Dodaj do ulubionych

Ciężki Udar

01.11.07, 12:56

Mam nadzieję, że otrzymam od Was kilka rad jak sobie poradzić z tym co się stało kilka tygodni temu.
Mój tesć miał wykonywaną operację wszczepienia by passów. Wszystko rpzebiegło dobrze, po trzech dniach sam chodził i rokowania były bardzo dobre. W czwartym dniu po operacji nagle zasłabł i przez dwa dni był nieprzytomny. W momencie zasłabnięcia był przy nim lekarz, jednak ze względu na to, że leżał na oddziale kardiologicznym nie był w stanie mu pomoc bo w oddziale nie bylotomografu ani neurologa. Po godzinie znalazł się na oodziale neurologicznym. Tomografia głowy nie wykazała niczego, ale nadal był nieprzytomny. Po dwóch dniach od zasłabnięcia odzyskał przytomność.
Od tamtego momentu minęły dokładnie trzy tygodnie. Jedyna poprawa to bardziej zrozumiała mowa i odzyskanie czucia w ciele. Jednak poza tym nic się nie dzieje, w wyniku rehabilitacji , stawy nie są już takie zesztywniałe, ale nadal nie potrafi ruszyć nawet jednym palcem. WIem, że potrzeba czasu, ale na forum nie znalazlam az tak powaznego przypadku. Dlatego mam prosbe do osob, ktore przeszly udar, wiem, ze taka ankieta niewiele mi da i nie sprawi, ze tesc bedzie szybciej dochodzil do zdrowia, ale uswiadomi mi bardziej, ze sa szanse na poprawe.
Proszę napiszcie w jakim wieku przeszliście lub wasi bliscy przeszli udar, czy tez po udarze byliscie nieprzytomni jesli tak to jak dlugo, jakie sa postepy w rehabilitacji, jaki byl wasz stan tuz po udarze.
Tesc jest mlody ma dopiero 54 lata, wiec mimo tak ciezkiego stanu wierze, ze wyjdzie z tego, zwlaszcza, ze nie znam w swoim zyciu wiekszego otymisty.
Lekarze oczywiscie rozkladaja rece i chca go wypisac ze szpitala, nie widzac nadziei jak sadze, ale co my mamy zrobic, czy gdzies mozna prosic o pomoc?? Czy slyszeliscie o grupach wsparcia dla osob po udarze?
Drugi tomgraf komputerowy tez niczego nie wykazal, lekarze udzielaja tak ogolnych informacji i mam wrazenie ze spisuja go na straty, ze mam ochote podac caly szpital do sadu (Szpiltal Wojsokowy na Szaserów w Wawie.

Przepraszam za literowki i bledy i ogolny niespojny tok myslowy, mam nadzieje, ze ktos mi odpowie.

pozdrawiam i dziekuje za pomoc
Kinga
--
Obserwuj wątek
    • magosiaa Re: Ciężki Udar 02.11.07, 21:55
      Napisałam na priv.
    • futuramed Re: Ciężki Udar 02.11.07, 22:28
      powiem szczerze, że czytając cały Twój post utwierdzałem się w przekonaniu, ze
      sprawa jest jasna : straszny pech przy operacji -> CIĘŻKI udar ze wszystkimi
      tego konsekwencjami
      zastanawia mnie tylko jedno zdanie: "drugi tomograf też niczego nie wykazał"
      to, że pierwszy niczego nie wykazał (wprawdzie nie napisałaś tego wprost, ale
      tak wnioskuję) to jest dość normalne, bo świeżego udaru w TK nie widać
      ale ten drugi, przy ilości objawów , jakie opisujesz, powinien coś pokazać
      podpytaj proszę lekarzy, dlaczego TK nic nie wykazało przy tak ciężkim udarze ?
      byłoby dobrze, żebyś zapytała neurologa, bo kardiolodzy są trochę z innej bajki

      jedyne, co mi z tego opisu przychodzi do głowy (przede wszystkim brak zmian w
      TK) to to, że po prostu udar nie był aż tak masywny, jakby można sądzić po
      objawach i kwestią czasu jest poprawa kolejnych funkcji organizmu

      najlepiej, żebyś porozmawiała z neurologiem, który widział Twojego teścia i
      zapytała go, jak on to widzi naprawdę (czyli jak duży był udar i jakie są szanse
      na poprawę)
      na pewno musicie znaleźć dobrego fizjoterapeutę, to jest podstawa dalszego
      postępowania

      co do chęci wypisu pacjenta do domu, to niestety tak właśnie jest - przy
      rehabilitacji, jako jedynej właściwie formy postępowania, zajmowanie
      wysokospecjalistycznego łózka kardiologicznego jest po prostu kompletnie bez
      sensu...

      mam nadzieję, że mogłem chociaż trochę pomóc

      -------------------------------------------------------------
      nowe forum medyczne
      forum.futuramed.pl
      • present.perfect Re: Ciężki Udar 06.11.07, 13:33
        Dziekuje za tak dokaldna i precyzyjna odp.
        Drugi tomograf ncizego nie wykazal, ale wydawalo mi sie z ze w
        przypadku udaru niedokrwiennego, niczego tomograf nie pokazuje - czy
        sie myle. Jakie jeszcze badanie moze pokazac rozmiar uszodzenia
        mózgu?- rezonans? Kardiolodzy juz nie opiekuja sie tesciem, bo lezy
        on na oddziale neurologicznym no a neurolog mowi wlasnie to, ze
        widocznych zmian w mozgu nie ma i nie wie dlaczego tesc jest
        niepelnosprawny, teraz ma się odrobinę lepiej, zaczyna ruszac prawa
        noga!!
        Teraz jestesmy na etapie szukania dobrego rehabilitanta, czy
        uwazasz, ze metody rehabilitacji takie jak w przypadku dzieci z
        porazeniem mozowym przynosza lepsze efekty terapeutyczne niz
        standardowa rehabilitacja - czytalam na ten temat na forum o
        udarach, ale tam juz sie nikt nie udziela.
        Dziekuje
    • uzdrowiciel-on-line Re: Ciężki Udar 03.11.07, 13:45
      Choć może wydać się to absurdalne, pewne zdarzenia w życiu mają
      swoje korzenie w programach duszy człowieka. Lekarze zazwyczaj leczą
      ciało, a gdy choruje dusza lub ma coś do nauki w tym świecie,
      doświadcza pewnych stanów chorobowych. Wówczas można pomóc poprzez
      oczyszczenie tych programów. Jedną z takich metod oczyszczania jest
      uzdrawianie duchowe metodą SRT. Zawsze na początku sprawdza się, czy
      można tego oczyszczenia dokonać, aby nie ingerować w rozwój duszy
      człowieka.
    • wadera3 Re: Ciężki Udar 03.11.07, 16:02
      present.perfect napisała:

      > informacji i mam wrazenie ze spisuja go na straty, ze mam ochote podac caly
      > szpital do sadu (Szpiltal Wojsokowy na Szaserów w Wawie.
      >
      >
      >

      Ale podać do sądu za co?,
      że miał(lub nie miał) udaru, że tomograf nic nie wykazał,
      czy, że teść po hipotetycznym udarze nie wstał zdrowy z łóżka?
      • present.perfect Re: Ciężki Udar 06.11.07, 13:21
        za wiele rzeczy, przede wszystkim za to, ze cierpiac na nadcisnienie
        nie otrzymywal po operacji lekow na nadcisnienie, ze po operacji by
        pasow ze szczegolna uwaga nie sprawdzali cisnienia i nie podawali
        odpowiednich lekow. Cos musialo byc nie tak skoro zdrowy czlowiek w
        tej chwili jest zupelnie niepoelnosprawny. Nie wierze, ze przed
        udarem nie bylo sygnalow, lekarze powinni byli zauwazyc ze cosc
        niedobrego sie dzieje w koncu stalo sie to w szpitalu a nie w domu!
        Od momentu wystapienia udaru, minela 1a godzina zanim znalazl sie na
        odpowiednim oddziale, ale widocznie dla niektorych liczy sie
        bardziej zaoszczedzone 2lityry paliwa niz ludzkie zycie i zdorowie.
        Mimo ze wolna karetka byla na oddziale kardiologicznym, nie puscili
        jej tylko czekali bezczynnie cala godzine na karetke z neurologii!
        Może gdyby pomoc byla szybsza,nie byloby tak rozleglych obrazen.
    • stasia40 Re: Ciężki Udar 04.11.07, 07:46
      mąż miał 2 udary naraz niedokrwienny ma sparaliżowaną lewąstrone
      udar miał 20 -go po 7 dniach został wypisany do domu lekarze
      niedawali mu żadnych szans dziś chodzi z moją pomocą do toalety
      mimo że niema jeszcze czucia pęcherz popuszcza ale najważniejsze że
      żyje bardzo często sie zachłysta piciem ręke mu sama gimna stykuje
      bo do neurologa jest bardzo długi prawie miesiąc czekania więc
      niema co załamywac rąk bardzo dużo pomaga rodzina rozmowy aby czuł
      sie potrzebny musi to często słyszeć mąż ma mózg 90 latka po
      udarze zaniki pamięci bardzo słabo widzi ale niewolno tracić
      nadziei wierze że bedzie lepiej sama widze poprawe u męża mąż ma54
      lata bardzo trudno mu leżec w łóżku po kilkunastu upadkach zrozumiał
      że niewolno mu samemu chodzić po udarze był przytomny sami lekarze
      sie dziwili że jest przytomny maż ma uszkodzony mięsień sercowy
      dlatego niewolno się załamywać i wierzyć że będzie dobrze czas robi
      swoje najważniejszy jest spokuj aby sie niedenerwował . lekarz
      przepisał mu stres stop jest teraz spokojny wierze że wszystko
      bedzie dobrze pozdrawiam
      • present.perfect Re: Ciężki Udar 06.11.07, 13:37

        Dziekuje, Ci Stasiu za odpowiedz i odrobine optymizmu.
        Mam nadzieję, ze tesc z dnia na dzien bedzie sie mail lepiej choc
        minely juz 3tygodnie i na razie jego stan prawie sie nie poprawil.
        Czy twoj maz podczas udaru byl nieprzytomny,jesli tak to jak dlugo i
        czy na TK WIDAC JAKIES ZMIANY? Nas zastanawia to, ze mimo ciezkiego
        stanu tescia, tomograf zupelnie nic nie wykazuje... biore to za
        dobra monete i mam nadzieje, ze w koncu nastapi poprawa
        • stasia40 Re: Ciężki Udar 07.11.07, 20:29
          mąż po udarze był przytomny oczy miał w 1 punkcie do tej pory
          problem z widzeniem z załatwianiem sie , dobrze że woła że chce
          dostaje stres stop dla mężczyzn jest spokojny bez nerwów na swoją
          chorobe .stan zdrowia na dziś poprawa duża ale to powoli wszystko
          idzie lekarze niedawali że bedzie chodził mówił zaczyna chodzić z
          moją pomocą do wc ,mówi bardzo ładnie ręka lewa zaczyna być powoli
          poprawa choć wisi jak chorągiewka ale podnosi jak karze ćwiczyć
          czego i wam życze wytrwałości najlepszym lekarstwem jest czas
          dużo cierpliwości i zanic niewolno pokazac że jest ciężarem bo się
          załamie u męża tomograf pokazał 4 zmiany rozległe mózgu dziwili
          się że żyje widocznie dostał jeszcze jedną szanse na życie tylko
          prosze uważać przy dawaniu pić aby sie niezachłysnął wysoko podnieść
          poduszke bardzo wysoko do karmienia dziś mąż 1 raz usiadł do
          jedzenia czego i wam życze tego tej chwili kiedy sam usiądzie i
          pomarudzi wam głowa do góry wszystko bedzie dobrze pozdrawiam i
          życze dużo dużo zdrowia teściowi a wam cierpliwośći
          • abahor Re: Ciężki Udar 08.11.07, 22:46
            Witam! Mam 35 lat i rok temu przeszłam niedokrw. udar mózgu.Był
            lekki,straciłam nagle częściowo wzrok i już tak zostanie,bo
            udzielono mi pomocy po 15 godz.W TK zmiany były widoczne,dlatego
            leczono mnie na neurologii przez 2 tyg.Przyczyny nie znaleziono mimo
            wielu badań krwi,serca itd.Każdy przypadek jest inny,ale nastawienie
            psychiczne chorego i rodziny jest najważniejsze.Przed Wami ciężka
            próba.Życzę siły i optymizmu,a przede wszystkim wiary.Modlitwa czyni
            cuda!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka