Dodaj do ulubionych

masturbacja

IP: *.unregistered.formus.pl 21.11.01, 11:18
Mam 28 lat i nie mam stalego partnera. Mastrubuje sie
od 15 roku zycia i boje sie ze to juz jest nalog
zamiast odprezac powoduje coraz wieksze napiecie przy
jednoczesnie rosnocych wyrzutach sumienia i poczucie
niskiej wartosci. Nie jestem w stanie sie temu oprzec ,
choc podejmowalam walke wielokrotnie. Mam prost
pytanie: zaakceptowac sie czy probowac sie z tego
wyrwac?Jezeli to drugie to jak ?

Obserwuj wątek
    • Gość: Max Re: masturbacja IP: 158.66.108.* 21.11.01, 11:53
      Halo Agnieszko,

      samogwałtu w żadnym razie akceptować nie możesz. Świadczy o niedojrzłości
      emocjonalnej i rozbitej osobowości. Jest prawie że powszechnym zjawiskiem
      anormalnym. Cechuje m.in. osoby o zachwianym poczuciu własnej wartości (różni
      kompleksiarze i słabeusze). Już cię uzależnił, a w przyszłości zrujnuje ci
      życie małżeńskie. Musisz się z tym uporać. Leczenie jest zapewne możliwe. Może
      jakiś psychoterapeuta, może powolne odzwyczajanie się, jeżeli jesteś silna,
      może dobra lektura...

      Poza tym wewnętrznych napięć nie rozładowywuje się np. poprzez zatłuczenie na
      śmierć jakiegoś przypadkowego gościa, by się odstresować, lecz przez rozumne
      kierowanie i panowanie nad swoją osobowością. Życzę ci powodzenia w walce z tą
      epidemią.

      Halo,Max



      • Gość: knockout Re: masturbacja IP: 217.98.50.* 21.11.01, 12:03
        Gość portalu: Max napisał(a):
        taaaa, tradycyjnie Max podnisl swoj kaprawy czerep.

        > samogwałtu w żadnym razie akceptować nie możesz. Świadczy o niedojrzłości
        > emocjonalnej i rozbitej osobowości. Jest prawie że powszechnym zjawiskiem
        > anormalnym. Cechuje m.in. osoby o zachwianym poczuciu własnej wartości (różni
        > kompleksiarze i słabeusze). Już cię uzależnił, a w przyszłości zrujnuje ci
        > życie małżeńskie. Musisz się z tym uporać. Leczenie jest zapewne możliwe. Może
        > jakiś psychoterapeuta, może powolne odzwyczajanie się, jeżeli jesteś silna,
        > może dobra lektura...

        Max, dobra lektura to mozesz sobie kompensowac wlasny brak pozycia. Moze poczytaj
        sobie "W pustyni i w puszczy" albo cos serii "Sladami Tomka", bo chlopie Twoje
        uwagi sa jak to sie mowi na Slaski - o kant dupy rozczas.

        > Poza tym wewnętrznych napięć nie rozładowywuje się np. poprzez zatłuczenie na
        > śmierć jakiegoś przypadkowego gościa, by się odstresować, lecz przez rozumne
        > kierowanie i panowanie nad swoją osobowością. Życzę ci powodzenia w walce z tą
        > epidemią.

        No wlasnie Maxiu, to moze wreszcie zapanujesz nad soba i przestaniesz sobie
        rekompensowac zycie seksualne postami na forum? Wskocz w pokrzywy albo co ...

        A teraz do autorki posta - jak sadze, nalogowa masturbacja moze Ci nieco
        przeszkadzac, ale mysle, ze kiedy znajdziesz wlasciwego partnera, wszysto samo
        minie w dosc naturalny sposob - po prostu nie bedziesz juz tego potrzebowac.

        Z reszta, zaden seksuolog nie powie Ci, ze masturbacja to choroba. Max moze
        twierdzic, ze wyrosna Ci wlosy miedzy palcami, ale Max to folklor taki sam jak
        Lepper, wiec nie zwracaj na niego uwagi.

        pozdrawiam serdecznie
        • Gość: Max Re: do Agnieszki IP: 158.66.108.* 21.11.01, 12:16
          Halo Agnieszko,

          mydlą ci oczy. Nic po wyjściu za mąż nie spowoduje odzwyczajenia się od
          samogwałtu, tak jak i od alkoholizmu. Ta nieco-szkodliwość (?) to dla ciebie
          poważny dramat, który będzie miał następstwa.

          Jeżeli dostrzegasz już coś złego, masz odpowiedź. Teraz podejmij stosowne kroki
          (nie wiem jakie, gdyż nie leczyłem się nigdy na tę chorobę).

          Knockout pisze, że żaden seksuolog nie powie ci, że samogwałt jest anormalny.
          Otóż znam pośrednio opinię również seksuologów, którzy są odmiennego zdania niż
          knockout.

          Halo,Max
          • Gość: knockout Re: do Agnieszki IP: 217.98.50.* 21.11.01, 12:27
            > Otóż znam pośrednio opinię również seksuologów, którzy są odmiennego zdania niż
            >
            > knockout.

            Max, ty w ogole chyba seks znasz bardzo POSREDNIO


    • yaa Re: masturbacja 21.11.01, 12:30
      Agnieszko
      Masturbacja jest naturalną formą rozładowania napięcia seksualnego. Nie ma w
      tym nic złego. Problemem może być wyłącznie Twój stosunek do tego co robisz -
      wyrzuty sumienia itp.
      Powinnaś zaakceptować ten sposób aktywności seksualnej - jako inny niż sex z
      partnerem ale równoprawny. Nie ma w masturbacji nic złego i należy ją traktować
      właśnie jako tak samo jak każdą inną formę życia seksualnego.
      Pozdrawiam
      Yaa
      • Gość: Max Re: masturbacja IP: 158.66.108.* 21.11.01, 12:40
        Halo Agnieszko,

        yaa napisał(a):
        "sposób aktywności seksualnej - jako inny niż sex z partnerem ale równoprawny
        (???)."

        Chyba nie bierzesz takiej farsy poważnie?... Komuś coś się, ale to dobrze
        pomieszało: seks z samym sobą = seks z mężem, żoną. Proponuję ci takie rady
        posłać do psychiatry.

        Halo,Max
    • Gość: lodzia Re: masturbacja IP: *.chello.pl 21.11.01, 12:35
      Gość portalu: Agnieszk napisał(a):

      > Mam 28 lat i nie mam stalego partnera. Mastrubuje sie
      > od 15 roku zycia i boje sie ze to juz jest nalog
      > zamiast odprezac powoduje coraz wieksze napiecie przy
      > jednoczesnie rosnocych wyrzutach sumienia i poczucie
      > niskiej wartosci. Nie jestem w stanie sie temu oprzec ,
      > choc podejmowalam walke wielokrotnie. Mam prost
      > pytanie: zaakceptowac sie czy probowac sie z tego
      > wyrwac?Jezeli to drugie to jak ?

      Twoje poczucie winy wynikać moze ze sposobu wychowania .Jak Twoi rodzice
      podchodzili do twojej seksualności ?Czy był to temat tabu w Twoim domu?Niektórzy
      rodzice chcąc dobrze, mają zły wpływ na rozwój seksualny swoich dzieci.Ciągłe
      upominanie ,aby nastolatek nie został przedwczesnie rodzicem ,potępianie
      przedślubnego sexu ,lub całkowity brak rozmów na te tematy budzi poczucie winy.
      Również odwoływanie się do religii wzbudzać może wyrzuty sumienia...
      Ja uważam ,ze nie masz powodu do niepokoju KAŻDY człowiek w jakiś sposób musi
      rozładować swoj napięcie aby być zdrowym.Ci którzy mają stałych partnerów też
      czasem się onanizują (np.ja gdy mąż jest w pracy).
      Chciałabym usłyszeć odpowiedz na jedno pytanie .Czy byłaś już z mężczyzną?
      Jeśli tak i było ci z nim przyjemnie ,nie martwilabym się ,bo to uspokoiłoby moje
      obawy ,ze dobrze może być ci tylko samej z sobą.
      Ad rem!Przy braku partnera normalną rzeczą jest rozładowanie napięcia
      własnoręcznie ,a poczucie winy jest tu jak najbardziej nie na miejscu .
      MUSISZ sobie uzmysłowić ,że to NIE JEST ZŁE.To jest normalne.


      Lodzia
      • Gość: Xena Re: masturbacja IP: *.acn.waw.pl 21.11.01, 13:02
        Agnieszko,

        wszystko zależy też pewnie od tego, w jaki sposób sie masturbujesz. W
        ostanich "Wysokich Obcasach" dr Depko wspominał o zespole Havelocka-Ellisa,
        który może rozwinąć się u kobiet zaspokających się prysznicem. Jest to tak
        silna i specyficzna stymulacja, że może doprowadzić do zaniku wrażliwości czy
        pobudliwości na inne, słabsze bodźce erotyczne, do uwarunkowania się na ten
        rodzaj zaspokojania, a w rezultacie - do problemów z uzyskiwaniem satysfakcji z
        normalnego współżycia. Twój post jest dość ogólnikowy, nie mówi nic ani o
        stosowanych przez Ciebie formach masturbacji, ani o Twoich
        doświadczeniach "stricte seksualnych" (wiem, że to dość niefortunne
        sformułowanie) - czy jesteś dziewicą, czy podejmowałaś juz próby współżycia,
        jeśli tak - to czym były dla Ciebie kontakty z partnerem etc. Myślę, że te
        informacje umożliwiłyby lepsze rozpoznanie Twojego problemu i bardziej
        adekwatną poradę czy pomoc.

        Pozdrawiam
        • Gość: Max Re: masturbacja IP: 158.66.108.* 21.11.01, 13:07
          Halo Agnieszko,

          a jednak. Tylko tak dalej.
          Sposób samogwałcenia się: ot rozwiązanie problemu!?

          Halo,Max
      • Gość: w-k Re: masturbacja IP: *.gwc.internet.gr 25.11.01, 17:23
        Jestem po 40-ce, zonaty, dzieciaty, zona obok i masturbuje sie prawie
        codziennie. Znaczy jestem nienormalny??
        Chcesz powaznie pogadac-napisz woj46@wp.pl
    • Gość: Gość Re: PROSBA DO WSZYSTKICH - IGNOROWAC MAXA IP: *.*.*.* 21.11.01, 14:25
      Chcialbym prosic w imieniu wszystkich, ktorzy uwazaja obecnosc Maxa za
      niepozadana na tym forum, by nie wdawali sie z nim w polemiki.

      Pelen obraz "inteligencji", "bystrosci" i kultury Maxa znajdziecie w watku nr
      604.

      Stali forumowicze oglosili ostracyzm wobec Maxa z uwagi na brak elementarnych
      zasad kultury z jego strony. Prosze o przylaczenie sie do "pietnowania" poprzez
      ignorowanie jego wypowiedzi.

      Dziekuje
      • Gość: aga Re: PROSBA DO WSZYSTKICH - IGNOROWAC MAXA IP: 100.0.0.* 21.11.01, 15:47
        Ignorowac Maxa- jestem stanowczo za.To kompletny dyletant, ignorant i seksualny
        ciemniak.Czyzby namietny sluchacz Radia Maryja?
    • Gość: aga Agnieszko, nie martw sie! IP: 100.0.0.* 21.11.01, 16:12
      Gość portalu: Agnieszk napisał(a):

      > Mam 28 lat i nie mam stalego partnera. Mastrubuje sie
      > od 15 roku zycia i boje sie ze to juz jest nalog
      > zamiast odprezac powoduje coraz wieksze napiecie przy
      > jednoczesnie rosnocych wyrzutach sumienia i poczucie
      > niskiej wartosci. Nie jestem w stanie sie temu oprzec ,
      > choc podejmowalam walke wielokrotnie. Mam prost
      > pytanie: zaakceptowac sie czy probowac sie z tego
      > wyrwac?Jezeli to drugie to jak ?

      Masturbacja towarzyszy mi od dziecka i jakos nie dorobilam sie garba.Uwazam to za
      czesc mojej seksualnosci i jest to poprostu normalne.Mam stalego partnera ale
      czasami jestesmy osobno jakis czas i bardzo mi brakuje dobrego pokochania sie z
      nim.Totez pomagam sobie sama.Zdarza mi sie piescic siebie w lozku,na fotelu, gdy
      ogladam w tv jakis smakowity kasek, prawie zawsze w czasie kapieli.Zawsze jest
      przyjemnie, przezywam orgazmy silnie i mokro.Ale wiadomo ,ze to nie zastapi
      mojego chlopaka,jego zapachu,dotyku dlonia , ust, pieszczot.Totez nie miej
      wyrzutów sumienia, ciesz sie swoim cialem, wrecz go pokochaj.Któregos dnia pomoze
      ci twój wymarzony w twoim "problemie".I jeszcze jedno:Moj chlopak bardzo sie
      podnieca ,gdy ja to robie w jego obecnosci,czasami razem.I gdzie tu problem?
      Nie sluchaj tego dyletanta Maxa, on wprowadza ciemnote porównujac masturbacje do
      alkoholizmu. HA HA HA!
      Zycze ci duzo przyjemnosci i radosci z twojej masturbacji. Seks jest piekny i
      radosny, nawet ten wlasny .Pozdrawiam


      >

    • Gość: Dari Re: masturbacja IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 22:37
      Agnieszk napisała:
      [..]
      > zamiast odprezac powoduje coraz wieksze napiecie przy
      > jednoczesnie rosnocych wyrzutach sumienia i poczucie
      > niskiej wartosci. Nie jestem w stanie sie temu oprzec ,
      [..]

      Jeśli dobrze przypuszczam, że jesteś katoliczką to niepotrzebne
      są Twoje wyrzuty sumienia. Wbrew temu co plotą - niektórzy -
      księża, onanizm nie jest grzechem w Kościele Katolickim.
      Jest aktem moralnie nieuporządkowanym, którego stałe popełnianie
      może ułatwiać popełnienie grzechu, lecz nim nie jest.
      Gdyby któryś z księży twierdził inaczej to pokaż mu Katechizm Kościoła
      Katolickiego i zapytaj dlaczego naucza inaczej niż to zatwierdził Papież.

      pozdrawiam
      Dari

      A to cytat z Katechizmu:
      2352 Przez masturbację należy rozumieć dobrowolne pobudzanie narządów płciowych
      w celu uzyskania przyjemności cielesnej.
      "Zarówno Urząd Nauczycielski Kościoła wraz z niezmienną tradycją, jak i zmysł
      moralny chrześcijan stanowczo stwierdzają, że
      masturbacja jest aktem wewnętrznie i poważnie nieuporządkowanym". "Bez względu
      na świadomy i dobrowolny motyw użycie
      narządów płciowych poza prawidłowym współżyciem małżeńskim w sposób istotny
      sprzeciwia się ich celowości". [..]




      • Gość: Agnieszk Re: masturbacja IP: 213.134.173.* 23.11.01, 17:50
        Moj problem nie lezy w sferze religijno-moralnej, a
        raczej w z zwyklym poczuciu bycia gorsza. To wynika z
        tego ze nie umiem sie przed powstrzymac, a naklada sie
        na to jeszcze brak partnera. Pieszcze sie czasami trzy,
        cztery razy dziennie np wychodzac w pracy do lazienki.
        Chcialam wiedziec, czy jest to tylko "moj" problem ,
        czy mieszcze sie w jakiejs normie? Po prostu czasem sie
        siebie przez to boje.
        • Gość: lodzia Re: masturbacja IP: *.chello.pl 23.11.01, 18:17
          Gość portalu: Agnieszk napisał(a):

          > Moj problem nie lezy w sferze religijno-moralnej, a
          > raczej w z zwyklym poczuciu bycia gorsza. To wynika z
          > tego ze nie umiem sie przed powstrzymac, a naklada sie
          > na to jeszcze brak partnera. Pieszcze sie czasami trzy,
          > cztery razy dziennie np wychodzac w pracy do lazienki.
          > Chcialam wiedziec, czy jest to tylko "moj" problem ,
          > czy mieszcze sie w jakiejs normie? Po prostu czasem sie
          > siebie przez to boje.

          Nie masz czym się martwić ,ja zanim spotkałam mojego obecnego męża również
          radziłam sobie w ten sposób ,jest to jak najbardziej normalnym stanem
          rzeczy .Napięcie seksualne należy rozładować a jeśli nie ma się partnera
          masturbacja jest najlepszym rozwiazaniem.
          W normie się mieścisz na pewno .Ja mając już męża "klikam myszkę" kilka razy
          dziennie podczas gdy on jest w pracy:)
          Jesteś moze spod znaku skorpiona? -to podobno najbardziej pobudliwy sexualnie
          znak:-)
          • Gość: aga Klikam myszke IP: 100.0.0.* 26.11.01, 12:34
            "Klikam myszke"- to jest najbardziej przyjemne do sluchu okreslenie na to
            twarde slowo " masturbacja". Gratuluje! Moze masz jeszcze w zandarzu cos bardzo
            orginalnego? Chetnie sie podziele swoimi.
            • Gość: Agnieszk Re: Klikam myszke IP: 213.134.173.* 26.11.01, 18:49
              Mnie tez sie spodobalo "klikac myszke". Dzieki waszym
              listom juz sie z tym oswajam i jakos przyzwyczajam.
              Mnie sie podoba "glaskac perelke" lub "piesc
              paczuszek". Oj...:-))
              • Gość: aga Re: Klikam myszke IP: 100.0.0.* 27.11.01, 16:34
                Gość portalu: Agnieszk napisał(a):

                > Mnie tez sie spodobalo "klikac myszke". Dzieki waszym
                > listom juz sie z tym oswajam i jakos przyzwyczajam.
                > Mnie sie podoba "glaskac perelke" lub "piesc
                > paczuszek". Oj...:-))

                Bardzo mile. A swoja droga wyglada na to , ze twoje glaskanie perelki jest bardzo
                przyjemne, totez tym bardziej nie miej zadnych wyrzutow sumienia. Ja to robie od
                dziecka i wszystko jest OK. Garba sie przez to nie dorobilam, zeza tez nie i male
                wargi sromowe nie zamienily sie miejcami z wiekszymi.
                Jak masz ochote, to zerknij na moje wypowiedzi w tematach nr.427, 415 i chyba 237.
                Powodzenia.
                I pamietaj :Mysl o swojej " perelce " POZYTYWNIE !
        • Gość: abee Re: masturbacja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 13:14
          > Moj problem nie lezy w sferze religijno-moralnej, a
          > raczej w z zwyklym poczuciu bycia gorsza. To wynika z
          > tego ze nie umiem sie przed powstrzymac

          Agnieszka, odpowiedz sobie na pytanie PO CO masz sie
          przed tym powstrzymywac? Przeciez to nikomu nie szkodzi.
          Zacznij traktowac sprawe neutralnie, a nie w kategoriach
          oceniania samej siebie. Masturbacja nie czyni cie gorsza
          ani lepsza! Przestan sie zajmowac rozstrzasaniem
          masturbacji, zajmij sie prawdziwymi problemami. Jesli
          twoim problemem jest brak partnera, to nie ma on zwiazku
          z twoja masturbacja.
        • Gość: Neo Re: masturbacja IP: *.chello.pl 25.11.01, 00:10
          Gość portalu: Agnieszk napisał(a):

          > Moj problem nie lezy w sferze religijno-moralnej, a
          > raczej w z zwyklym poczuciu bycia gorsza. To wynika z
          > tego ze nie umiem sie przed powstrzymac, a naklada sie
          > na to jeszcze brak partnera. Pieszcze sie czasami trzy,
          > cztery razy dziennie np wychodzac w pracy do lazienki.
          > Chcialam wiedziec, czy jest to tylko "moj" problem ,
          > czy mieszcze sie w jakiejs normie? Po prostu czasem sie
          > siebie przez to boje.

          Rozumiem Cię Agnieszko, ja również mam poczucie bycia gorszym(oraz winy).Chociaż
          wiem, że większość ludzi się onanizuje, to i tak ten fakt nie pozwala mi uwolnić
          się od tego uczucia.Jestem niestety uzależniony, chociaż ktoś powie, że to
          czynność należąca do potrzeb fizjologicznych.Ja tak nie uważam.Dobrym przykładem
          powagi sytuacji mogą być grupy terapeutyczne(takie jak AA, itp.).W moim przypadku
          (nie mówię tego, że u kogoś innego może to wystąpić) nałóg ten prowadzi do
          wpadania w "dołki" i innych "nieciekawych" zachowań(nie chciałbym wymieniać
          jakich).
          Pozdrawiam
        • Gość: Dari Re: masturbacja IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 01:59
          Agnieszka napisała:
          [..]
          > cztery razy dziennie np wychodzac w pracy do lazienki.
          > Chcialam wiedziec, czy jest to tylko "moj" problem ,
          > czy mieszcze sie w jakiejs normie? Po prostu czasem sie
          > siebie przez to boje.

          Na pewno nie jest to tylko Twój problem i na pewno nie mieścisz
          się w normie. Co nie znaczy, że masz powody do czucia się gorszą.
          Jeśli to nie zagłuszanie jakiejś depresji czy czegoś w tym stylu to masz
          po prostu dużą potencję.
          A jaki to problem by znaleźć sobie partnera ????

          pozdrawiam
          Dari


        • Gość: Wojtek Re: masturbacja IP: *.gwc.internet.gr 25.11.01, 18:28
          Gość portalu: Agnieszk napisał(a):

          > Moj problem nie lezy w sferze religijno-moralnej, a
          > raczej w z zwyklym poczuciu bycia gorsza. To wynika z
          > tego ze nie umiem sie przed powstrzymac, a naklada sie
          > na to jeszcze brak partnera. Pieszcze sie czasami trzy,
          > cztery razy dziennie np wychodzac w pracy do lazienki.
          > Chcialam wiedziec, czy jest to tylko "moj" problem ,
          > czy mieszcze sie w jakiejs normie? Po prostu czasem sie
          > siebie przez to boje.


          Agnieszko,
          mam ponad 40-ke, zona, dzieci, i masturbuje sie prawie codziennie. Znaczy jestem
          nienormalny???
          Napisz:woj-46@wp.pl


          • Gość: Iza Re: masturbacja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 15:51
            Dlaczego nikt nie napisze o konsekwencji masturbacji jaką są powiększone wargi
            sromowe mniejsze. Po paru latach one już nie są mniejsze, ale zdecydowanie
            większe nawet od tych większych. Nie wygląda to estetycznie, może nawet
            utrudniać wprowadzanie członka.
            • Gość: xarielx Re: masturbacja IP: 194.181.0.* 02.12.01, 08:02
              > Dlaczego nikt nie napisze o konsekwencji masturbacji jaką są powiększone wargi
              > sromowe mniejsze. Po paru latach one już nie są mniejsze, ale zdecydowanie
              > większe nawet od tych większych. Nie wygląda to estetycznie, może nawet
              > utrudniać wprowadzanie członka.

              Izo, to moze ty nam o tym opowiesz.. A swoja droga skad masz o tym tak mgliste
              pojecie? Jak dlugo to robisz, skoro masz (?) takie hhm efekty. Z 2 strony jakos
              nie bardzo przemawia mi do wyobrazni widok megaduzych warg mniejszych, ktore
              uniemozliwiaja wejscia do pochwy, przepraszam, jak?
      • Gość: ludzik Re: masturbacja IP: 195.117.130.* 26.11.01, 19:42
        Ok, KKK swoja droga, a jego interpretacja to inna sprawa. Mysle, ze takie
        potraktowanie tego cytatu to wyrwanie go z kontekstu. Nalezalo by chyba pogadac
        z kims, kto w tym siedzi... Nie chce twierdzic, ze kazdy ksiadz zna sie na
        rzeczy (bo z wlasnego niestety doswiadczenia wiem jak rozne sa stanowiska
        ksiezy nt. masturbacji). Ale na ogol panuje zgodnosc, takze wsrod psychologow,
        ze masturbacja sprzyja traktowaniu tej drugiej osoby przedmiotowo zamiast
        podmiotowo.... BTW: jestem katolikiem. I niestety mam tez problem z
        masturbacja. Paradoks? Moze. Ale boli... Mnie.
        • Gość: abee Re: masturbacja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 13:11
          A moglbys rozwinac o tym przedmiotowym traktowaniu? Bo
          mysle, mysle i nie widze absolutnie zadnego zwiazku
          miedzy moja masturbacja a sposobem traktowania przeze
          mnie partnera. Seks z partnerem jest jakosciowo
          zupelnie roznym przezyciem od masturbacji. Jesli ktos
          jest egoista w seksie, to nie z powodu masturbacji,
          tylko niedojrzalosci psychicznej. Dawno temu jako
          dziecko tez mialam "problem z masturbacja", ktory
          zniknal natychmiast jak dowiedzialam sie, ze to
          normalna rzecz.
          • antymax Re: masturbacja 27.11.01, 21:00
            Na poczatku male info: zdecydowalem sie na nick antymax. W kazdym razie te
            kilka postow z 26 podpisanych przez "ludzika" i od dzisiaj te podpisane antymax
            pochodza od jednej i tej samej osoby.
            A wracajac do pytania: wiesz, glupio mi, ze mam problem z masturbacja i w jakis
            sposob oszukuje moja dziewczyne. Mysle, ze wielu chlopakow mialo (czy ma)
            podczas masturbacji jakies fantazje erotyczne. I to niekoniecznie nt. zony czy
            dziewczyny. W moim przypadku zauwazylem, ze czasem oczekuje od mojej
            dziewczyny "zainteresowania" sie moim czlonkiem (zdecydowalismy, ze przed
            slubem nie pojdziemy (sorry za wyrazenie) "na calosc"). I mysle, ze w tym tkwi
            problem przedmiotowego traktowania: ze coraz bardziej przyzwyczajasz sie do
            tego, ze musisz przezyc orgazm i czase mczlowieka moze poniesc: dazy on
            do "uzycia" drugiej osoby jako "maszynki do spelnienia". Nie chce tutaj za
            bardzo demonizowac, ale u niektorych osob tak wlasnie jest. Ok, nie bede
            twierdzil, ze idea jakoby to swiadczylo o niedojrzalosci jest bez sensu. Wrecz
            przeciwnie: prawdopodobne, ze masz racje. Mysle, ze ja jestem osoba raczej
            dojrzala (dostrzegam w sobie wiele bledow, a to chyba swiadczy o dosyc powaznym
            pojmowaniu tematu), niemniej jednak trudno jest oceniac samego sebie. I moze
            masz racje, ze w takim dzialaniu jest niedojrzalosc. Sorry, jesli to jest
            chaotyczne....
    • lipowa6 Re: masturbacja 02.12.01, 14:33
      Dziewczyno.O wiele przyjemniej byłoby połączyć seks z partnerem + malutką
      masturbację. Na zdrowie - Stefan.
      • Gość: piasia Re: masturbacja IP: *.gazeta.pl 03.12.01, 07:43
        Agnieszko!

        Czujesz się gorsza, bo jesteś sama, bo nie ma kto "poczochrać Ci boberka", bo
        robisz to sama, zazdroszcząc innym wspaniałych związków? Bo płaczesz czasem w
        poduszkę z tęsknoty za "drugą połówką"?

        Nie czuj się gorsza. Jesteś pełnowartościową babą. Prędzej czy później znajdzie
        się Ktoś, dla kogo będziesz ideałem. Nie napiszę, jak długo ja czekałam na
        swojego pierwszego mężczyznę, bo nikt mi nie uwierzy, a ci, co uwierzą, to
        wyśmieją ;-)

        Życzę Ci, żebyś trafiła na kogoś, kto będzie zachwycony wiedząc, że sama się
        pieścisz. I kto wyleczy Cię z wyrzutów sumienia i poczucia "gorszości". Takich
        facetów jest dużo, dużo więcej niż takich np. Maxów.

        Pokochaj siebie. Nie tylko paluszkami. Całym serduchem!

        Pozdrawiam
        • Gość: lubi Re: masturbacja IP: *.chello.pl 03.12.01, 19:32
          Gość portalu: piasia napisał(a):

          > Agnieszko!
          >
          > Czujesz się gorsza, bo jesteś sama, bo nie ma kto "poczochrać Ci boberka", bo
          > robisz to sama, zazdroszcząc innym wspaniałych związków? Bo płaczesz czasem w
          > poduszkę z tęsknoty za "drugą połówką"?
          >
          > Nie czuj się gorsza. Jesteś pełnowartościową babą. Prędzej czy później znajdzie
          >
          > się Ktoś, dla kogo będziesz ideałem. Nie napiszę, jak długo ja czekałam na
          > swojego pierwszego mężczyznę, bo nikt mi nie uwierzy, a ci, co uwierzą, to
          > wyśmieją ;-)
          >
          > Życzę Ci, żebyś trafiła na kogoś, kto będzie zachwycony wiedząc, że sama się
          > pieścisz. I kto wyleczy Cię z wyrzutów sumienia i poczucia "gorszości". Takich
          > facetów jest dużo, dużo więcej niż takich np. Maxów.
          >
          > Pokochaj siebie. Nie tylko paluszkami. Całym serduchem!
          >
          > Pozdrawiam

          Podpisuję się pod tym obiema rękami. Jestem jednym z tych facetów, o których
          pisze "piasia". Jestem zachwycony tym jak moja druga połówka potrafi się sama
          pieścić. Gdybym nie był zajęty na pewno bym się do Ciebie (Agnieszko)
          zgłosił :))).
          Tymczasem rób swoje i pamiętaj, że są tacy co szukają takich jak Ty. Mógłbym Ci
          wiele na ten temat powiedzieć...jak może być dobrze kiedy już się znajdzie.
          pozdr
        • Gość: aga Do piasi: IP: 100.0.0.* 06.12.01, 15:52
          Gość portalu: piasia napisał(a):

          > Agnieszko!
          >
          > Czujesz się gorsza, bo jesteś sama, bo nie ma kto "poczochrać Ci boberka", bo
          > robisz to sama, zazdroszcząc innym wspaniałych związków? Bo płaczesz czasem w
          > poduszkę z tęsknoty za "drugą połówką"?
          >
          > Nie czuj się gorsza. Jesteś pełnowartościową babą. Prędzej czy później znajdzie
          >
          > się Ktoś, dla kogo będziesz ideałem. Nie napiszę, jak długo ja czekałam na
          > swojego pierwszego mężczyznę, bo nikt mi nie uwierzy, a ci, co uwierzą, to
          > wyśmieją ;-)
          >
          > Życzę Ci, żebyś trafiła na kogoś, kto będzie zachwycony wiedząc, że sama się
          > pieścisz. I kto wyleczy Cię z wyrzutów sumienia i poczucia "gorszości". Takich
          > facetów jest dużo, dużo więcej niż takich np. Maxów.
          >
          > Pokochaj siebie. Nie tylko paluszkami. Całym serduchem!
          >
          > Pozdrawiam


          Piasia : az mi sie cieplo zrobilo, gdy czytalam twoje slowa. Gdybym byla chlopem,
          to bym sie chyba w tobie zakochala. Swiat bylby piekny ,gdyby bylo wiecej ludzi
          jak ty. I bardziej sexy. LOVE YA!!!

          • Gość: piasia Do Agi IP: *.gazeta.pl 07.12.01, 05:49
            Gość portalu: aga napisał(a):

            > Piasia : az mi sie cieplo zrobilo, gdy czytalam twoje slowa. Gdybym byla chlope
            > m,
            > to bym sie chyba w tobie zakochala. Swiat bylby piekny ,gdyby bylo wiecej ludzi
            >
            > jak ty. I bardziej sexy. LOVE YA!!

            WOW!!!! DZIĘKI!!!!
            Niech żyje radość!
            Niech żyje miłość!
            Niech żyje seks!
            Precz z kompleksami na tym tle!
            Kochajmy się! Pojedyńczo, we dwoje, we dwie, we dwóch albo w kilkoro - jak komu
            pasuje - byle tylko nikomu nie robić krzywdy!
            Na stole, w stodole, na drągu, w pociągu!
            Na pohybel ..... (wpisz co chcesz)
            Życzę wszystkim kosmicznych orgazmów do późnej starości :-)))))


    • Gość: Kolor Kolor myszki ? - do Agnieszki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 14:48
      Czy skrzydełka Twojej myszki są ciemnoczerwone (prawie czarne)? Zauważyłem że
      dziewczyny o ciemnych "pączuszkach" są bardzo pobudliwe - tak jak Ty.
      Pozdrawiam
    • Gość: Max Re: samogwałt to zboczenie!!! IP: 158.66.108.* 07.12.01, 09:39
      • Gość: Łowca Re: Max to zwycięzca w kategorii: Kretyn roku 2001 IP: *.*.*.* 07.12.01, 11:08
        Gość portalu: Max napisał(a):

        Wręczam ci tym samym pierwszą nagrodę w prestiżowym
        konkursie na głupka roku. Nagrodą tą jest wycieczka
        objazdowa po największych zamkniętych zakładach
        psychiatrycznych w Polsce. Od specjalnego sponsora
        otrzymujesz szyty na miarę kaftan bezpieczeństwa dla
        ciebie i całej rodziny. Od publicznosci natomiast
        otrzymujesz ręczną wiertarkę do zrobienia sobie dziury w
        głowie oraz 3 litry oleju "Kujawski" w celu wlania go
        sobie do pustego łba.

        Szczere gratulacje.

        łowca

        • Gość: Aga Re:Moge sponsorowac olej "Kujawski"... IP: 100.0.0.* 09.12.01, 17:08
          Gość portalu: Łowca napisał(a):

          > Gość portalu: Max napisał(a):
          >
          > Wręczam ci tym samym pierwszą nagrodę w prestiżowym
          > konkursie na głupka roku. Nagrodą tą jest wycieczka
          > objazdowa po największych zamkniętych zakładach
          > psychiatrycznych w Polsce. Od specjalnego sponsora
          > otrzymujesz szyty na miarę kaftan bezpieczeństwa dla
          > ciebie i całej rodziny. Od publicznosci natomiast
          > otrzymujesz ręczną wiertarkę do zrobienia sobie dziury w
          > głowie oraz 3 litry oleju "Kujawski" w celu wlania go
          > sobie do pustego łba.
          >
          > Szczere gratulacje.
          >
          > łowca

          Lowca ma racje! Ja z przyjemnoscia moge sponsorowac zakup tego niewatpliwie
          doskonalego specyfiku, jakim jest olej " Kujawski ". Proponuje rowniez dodac do
          tego wielki mlot, aby sie on walil w ten swoj koslawy umysl zawsze przed i po
          dokonaniu aktu maxowej masturbacji. Na zdrowie Max!

          Podpisano:
          Niewatpliwie masturbujaca sie Aga
          >

    • andrzej.depko Re: masturbacja 13.12.01, 01:03
      Masturbacja stanowi naturalny etap w rozwoju psychoseksualnym każdego
      człowieka, etap poznawania samego siebie, etap przygotowywania się do
      późniejszego życia płciowego i swojej w nim roli. Generalnie stanowi
      niejako substytut współżycia płciowego, naturalny wentyl bezpieczeństwa
      rozładowywujący skumulowane napięcie seksualne i dotyczy zarówno dorastającej
      młodzieży, jak również ludzi oddalonych od swoich partnerów, ludzi samotnych
      lub w podeszłym wieku, jak również tych którzy posiadają stałych partnerów i
      utrzymują kontakty seksualne jednakże z częstotliwością niewystarczającą.

      Obecne poglądy na temat rzekomej szkodliwości masturbacji dalekie są od
      poglądów prezentowanych przez autorytety sprzed 100 lat. Nikt już nie doszukuje
      się np.: przyczyny niskiego głosu kobiety w zbyt częstej masturbacji
      łechtaczki, ani zaparć i hemoroidów jako wyniku onanizowania się przez
      chłopaka. Nawet najczęstsze onanizowanie się i marnotrawstwo nasienia nie
      stanie się przyczyną wyniszczenia cielesnego, chorób nerwowych czy
      psychicznych.
      Powtarzam po raz kolejny masturbacja nie jest szkodliwa, zarówno pod względem
      zdrowia somatycznego jak i psychicznego. O szkodliwości możemy mówić wyłącznie
      wówczas gdy masturbacja uprawiana jest przez osoby dorosłe, mające możliwość
      współżycia, które jednak zamiast niego wybierają jednak onanizowanie się. I gdy
      masturbacja tak bardzo absorbuje ich uwagę, że zakłóca ich rozwój psychiczny i
      funkcjonowanie społeczne. Związane to być może z utrwalonymi nawykami które
      zakłócają prawidłowe przystosowanie się do seksu partnerskiego. Nawyki te
      dotyczyć mogą rozmaitych sposobów realizacji, lub poprzez użycie różnorodnych
      przyrządów lub pomocy a nawet imitować zachowania typowe dla dewiacji.
      Niebezpieczeństwo stanowią praktyki masturbacyjne które dla intensyfikacji
      doznań seksualnych skojarzone są z podduszaniem się za pomocą pętli lub worków
      na głowie, lub też związane są ze stymulowaniem się przy użyciu prądu
      elektrycznego.
      Wielu kobietom i mężczyznom po masturbacji towarzyszy poczucie winy,
      związane jest to oczywiście z wpojonym od dzieciństwa poczuciem winy i grzechu.
      Prowadzi to często do wewnętrznego rozdarcia : z jednej strony pojawia się
      potrzeba seksualna i pragnienie jej zaspokojenia z drugiej – odczucie, że
      robimy coś złego, zboczonego i nienormalnego ( np. : jednej z moich pacjentek
      towarzyszyło przeświadczenie, że patrzy na nią w tym czasie jej zmarła
      babcia ). Efekty takie to ogromne poczucie winy z którym trudno jest dać sobie
      radę. Jedyna rada to rzeczowe podejście do problemu i akceptacja siebie i
      swoich zachowań.
    • Gość: Max Re: masturbacja IP: 158.66.108.* 13.12.01, 10:17
      Samogwałt jest wyraźnym odstępstwem od normalnego zachowywania się ludzi. Jego
      koniunkturalna chwilowa i pobłażliwa akceptacja wyrasta z niezrozumienia natury
      człowieka. Dwojakie traktowanie tego zagadnienia wyrasta zatem z odmiennego
      udzielenia sobie odpowiedzi na pytanie: co to znaczy, że człowiek zachowuje się
      dobrze (normalnie)?

      Odpowiedzi na to pytranie można udzielić sobie na podstawie filozofii
      rzeczywistości (szkoła realizmu) oraz filozofii świadomości (szkoła idealizmu).

      Według szkoły realizmu człowiek jest jednym z bytów (istnień) wszechświata,
      natura jego wyznacza mu określone miejsce w rzeczywistości, moralność zaś jest
      wypływem tej natury. Człowiek jest tutaj pojęty wyraźnie jako przedmiot. Według
      szkoły idealizmu człowiek jest pojęty jako podmiot świadomości. Świadomości ta
      w znacznej mierze wyznacza umowny zakres moralności.

      W pierwszym wypadku mamy etykę obiektywną (materialnie zasadzającą się na
      rzaczywistości), w drugim subiektywną (forlalnie zależną od przyjętego systemu
      wartości).

      Co do samogwałtu: jeżeli świadomość jest zawarta w bycie (tu ciało ludzkie), to
      musi ona respektować jego prawa (nie można np. uciąć sobie nogi, bo mi się tak
      podoba). W innym przypadku dochodzi do rozbicia między elementem (mówiąc
      umownie) duchowym i fizycznym. Ma to miejsce w przypadku samogwałtu, gdyż ciało
      niezależnie od świadomości posiada naturalną funkcję rozładowywującą napięcia
      seksualne. Świadomość, która wyłącza tę funkcję, gwałci własne ciało, tj. jego
      naturę, nie respektuje prawa w nim zawartego.

      Aprobata dla samogwałtu jest wypływem idealistycznego myślenia o i traktowania
      człowieka, gdzie może on czynić ze sobą, co chce: szkoła subiektywna (widzi-mi-
      się). Realistyczne traktowanie samogwałtu to szacunek dla praw natury (tu
      ciała), oparty nie na widzi-mi-się, ale na materialnej rzeczywistości.
      Wniosek: szkoła idealizmu jest błędna, jak każdy idealizm; szkoła realizmu
      prawdziwa, bo zgodna z rzeczywistością.

      Max
      • dummy Jacie ! Ale ciemnogrod... 13.12.01, 12:43
        Agnieszka, nie bardzo rozumiem, czemu czujesz sie malo wartosciowa uprawiajac
        masturbacje ??? Kto ci nagadal takich bzdetow, ze to zle ? Nie sluchaj
        niejakiego Maxa, bo ten pan ma naprawde jakies poglady rodem ze sniedniowiecza,
        jak babcie kocham.

        Everybody does it !!! (nawet Max, tylko sie do tego nie przyznaje, heheh)
        • Gość: Max Re: do Agnieszki IP: 158.66.108.* 13.12.01, 13:44
          Halo Agnieszko,

          nie słuchaj ciemnogrodu. Samogwałcąc się robisz sobie krzywdę. Na tym forum
          niektóre z uczestniczek już pochwaliły się, do czego to ich doprowadziło.
          Słuchaj ludzi i mądrych, i odpowiedzialnych.

          Halo, Max
    • artihip Re: Agnieszka obala teorię doktora Depki !!! 13.12.01, 14:03
      W temacie "Moje przyszłe życie seksualne" doktor A. Depko tłumaczy biednemu
      chłopakowi, że uprawiając samogwałt rozładowuje swoje napięcie i mówi, że to
      normalne!
      JEST TO NIEPRAWDĄ co potwierdza autorka tego tematu pisząc, że "...
      masturbowanie się podnosi jej napięcie ..." !!!

      I tu już doktor nie przytacza argumentu z poprzedniego wątku!

      Doktorze, nie traktuj człowieka jak maszynki, której podporządkowany jest cały
      świat i która może na nim robić co jej się podoba!
      • Gość: Max Re: do artihipa IP: 158.66.108.* 13.12.01, 14:21
        Halo artihipie,

        w pełni zgadzam się z twoją opinią. Samogwałt wzmaga tylko napięcie seksualne
        utrwalając je coraz bardziej. W ten sposób powstaje zamknięty krąg, z którego
        ciężko jest wyjść. Rady, że samogwałt jest czymś normalnym są nie tylko
        szkodliwe i nieodpowiedzialne, ale i bazują na koncepcji etyki całkowicie
        subiektywistycznej, czyli żadnej. Myślę, że jako rozsądny człowiek, Pan Doktor
        zaniecha tego rodzaju porad.

        Halo, Max
        • artihip Re: Masturbacja. 13.12.01, 14:38
          Też mam taką nadzieję, dla dobra Agnieszki i innych z podobnymi problemami!
          • dummy Ciemnogrod cd 13.12.01, 14:53
            Tak, tak Agnieszko... panowie radza Ci tutaj: nie dotykaj tego "brudnego"
            miejsca, bo w Cię piorun strzeli, heheheh.

            A tak powaznie, to co panowie o dziwnych pogladach, czyli Max i Artihip
            proponuja zamiast masturbacji w celu zniwelowania napiecia seksualnego, hę ???
            Czy wedlug was lepsze jest pieprzenie sie z przypadkowymi facetami, zamiast
            masturbowania sie ? Bo jak sie nie ma stalego partnera, i sie nie masturbuje,
            to nie wiem w jaki inny sposob rozwiazac ten problem.

            • Gość: Max Re: do dummiego IP: 158.66.108.* 13.12.01, 15:00
              Halo dummy,

              rozumiem, że twoją małżonkę traktujesz jak przedmiot do rozładowywania się.
              Biedna kobieta, tak zbezczeszczona.

              Co do rozładowywania się to najpierw spróbuj z twoim organizmem bez łapy
              atrapy, to i może zobaczysz, że to nie tylko możliwe, ale i nie tak trudne.

              Halo, Max
              • dummy Re: do dummiego 13.12.01, 15:18
                Maxiu !

                Zanim zawsze walisz takie glodne kawalki, to moze najpierw upewnij sie jaka jest
                plec twojego rozmowcy. Jestem kobieta, a nie facetem beszczeszczacym swoje zone,
                heheheh. Nie mam meza, ani stalego faceta i masturbuje sie czasem nie widzac w
                tym nic zlego.

                Ciagle nie odpowiedziales mi na moje pytanie: co zamiast masturbacji, jesli ktos
                nie ma stalego partnera ?

                I jeszcze jedno pytanie: ty sie nie onanizowales, jak nie miales kobiety ? bo
                przeciez nie zawsze ja miales.

                Nara i troche wiecej kultury, tudziez pomyslunku podczas pisania postow.


                • Gość: Max Re: do dummy IP: 158.66.108.* 13.12.01, 16:02
                  Halo dummy,

                  rady już ci udzieliłem. Spróbuj, a zobaczysz. Ja się nie samogwałcę i bardzo
                  dobrze funkcjonuję, bez zbędnego i natarczywego, wszędobylskiego chciejstwa.
                  Życzę ci tej samej wolności.

                  Halo, Max
                  • Gość: knockout Re: do dummy IP: 192.168.2.* 15.12.01, 13:25
                    heheheh

                    > Ja się nie samogwałcę i bardzo dobrze funkcjonuję, bez zbędnego i natarczywego,
                    > wszędobylskiego chciejstwa.

                    Max, to jak wyglada jak ty funkcjonujesz zle? Sikasz sobie do talerza i zjadasz?
          • Gość: Max Re: do artihipa IP: 158.66.108.* 13.12.01, 14:55
            Halo artihipie,

            pełna sztama. Pozdrawiam.

            Halo, Max
            • artihip Re: do dummy ! 13.12.01, 15:41
              Ciemnogród to to nie jest duumy!

              Są to jak najbardziej zdrowe poglądy a tak poza tym to nie wyczytałem w
              odpowiedziach Maxa do ciebie ani jednego wulgaryzmu i oznak braku kultury?!

              Po twojej wypowiedzi co do samogwałtu widać, że jesteś chyba już przypadkiem
              nieuleczalnym tzn. lubisz ten "sport" i bedziesz to robila zawsze!
              Wspolczuje ci tym bardziej, że obecny tu specjalista nie pomaga nawet
              przypadkom jeszcze nie starconym nie mówiąc o takich jak twoj - mam nadzieję,
              że to się zmieni.
              • dummy Re: do dummy ! 13.12.01, 15:52
                artihip napisał(a):

                > Ciemnogród to to nie jest duumy!
                >
                > Są to jak najbardziej zdrowe poglądy a tak poza tym to nie wyczytałem w
                > odpowiedziach Maxa do ciebie ani jednego wulgaryzmu i oznak braku kultury?!
                >
                > Po twojej wypowiedzi co do samogwałtu widać, że jesteś chyba już przypadkiem
                > nieuleczalnym tzn. lubisz ten "sport" i bedziesz to robila zawsze!
                > Wspolczuje ci tym bardziej, że obecny tu specjalista nie pomaga nawet
                > przypadkom jeszcze nie starconym nie mówiąc o takich jak twoj - mam nadzieję,
                > że to się zmieni.


                Alez ja nie potrzebuje twojego wspolczucia, heheh Jestem normalna, zdrowa kobieta
                i czerpie najwieksza przyjemnosc z seksu z mezczyzna :)))) I nie mam
                niepotrzebnych zahamowan, ktore uprzykrzaja zycie, tak jak ty :))) I nie trzeba
                mi zadnej pomocy specjalisty.,

                Rece mi opadaja jak czytam takie wypowiedzi jak twoje. A przeciez, z tego co
                wiem, to chyba jestes mlodym czlowiekiem ! (sic!)

                • artihip Re: do dummy ! 13.12.01, 16:03
                  Jestem młodym człowiekiem, mam 23 lata i dziewczynę od 4 lat z którą jestem
                  szczęśliwy (także w łużku).
                  Mam jednak też zdrowe podejście do innych spraw.
                  Nie potępiam cie za to co robisz, ale za to, że doradzasz to innym!
        • andrzej.depko Re: Do niejakiego artihipa I Maxa 14.12.01, 08:54
          Sądzę, że wyjątkowo łatwo jest głosić nieodpowiedzialne poglądy, gdy nie trzeba
          czynić tego z podniesioną przyłbicą. Różnica pomiędzy Panami, a mną polega na
          tym, że za wypowiedziane przeze mnie poglądy lub porady ponoszę pełną
          odpowiedzialność. Czynię to oficjalnie i pod swoim nazwiskiem. Natomiast
          spotykam się na Forum z obecnością ignorantów, których poziom wiedzy jest
          żenujący, natomiast aspiracje dość wysokie. A dodatkowo głoszą swoje poglądy
          ukryci za bezpiecznymi pseudonimami. Zero odpowiedzialności. Pomijam już fakt
          wiedzy i doświadzczenia. W wieku 23 lat nie odważyłbym się głosić tak
          autorytatywnych poglądów z jakim się tu spotykam. Chyba, że za bezpiecznym
          pseudonimem. Różnica w wykształceniu powoduje, że nie będę więcej poniżał się
          do jakichkolwiek polemik z Panami. Najpierw zdajcie państwowy egzamin z
          określonej specjalizacji, a później próbujcie zwracać się z poradami do ludzi.
          Dzięki brakowi odpowiedzialności takich Z Bożej łaski specjalistów gabinety
          lekarskie są pełne ludzi cierpiących którym raczej żaden z was nie jest w
          stanie pomóc. Zatem odrobinę taktu, pokory i wyczucia. Indolencja i brak
          odpowiedzialności za wypowiadane słowa, to cecha która dotyczy obydwu Panów.
          Zaś poczucie bezkarności ( krycie się za nickami) a jedynie świadczy o braku
          dojrzałości. Proponuję przedstawić się z imienia i nazwiska i zawodów,a potem
          udzialać jakichkolwiek rad i uwag. Na tym Forum ludzie zwracają się do mnie.
          Nie będę tolerował obecności seksualnych troglodytów. Proponuję założenie
          własnego Forum - internet zapewnia takie możliwości - i udzielanie porad lub
          komentarzy pod niezbędnym pseudonimem. Bo własnych nazwisk raczej nie
          posiadacie. Podobnie jak umiejętności. Nie oczekuję żadnych komentarzy pod
          swoim adresem dotyczącym tego postu. Chyba,że pod własnym nazwiskiem i
          dokładnymi namiarami.
          • Gość: Łowca Re: DOKTORZE, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ IP: *.*.*.* 14.12.01, 09:15
            Piękne słowa Doktorze. Nie tylko ja mam dosyć czytania
            już tych głupot wypowiadanym autorytatywnym tonem.
            Psucie każdego wątku nieodpowiedzialnymi komentarzami i
            poradami spowodowało, że udałem się na krucjatę przeciw
            "troglodytom" tego forum. Mam nadzieję, że Pan zechce
            utrymać porządek w tym miejscu i wszelkie
            nieodpowiedzialne słowa wypowiadane przez zarówno Maxa
            jak i niejakiego Artihipa będą w końcu cenzurowane,
            bysmy wszyscy nie musieli byc indoktrynowani tymi XVII
            wiecznymi pogladami, które z obecnym stanem wiedzy wiele
            wspolnego nie maja.
            Dziekuje z calego serca raz jeszcze i prosze o cenzure
            ich wypowiedzi. Do jak fatalnych skutkow ich dzialalnosc
            na tym forum doprowadzila widza wszyscy.
            Mam nadzieje, ze Pana powrot przyniesie powiew swiezego
            powietrza do tej brudnej nory, która stalo sie forum
            seksuologia przez takie "zakaly" jak Max i Artihip.

            łowca, który w 100% solidaryzuje się z Doktorem
            • dummy Re: DOKTORZE, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ 14.12.01, 09:26
              Przylaczam sie do Łowcy. Tez popieram doktora Depko, ktory dobrze wie, co mowi,
              w przeciwienstwie do belkoczacych o szkodliwosci masturbacji facetow, ktorzy ze
              swoja edukacja seksualna zatrzymali sie na bardzo niskim poziomie.

              Ciekawe, czy ci panowie nie zaluja, ze nie urodzili sie w czasach
              wiktorianskich w Anglii, heheh. Wiecie jak tam bylo - jak mezczyzna mial
              spelnic "obowiazek malzenski" z zona to wkladal dluga koszule, w ktorej mial
              wyhaftowana dziurke, zeby przeszlo wiecie co :)))) A mlodym dziewczetom
              udzielano takich rad przed slubem: poloz sie na plecach i mysl o Anglii.

              Odpowiadaloby wam to, co ???
            • Gość: smyk Re: do niejakiego Łowcy IP: 192.168.0.* 14.12.01, 09:57
              Gość portalu: Łowca napisał(a):

              > Piękne słowa Doktorze. Nie tylko ja mam dosyć czytania
              > już tych głupot wypowiadanym autorytatywnym tonem.
              > Psucie każdego wątku nieodpowiedzialnymi komentarzami i
              > poradami spowodowało, że udałem się na krucjatę przeciw
              > "troglodytom" tego forum. Mam nadzieję, że Pan zechce
              > utrymać porządek w tym miejscu i wszelkie
              > nieodpowiedzialne słowa wypowiadane przez zarówno Maxa
              > jak i niejakiego Artihipa będą w końcu cenzurowane,
              > bysmy wszyscy nie musieli byc indoktrynowani tymi XVII
              > wiecznymi pogladami, które z obecnym stanem wiedzy wiele
              > wspolnego nie maja.
              > Dziekuje z calego serca raz jeszcze i prosze o cenzure
              > ich wypowiedzi. Do jak fatalnych skutkow ich dzialalnosc
              > na tym forum doprowadzila widza wszyscy.
              > Mam nadzieje, ze Pana powrot przyniesie powiew swiezego
              > powietrza do tej brudnej nory, która stalo sie forum
              > seksuologia przez takie "zakaly" jak Max i Artihip.
              >
              > łowca, który w 100% solidaryzuje się z Doktorem

              Łowca !

              Podliz numer jeden !

              Podobno miałeś się nie odzywać.

          • Gość: zilka Szkoda czasu Pana Doktora IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.12.01, 09:42
            Szkoda, szkoda, szkoda. Taka długa odpowiedź, nie wiadomo po co a ja
            nie "zasłuzyłam" na reakcję Pana doktora na żaden z moich problemów. Rozumiem,
            że to forum jest właśnie dla takich kretynów jakim odpowiada p. Deptko,
            rozumiem, że bawią go takie polemiki, że bawi go taki poziom. Ale w takim razie
            Wysokie Obcasy nie powinny pisać, że na portalu gazety SEKSUOLOG Andrzej Deptko
            udziela odpowiedzi na pytania tylko że PAN Andrzej Deptko zabawia się
            wymieniając poglądy z grupą idiotów, rzeczywiście w większości na temat seksu.
            Ja stąd znikam, bawcie się beze mnie.
          • Gość: Max Re: Do Pana Doktora IP: 158.66.108.* 14.12.01, 09:57
            Szanowny Panie Doktorze,

            podtrzymuję to, co napisałem o samogwałceniu się. Podtrzymuję również ocenę
            moralną tego zachowania i szkodliwości takiego procederu.

            Powtarzam: jeżeli Pan Doktor komukolwiek poleca samogwałt, krzywdzi Pan taką
            osobę i postępuje (przypuszczam nieświadomie) nieodpowiedzialnie, w tym
            całkowicie sprzecznie z naturą. Przypominam, że filozofia obejmuje jako
            dyscyplina naukowa całościowo wszystkie gałęzie nauki, a zwłaszcza podstawy
            teoriopoznawcze.

            Chciałbym zapytać, czy Pana Doktora nie obowiązuje zalecenie wydane przez
            Redakcję, tj. nieobrażanie innych? Na razie ani razu Pana nie obraziłem, za to
            Pan mnie kilkakrotnie. Rozumiem, że mam u Pana kredyt...

            Co do moich danych osobowych może je Pan w każdej chwili uzyskać. Również nie
            uchylam się od odpowiedzialności za to, co piszę, czego Panu również życzę.

            Z wyrazam szacunku
            Max
            • dummy Maxie 14.12.01, 10:07
              Nie uzywaj slowa "samogwalt". Chociaz to slowo funkcjonuje, nie ma ono zadnego
              sensu. Nikt tu siebie nie gwalci ! Kazdy robi to swiadomie i bez przymusu, dla
              sprawienia sobie przyjemnosci.

              Poza tym dalej nie otrzymalam odpowiedzi jak zastapic sobie brak partnera !
              • Gość: Max Re: do dummy IP: 158.66.108.* 14.12.01, 10:21
                Halo dummy,

                odpowiedzi na twoje pytanie już ci udzieliłem. Chyba jej nie zrozumiałaś. Mąż
                nie jest do rozładowywania twoich napięć. To nie robot. Najpierw musisz się
                nauczyć panować nad swoją seksualnością, potem problem sam zniknie. Jeżeli nie
                panujesz nad zmysłami, jesteś na ich usługach, a to to niewolnictwo.

                Halo, Max
            • Gość: Łowca Re: najpiękniejsze jest to, że.... IP: *.*.*.* 14.12.01, 10:26
              jestes na cenzurowanym Max i tak naprawde twoje dni sa
              juz policzone. Mam nadzieje, ze ktoregos pieknego
              poranka, gdy wejde na to forum, nie bede juz uraczany
              tymi glodnymi kawalkami, ktore produkujesz, bo ciebie
              juz tu nie bedzie. Jako destruktor nr 1 dostaniesz bana
              na wniosek Doktora i zza tych ciemnych chmur w koncu
              wyjrzy slonce. A wszyscy beda cieszyli sie tym miejscem
              jak niegdys.
              Wiesz, ja mam zawsze taka dewize, ze gdzie mnie nie chca
              tam nie ide. A ty jak osiol uparcie te pseudonaukowe
              bzdety wypisujesz i zmuszasz do ich czytania, widzac ze
              oprocz kilku nawiedzonych podobnie do ciebie ludzi
              (ktorzy raczej z racji na nonkonformizm niz z racji na
              utozsamianie sie z twoimi pogladami solidaryzuja sie z
              toba), nikogo to tak naprawde nie interesuje i kazdego
              badz zlosci badz przez krotki okres czasu nawet smieszy,
              dopoki nie zauwaza, ze ty kazdego dnia z pewna
              konsekwencja wypisujesz to samo - ten pseudonaukowy
              bełkot, bo wydaje ci sie ze jestes seksuologicznym
              Mesjaszem na tym forum, podczas gdy jestes tak naprawde
              ignorantem, co swietnie zreszta zauwazyl p. Doktor. To
              codzienne raczenie tak naprawde nie twojej publiki, a
              publiki Doktora to zwykly brak honoru. Jestes artysta,
              ktory na sile szuka publiki, ktora tak naprawde go nie
              chce. To jest scena dr Depko, a nie twoja. I juz zapewne
              niedlugo to pojmiejsz, bo bedziesz musial, jesli dalej w
              ten sposob bedziesz podwazal autorytety, ktore
              przerastaja cie we wszystkim: i w wiedzy i w kulturze.

              łowca, który cały czas z całego serca dziekuje p.
              Doktorowi. Dzieeeeeeeeeeeeekuje.!!!
    • smutny_ Niestety zgadzam sie z Maxem... 14.12.01, 07:52
      Tak bardzo chcialbym wziac poglady wiekszosci ludzi na tym forum za glos prawdy
      i powiedziec sobie, ze jest wszystko w porzadku. Niestety, to co mowi Max jest
      dla mnie bolesna prawda.
      Onanizuje sie od wieku lat 14-tu. I od tegoz roku bezskutecznie z tym walcze.
      Nikt mi nie mowil, ze to zle. Wiecej, jak zaczynalem, wogole nie zdawalem sobie
      sprawy z tego, co robie. Po prostu od poczatku czulem, ze to jest nie w
      porzadku.
      Onanizm mial fatalne skutki na moje zycie. Drastyczny spadek poczucia wlasnej
      wartosci spowodowal, ze moje kontakty z ludzmi staly sie niezwykle zadkie
      i "chore". Uwienczeniem tychze jest nieszczesliwe malzenstwo, ale to osobny
      temat.
      Probojac walczyc z nalogiem, staralem sie dokladnie zanalizowac przyczyne, dla
      ktorej sie poddaje onanizmowi. W wiekszosci przypadkow (jesli nie w 100
      procentach) przyczyna wcale nie jest chec "wyzycia sie". Raczej, jest to objaw
      frustracji, bezsilnosci, braku perspektyw, kompleksu nizszosci, samotnosci i
      innych niezdrowych stanow psychicznych.
      Oddalbym wszystko, zeby przestac, ale nie potrafie. W najlepszym wypadku
      wytrzymuje 10 dni. Najgorsze jest to, ze "to takie proste". Nie trzeba isc do
      sklepu po papierosy czy alkohol, ot, wystarczy kilka ruchow reka.
      • dummy Smutny 14.12.01, 09:17
        Twoje problemy sa spowodowane nie przez onanizm, ktory raczej kazdy 14 - latek
        i nie tylko uprawia, tylko najpierw przez brak kobiety, a pozniej przez zle
        dobrana partnerke.

        Nie chrzan glupot, ze ci onanizm zniszczyl zycie. Nie onanizm, tylko pewnie
        twoje wrodzone problemy z nawiazaniem kontaktow miedzyludzkich. A to juz
        sparawa dla dla psychologa.
        • artihip Re: Do p. Depki i wszystkich czytających jego rady 14.12.01, 11:46
          Szczerze mówiąc nie myślałem, ze pan Depko zareaguje tak nerwowo.

          Dowodzi to jedynie temu, że nie bierze pod uwagę tego, że może nie mieć racji
          (takich osób parę w historii już było...).
          A wy wszyscy czytacie i utożsamiacie się z tymi radami bo one wam paują,
          popierają was i w niczym wam nie przeszkadzają (doskonały przykład - dummy).
          Doktor popiera onanizowanie się, seks analny, homoseksualizm itd.

          Panie doktorze, więcej odpowiedzialności za tych ludzi! Nie mam takiego
          wykształcenie z tej dziedzziny (dlatego nie jestem na pana miejscu) ale
          zauważam, że pan nie bardzo pomaga tym ludziom.

          Swoimi danymi osobowymi służę uprzejmie, wystarczy napisać e-maila z zapytaniem
          pod adres artih@o2.pl.

          P.S. Drugiego takiego lizaka jak Łowca jeszcze nie widziałem!!!
          • Gość: Łowca Re: moje zdanie IP: *.*.*.* 14.12.01, 12:18
            artihip napisał(a):

            > Szczerze mówiąc nie myślałem, ze pan Depko zareaguje
            tak nerwowo.
            >
            > Dowodzi to jedynie temu, że nie bierze pod uwagę tego,
            że może nie mieć racji
            > (takich osób parę w historii już było...).
            > A wy wszyscy czytacie i utożsamiacie się z tymi radami
            bo one wam paują,
            > popierają was i w niczym wam nie przeszkadzają
            (doskonały przykład - dummy).
            > Doktor popiera onanizowanie się, seks analny,
            homoseksualizm itd.
            >
            > Panie doktorze, więcej odpowiedzialności za tych
            ludzi! Nie mam takiego
            > wykształcenie z tej dziedzziny (dlatego nie jestem na
            pana miejscu) ale
            > zauważam, że pan nie bardzo pomaga tym ludziom.
            >
            > Swoimi danymi osobowymi służę uprzejmie, wystarczy
            napisać e-maila z zapytaniem
            >
            > pod adres artih@o2.pl.
            >
            > P.S. Drugiego takiego lizaka jak Łowca jeszcze nie
            widziałem!!!

            Dostałes po buzi od Doktora i tyle.

            Nalezalo ci sie. Jak masz honor to przyjmij z nim ten
            policzek i daj juz sobie na wstrzymanie. Nikt nie bierze
            na serio tutaj ani słow twoich ani Maxa. Stanowicie
            udreke dla zdecydowanej wiekszosci. Miejcie honor i
            odejdzcie w pokoju, zgodnie z wola wiekszosci.

            łowca, który cieszy sie, ze Doktor ma zamiar moderowac
            wypowiedzi na tym forum
            • artihip Re: Do Łowcy. 14.12.01, 15:16
              Wypowiedź doktora nie jest policzkiem ani dla mnie ani zapewne dla Maxa.
              Ty za to Łowco masz już tak wytarty język, że chyba ledwo mówisz!

              Podtrzymuję zaś moje zdanie co do wypowiedzi doktora!

              • Gość: Łowca Re: Do Artihipa IP: *.*.*.* 14.12.01, 15:50
                artihip napisał(a):

                > Wypowiedź doktora nie jest policzkiem ani dla mnie ani
                zapewne dla Maxa.
                > Ty za to Łowco masz już tak wytarty język, że chyba
                ledwo mówisz!
                >
                > Podtrzymuję zaś moje zdanie co do wypowiedzi doktora!
                >

                Nie mamy o czym ze soba rozmawiac. Nie nazywaj siebie
                mezczyzna, bo nim nie jestes. Nie masz nawet krzty
                honoru.

                Jest tez takie powiedzenie: "nasraj mu na leb, a on
                powie ze deszcz pada". To takie nawiazanie wzgledem
                tego, ze nie uwazasz slow Doktora za policzek. A za co
                uwazasz, skoro powiedzial wprost cala prawde co o was
                sadzi? Daj juz sobie spokoj i zejdz ze sceny. To co
                robisz przypomina wydarzenia polityczne ostatnich
                tygodni. Aktor jest znany wszystkim.

                łowca, który cieszy sie na mysl, ze wypowiedzi beda
                podlegaly moderacji
              • Gość: Łowca Re: Do Arhitipa raz jeszcze IP: *.*.*.* 14.12.01, 16:02
                Artihip, krótkie podsumowanie tego co mysli na twoj i
                Maxa temat Doktor:

                - "..obecnością ignorantów, których poziom wiedzy jest
                żenujący, natomiast aspiracje dość wysokie..."
                - "...nie będę więcej poniżał się do jakichkolwiek
                polemik z Panami..".
                - "...takich Z Bożej łaski specjalistów ..."
                - "...świadczy o braku dojrzałości..."
                - "...obecności seksualnych troglodytów..."
                - "...Bo własnych nazwisk raczej nie
                posiadacie.Podobnie jak umiejętności. ..".

                Artihip, te slowa mowia wszystko o was.
                Wystarcza za caly komentarz. Doceniono was bardzo
                wysoko. To tak, jakby po waszym wystepie juror
                wystawił notki na temat waszego programu. No coz, ze
                slow Doktora wynika, ze oblaliscie z kretesem.
                A ja sie pod tym podpisuje obiema rekami i nogami.

                łowca, który triumfuje

                PS. Wiecej moich komentarzy nie bedzie. Bo szkoda mi
                czasu.
      • Gość: DSD Do Smutnego i Maxa IP: 212.33.88.* 14.12.01, 19:56
        Smutny - moge zrozumiec Twoja sytuacje. Twoim problemem nie jest onanizm, jest on tylko
        objawem. To tak samo jak z goraczka - jest ona objawem infekcji. Nie moge Ci pomoc, moge tylko
        poradzic - nie walcz z onanizmem, ale z prawdziwymi problemami, o ktorych sam wspomniales.

        A Max - moze i masz dobre checi (o ile nie jestes okrutnym zartownisiem), ale nie rozumiesz, ze ludzie
        sa rozni. Ty moze strzelilbys sobie w leb z rozpaczy, gdybys ulegl pokusie i zwalil sobie konika - twoje
        prawo, ale nie narzucaj tego innym. Swiat bylby bardzo piekny, gdyby do jego uszczesliwienia
        wystarczylo zwalczyc onanizm.
        • Gość: TK Re: Do Smutnego i Maxa IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.01, 01:48
          Bardzo ciekawa mysl: onanizm jest objawem problemu.
          W moim przekonaniu jest on objawem problemu w większości przypadków.
          Nie jest w tych przypadkach zboczeniem. Ale nie jest też naturalnym przejawem
          aktywności seksualnej człowieka. A nauki sz.p. doktora mają zapewne za podstawę
          jakieś tam badania statystyczne. Jestem w stanie uwiezyc, ze 90%
          populacji praktykuje samogwałt (i nic złego tym ludziom się nie dzieje z tego
          powodu) - i jestem w stanie też uwieżyć, że te 90% przeżywa chociażby
          przejściowe problemy z relacjami międzyludzkimi ...
          Uspakajanie przez p. Depko osób, które mają z tym problem może im pomóc
          psychicznie (miejsze poczucie winy) ale tak naprawdę nie rozwiązuje ich
          problemu, ponieważ pomocny byłby im raczej psycholog. Kłopot z p. Depko polega
          na tym, że patrzy na wszystko przez pryzmat seksuologii i nie wiedzieć czemu
          udziela przy okazji swoich fachowych porad, porad ideologicznych, etycznych, i
          psychologicznych, a w najlepszym razie nie udziela ich, nie informując jednakże
          pytającego o tych aspektach jego problemu... Pa.
          • Gość: DSD Re: Do Smutnego i Maxa IP: 212.33.88.* 15.12.01, 13:14

            > Bardzo ciekawa mysl: onanizm jest objawem problemu.

            Moze nie wyrazilem sie dosc jasno. Wiec cytuje z listu Smutnego:

            <>Probojac walczyc z nalogiem, staralem sie dokladnie zanalizowac przyczyne, dla
            <> ktorej sie poddaje onanizmowi. W wiekszosci przypadkow (jesli nie w 100
            <> procentach) przyczyna wcale nie jest chec "wyzycia sie". Raczej, jest to objaw
            <> frustracji, bezsilnosci, braku perspektyw, kompleksu nizszosci, samotnosci i
            <> innych niezdrowych stanow psychicznych.

            Smutny ma problemy z frustracja, bezsilnoscia itp. a onanizm jest sposobem na chwilowe zapomnienie
            o nich. Gdyby Smutny chodzil do agencji towarzyskiej,upijal sie albo narkotyzowal, cel bylby dokladnie taki
            sam: ZAPOMNIENIE. Zgadzam sie, ze taki onanizm moze byc 'toksyczny' - ale to tylko przejaw problemu!!!

            > aktywności seksualnej człowieka. A nauki sz.p. doktora mają zapewne za podstawę
            > jakieś tam badania statystyczne. Jestem w stanie uwiezyc, ze 90%
            > populacji praktykuje samogwałt (i nic złego tym ludziom się nie dzieje z tego
            > powodu) - i jestem w stanie też uwieżyć, że te 90% przeżywa chociażby
            > przejściowe problemy z relacjami międzyludzkimi ...

            Mozesz miec tutaj racje - 90% ludzi onanizuje sie i ma problemy z relacjami miedzyludzkimi. Czy nalezy
            wiec dodawac im kolejny problem: 'Walisz konia, wiec jestes zboczeniec, wyrosna ci wlosy na rece i
            pojdziesz do piekla', skoro sam przyznales, ze nie przynosi im to nic zlego?

            > Uspakajanie przez p. Depko osób, które mają z tym problem może im pomóc
            > psychicznie (miejsze poczucie winy) ale tak naprawdę nie rozwiązuje ich
            > problemu, ponieważ pomocny byłby im raczej psycholog. Kłopot z p. Depko polega
            > na tym, że patrzy na wszystko przez pryzmat seksuologii i nie wiedzieć czemu
            > udziela przy okazji swoich fachowych porad, porad ideologicznych, etycznych, i
            > psychologicznych, a w najlepszym razie nie udziela ich, nie informując jednakże
            > pytającego o tych aspektach jego problemu...

            Po pierwsze, nie czytuje wszystkich porad dr Depko, ale nieraz spotykalem sie z poradami typu: 'zglos sie
            do specjalisty'. To, ze nie potepia onanizmu chyba dobrze o nim swiadczy (przynajmniej w/g mnie). Po
            drugie, zarzucasz doktorowi ze uzurpuje sobie prawo do porad ideologiczno-etycznych - to co powiesz o
            Maxie, ktory pewnie nie jest ani seksuologiem, ani psychologiem, a mimo to zaczyna swoje 'porady' od
            epitetow typu 'Jestes zboczeniec'? Zreszta, o jakich 'aspektach' nie wspomina doktor? On po prostu
            pisze, ze onanizm nie jest zboczeniem i to jest OK - jeden problem dla jakiejs znerwicowanej osoby
            odpada.



            • Gość: TK Re: Do Smutnego i Maxa IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 03:13
              DSD! - napisałem wyraźnie, że onanizm nie jest zboczeniem, i nie mam pretensji
              do p. Depko, iż wyraża również taki pogląd. Jednakże przeglądając jego
              wypowiedzi nie spostrzegłem ani razu chęci pogłębienia tematu. Jestem czasem
              przerażony jego odpowiedziami. Np. pewna kobieta pisała o tym, że zaczęła się
              onanizować mimo, iż jest w związku małżeńskim i zaczęło jej sprawiać to większą
              przyjemność niż sex z mężem... Odpowiedź p. Doktora mniej więcej sprowadza się
              do tego: nie graniczaj się tylko do onanizowania się prysznicem! Po za tym jest
              OK. - Moja refleksja: Kim jest ten człowiek, że wiedząc tak mało o tej
              kobiecie, o jej relacjach z mężem, o jej mężu wreszcie, mówi jej, że jest OK?
              Jako autorytet, do którego ta kobieta ma zaufanie...
              Inny przykład: kobieta zwierza się, że onanizuje się nawet 20 razy dziennie.
              Odp. specjalisty: OK, nie ma problemu... Żadnej refleksji, że taka
              częstotliwość może śiadczyć o czymś, o czym kobieta nie napisała...
    • Gość: Spiety Re: masturbacja IP: *.pool2.dsltokyo.att.ne.jp 15.12.01, 16:28
      Zaakceptowac.
      Najlepiej zmasturbowac sie przy partnerce. Pewnie jej sie to spodoba.
      I po bólu.
    • Gość: lolo Re: masturbacja IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.01, 22:01
      Co jest z Toba? Jest tak wielu samotnych chlopaków.
      Wiec radzę poznaj jakiegos i po problemie
      • Gość: el Re: masturbacja IP: *.in-addr.btopenworld.com 15.12.01, 22:07
        nie wiem jak autorka tego artykulu, ale z wlasnego doswiadczenia wiem ze zeby
        nauczyc chlopaka co i jak to zabiera troche wiecej czasu. to nie takie proste.
    • smutny_ po prostu 16.12.01, 02:41
      Bez wdawania sie w dysputy na tle religijno-naukowym stwierdzam, ze nigdy
      nie odczuwalem potrzeby onanizowania sie jesli mialem dobry dzien. Nie chce
      tutaj nikogo pouczac ani nawracac, po prostu wyrazam swoj poglad na podstawie
      osobistego niestety dosc bogatego doswiadczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka