wojtus
21.07.07, 19:22
Od dłuższego czasu (rok, może więcej) mam bóle stawów. Robiłem prześwietlenia
i wyszło że mam ciut cieńszą warstwę chrzęstną (czy jakoś tak, nie znam się
na tym). Łykam glikozaminę i czasami bóle ustępują, ale jak ją odstawię to
wracają. Mam 30 lat. Czy to nie za wcześnie na takie dolegliwości? Jak widzę
reklamy środków na ból stawów, to tam sami emeryci...
Byłem na rehabilitacji, robiłem jakieś ćwiczenia - w zasadzie nie pomogło. Ale
wtedy bolał mnie głównie dolny odcinek kręgosłupa. Teraz czuję także łokcie,
kolana, a nawet stawy palców u rąk. Poza tym jestem w zasadzie zdrowy. Nie
przeszkadza mi to w normalnym życiu, bo ból nie jest zbyt dokuczliwy i zapominam
o nim podczas aktywności. Niestety staje się on wyraźny, paradoksalnie, w bezruchu.
Jak siedzę czy leżę to muszę często zmieniać pozycje. Zaśnięcie i wyspanie się
powoli staje się problemem.
Do jakiego lekarza powinienem się udać? Mieszkam w Warszawie.