Dodaj do ulubionych

9 letni grubasek

29.11.01, 22:46
moj synek jest takim wlasnie 9 letnim grubaskiem, ktory wolny czas
najchetniej spedza przy TV lub komputerze. Doslownie na sile / ale chodzi/
chodzi na basen, rower czy wrotki zawsze z mama lub tata- nie chce sam
za zadne skarby...
Moj maz - byly sportowiec, ja nie az tak ale lubie sie ruszac, co zrobic z
 latorosla jak go zachecic? czym karmic? jak go rozruszac?
 licze na pomoc innych rodzicow, jakies pomysly, mysle o wizycie u
 lekarza ale chcialabym synowi oszczedzic chwil wstydu.
Dzieki :)
       

Obserwuj wątek
    • Gość: roseanne Re: 9 letni grubasek IP: *.sympatico.ca 30.11.01, 00:25
      o jakim wstydzie Ty piszesz?
      Im wczesniej przystapisz do dzialania tym lepiej.
      komorko tluszczowe nabyte w dziecinstwie utrzymuja sie w organizmie dluuugo.
      Rowiesnicy w okresie dojzewania sa bezlitosni.
      Sprawdz pediatre, endokrynologa i diete chlopaka.
      mniej prostych cukrow, duuzo owocow i jarzyn.
      napisz jak poszlo.
      pozdr
      • Gość: JoP Re: 9 letni grubasek IP: *.waw.cdp.pl 30.11.01, 08:26
        Gość portalu: roseanne napisał(a):

        > komorko tluszczowe nabyte w dziecinstwie utrzymuja sie w organizmie dluuugo.

        Właściwie to na tyle długo, że na zawsze. A ich liczba utrwala się właśnie między
        9 a 11 rokiem roku życia. Potem można juz tylko zmniejszać ilość tłuszczu w
        komórkach. Czyli jak się w ten wiek wejdzie stanie otyłym, to już ma się szansę
        na kłopoty na całe życie. Zatem nie masz się co zastanawiać, tylko młodego pod
        pachę i do lekarza - przyzwoite odchudzanie pod kontrolą fachowca.
      • Gość: aniutek Re: 9 letni grubasek IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 01.12.01, 01:14
        chyba wlasnie tego potrzebowalam- potwierdzenia, ze do lekarza isc
        trzeba, wiec w najblizszym czasie pojdziemy.
        niby wiem co zrobic, co dawac jesc ale jak to zrobic- jak przekonac
        szczawia aby jadl to co zdrowe, moze lekarz mnie oswieci.
        bardzo dzieki za rady,
        aniutek
    • Gość: Sowa Re: 9 letni grubasek IP: *.carlnfd1.nsw.optusnet.com.au 01.12.01, 10:07
      aniutek napisał(a):

      > moj synek jest takim wlasnie 9 letnim grubaskiem, ... co zrobic ..>        

      A czym karmisz synka ? Co najchetniej jada ?
      Jak wygladaja jego dni jesli chodzi o jedzenie.
      Jak najdokladniej.

      Pozdrawiam,
      Sowa

      • Gość: aniutek Re: 9 letni grubasek IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 01.12.01, 17:30
        no tak, jada najchetniej spagetti.....
        a dokladnie
        rano- platki z mlekiem, albo wafels
        w szkole szkolny lunch- i to go chyba podtucza bo czesto z dokladka- pizza,
        hamburger popijane chocolate milk brrrrr, w domu jakis obiad- roznie ale
        czesto wlasnie spagetti- marinara bez sera.
        niechetnie je warzywa, zdrowe rzeczy sa generalnie beee- nawet owoce...
        co radzisz?
        maz mowi, ze wdomu n ie powinno byc tych wszystkich jego ulubionych
        rzeczy, nie ma chipsow, nie ma slodyczy, czy znaczy, ze musze w ogole
        zmienic gotowanie? czesto jemy ryby ale syn nie je bo nie lubi... on lubi
        tylko smazone a nie z pieca czy gotowane. i tak w kolko.
        czy mam byc brutalna i nie dawac mu tego co lubi wcale?
        jak to zrobic?
        • roseanne Re: 9 letni grubasek 03.12.01, 04:14
          sprawdz zawartosc cukru w chrupkach sniadaniowych.
          Z czym jada waffles?(gofry)
          dodawaj duzo surowek do kazdego obiadku.
          proponuj hamburgery bez majonezu
          mniej sera
          Duuuuzo plynow ,ale nie typu pop- za duzo cukrow.
          Woda albo typ diet.
          Co pakujesz Mu do szkoly na lunch?
          • aniutek Re: 9 letni grubasek 04.12.01, 14:55
            roseanne,
            caly problem polega na tym , ze szczeniak surowki nie chce zjecs ani
            innych zdrowych jedzen....
            efekt jest taki, ze nie zje przy stole to znajdzie sobie metode aby dokarmic
            sie slodyczami czy innymi chipsami.
            lunch je szkolny z dziecmi, i jest tak - jezeli zrobie mu kanapke to
            prawdopodobienstwo ,ze zje jedno i drugie jest 99%.
            rozmawiam z nim duzo o tym, staram sie kontrolowac, chyba najbardziej
            zalezy mi na nauczeniu go jedzenia slaty , warzyw , owocow..... jak to
            zrobic? nie mam pomyslu.
            bardzo ci dziekuje za rady, czlowiek uswiadamia sobie wiele rzzeczy ktore
            niby wie......
            pozdrawiam :)
            • Gość: roseanne Re: 9 letni grubasek IP: *.sympatico.ca 04.12.01, 15:33
              sprawdz skrzynke. prosze
        • Gość: Sowa Re: 9 letni grubasek IP: *.carlnfd1.nsw.optusnet.com.au 06.12.01, 12:44
          Gość portalu: aniutek napisał(a):

          aniutek napisał(a):

          > caly problem polega na tym , ze szczeniak surowki nie chce zjecs ani
          > innych zdrowych jedzen....

          Je , bo jest glodny. Nie nalezy sie dziwic , ze tak jest, po tym
          co piszesz co on je. Jego jedzenie sprzyja otylosci, a jednoczesnie
          wzbudza apetyt do dalszego jedzenia. Wpadl on w typowy efekt weglowodanowy.
          Jesli tego nie wstrzymasz , to bedzie tyl dalej. W tym wieku jest to wyjatkowo
          groznie poniewaz pozniej tkanka tluszczowa raczej niechetnie daje sie odchudzic.
          Pamietaj, ze po przytyciu wystarczaja juz bardzo male ilosci jedzenia
          do upartego trzymania nadwagi !!

          > efekt jest taki, ze nie zje przy stole to znajdzie sobie metode aby dokarmic
          > sie slodyczami czy innymi chipsami.

          Tak, bo przy stole z tego widac sie nie naje.

          > lunch je szkolny z dziecmi, i jest tak - jezeli zrobie mu kanapke to
          > prawdopodobienstwo ,ze zje jedno i drugie jest 99%.

          Jeszcze raz - dziecko jest glodne, poniewaz ma "rozhustane cukry".

          > rozmawiam z nim duzo o tym, staram sie kontrolowac,

          To nic nie da. Nie da sie nikogo "odmowic" od jedzenia kiedy
          go glod skreca w wezelki.

          > chyba najbardziej
          > zalezy mi na nauczeniu go jedzenia slaty , warzyw ,

          Bedzie nadal glodny !! To tez niczego nie da.

          > owocow.....

          Bedzie tyl !!

          Sprobuj cos takiego :

          1. Sniadanie , dwa jajka na miekko lub na twardo.
          Lepiej jednak, gdyby to byla jajecznica z maslem ok. 10g
          i kawlkiem boczku. Jesli jajka gotowane, to ze spora iloscia
          majonezu. Chleb - jedna kromka z maslem. Dla urozmaicenia
          mozesz mu troche zrobic salatki z pomidorow z kwasnia smietana
          w duzej ilosci. Jesli bedzie glodny, dorob jeszcze jedno jajko.

          2. Do szkoly daj mu knapke z szynka z serem zoltym i z jajkiem
          z majonezem.
          Chleb posmarowany nalezycie (!) maslem. W maly kontenerek daj
          mu jakas salatke warzywna tez na duzej ilosci smietany , najlepiej
          kwasniej. Np. pomidor, rzodkiewka, ogorek razem zmieszane ze smitana itp ...

          3. Po szkole przyjdzie i jesli bedzie wyl z glodu , powiedz mu, ze zrobisz
          najlepsza pizze pod sloncem... tj. kromka chleba grubo posmarowanego maslem,
          na to plasterek szynki, na to kilka oliwek ( jesli lubi ), Na to dwa
          plastry sera zoltego. DO piekarnika az sie zolty serek roztopi i ladnie
          "rozleje" po kanapce. Herbata.

          4. Obiad

          Normalnie, kotlet polany dobrym sosem np. po duszeniu miesa w sosie
          200g przecieru pomidorowego, 300 ml smietany ( 35 % ) , jakies przyprawy
          ( niezbyt duzo soli ). Np. dusic drobno pokrojana wieprzowine az bedzie
          przyjmnie miekka. Ziemniakow do tego ok. 100 do 120 g. Na ziemniaki daj mu lyzke
          kwasniej smietany, lub zrob mu salatke ( z czegokolwiek na smietanie ).

          Do picia : Mleko jest OK, ale ... nie za duzo.
          Zrob cos takiego : 300 ml smietany kwasnej, 300 ml maslanki ( lub
          pelnego mleka ),lyzka miodu, dwie lub trzy truskawki lub troche malin.
          Wszystko razem zblendowac w mikserze. Wstaw do lodowki do schlodzenia.
          Niech sobie to pije.

          Sowa


          • roseanne Re: 9 letni grubasek 06.12.01, 18:55
            nie za duzo tych tluszczow zwierzecych?
          • aniutek Re: 9 letni grubasek 07.12.01, 01:32
            Sowa,
            dzieki za rady ale szczerze mowiac czytalam to z niejakim
            niedowierzaniem, toz to masa jedzenia i w dodatku strasznie tluste.
            Prosze wyjasnij : )
            - dlaczego tyle smietany, majonezu ,masla
            dieta kwasniewskiego ?
            Wiem,ze wazne aby teraz zgubil to sadelko ktore mu uroslo przy pomocy
            wspanialej acz tlustej kuchni babcinej dlatego zwracam sie o pomoc do
            forumowiczow.
            No nic czekam na Twoj post, dzieki bardzo,
            aniutek
            • esox.lucius Re: 9 letni grubasek 07.12.01, 09:32
              Aniutek! My�le, że dobrze odczytała� diete podanš przez Sowe - to tzw. dieta optymalna. Nie wiem czy czytałas opinie o tej diecie. Sa różne od entuzjastycznych - tak wypowiadaja sie ludzie, któzy schudli, do opini że dieta ta powoduje spustoszenie w organizmie - czesto sa to opinie lekarzy dietetyków. Jedno jest pewne dla 50-latka stosowanie takiej diety pewnie spowoduje tragedii to dziecku 9-letniemu może przyniesc wiecej szkody niz pożytku. Przecież on sie rozwija. Jak dostarczyc taka dieta odpowiednich witamin? Owszem dostarczysz tych rozpuszczalnych w tłuszczu czyli A,D,E,K co z reszta? Czy suplementowac tabletkami? Zreszta sama czujesz że cos w tym jest nie tak. Pójscie do lekarza jest rozwiazaniem i jednego jestem pewna lekarz nie poleci Twojemu Synkowi diety polecanej przez sowe.
              Pozdrawiam
              • Gość: Sowa Re: 9 letni grubasek IP: *.carlnfd1.nsw.optusnet.com.au 07.12.01, 13:17
                esox.lucius napisał(a):

                > Nie wiem czy czytałas opinie o tej diecie.

                A czy Ty czytalas przynajmniej podstawy biochemii i fizjologii czlowieka ?
                Zacznij od tego i szybko bedziesz miala wlasna opinie.

                > Sa różne od entuzjastycznych - tak wypowiadaja sie ludzie, któzy schudli,

                To nie jest tak. Entuzjastycznie wypowiadaja sie : cukrzycy, ktorzy juz
                nie potrzebuja brac lekow lub insuliny, chorzy na chorobe Buergera, nadcisnienie,
                wiencowke, itd ... itd .. O tych , ktorzy schudli juz nawet nie wspomne.
                Najwazniejsze jednak, ze entuzjastycznie wypowiadaja sie o tym lekarze,
                ktorzy pamietaja cos nie cos z fizjologii i biochemii i ... stosuja to
                sami u swoich pacjentow sami rowniez odzywiajac sie w ten sposob.

                > do opini że dieta ta powoduje spustoszenie w organizmie - czesto sa to opinie
                > lekarzy dietetyków.

                Takie stwierdzenia od ponad czterech lat po prostu mnie rozsmieszaja. Nie Twoja
                wina oczywiscie. Opinie te wyrazaja "lekarze dietetycy" , ktorzy NIGDY
                nie stosowali tego typu zywienia, bardzo czesto nie maja podstawowego
                pojecia na czym ono polega, ale ... sie wypowiadaja na zasadzie : nie wiem,
                ale sie wypowiem.

                > Jedno jest pewne dla 50-latka stosowanie takiej diety pewnie spowoduje
                > tragedii to dziecku 9-letniemu może przyniesc wiecej szkody niz pożytku.

                A skad ta pewnosc ? Z magazynow dla kobiet ? bo praktyka wskazuje na zupelnie,
                ale to zupelnie cos innego. Na przyklad : dziewczynka , 14 lat, carniopharyngioma
                ( guz mozgu, niepoerowalny )zdagnozowana w wieku 8 lat, diabetes insipidus
                ( cukrzyca polaczona z silnym odwodnieniem ) , uszkodzone podwzgorze mozgowe,
                brak sekrecji tyroksyny ( hormon tarczycy ) oraz brak ADH ( anti duretic hormone )
                na dodatek sleeapnea ( zatrzymywanie oddechu w nocy ). Waga dziecka : 141 kg !!!
                Stan psychiczny : fatalny. Dziecko ledwo sie rusza.

                Stan na dzien dzisiejszy : tj. po siedmiu tygodniach jedzenia w powyzej opisany
                sposob ( z duzo bardziej precyzyjnie stosowana dieta , dostosowana dokladnie do
                jej przypadku ) :

                1. Waga : 110kg ( tj dziecko schudlo 31 kg )
                2. Poziom glukozy we krwi niski i stabilny ( po trzech tygodniach
                leki doustne ( cukrzycowe ) calkowicie odstawione.
                3. Samopoczucie : doskonale ( jak na jej stan ). Psychicznie dziecko jest
                nie to samo, pewlne energii i checi do zycia. Znacznie lepiej zaczela sie uczyc.

                Od szesciu lat lekarze endokrynolodzy, neurolodzy, dietetycy itd ... nie byli
                w stanie zatrzymac procesu tycia. Naturalnie, poczatkowo zareagowali
                wlasnie tak jak wiekszosc, bo ... nie rozumieli , a tylko mieli OPINIE !!
                Takich przykladow mam bardzo duzo. Nie jest to nic odosobnionego.
                Najciekawsze, to jest to, ze poczatkowo lekarze klocili sie, ze utrata wagi jest
                efektem podawania leku na cukrzyce. Teraz juz wiedza , ze to jest BZDURA.

                > Przecież on sie rozwija. Jak dostarczyc taka dieta odpowiednich witamin?
                > Owszem dostarczysz tych rozpuszczalnych w tłuszczu czyli A,D,E,K co z reszta?

                "Elementary my Watson... elementary ..."

                > Czy suplementowac tabletkami?

                A w jakim celu ??? Nie ma takiej potrzeby.

                > Zreszta sama czujesz że cos w tym jest nie tak.

                Czujesz ??? A... to tak to oceniamy ? Na podstawie tego co czujemy, a nie na
                podstawie tego co wiemy lub doswiadczamy ???
                No.. to jest to ciekawe. Lepiej jednak wiedziec niz czuc.

                > Pójscie do lekarza jest rozwiazaniem

                Tak. Zalezy jednak do ktorego lekarza, a wlasciwie do jakiego.

                > i jednego jestem pewna lekarz nie poleci Twojemu Synkowi diety polecanej
                > przez sowe.

                Totalna bzdura !! Moge wskazac lekarzy, ktorzy jak najbardziej mu
                to zaleca.

                Sowa
                • Gość: esox Re: 9 letni grubasek IP: *.chem.pg.gda.pl 07.12.01, 14:23
                  Bardzo niemiła jest Twoja odpowiedz Sowa. Możemy polemizowac, ale chyba nie w takim tonie. Zarzucanie od razu że wiedze czerpie z pism dla kobiet jest poniżej pasa. Sugerujesz tylko że wiekszosc fizjologów i lekarzy nie zna sie na fachu który wykonuje. Gratuluje posiadania jedynie słusznej wiedzy.
                  Oswiec mnie tylko prosze skad w tej diecie ma byc witamina C. I pytam poważnie. Oczekuje tez innej odpowiedzi niż cytaty z kryminałów. Szkoda myslałam, że podyskutujemy sensownie. Jestem technologiem żywnosci (tak na marginesie)
                  • Gość: Xuxa Re: 9 letni grubasek IP: *.waw.cdp.pl 07.12.01, 14:37
                    Esox, to nie ma sensu. Optymalni to banda świrów. Oczywiście, możesz próbować z
                    nimi dyskutować, ale gdzieś w trzeciej wymianie argumentów cały bełkot wypływa na
                    wierzch. To przypomina zreszta dyskusję ze Świadkami Jehowy, tylko optymalni są
                    bardziej groźni - ciekawe, co się stanie, jak omotają kogoś z
                    hypercholesterolemią i go szlag trafi po paru porcjach spaghetti ze słoniny.
            • Gość: Sowa Re: 9 letni grubasek IP: *.carlnfd1.nsw.optusnet.com.au 07.12.01, 11:33
              aniutek napisał(a):

              > Sowa,
              > dzieki za rady ale szczerze mowiac czytalam to z niejakim
              > niedowierzaniem, toz to masa jedzenia i w dodatku strasznie tluste.

              Po pierwsze synek nie musi tyle jesc. Jesli bedzie najedzony, to
              wiecej nie bedzie chcial jesc. Wazne jest jednak co je.

              Po drugie, tluszczu nie nalezy sie bac. Wazne jest jednak, zeby nie
              jadl zbyt duzo weglowodanow.

              > Prosze wyjasnij : )

              Czysta biochemia i fizjologia. Nic wiecej. Naprawde byloby
              duzo pisania

              > - dlaczego tyle smietany, majonezu ,masla
              > dieta kwasniewskiego ?

              Nie wiem i nie obhodzi mnie jak to nazwac. Wiem, ze jest to
              zgodne z biochemia i fizjologia czlowieka.

              Sowa
              • Gość: Xuxa Re: 9 letni grubasek IP: *.waw.cdp.pl 07.12.01, 14:28
                O, w mordę jeża, optymalni tutaj też? Mało narobiliście gnoju ze swoimi
                sekciarskimi paranojami na pl.sci.medycyna? Na drzewo i do tych Waszych Arkadii
                i innych rezerwatów, a od normalnych ludzi proszę się odstosunkować.

                Aniutek, daj sobie spokój z czytaniem tych bredni, idź z młodym do normalnego
                lekarza. Dieta wysokotłuszczowa bywa pomocna w bardzo nielicznych schorzeniach
                i dla nielicznych osób, a tłustożercy ze swoim guru Kwaśniewskim są sektą
                bardziej niebezpieczną niż Niebo.
                • Gość: esox Re: 9 letni grubasek IP: *.chem.pg.gda.pl 07.12.01, 14:54
                  Xuxa nie piesz tak, bo zaraz Sowa Cie napadnie i powie że jeste� niedouczona(ny). I bedzie Ci nieprzyjemnie tak jak mi. Chyba masz racje dyskusja jest bez sensu, tylko sie zdenerwuje i cisnienie mi skoczy, a potem to juz nic tylko dieta optymalna zostaje by je
                  obnizyc :-)) dzieki za wsparcie.
                  • Gość: Xuxa Re: 9 letni grubasek IP: *.waw.cdp.pl 07.12.01, 15:04
                    Eeee, po czytaniu pl.sci.medycyna jestem na nich uodporniona, tylko mnie wkurza,
                    że wciskają się wszędzie, już akwizytorów Amwaya prędzej idzie spławić niż ich.
                    (Boję się, że otworzę kiedyś lodówkę, a tam jakiś optymalny ze słoniną w garści.)
                    Durne to, zapalczywe i niedouczone. Wykorzystują cynicznie parę przypadków
                    poprawy stanu zdrowia u cukrzyków (tymczasem dobroczynny wpływ diety
                    wysokotłuszczowej w cukrzycy jest doskonale znany od lat, więc to żadna sensacja)
                    i ogólnie mają nastawienie, że to oni Zobaczyli Światło, a cała reszta ludzkości
                    to biedne ofiary oszukiwane przez lekarzy, którzy poumieraliby z głodu, gdyby
                    wszyscy przeszli na dietę "optymalna". Szkoda czasu na dyskusje, po 3-4 rundach
                    kończą im się slogany wpojone przez guru i jest po zabawie. Przyjemność
                    porównywalna z kopaniem leżącego.
                    • Gość: aniutek Re: 9 letni grubasek IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 07.12.01, 15:36
                      ooo widze,ze rozpetala sie ostra dyskusja!
                      mam pytanie co to sa "optymalni" jak sie domyslam zwolennicy tlustej
                      diety , czy sa KIMS jeszcze?
                      ide z chlopakiem do lekarza, ale dopiero po nowym roku- jestem za
                      granica dam znac co zalecil. a tymczasem jest dieta - chuda, nie mala ale
                      skuteczna- jestesmy 2 kilo do tylu! zero slodyczy, chipsow i innych smieci
                      to podstawa a reszta jakos sie dopasowala.
                      pozdrawiam :)
                      • Gość: Xuxa Re: 9 letni grubasek IP: *.waw.cdp.pl 07.12.01, 15:45
                        Gość portalu: aniutek napisał(a):

                        > ooo widze,ze rozpetala sie ostra dyskusja!
                        > mam pytanie co to sa "optymalni" jak sie domyslam zwolennicy tlustej
                        > diety , czy sa KIMS jeszcze?

                        Generalnie tylko zwolennikami tej nieco pokręconej diety, ale za to dość
                        fanatycznymi, no i fanami ideologii doktora Kwaśniewskiego, który czesze kasę na
                        swoich obłąkanych teoriach żywieniowych i leczeniu "prądami selektywnymi",
                        cokolwiek by to nie było. Ogólnie - oszołomstwo i tyle.

                        > ide z chlopakiem do lekarza, ale dopiero po nowym roku- jestem za
                        > granica dam znac co zalecil. a tymczasem jest dieta - chuda, nie mala ale
                        > skuteczna- jestesmy 2 kilo do tylu! zero slodyczy, chipsow i innych smieci
                        > to podstawa a reszta jakos sie dopasowala.

                        No i super. Trzymamy kciuki, będzie OK. Jak widać, najprostsze metody są
                        skuteczne. Lekarz pewnie Wam coś podpowie, ale chyba pierwszy krok został
                        zrobiony.
                      • Gość: Sowa Re: 9 letni grubasek IP: *.carlnfd1.nsw.optusnet.com.au 07.12.01, 16:14
                        Gość portalu: aniutek napisał(a):

                        > ooo widze,ze rozpetala sie ostra dyskusja!

                        To nie dyskusja. Prawdziwa dyskusja nie polega na obrzucaniu kogos czy czegos
                        blotem, krytykowaniu bez posiadaia podstaw itd ... Stwierdzenia typu : sekta,
                        nawiedzenie, itp... maja podloze emocjonalne i nie nalezy tego brac
                        pod uwage. Jak zauwazylas nie podaja krytykanci zadnych konkretow.
                        Poza pisza swoja krytyke bez poparcia praktyka. Dlatego tez, wybacz, ale
                        na tego typu argumenty nie bede odpowiadal.

                        > mam pytanie co to sa "optymalni" jak sie domyslam zwolennicy tlustej
                        > diety,

                        Optymalni, sa to ludzie ( podobno ponad 1.5 m w Polsce ), ktorzy stosuja
                        tzw. Zywienie Optymalne dr.Jana Kwasniewskiego. Poniewaz zywienie to
                        jest bardzo skuteczne, a wiec jest automatycznie przez wiele osob krytykowane.
                        Nie mozna tak wprost powiedziec, ze to jest ot.. "tluste". Zasady tego zywienia
                        oparte sa na biochemii czlowieka.

                        Ogolnie Zywienie Optymalne polega na zachowaniu proporcji
                        Bialka : Tluszczow : Weglowodanow jak 1:3:0.5 . Te stosunki moga sie
                        zmieniac w zaleznosci od wieku, trybu zycia , klimatu, itd ...
                        Zywienie to zapewnia organizmowi wszystkie skladniki jakie sa konieczne do
                        prawidlowego funkcjonowania bez koniecznosci wprowadzania drakonskich
                        restrykcji jak to sie dzieje w innych "dietach" stad wlasnie nazwa "Zywienie",
                        a nie "dieta".
                        Np. ludzie otyli bardzo ladnie chudna, jedzac do syta, nie odczuwajac glodu itd ..

                        Innymi slowy : mozna jesc wszystko, przy zachowaniu tych proporcji.
                        W Polsce istnieja przychodnie, w ktorych lekarze "optymalni" udzielaja
                        odpowiednich porad. Najbardziej znane jest Centrum Zywienia Optyumalnego
                        w Jastrzebiej Gorze, gdzie osiagane wyniki zaczynaja powaznie interesowac
                        swiat medyczny.

                        > czy sa KIMS jeszcze?

                        Nie sluchaj zadnych bredni, ze to jakas sekta. To jest taka sama "sekta" jak i
                        wegetarianie. Czyli ludzie, ktorzy wybrali taki, a nie inny sposob odzywiania
                        i niczego innego w tym nie ma ukrytego.
                        Jesli jestes angielsko jezyczna , to popatrz na doskonala strone :

                        www.members.optushome.com.au/bartim

                        > ide z chlopakiem do lekarza, ale dopiero po nowym roku

                        Idz, jesli Cie to uspokoi. Moim zdaniem dziecko nie jest chore.

                        > jestem za granica

                        Mozesz przynajmniej wymienic kraj ?

                        > dam znac co zalecil.

                        Prosimy o szczegolowa relacje.

                        > a tymczasem jest dieta - chuda, nie mala ale
                        > skuteczna- jestesmy 2 kilo do tylu!

                        Chuda - nie znaczy dobra. Warunkiem schudniecia nie jest wcale
                        jedzenie "chudo". Na chudej diecie najczesciej dochodzi do oslabienia ogolnego
                        organizmu. Tluszczow nie nalezy sie bac. Trzeba tylko uzywac tych , ktore
                        z punktu widzenia biochemicznego sa dla organizmu najlepsze. Nie sa to jednak
                        tzw. polyunsaturated, ktore sa tak rozpowszechnione w kraja Zachodnich.
                        Zachowanie odpowiednich proporcji pomiedzy bialkiem, tluszczami i weglowodanami
                        jest kluczem do calej sprawy oraz uzywanie najlepszej jakosci bialka.

                        > zero slodyczy, chipsow i innych smieci to podstawa a reszta jakos sie
                        > dopasowala.

                        Zalecam jednak ostroznosc. Po pierwsze dziecko czy tez dorosly czlowiek
                        potrzebuje weglowodanow. To ze synek Ci schudl 2kg jest efektem wlasnie
                        redukcji weglowodano, a nie koniecznie tego, ze je "chudo".
                        Nie przesadz z redukcja weglowodanow bo :

                        a. mozesz doprowadzic do ketozy u dziecka

                        b. dziecko MUSI miec weglowodany, poniewaz jest to glowne paliwo dla
                        centralnego ukladu nerwowego oraz erytrocytow. Rzecz jednak w tym, ze tych
                        weglowodanow nie potrzebujemy az tak duzo.

                        Pozdrawiam,
                        Sowa
                    • Gość: chris Re: 9 letni grubasek IP: *.proxy.aol.com 09.12.01, 20:31
                      Gość portalu: Xuxa napisał(a):

                      > Durne to, zapalczywe i niedouczone. Wykorzystują cynicznie parę przypadków
                      > poprawy stanu zdrowia u cukrzyków (tymczasem dobroczynny wpływ diety
                      > wysokotłuszczowej w cukrzycy jest doskonale znany od lat, więc to żadna sensacj

                      Witam,Twoje argumenty sa nie do odparcia,calosc logiczna.Mam problem z cukrem
                      czy mogla bys rozwinac watek diety wysokotluszczowej.Moj diabetolog
                      powiedzial ze tak moze radzic osoba wyjatkowo odporna na wiedze,wrecz durna.
                      Wiec jak to jest?
                      chris

                      • Gość: Sowa Re: 9 letni grubasek IP: *.belrs1.nsw.optushome.com.au 10.12.01, 13:37
                        Gość portalu: chris napisał(a):

                        > Gość portalu: Xuxa napisał(a):
                        >
                        > > Durne to, zapalczywe i niedouczone.

                        Argumenty faktycznie oparte na wiedzy i faktach :-)))))
                        Chlodne, bez emocji. Czy ty kpisz ? Jesli tak, to sama z siebie
                        i to publicznie :-((

                        > Wykorzystują cynicznie parę przypadków
                        > > poprawy stanu zdrowia u cukrzyków

                        Taaak... zaledwie pare tysiecy ludzi ...

                        > (tymczasem dobroczynny wpływ diety
                        > > wysokotłuszczowej w cukrzycy jest doskonale znany od lat, więc to żadna se
                        > nsacj

                        No wlasnie piszesz totalne bzdury. Widac, ze nie jestes zupelnie zorientowany
                        w temacie, ale ... wypowiadasz sie.
                        Przede wszystkim nigdzie nie pisalem o sensacji. Po drugie : " dobroczynny wpływ
                        diety wysokotłuszczowej w cukrzycy jest doskonale znany od lat " ... to
                        dlaczego nie leczy sie cukrzycy w ten sposob ?

                        > Witam,Twoje argumenty sa nie do odparcia,calosc logiczna.Mam problem z cukrem
                        > czy mogla bys rozwinac watek diety wysokotluszczowej.Moj diabetolog
                        > powiedzial ze tak moze radzic osoba wyjatkowo odporna na wiedze,wrecz durna.
                        > Wiec jak to jest?

                        Jest tak, ze cukry mozna bardzo latwo unormowac, ale jesli juz to zrobisz,
                        to czy nadal bedziesz chodzil do diabetologa ? Co bedzie jesli wszyscy jego
                        pacjenci beda mieli cukry w normie ? Pomysl.


                        Sowa
                        • Gość: chris Re: 9 letni grubasek IP: *.proxy.aol.com 12.12.01, 01:04
                          Gość portalu: Sowa napisał(a):

                          > Gość portalu: chris napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: Xuxa napisał(a):
                          > >
                          > > > Durne to, zapalczywe i niedouczone.
                          >
                          > Argumenty faktycznie oparte na wiedzy i faktach :-)))))

                          > pacjenci beda mieli cukry w normie ? Pomysl.

                          Ja to wiem Sowa,poczekajmy co ma do powiedzenia Xuxa,nalezy wysluchac obu stron!
                          chris
                          • Gość: Xuxa Re: 9 letni grubasek IP: *.waw.cdp.pl 12.12.01, 08:42
                            Stosowano dietę o zawartości tłuszczu 70% (to jest o jakies 14-15% mniej niż
                            przy diecie optymalnej) przy leczeniu pacjentów z cukrzycą typu 2 i wyniki były
                            dość zachęcające u niektórych pacjentów. Niestety, metoda ta jest dość
                            ryzykowna, bo pewien procent pacjentów reagował dokładnie odwrotnie (znaczy
                            gospodarka lipidowo-cukrowa im się jeszcze bardziej rozregulowała). Tak czy
                            inaczej, coś jest na rzeczy, ale nie wiadomo dokładnie co, i wymaga duuuużej
                            ostrożności, bo można komuś zrobić jeszcze większą krzywdę.

                            Osobiście podejrzewam, że diabeł tkwi w proporcji tłuszczy do białek - ale za
                            mało wiem o tych badaniach, "robię" nieco w czym innym. Może Ty znajdziesz coś
                            więcej, jak Cię interesuje.
                            • Gość: Sowa Re: 9 letni grubasek IP: *.belrs1.nsw.optushome.com.au 12.12.01, 13:07
                              Gość portalu: Xuxa napisał(a):

                              > Stosowano dietę o zawartości tłuszczu 70% (to jest o jakies 14-15% mniej niż
                              > przy diecie optymalnej) przy leczeniu pacjentów z cukrzycą typu 2 i wyniki były
                              > dość zachęcające u niektórych pacjentów.

                              To zbyt malo, zeby dochodzic do wnioskow dotyczacych Zywienia Optymalnego.
                              Na jakie badania sie powolujesz . Kto je wykonal i kiedy ?
                              Problem jak jest z badaniami tego typu jest taki, ze wlasnie nie uwzgledniaja
                              interakcji pomiedzy trzema skladnikami 9 tj. tluszczami, bialkami i weglowodanami
                              JEDNOCZESNIE tzn. tak jak czlowiek jada.
                              Najczesciej daja ludziom np. tluszcze nasyconem, a potem pisza , ze lipidy sie
                              podniosly itd ... a wiec jest to " be " !!

                              Chcialbym widziec badania kliniczne przeprowadzone na solidnych zasadach na
                              wiekszej liczbie ludzi , ale ... analizujac wplyw tych trzech skladnikow
                              na funkcjonowanie organizmu i gospodarke lipidowa JEDNOCZESNIE.
                              Ludzie nie zywia sie samym tluszczem, czy samymi bialkami. Prowadzenie badan i
                              publikowanie wynikow na podstawie jednego elementu zywieniowego jest totalna
                              bzdura, a niestety wszystkie badania tak wygladaja. Jesli macie zrodla, ktore
                              wskazuja na badania uwzgledniajace interakcje trzech elementow jednoczesnie to
                              bylbym wdzieczny za wskazanie ich. Do tej pory czegos takiego jeszcze nie
                              widzialem oprocz wynikow badan obserwacyjnych, praktycznych lek.med
                              Kwasniewskiego i innych lekarzy stosujacych Zywienie Optymalne w Polsce.

                              Przeprowadzenie badan klinicznych w sposob o ktory mi chodzi pozwoliloby na
                              okreslenie wlasnie korelacji i wzajemnego wplywu tych elementow na funkcjonowanie
                              organizmu, ale ... byloby to praktycznie niemozliwe do wykonania.
                              Dlaczego ? Proste : nie da sie wykonac double blind na kilkuset ludziach przez co
                              najmniej 6 miesiecy lub dluzej dajac im jesc.

                              > Niestety, metoda ta jest dość
                              > ryzykowna, bo pewien procent pacjentów reagował dokładnie odwrotnie (znaczy
                              > gospodarka lipidowo-cukrowa im się jeszcze bardziej rozregulowała).

                              No pewnie, ze im sie moze rozregulowac. Wszystko zalezy wlasnie od wzajemnych
                              stosunkow tluszczow, bialek i weglowodanow. Czy podawano w wynikach jakie te
                              stosunki byly ? Na pewno nie. Wz wiazku z tym te badania mozna roztrzaskac o
                              kant...

                              > Tak czy iaczej, coś jest na rzeczy, ale nie wiadomo dokładnie co,

                              Wlasnie wiadomo.

                              > i wymaga duuuużej
                              > ostrożności, bo można komuś zrobić jeszcze większą krzywdę.

                              A tutaj sie zgodze ! Mowimy jednak o tym jak to zrobic dobrze.

                              > Osobiście podejrzewam, że diabeł tkwi w proporcji tłuszczy do białek

                              NIE TYLKO. Diabel tkwi w proporcjach pomiedzy tluszczami, buiualkami i
                              weglowodanami , a nie tylko tluszeami i bialkami. Zaleznosc pomiedzy
                              tluszczami i bialkami jest chyba nawet mniej istotan niz tluszcze - weglowodany.

                              Nie zachowuj sie tak, jakby swiat wokol ciebie nie istnial.
                              Oczywiscie , ze diabel tkwi w proporcjach. To jest wlasnie to, do czego
                              doszedl ponad 30lat temu Kwasniewski. Jest to tez cos co sprawdza sie w praktyce.
                              Tu nie ma juz co podejrzewac.

                              > - ale za mało wiem o tych badaniach, "robię" nieco w czym innym.

                              Przynajmniej na tyle masz odwagi, ale ... jak sie malo wie, to nie mozna
                              tak z miejsca tego krytykowac. Trzeba poznac najpierw. Praktykowac,
                              obserwowac itd ... a dopiero wtedy sie wypowiadac autorytatywnie.

                              > Może Ty znajdziesz coś więcej, jak Cię interesuje.

                              Macie wszystko pod "nosem", w Polsce !!

                              Sowa.

                              • Gość: Kris Re: 9 letni grubasek IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.02, 21:10
                                Szanowni Państwo
                                Zwracam się zarówno do zwolenników jak i przeciwników diety optymalnej. Jeśli
                                jakaś zrospaczona matka dziecka poszukuje rozwiązania problemu to tak na prawdę
                                nie ma dla niej znaczenia przysłowiowa "wyższość świąt Bożego Narodzenia nad
                                świętami Wielkanocnymi". Dla niej najważniejsze jest zdrowie dziecka. Powiniśmy
                                ograniczyć się tylko do zaproponowania sposobu jak radzić sobie w trudnej
                                sytacji. Zdajemy sobie sprawę że matka posiada naturalne prawo decydowania o
                                tym co jest dla dziecka najlepsze. Jeśli matce nie starczy sił albo rozumu (to
                                wyrażenie odnosi się do ogółu) aby samej dokładnie sprawdzić to co jej
                                proponujemy to jest tylko i wyłącznie jej sprawa. Mając podane określone metody
                                sama powinna dokonać wyboru a nie patrzeć jak zwolenicy pewnych opcji obrzucają
                                się błotem.
                                Z poważaniem:
                                Krzysztof Śledź

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka