym i tylko jednym miejscu
              tyle ze ten bol dodatkowo promieniuje mi na plecy i czasem w pachwine a i
              czasem am uczucie jak chodze ze w agieciu nogi mnie cos boli i uwiera.:(
    • ja27-09 Re: badanie kolonoskopowe 08.03.07, 10:03
      Dziękuję za poruszenie tego tematu i wyczerpujące informacje. Za 4 dni czeka
      również mnie to badanie i boję się niesamowicie, że coś lekarz znajdzie. Mam je
      robione profilaktycznie (też jestem za młoda) z powodu "obciążającego wywiadu
      rodzinnego". Mam ogromną nadzieję, że za parę dni będę mogła napisać, że moje
      obawy były na wyrost i mogę spać spokojnie z 10 lat!!
      Mam tylko jeszcze takie małe pytanko? Czy to boli i czy jest bardzo krępujące?
      Tzn. czy podczas badania odchodzą gazy, jak np. przy gastroskopi?
      • jeanne72 Re: do ja27-09 08.03.07, 12:00
        Badanie nie jest takie straszne. Bez znieczulenia może boleć, to są takie
        skurczowe bóle brzucha, jak np. przy biegunce. Ale da się wytrzymać. Podczas
        badania gazy nie odchodzą, powietrze jest wpompowywane do światła jelita, by
        ułatwić badanie. Krępujące na pewno jest, chociaż to już zalezy od ośrodka, w
        którym jest wykonywane. Ale skrępowanie szybko mija, najgorzej jest na
        poczatku.
        • jeanne72 Re: do lizka55 08.03.07, 12:23
          Może należałoby zrobić tomografię komputerową? A w ogóle, czy ten zespół
          policystycznych jajników jest u ciebie porządnie zdiagnozowany? Czasem w
          badaniu USG trudno jest odróżnić przerośnięty pęcherzyk od innych struktur (np.
          torbieli).
          • lizka55 Re: do jeanne72 09.03.07, 09:40
            nikt mi jeszcze nie proponowal tomografi, wczoraj bylam u lekarza rodzinnego z
            wynikiem kolonoskopi i by zlecil ewentualnie cos dalej to sie rozesmial i
            stwierdzil ze on juz nic wiecej nie moze zrobic ni zadnych badan skierowac bo
            wsyztsko praktycznie co powinnam miec zrobione i przebadane to jzu mam
            przebadane i jest ok, wspomnial z emoze by jeszce ta tomografie ale zaraz
            pozniej powiedzial ze jednak nie sadzi by ta tomografia dala nam obraz tego co
            mnie boli wi3ec nie bedzie mnie na to kierowal.co do policystycznych jajnikow
            to sprawa wyglada tak ze, w grudniu poszlam prywatnie na badanie usg dopochwowe
            do doktora mielnika pracujacego w szpitalu praskim-nie wiem czy jest on dobrym
            czy srednio znajacym sie lekarzem na ultrasonografi jednak porobil zdjecia dal
            opis i na zdjeciach jak nic widac ze jest pelno malych torbielkow zaroznona
            prawym jak i na lewym jajniku. i powiedzial ze mam najprawdopodobniej
            policystyczne jajniki i ze to niepekniete pecherzyki. czyli wedlug tego co
            zrozumialam to te niepeknietepecherzyki podczas owulacji sa zwane rozniez
            przez innych torbielami stad tez nazwa takich jajnikow wielotorbielowatoscia
            jajnikow.wrocilam z tym opisem do swojego gin i ten powiedzil ze wedlug zdjec
            z usg widac jak na dloni ze mam policystyczn ejajniki jednak zlecil jescze
            porobienie badan hormonalnych takich jak prl,fsh,lh,e2,dnl lub drl(truno mi
            rozczytac ze skieowania) oraz mcp i progesteron. progesteron i e2 mi pobrano
            juz niestety na reszte w labolatorium w ktorym te badania moge zrbic bezplatnie
            nie maja narazie odczynnikow i musze czekac by moc reszte porobic i z wynikami
            isc do lekarza. powiem szcerze ze rozniez sie zastanawialam wlansie czy
            naprzyklad wsrod tych pecherzykow zwyklych nie ma jakiegos inngo lub polipa
            czy czegos takiego ktory wlasnie daje uczucie bolu od takdawna i najbardziej
            poza mzliwoscia ze to moze jednak wyrostek sklanialabym sie ze to
            najprawdopodobniej jakies problemy ginekologiczne. nie w2iem co mam dalej w tym
            kierunku robic czy potwierdzic u inego lekarza badaniem usg dopochwowym te
            torbielki czy w jakis inny sposob? moze znacie jakies?
            • lizka55 Re: do ja 27-09 09.03.07, 09:50
              wiec tak ja badanie kolonoskopowemialam robione prywatnie w klinice olimpusa w
              warszawie na warynskiego. robilam je ze znieczuleniem dozylnym.powiemsczerze ze
              napoczatku sie krepowalam ale dowiedzilam sie jak wyglada u nich cala procedura
              i juz na samo badanie szlam jedynie ze strachem zeby w2ynik calego badania byl
              dobry. tam wchozi sie do gabinetu pami anestezjolog zadaje kilka pytan a
              nastepnie kaze wejsc za parawan i zalozyc takie papierowe jednorazowe majtki
              tylkoze z dziurka z tylu(takie rozciecie) polozylam sie na stol wkula sie w
              zyle zalozyla wenflon i tak sprytnie mnie zagadala ze nawet nie wiedzialam
              kiedy zasnelam. a pozniej to juz przebudzalam sie jak badanie sie juz konczylo
              czulam jescze wtlaczanie powietrza iskurcze i bol brzucha ale naprawde bylo to
              znikome i bez problemu dalo sie wytrzymac nawet nie wiem kiedy skonczyli i
              uslyszalam jak lekarz mwil do tych pan pielegniarki i anestezjolog ze jelito
              czyste i nic nie ma na nim. a pozniej nagle kazaly mi przejsc na drugie lozko i
              przewiozly na sale obok gdzie moglam poczekac ok godzinki az zupelnie
              przestalo mi sie w glowie krecic i moglam spokojnie wstac i sobie pojsc
              (oczywiscie z osoba towarzyszaca bo do badan w znieczuleniu wymagana jest osoba
              towarzyszaca by pacjenta odebrala po wszytskim)tak wiec powiem sczezrez ze
              naprawde nie ma tam krepujacych sytuacji i jnie trzeba sie zupelnie wstydzic
              jest zachowane maksimum intymnosci a i badanie jest samo w sobie ok. zrob to
              badanie jesli musisz jak najszybciej zebys sie jzu wie3cej stresowac z powodu
              jelita niepotzrebnie nie musiala no i zycze by wynik byl dobry by zadnego
              swinstwa tam u ciebie nie znaleziono.
              • ja27-09 Dzięki :) 09.03.07, 11:54
                za wyjaśnienia i za słowa otuchy. Co nie zmienia faktu, że boję się jak
                niewiemco.
                Ale jak już mi tak ładnie odpowiadacie, to powiedzcie mi, jak to wygląda PO
                zabiegu. Rozumiem, że po znieczuleniu pewnie będę odsypiała, ale chodzi mi o
                jedzenie. Czy muszę specjalnie uważać na dietę, czy mogę bezkarnie wrócić do
                normalnego jedzenia? Bo rozumiem, że po tym "pysznym" płynie przeczyszczającym
                to będę miała ostrą biegunkę, więc może mój żołądek nie będzie gotowy na moje
                zwykłe nawyki żywieniowe (które nota bene przydałoby zmienić ;)

                P.S. nie sądzę aby w mojej przychodni dawali takią intymną bieliznę... Nawet na
                porodówce moja koszula pozostawiała WIELE do życzenia. Ale ja się poświęcę,
                byle wszystko było w porządku.
                • jeanne72 do ja27-09 09.03.07, 13:26
                  To, co napisała Lizka o kolonoskopii to piękny przykład tego, jak ona powinna
                  wyglądac. Ale rzeczywiście w państwowych ośrodkach nie zawsze jest tak różowo.
                  Nie piszę tego, by Cię wystraszyć, tylko przygotować na to, jak ewentualnie
                  może być. W szpitalach klinicznych bywa, że przy badaniu jest parę osób (
                  studentów bądź stażystów). Jednorazowe majtki to wspaniały i mało kosztowny
                  wynalazek, aż dziwne, że w państwowych placówkach nader rzadko stosowany.
                  Czasem dadzą coś do przykrycia, czasem nie. Tu naprawdę wszystko zależy od
                  ośrodka, można to badanie zrobić z największym poszanowaniem intymności, można
                  niestety spotkać się z mniej przyjemną sytuacją. Nie mówiąc o tym, ze w
                  państowych placówkach to badanie odbywa się bez znieczulenia ( chyba że się je
                  wykupi). Ale ma to i dobre strony - zaraz po badaniu ubierasz się i wychodzisz,
                  nie jesteś "skołowana" i w ogóle. To, czy jest bolesne zależy w dużej mierze od
                  wykonującego badanie.
                  Po badaniu nie trzeba stosować żadnej diety, choć na pewno na początku nie
                  będziesz mieć ochoty na jedzenie, bo brzuch jest wypełniony gazami. Uczucie
                  przepełnienia mija po jednym, czasem paru dniach. Ten środek przeczyszczający
                  nie drażni żołądka, działa "osmotycznie", nie powoduje żadnych bólów. Niestety,
                  jest w smaku okropny, przynajmniej jeśli chodzi o Fortrans. Taki słono -
                  słodki, mdlący... Ohydztwo, mówiąc najprościej. Ale już póżniej nie odczuwa się
                  jego działania.
                  W każdym razie, choć może być różnie, to na pewno badanie da się przeżyć!
                  Trzymaj się.
                  • jeanne72 Re: do Lizka55 09.03.07, 13:43
                    Najlepiej by było zasięgnąć opinii innego ginekologa. Zespół policystycznych
                    jajników nie objawia się bólem. A już na pewno nie CIĄGŁYM bólem. Diagnozuje
                    się go rzeczywiście na podstawie USG i badań hormonalnych. Czy inne badania są
                    możliwe - nie za bardzo. Trudno byłoby zrobić biopsję po kolei z każdego
                    pęcherzyka... A jeszcze Ty chcesz urodzić dziecko, więc właściwie to już nie
                    wiem, co mozna by zrobić... Zresztą wcale nie jest powiedziane, że ten ból
                    pochodzi od jajników... Czy to wyrostek - nikt tego nie wie, chociaż to mało
                    prawdopodobne.Chyba trzeba zasiegnąć opinii jeszcze jednego lekarza, bo na
                    forum na pewno nie znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania.
                    • lizka55 Re: do jeanne72 10.03.07, 15:59
                      Tak wiem ze to forum i rady w nim zawarte mnie nie wylecza ale napewno pomoga
                      dzieki wskazowka innych ludzi pokierowac sie do odpowiednich lekarzy lub na
                      odpowiednie badania. nie jest powiedziane ze bol jest od jajnikow ale w tej
                      okolicy brzucha duzo juz do wyboru nie ma . skoro napewno nie jelita i napewno
                      nie nerki i uklad moczowy wiec albo wyrostek albo ginekologiczne sprawy, no bo
                      co innego?obecnie zastanawiam sie nad zrobieniem usg dopochwowego przez innego
                      jeszcze lekarza najlepiej ginekologa. poza tym mam nadzieje ze jak juz
                      otrzymam wyniki badan hormonalnych lekarz zaproponuje mi jakies odpowednie dla
                      mnie leczenie ktore zlagodzi ten bol albo zupelnie uleczy, moze to jednak od
                      tych jajnikow-ale to tylko takie moje nadzieje i marzenia.
    • ja27-09 Re: badanie kolonoskopowe 12.03.07, 21:05
      Oczywiście wszystko w porządeczku. Żadnych śladów guzów czy innych polipów.
      jestem dumna z siebie :)) Tym bardziej, że przeszłam przez to bez środków
      znieczulająco-uspokajających. Nie powiem, że nie bolało w ogóle,ale jakoś dałam
      radę. W dużej mierze dzięki sympatycznemu lekarzowi i przemiłej pielęgniarce,
      która robiła wszystko, żeby mnie trochę rozproszyć i oderwać uwagę od bólu. To
      jest bardzo cenne.
      Dzięki również Wam dziewczyny: Lizka55 i Jeanne72 za cenne informacje i słowa
      pocieszenia. Poznanie szczegółów badania pozwoliło mi na uniknięcie
      niespodzianek i dobrą współpracę z lekarzem. jak człowiek wie co go czeka,
      chociaż z grubsza, to i stres ciut mniejszy.
      Pozdrawiam i zdrowia życzę :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka