12.09.13, 20:29
Chyba spasuję, to mnie przerasta.
Przegrałam sad
Poddaję się.
Obserwuj wątek
      • smoru1 Re: Wymiękam 13.09.13, 23:53
        Kiełkowało mi to w głowie od jakiegoś czasu i chyba nareszcie dojrzałam do tego by się poddać. Mam jedno dziecko zdrowe i w cholerę chorób z których każda może być powodem poronień i niepełnosprawności dzieci. Czemu mam ryzykować? Jeśli nawet kiedyś uda mi się donosić ciążę, w co wątpię, to mam co najmniej 4 krotnie zwiększone ryzyko urodzenia dziecka niepełnosprawnego. Poco mam tak ryzykować? Jestem chora. Przez upór mocno przytyłam - w 3 i pół roku - 45 kg. Źle się czuję, bolą mnie strasznie nogi. JAk mam się zająć małym dzieckiem, skoro być może niedługo sama bedę potrzebowała opieki? Poza tym kwestia finansowa. Lekarz powiedział, że teraz już tylko inseminacja no i stymulowane cykle. To kosztuje, bo leczę się od początku tylko prywatnie... No i sterydy... znowu większe dawki... a mój organizm? dlaczego mam się wyniszczać sama, dodatkowo...
        Chyba lepiej zamiast poświęcać się jakiejś utopi, poświęcę czas Patrykowi - mojemu JEDYNEMU synkowi, bo przez to wszystko, zszedł na dalszy plan.
      • julka2404 Re: Wymiękam 17.09.13, 11:39
        Widzę, że nie jestem sama. Aniu ja też mam dość, 5 lat walki o drugie dziecko wystarczy. Daliśmy sobie czas do grudnia a potem koniec... chociaż myślę że koniec już nadszedł dawno sad.
        Nikt nie mówił że życie jest sprawiedliwe. My na szczęście mamy naszych jedynaków. Wszystkim dziewczynom życzę żeby zaznały takiego szczęścia jak my.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka