Gość: Goka
IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl
25.04.03, 16:05
Zacznę od początku.
Bół zacząl się we wtorek po świętach, najpierw bolało podbrzusze, jeden
dzień spokoju, a od dwóch dni boli mnie brzuch tuż nad pępkiem. Dziś ból jest
porządny i występuje głównie przed jedzeniem, po tuż po jedzeniu przestaje,
ale po pół godzinie znowu boli:(
W ciąży chyba nie jestem, bo robiłam test ciążowy (negatywny), bo 2 dni
spóżniała się miesiączka, a następnego dnia dosatałam miesiączki. Wczoraj
byłam u ginekologa na kontroli, też nie stwierdził, żebym była w ciąży, tym
bardziej, że mam założoną spiralkę.
Przestał ten ból kojarzyć z problemami kobiecymi, bo to bardziej ból z
żołądka.
Na koniec muszę przyznać się do jednej rzeczy. W poniedziałek wielkanocny
upiłam się na pusty żołądek (2 piwa i 2 kiliszki wódki). Tylko proszę bez
głupich podtekstów na temat mojej głowy do alkoholu;)
Podpowiedzcie, co to za ból, bo boli coraz gorzej.
Pozdrawiam. Gosia.