Dodaj do ulubionych

Co się stało z polskim miodem?

14.02.08, 17:38
Nic się nie stało,jest tylko drogi.W Czechach i na Słowacji o 60%
tańszy.Ja sobie założyłem malutką pasiekę.Miodu mało ale uciechy
wszyscy domownicy(nawet 5-letna wnuczka)mają dużo.Pszczoły
kaukazkie,dość łagodne.Używam ich zamiast nitrogliceryny,przy bólach
zamostkowych.Skutek rewelacyjny.Teraz sobie "śpią",więc muszę łykać
nitro.
Obserwuj wątek
    • marwlod Miodzio wywiad 15.02.08, 11:03
      Dobrze, że sprawy pszczelarstwa są poważnie traktowane w gazecie.
      Wszystkiego dobrego Panie Profesorze :-)
      • gocze1 Re: Miodzio wywiad 02.03.08, 14:49
        dzięki tej wypowiedzi p.Profesora sprawdziłem miód który kupiłem od
        sąsiada i okazał się właśnie fałszywy - ani się nie skrystalizował
        ani nie ma efektu piramidki .........
    • frant3 Miody pitne też są smaczne 15.02.08, 13:48
      Ludzie - pijta miody, a nie mamroty!

      --
      ♥ Nieboska satyra
    • guru133 Pecunia non olet, nawet jesli szkodzi to zdrowiu 15.02.08, 18:40
      konsumentów. Czy na tym polega tak wychwalany kapitalizm?
      • gogonasz Re: Pecunia non olet, nawet jesli szkodzi to zdro 15.02.08, 19:32
        Od pewnego czasu,może jakieś dwa lata,regularnie używamy miodu do
        herbaty(przestudzonej)ja do kawy i czasami przekąszamy po łyżeczce.
        Od tego czasu nikt w rodzinie nie był chory,nawet przeziębienie nas
        omija.A że miód jest drogi to prawda,ale w ogólnym rozrachunku
        wychodzi się na plus.
    • marek-miel Polowa slow w tym wywiadzie nie jest prawda... 15.02.08, 20:03
      Zalecam dalsze ksztalcenie Profesorze, jednak zatrzymał sie Pan
      w "tamtej demokracji" i nic nowego chyba Pan nie przyswoił.

      Pierwsze klamstwo:
      Kilogram miodu sprowadzonego z tropików kosztuje dolara. Taka sama
      ilość miodu polskiego - 10 dolarów

      Miód wielokwiatowy, color 34-50mm Argentyna 2,3 USD/kg CIF Hamburg,
      2,1 USD/kg EXW Ukraina, dochodzi do tego 17,3 % cla, daje cene około
      6 zł, polski miód w skupie w firmie pakującej miód 6-6,5 zł, czyli
      różnica około 10% nie dziesięciokrotna.

      2.kłamstwo
      Przecież w Polsce obowiązują jakieś normy?

      - Właśnie, że nie obowiązują!


      W Polsce obowiazuja na miod normy takie jak w Unii Europejskiej,
      kontrola miodu odbywa sie w porcie badz na przejsciu granicznym,
      oto niektore normy: Chloramphenicol: N.D. Streptomycin: max 20 ppb,
      Tetracyclines: max 10 ppb. Sulfonamides: max: 10 ppb. Nitrofuranes:
      N.D. Phenol: N.D., Coumaphos: Max. 10 ppb. Glycerine 200 ppb.
      Naphalene: N.D. , natomiast w Polskim miodzie notorycznie spotyka
      sie Sulfanomidy, czyli zakazany lek dawany pszczolom.

      3 klamstwo:
      Tymczasem pełnowartościowy miód po 3-4 miesiącach zawsze się
      skrystalizuje

      Tak miod krystalizuje, jednak sa sposoby dzieki ktorym mozna ten
      proces opoznic nawet do 2 lat ktore nie wplywaja na jakosc i
      wlasciwosci miodu, w USA miod musi byc plynny bedac na polce w
      przeciwnym przypadku zostanie wycofany ze sklepu. Sa tez miody ktore
      krystalizuja bardo dlugo naturalnie jak miod akacjowy,

      Panie Profesorze prosze ne testowac miodu łyżeczką tylko badac go
      laboratoryjnie bo osmiesza Pan siebie i to co Pan robi.

      pozdrawiam, dodaję że nie zajmuje sie mieszaniem miodów, ale
      naprawde jak czytam takie głupoty i artykuły o analizie miodu
      poprzez badanie go łyżeczką i jak kapie z niej to robi mi się
      przykro że tacy ludzie jak profesor pewnie uczą tego samego innych
      • absurd Wierzę profesorowi 15.02.08, 20:20
        A ja jednak myślę, że prawda. Cały przemysł spożywczy podobnie jak
        farmaceutyczny to jedna wielka hochsztaplerka, zaś hochsztaplerzy w w/w branż
        pod względem etyki zawodowej znajdują się na poziomie słynnych łódzkich "łowców
        skór".

        Co do miodu. Człowieku, widać jesteś kimś z tej oszukańczej branży i pieniądze
        ci nie śmierdzą.

        Ludzie, sprawdzać jakość miodu sposobami podanymi przez profesora! I nie kupować
        tego syfu!
        • marek-miel Re: Wierzę profesorowi 15.02.08, 20:45
          Tak zgadza sie, jestem z branży, jestem eksporterem polskiego miodu,
          dlatego wypowiedzialem sie na ten temat, bedac eksporterem polskiego
          miodu automatycznie musze monitorowac rynki zagraniczne stad wiedza
          o cenach, uwazam ze mozna mowic o jakosci jakiegos produktu po
          zabadaniu go laboratoryjnie a nie za pomoca kapiacej lyzki miodu,
          gdybym badal miod tak jak profesor co druga ciezarowka mosialaby
          spowrotem wrocic do kraju,
        • dm63 Re: Wierzę profesorowi 18.02.08, 17:29
          Profesor i tak już ma przerąbane...
      • daria45-net Re: Polowa slow w tym wywiadzie nie jest prawda.. 16.02.08, 08:16
        do marek-miel

        >>w USA miod musi byc plynny bedac na polce w
        przeciwnym przypadku zostanie wycofany ze sklepu. Sa tez miody ktore
        krystalizuja bardo dlugo naturalnie jak miod akacjowy, <<



        Nie prawda. W USA sa przerozne miody, plynne, skrystalizowane i
        specjalne do smarowania o konsystencji pasty.
        • marek-miel Re: Polowa slow w tym wywiadzie nie jest prawda.. 16.02.08, 10:01
          >W USA sa przerozne miody, plynne, skrystalizowane i
          > specjalne do smarowania o konsystencji pasty,

          Zgadza sie sa miody plynne i miody kremowane, ale to musi byc
          oznaczone na etykiecie, a w miejsce naszego miodu dla polonii na
          polki trafia np rozlany w Niemczech, bo po rozlaniu w Polsce
          krystalizuje zbyt szybko, podaje przykład który spotkał wlaśnie mnie
          osobiscie. Chodzi o to ze miod musi byc w takiej samej postaci caly
          czas dostepny dla konsumenta, nie moze byc polozony na polke plynny
          a za jakis czas pól sloika jest skrystalizowane.
          • mal49 Re: Polowa slow w tym wywiadzie nie jest prawda.. 16.02.08, 11:19
            A może raczej należy uświadamiać Amerykanów czym jest krystalizacja miodu -
            podobnie jak czyni to profesor - a nie dodawać natychmiast różnych świństw, by
            stale był płynny?
            • mis22 Uświadamianie Amerykanów 17.02.08, 11:16
              mal49 napisała:
              > A może raczej należy uświadamiać Amerykanów czym jest
              > krystalizacja miodu

              Mieszkam w Teksasie. Miody w sklepie są tutaj płynne. W domu stojąc
              na półce po kilku miesiącach krystalizują.

              Nie mogłem doszukać się w wywiadzie z profesorem racjonalnego
              argumentu dlaczego miód z Indii jest gorszy niż z Polski. Mam kolegę
              w Polsce, który jest uczulony na polskie pyłki kwiatowe. Argument o
              szkodliwych tropikalnych pyłkach kwiatowych jest dla mnie bez sensu.
              Różni ludzie mogą być uczuleni na różne rodzaje pyłków.
          • unhappy Re: Polowa slow w tym wywiadzie nie jest prawda.. 16.02.08, 11:27
            marek-miel napisał:

            > Chodzi o to ze miod musi byc w takiej samej postaci caly
            > czas dostepny dla konsumenta, nie moze byc polozony na polke plynny
            > a za jakis czas pól sloika jest skrystalizowane.

            Musi? Nie, wcale nie musi.
            • kl-54 Re: Polowa slow w tym wywiadzie nie jest prawda.. 16.02.08, 11:47
              Pewnie że nie musi. Dla jednego klienta musi dla drugiego nie musi, to kwestia
              popytu.
        • imago48 Re: Polowa slow w tym wywiadzie nie jest prawda.. 18.02.08, 23:18
          daria45-net napisała:

          > do marek-miel
          >
          > >>w USA miod musi byc plynny bedac na polce w
          > przeciwnym przypadku zostanie wycofany ze sklepu. Sa tez miody
          ktore
          > krystalizuja bardo dlugo naturalnie jak miod akacjowy, <<
          > Układanie się miodu w stożek świadczy jedynie o procentowej
          zawartości wody. Miód zafałszowany może się również ukladać w
          stożek. A gdzie inne parametry? Organoleptycznie jedynie bardzo
          doświadczony "kiper" jest w stanie to wyczuć. Najprostszą metodą
          znaną jedynie przez specjalistów jest rozpuszczenie łyżki stołowej
          miodu w szklance wody. Naturalne zmętnienie jest dowodem jego dobrej
          jakości. Miód mocno zafałszowany będzie w różnym stopniu klarowny.

          >
          >
          > Nie prawda. W USA sa przerozne miody, plynne, skrystalizowane i
          > specjalne do smarowania o konsystencji pasty.
      • xnonorx Re: Polowa slow w tym wywiadzie nie jest prawda.. 16.02.08, 08:50
        Jakaż błogość wstępuje w człowieka, gdy może innemu powiedzieć:
        > Zalecam dalsze ksztalcenie Profesorze, jednak zatrzymał sie Pan
        > w "tamtej demokracji" i nic nowego chyba Pan nie przyswoił.

        ..echh, na pewno mnie też zrozumiecie, że też uwielbiam ten stan i
        też bym chciał się poczuć ważny, więc nie mogę się powstrzymać:
        - zalecam dalszą naukę czytania Panie Marku, bo ciężko Pan
        przyswaja niektóre rzeczy. Czy z tekstu poniżej:
        >Możemy sami odróżnić miód pełnowartościowy od fałszowanego?
        ...
        >A gdy miód leży w słoiku krócej niż trzy miesiące?
        >- Można zrobić prosty test. Nabieramy miód na łyżeczkę i wlewamy z
        >powrotem do słoika. Jeśli na powierzchni zrobi się wklęśnięcie -
        >mamy fałszywkę. Jeśli miód z łyżeczki ułoży się w piramidkę - wtedy
        >na pewno jest pełnowartościowy.
        wynika, że jedynym dostępnym narzędziem do badania jest dla
        profesora łyżeczka? ...no Panie Marku....
        O innych niescisłościach w Pana tekscie nie wspomnę.
        (jakie to fajne uczucie ;) )
        • kl-54 Re: Polowa slow w tym wywiadzie nie jest prawda.. 16.02.08, 11:51
          Jakich nieścisłościach? W porównaniu z tym co wydał z siebie ów "profesor" to co
          napisał pan Marek to pełnia informacji. To ów profesor mąci w głowach ludziom,
          których wiadomości o miodzie są najczęściej na poziomie zabobonu.
          (Ach jak świetnie się poczułem, że mogłem dołożyć temu profesorkowi).
          Nic bardziej mnie nie irytuje niż niekompetencja strojąca się w szaty
          wszechwiedzy. Od noszenia krawata z pszczółkami wiedzy nie przybywa ale jak
          widać raczej ubywa. A ty kolego też sprawdź u źródeł a nie wierz na słowo.
          • unhappy Re: Polowa slow w tym wywiadzie nie jest prawda.. 16.02.08, 11:53
            kl-54 napisał:

            >Od noszenia krawata z pszczółkami wiedzy nie przybywa ale jak
            > widać raczej ubywa. A ty kolego też sprawdź u źródeł a nie wierz na słowo.

            A prościej być uczciwym i produkować _dobry_ miód albo zająć się czymś innym...
          • roo72 Re: Polowa slow w tym wywiadzie nie jest prawda.. 17.02.08, 21:38
            No właśnie, "pan Marek" sobie napisał. Teraz poproś "pana Marka" o
            weryfikowalne źródła jego informacji, bo każdy może sobie coś napisać.

            --
            Artificial intelligence is no match for natural stupidity.
            • marek-miel Re: Polowa slow w tym wywiadzie nie jest prawda.. 18.02.08, 00:00
              rece opadaja...
      • unhappy Re: Polowa slow w tym wywiadzie nie jest prawda.. 16.02.08, 11:19
        marek-miel napisał:

        > Zalecam dalsze ksztalcenie Profesorze, jednak zatrzymał sie Pan
        > w "tamtej demokracji" i nic nowego chyba Pan nie przyswoił.


        > Pierwsze klamstwo:
        > Kilogram miodu sprowadzonego z tropików kosztuje dolara. Taka sama
        > ilość miodu polskiego - 10 dolarów
        >
        > Miód wielokwiatowy, color 34-50mm Argentyna 2,3 USD/kg CIF Hamburg,
        > 2,1 USD/kg EXW Ukraina, dochodzi do tego 17,3 % cla, daje cene około
        > 6 zł, polski miód w skupie w firmie pakującej miód 6-6,5 zł, czyli
        > różnica około 10% nie dziesięciokrotna.

        > 2.kłamstwo
        > Przecież w Polsce obowiązują jakieś normy?
        >
        > - Właśnie, że nie obowiązują!
        >
        >
        > W Polsce obowiazuja na miod normy takie jak w Unii Europejskiej,
        > kontrola miodu odbywa sie w porcie badz na przejsciu granicznym,
        > oto niektore normy: Chloramphenicol: N.D. Streptomycin: max 20 ppb,
        > Tetracyclines: max 10 ppb. Sulfonamides: max: 10 ppb. Nitrofuranes:
        > N.D. Phenol: N.D., Coumaphos: Max. 10 ppb. Glycerine 200 ppb.
        > Naphalene: N.D. , natomiast w Polskim miodzie notorycznie spotyka
        > sie Sulfanomidy, czyli zakazany lek dawany pszczolom.

        Ale profesor pisał o normie związanej z ilością pyłku kwiatowego... czemu
        piszesz nie na temat?

        Co do badań i sposobów - bardzo "mądrym" jest wysyłanie konsumenta do
        specjalistycznego laboratorium.

        Co do krystalizowania. Jeśli profesor mówi, że uczciwy miód ma krystalizować po
        4 miesiącach to tak ma być. Jeśli tego nie robi to jakiego świństwa trzeba do
        niego dodać?
      • kl-54 Re: Polowa slow w tym wywiadzie nie jest prawda.. 16.02.08, 11:44
        Masz absolutną rację kolego. Zadziwiające, że osoba z "profesorskim" tytułem
        opowiada takie wierutne bzdury. Najgorsze, że mało kto czyta takie opinie jak
        nasze. Pszczołami zajmowałem się dłużej niż ten pan i widzę , że tacy
        utytułowani dyletanci robią masę złego polskiemu pszczelarstwu, a także
        KLIENTOWI - którego bałamucą jakimiś mętnymi teoriami na temat miodu.
      • lia.13 Re: Polowa slow w tym wywiadzie nie jest prawda.. 17.02.08, 00:10
        człowieku odbiło Ci? A może byś tak poczytał ze zrozumieniem?
        Po pierwsze piszesz:

        > Miód wielokwiatowy, color 34-50mm Argentyna 2,3 USD/kg CIF Hamburg,
        > 2,1 USD/kg EXW Ukraina, dochodzi do tego 17,3 % cla, daje cene około
        > 6 zł, polski miód w skupie w firmie pakującej miód 6-6,5 zł, czyli
        > różnica około 10% nie dziesięciokrotna.

        Nie wiem, gdzie można kupić miód za 6 zł/kg, ale chętnie sie dowiem ;)

        Po drugie:

        > Panie Profesorze prosze ne testowac miodu łyżeczką tylko badac go
        > laboratoryjnie bo osmiesza Pan siebie i to co Pan robi.

        Pan Profesor oczywiście bada miód laboratoryjnie, ale powiedz mi Marku-Miel, jak
        ja - statystyczna zjadaczka miodu mam w mojej kuchni zbadać miód laboratoryjnie?
        Cóż, chyba pozostaje mi tylko łyżeczka ;)

        Po trzecie:
        > W Polsce obowiazuja na miod normy takie jak w Unii Europejskiej,
        > kontrola miodu odbywa sie w porcie badz na przejsciu granicznym,
        > oto niektore normy: Chloramphenicol: N.D. Streptomycin: max 20 ppb,
        > Tetracyclines: max 10 ppb. Sulfonamides: max: 10 ppb. Nitrofuranes:
        > N.D. Phenol: N.D., Coumaphos: Max. 10 ppb. Glycerine 200 ppb.
        > Naphalene: N.D. , natomiast w Polskim miodzie notorycznie spotyka
        > sie Sulfanomidy, czyli zakazany lek dawany pszczolom.

        Jeśli miód jest "polski", wyprodukowany w Polsce i mieszany z obcymi miodami, to
        kiedy i na jakiej granicy jest on badany? Owszem, badane są jego składniki,
        które przyjechały dla przykładu z Chin, jednak później, po zmieszaniu już nikt
        go nie bada. I możesz sobie pójśćdo sklepu i nabyć tam miód będący w 1/10 miodem
        polskim i w 9/10 miodem z Chin.
        Smacznego ;)
        • marek-miel Re: Polowa slow w tym wywiadzie nie jest prawda.. 17.02.08, 00:49
          Tak wiec jezeli chodzi o cene, rynek miodu jest rynkiem nietypowym,
          pszczelarz sprzedaje okolo 10-15 % miodu po cenie w miare wysokiej
          do swoich tak zwanych stalych odbiorców, nadwyzke sprzedaje po cenie
          rynkowej do firm zajmujacych se konfekcjonowaniem miodu, dzieje sie
          tak na calym swiecie praktycznie bez wyjatków, kupujac male ilosci
          nie jest Pani w stanie kupic miodu po 6 zl za kg.
          Pani nie oplaca sie miodu badac, poniewaz kupuje Pani mala ilosc,
          pisalem juz o tym, pozostaje zakup z pewnego zrodla. Napewno nikt
          nie jest w stanie stwirdzic czy miod jest zafałszowany za pomoca
          łyzeczki, badany jest miod z importu, firma ktora miesza go z
          polskim miodem, bada rowniez polski miod, zeby miec pewnosc ze
          mieszanka bedzie miodem czystym rowniez, a Pani ma mozliwosc wyboru,
          kazda etykieta powinna zawierac informacje na temat pochodzenie i
          tak w przypadku rynku polskiego mamy w zasadzie dwie mozliwosci:
          1"mieszanka miodow z Unii Europejskiej i spoza Unii
          Europejskiej"=miod z importu + krajowy mix. 2"Produkt polski"=miod
          pochodzenia polskiego. W obu przypadkach ma Pani naturalny miod
          pszczeli, nie zafalszowany. Znawcy odroznia smak miodu w pierwszym
          przypadku i smak miodu w drugim przypadku, poniewaz obydwa moga byc
          wielokwiatowe, ale i obydwa powstaja z nektaru roznych kwiatów
      • imago48 Re: Polowa slow w tym wywiadzie nie jest prawda.. 18.02.08, 23:30
        marek-miel napisał:

        > Zalecam dalsze ksztalcenie Profesorze, jednak zatrzymał sie Pan
        > w "tamtej demokracji" i nic nowego chyba Pan nie przyswoił.
        >
        > Pierwsze klamstwo:
        > Kilogram miodu sprowadzonego z tropików kosztuje dolara. Taka sama
        > ilość miodu polskiego - 10 dolarów
        >
        > Miód wielokwiatowy, color 34-50mm Argentyna 2,3 USD/kg CIF
        Hamburg,
        > 2,1 USD/kg EXW Ukraina, dochodzi do tego 17,3 % cla, daje cene
        około
        > 6 zł, polski miód w skupie w firmie pakującej miód 6-6,5 zł, czyli
        > różnica około 10% nie dziesięciokrotna.
        >
        > 2.kłamstwo
        > Przecież w Polsce obowiązują jakieś normy?
        >
        > - Właśnie, że nie obowiązują!
        >
        >
        > W Polsce obowiazuja na miod normy takie jak w Unii Europejskiej,
        > kontrola miodu odbywa sie w porcie badz na przejsciu granicznym,
        > oto niektore normy: Chloramphenicol: N.D. Streptomycin: max 20
        ppb,
        > Tetracyclines: max 10 ppb. Sulfonamides: max: 10 ppb.
        Nitrofuranes:
        > N.D. Phenol: N.D., Coumaphos: Max. 10 ppb. Glycerine 200 ppb.
        > Naphalene: N.D. , natomiast w Polskim miodzie notorycznie spotyka
        > sie Sulfanomidy, czyli zakazany lek dawany pszczolom.
        >
        > 3 klamstwo:
        > Tymczasem pełnowartościowy miód po 3-4 miesiącach zawsze się
        > skrystalizuje
        >
        > Tak miod krystalizuje, jednak sa sposoby dzieki ktorym mozna ten
        > proces opoznic nawet do 2 lat ktore nie wplywaja na jakosc i
        > wlasciwosci miodu, w USA miod musi byc plynny bedac na polce w
        > przeciwnym przypadku zostanie wycofany ze sklepu. Sa tez miody
        ktore
        > krystalizuja bardo dlugo naturalnie jak miod akacjowy,
        >
        > Panie Profesorze prosze ne testowac miodu łyżeczką tylko badac go
        > laboratoryjnie bo osmiesza Pan siebie i to co Pan robi.
        >
        > pozdrawiam, dodaję że nie zajmuje sie mieszaniem miodów, ale
        > naprawde jak czytam takie głupoty i artykuły o analizie miodu
        > poprzez badanie go łyżeczką i jak kapie z niej to robi mi się
        > przykro że tacy ludzie jak profesor pewnie uczą tego samego innych

        Przez wiele lat zajmowałem sią laboratoryjną analizą miodów w tym
        rownież importowanych. Każda partia była badana z normami
        ostrzejszymi niż unijne. Nie było możliwości wprowadzenia na rynek
        miodów nie odpowiadających PN. Panu profesorowi należy się najwyższy
        szacunek za dokonania na polu wdrażania propolisu do medycyny
        konwencjonalnej, gdzie ma olbrzymie zasługi lecz temat miodu
        powinien sostawić innym. Szczególnie gdy ruszyła ogolnokrajowa
        promocja miodu pszczelego. Ten ton może jedynie zaszkodzić krajowym
        producentom ktorzy starają się wyprodukować i sprzedać towar
        najwyższej jakości. Sam jestem pszczelarzem i wiem co sprzedaję.
    • kl-54 Co się stało z polskim miodem? 15.02.08, 22:01
      Pan Profesor opowiada bzury. Robi czytaelnikom wodę z mózgów.
      Wypadałoby panie profesorze poczytać podręczniki pszczelarskie i
      stare normy.
      To co pan opisuje jako sfałszowanie miodu (lejek przy laniu miodu)
      oznacza jedynie, że miód jest niedojrzały (zawiera więcej wody niż
      dopuszcza norma). Miód ma prawo być płynny po tych Pana 3 czy 4
      miesiącach ponieważ dopuszcza się rozluźnianie miodu w temp. 35-40
      st. C, aby doprowadzić go do płynności. Poza tym świeże, płynne
      miody są cedzone przez gęste sita tak aby pozbawić miód kryształów
      zarodziowych. Po czasie dłuższym niż profesorowe 3 miesiące może
      nastapić krystalizacja, która w tym przypadku może powodować
      wytrącanie się kryształó cukrów prostych na dnie naczynia. Niektóre
      miody krystalizują dopiero po pol roku
    • bolo22 Co się stało z polskim miodem? 15.02.08, 22:09
      No comments - jak mówią Chinczycy angielskiego pochodzenia. Jak chcecie
      spróbowac prawdziwego miodu , to przyjedzcie do Sulęcina w woj. lubuskim. Pan
      Dutkowiak ma tu ca 1500 uli i najlepdzy miód w Polsce.
      Wapólczuję Panu , Panie Profesorze , że jak Don Kichot walczy Pan z wiatrakami -
      no bo ilu Pan namierzy falszerzy miodu. A polecam wszystkim- kromkę razowego
      chleba z masłem i miodem (prawdziwym !) +szklanka mleka. A jak kogoś to naprawdę
      zainteresuje , to niech wejdzie na stronę :www.dutkowiak.pl
      Pozdrawiam : Aleksander Bogdanowicz- Sulęcin , woj.lubuskie
      • aja74 Re: Co się stało z polskim miodem? 19.02.08, 19:30
        No tak tylko nie dodales ze maselko tez prawdziwe :)
        A i tak nic nie zastapi miodu prosto z plastra. pamietam jak dziadek
        szedl do uli sprawdzac co i jak to dawal mi zawsze kawalek plastra
        z miodem. Wysysanie miodu z tego plastra to poezja. Szkoda ze to
        juz przeszlosc :(

        A co powiecie o miodzie spadziowym ze spadzi iglastej? Mnie sie
        wydawalo zawsze ze dobry na choroby gardla. Ostatnio znow kupilem w
        sklepie taki miod firmy Huzar (pisze ze miod wyselkcjonowany
        pochodzacy z czystych ekologicznie rejonow Bieszczad). Jak myslicie
        na ile to prawda?

        Prosze powiedzcie mi tez czy w okresie kiedy pszczoly
        zbieraja "konkretny" (w sensie z czego robiony) pylek to
        pszczelarze dokarmiaja pszczoly cukrem? czy tez taki miod jest bez
        dodatku cukru. I jak dokarmianie cukrem w takim okresie wplywa na
        jakosc miodu?

        Pozdrawiam
        AJA
    • pawdux Co się stało z polskim miodem? 16.02.08, 11:38
      A czy znacie jakąś godna polecenia marka polskiego miodu.
      Czy jest jakiś znak, certyfikat, cokolwiek po czym zwykły kupujący może poznać
      w sklepie niesfałszowany, polski miód?
      Ja o takiej nie słyszałem, a po tym co czytam boje sie kupować miód w sklepie.
      Tu chyba jest problem i zaniedbanie branży.

      A komentarze i ataki tego człowieka na forum są zupełnie niewiarygodne. W
      odróżnieniu od Profesora występuje anonimowo, po drugie nie potrafi czytać ze
      zrozumieniem, po trzecie jak sam przyznaje handluje miodem więc nie jest
      obiektywny (mówiąc delikatnie i bez niepotrzebnych pomówień).
      • kl-54 Re: Co się stało z polskim miodem? 16.02.08, 12:07
        pawdux napisał:

        > A czy znacie jakąś godna polecenia marka polskiego miodu.
        > Czy jest jakiś znak, certyfikat, cokolwiek po czym zwykły kupujący może poznać
        > w sklepie niesfałszowany, polski miód?
        > Ja o takiej nie słyszałem, a po tym co czytam boje sie kupować miód w sklepie.
        > Tu chyba jest problem i zaniedbanie branży.
        >
        Po prostu kolego kupuj miody GATUNKOWE bo one podlegają największej kontroli.
        Całe to gadanie o FAŁSZOWANIU miodu to okrutne bzdety.
        Tu nie chodzi o fałszowanie ale o niespełnianie przez miód wymagań normowych
        (czy to polskich czy to europejskich). Miód jest tak tanim produktem, że nikomu
        nie opłaca się jak to pisze ów "profesor" dolewanie wody do miodu (PIERWSZE
        słyszę, że coś takiego jest możliwe).
        Taki miód nie został po prostu przez pszczoły dostatecznie odparowany i nie jest
        dojrzały - w całej swojej 30 letniej karierze pszczelarskiej tylko raz w
        dzieciństwie w czasach komuny spotkałem się z przypadkiem fałszowania miodu,
        kiedy pszczelarz, który wywiózł na pożytek swoją pasiekę obok nas dodatkowo
        dokarmiał swoje pszczoły syropem cukrowym. Kiedy odstawił swój miód do skupu
        zwrócono mu 2 tony tego "miodu" ponieważ zawartość cukru przekraczała dopuszczalną.
        Wszystkie inne przypadki (większej zawartości sacharozy w miodzie niż
        dopuszczalna czy też większa zawartość wody niż dopuszczalna, były przypadkami
        niedotrzymania norm - (zbyt wczesnego zbioru miodu, czy odstawienia do skupu
        miodu wiosennego z resztkami cukru z zimowego podkarmiania - nawiasem mówiąc ów
        miód akacjowy zawiera naturalnie większy procent sacharozy i może się zdarzyć,
        że nie będzie spełniać wymagań normowych.
        > A komentarze i ataki tego człowieka na forum są zupełnie niewiarygodne. W
        > odróżnieniu od Profesora występuje anonimowo, po drugie nie potrafi czytać ze
        > zrozumieniem, po trzecie jak sam przyznaje handluje miodem więc nie jest
        > obiektywny (mówiąc delikatnie i bez niepotrzebnych pomówień).
        W ogóle tytuł
        profesora tego faceta wydaje mi się podejrzany ponieważ rzeczywiście informacje
        przez niego podane w artykule są częściowo nieprawdziwe a częściowo bałamutne.
        • oro54 Re: Co się stało z polskim miodem? 14.03.09, 16:10
          „Całe to gadanie o FAŁSZOWANIU miodu to okrutne bzdety.” Czyżby?
          - a dolewanie wody do odebranego miodu tak aby nie przekroczył dopuszczalnej normy 20% wody? (odebrany prawidłowo miód zawiera średnio od 16,5 do 18% wody),
          - a podkarmianie rodzin w trakcie pożytku syropem skrobiowym,
          - a podkarmianie rodzin w trakcie pożytku tanimi miodami importowanymi,
          - a mieszanie polskiego miodu z tanim miodem z importu i po standaryzacji sprzedawanie go jako miód polski?,
          - a gdzie się podziały tysiące ton miodu tzw. przemysłowego , a który miały zużyć podobno zakłady cukiernicze?
          Mam też pytanie dla tych mądrali, którzy twierdzą, że nie ma fałszerstw miodu? Komu zależało na wprowadzeniu normy na miód filtrowany?
          Pyłki w miodzie to na dzień dzisiejszy jedyna możliwość w miarę prosty sposób stwierdzenia czy jest to faktycznie miód polski czy też jego mieszanka z tanimi miodami. W polskim miodzie nie ma prawa być pyłków eukaliptusa czy też agawy lub innych roślin nie rosnących w naszym kraju a to już się zdarzało.
          Smacznego oro54
      • foruman Skąd brać miód? 16.02.08, 12:08
        Nie ma dwóch zdań .. z jednej strony profesor z imienia i nazwiska z drugiej
        jakieś anonimy.. ale to nie jest ważne, to się filtruje..
        Skąd Miód? Z pasieki. Od lat nie kupiłem miodu w sklepie. Na bazary nie zaglądam
        więc nie wiem jak tam to wygląda.. Kupuję bezpośrednio w pasiekach.. I bez tego
        artykułu wiedziałem, że miód krystalizować musi w całości.. chyba że amerykański
        ;-)) ale oni wszystko mają inne.
        W pasiece kupujesz od człowieka, który to robi, możesz zobaczyć jak to robi i
        porozmawiać. Miód można kupić na zapas.. może stać miesiącami i nie zepsuje się.
        Nie kupujcie tanio, kupujcie dobrze!
        • marek-miel Re: Skąd brać miód? 16.02.08, 12:28
          Tak sie sklada, ze firmy konfekcjonujace, pakujace, eksportujace
          miód tez kupują go od pszczelarza z pasieki, Chcialbym Panu
          uświadomić że niema fabryk miodu i nie tworzy się go z powietrza,
          robia go pszczoly. Firma pakujaca czy eksportujaca miod nie kupuje
          midu z kazdej pasieki, najpierw miod bada, sprawdza czy pszczelarz
          nie leczyl pszczol niedozwolonymi antybiotykami, takie badania
          kosztuja, osoba ktora kupuje 5 kg miodu z pasieki napewno ich nie
          przeprowadza. No i teraz musze Pana zadziwic, bo wlasnie kupujac
          miod z polki w sklepie mamy gwarancje ze miod zostal przebadany,
          oczywiscie czasami dostaja sie na rynek gorsze partie od roznych
          firm ale sa one wylapywane przez rozne inspekcje od IJHARS przez
          weterynarie do samych dystrbutorow i tacy dostawcy szybko znikaja z
          rynku ponoszac wysokie straty. Oczywiscie kupujac od zaufanego
          pszczelarza z pasieki mamy pewnosc ze miod bedzie dobry tak samo jak
          z firmy ktora go wczesniej zbadala, ale na ile ten pszczelrz jest
          zaufany a na ile poprostu sprzedaje to co nie zostalo przyjete do
          skupu. Oczywiscie wiekszasc polskich pszczelarzy stara sie odebrac
          miod jak najlepszej jakosci, ale zdazaja sie tez czarne owce, a
          antybiotykow w miodzie nie da sie rozpoznac ani po kolorze ani po
          smaku, ani po zaachu ani lyzeczka profesora. Pozwole sobie od teraz
          pisac profesora w ""
    • asasello_krakow Re: Co się stało z polskim miodem? 16.02.08, 16:21
      człowiek przez chwile myslał, że poznał kilka prostych wskazówek na
      temat, a tu odbierają mu całą radość;-)

      czy jest tak...miód może krystalizować później niz po 3-4
      miesiącach, bo: pszczoły nie odparowały wody i miód nie spełnia
      normy; miód niektórych gatunków (np. akacjowy) krystalizuje później;
      do miodu można dodać substancji zapobiegającej krystalizowaniu
      (rzecz jasna nieszkodliwej i nie zmieniającej własciwości); można
      miód rozluźnić w temp. 35-40C; mozna go przepuścic przez sito.
      zapewne jeszcze wiele rzeczy można.
      być może zatem do fałszerstw sensu stricto dochodzi w Polsce rzadko,
      zakup miodu gatunkowego jeszcze to prawdopodobieństwo obniża, ale
      wynikałoby z tego, że jedyna wiarygodną metodą "na oko" jest
      kupowanie miodu w sposób widoczny krystalizującego się. czyż nie?
      • marek-miel Re: Co się stało z polskim miodem? 16.02.08, 16:44
        Nie, dlatego że jak pisalem wczesniej to czy miód jest
        skrystalizowany czy nie nie ma zadnego wpływu na to czy owy miod
        zawiera antybiotyki lub podwyzszony poziom sacharozy.

        "do miodu można dodać substancji zapobiegającej krystalizowaniu"
        DO MIODU NIE MOZNA NIC DODAWAC!!!

        Miód podgrzewa się do temperatury okolo 45 stopni i nastepnie
        miesza, oraz przepuszcza przez sita, to powoduje ze wolniej
        krystalizuje

        Dobry miód można kupić w sklepie lub u zaprzyjaznionego pszczelarza,
        mozna zapytac pszczelarza przed zakupem czy psczoly chorowaly i czy
        leczyl je dozowlonymi środkami czy nie,
        • dar61 Re: dodatki/ waga 18.02.08, 13:51
          Re: [...DO MIODU NIE MOZNA NIC DODAWAC!!!]

          Taak? A sprzedaż miodu jak należy nieodparowanego?

          Zachwycam się miodem rzepakowym - a często po jego
          kupieniu wręcz wylewa mi sie on i "puchnie" w
          słoiku, "bąbelkując" w swoisty sposób.
          Cóż - różne sa sposoby podnoszenia wagi produktu.

          Więc pisze {Marek-miel}, że wody dodawać nie wolno...?
          • imago48 Re: dodatki/ waga 18.02.08, 23:55
            dar61 napisał:

            > Re: [...DO MIODU NIE MOZNA NIC DODAWAC!!!]
            >
            > Taak? A sprzedaż miodu jak należy nieodparowanego?
            >
            > Zachwycam się miodem rzepakowym - a często po jego
            > kupieniu wręcz wylewa mi sie on i "puchnie" w
            > słoiku, "bąbelkując" w swoisty sposób.
            > Cóż - różne sa sposoby podnoszenia wagi produktu.
            >
            > Więc pisze {Marek-miel}, że wody dodawać nie wolno...?

            Tego typu "zachowanie" świadczy o zbyt wysokiej zawartości wody,
            grubo przekraczającej 20%. Może to być wynikiem zbyt wczesnego
            odebrania miodu przez pszczelarza (niedojrzałego) lub
            przetrzymywania w nieodpowiednich warunkach czyli nadmierna
            wilgotność. Ze względu wysoką higroskopijność miodu wystarczy na
            parę dni zostawić nie zamknięty słoik aby miód zaczął fermentować.

    • dm63 Pan Artur Stojko przeciwnikiem polskiego miodu 16.02.08, 19:34
      Jako pszczelarz i konsument dziękuję Panie Stojko za wyśmienitą
      promocję MIODU!!! Nie wiem czy Pańska wypowiedź była zamierzona czy
      nie, ale odnoszę wrażenie, że potraktował Pan pszczelarzy jak
      śmieci.
      Jeszcze raz Panu GRATULUJĘ !!!
      • imago48 Re: Pan Artur Stojko przeciwnikiem polskiego miod 18.02.08, 23:32
        dm63 napisał:

        > Jako pszczelarz i konsument dziękuję Panie Stojko za wyśmienitą
        > promocję MIODU!!! Nie wiem czy Pańska wypowiedź była zamierzona
        czy
        > nie, ale odnoszę wrażenie, że potraktował Pan pszczelarzy jak
        > śmieci.
        > Jeszcze raz Panu GRATULUJĘ !!!

        Popieram. Miejsce i czas na wywiad mocno nieszczególne.
    • dolega5 jesli miod sie rozwarstwia w slojiku? 17.02.08, 12:10
      pytanie do fachowcow, - pare razy spotkalem sie z takimi przypadkami
      rozwarstwienia - i roznicy w smaku i kolorze miedzy czescia gorna
      plynna i dolna skrystalizowana... wedlug mnie to byl miod
      falszowany -
      • gogonasz Co się stało z polskim miodem 17.02.08, 22:01
        Po zapoznaniu się z powyższymi opiniami,to w końcu miód jest zdrowy
        czy nie? Ja po otwarciu słoika z miodem,nigdy nie badam go
        laboratoryjnie,tylko nabieram go łyżeczką,słodzę herbatę,kawę,mleko
        lub po prostu łykam sobie.Teraz nie wiem czy nie zaprzestać tych
        niecnych praktyk.
        • marek-miel Re: Co się stało z polskim miodem 18.02.08, 00:02
          tak jest zdrowy i niech Pan robi tak dalej, probowalem wytlumaczyc
          dlaczego nie jest prawda jak pisze Pan prof ze miod w Polsce jest
          zafalszowany, tak nie jest
          • l81 Re: Co się stało z polskim miodem 18.02.08, 08:48
            To kto się w końcu wypowuie o dobrym i prawdziwym miodzie, jak to
            sprwdzić. Proszę o wypowiedzi osób, które się na tym
            znają.Pozdrawiam.
            • dar61 Kutia/ miód 18.02.08, 13:36
              Od LAt wigilijna kutię słodziliśmy polskimi miodami.
              Ostatnio kupiłem do tejże kutii miód "mieszanka miodów
              z krajów Unii i ...'
              Inny skład - inny smak - swiństwo wyszło a nie kutia...

              Od lat zajadam sie łatwym do nabrania miodem
              RZEPAKOWYM - wręcz smalcen go nazywam.

              Nie nadążam za skrystalizowaniem miodów - wyjadamy je
              wcześniej.
              Nie zachwalam tych wielokwiatowych - po stężeniu ich w
              słoiku trzeba wręcz je wyrąbywać tasakiem.
              Nigdy modów nie podgrzewam by stopiły się - to
              zbrodnia!
              Trudno ogrzewając nie przekroczyć dopuszczalnych
              temperatur.
          • hapita Re: Co się stało z polskim miodem 18.02.08, 22:45
            Pan marek-miel ma rację a i profesor, podając stare ludowe
            sposoby "badania" jakośći miodu też.Prawda jest taka,że w domu nikt
            z nas nie jest w stanie określić jakości miodu.W pasiekach niestety
            chemii też się używa a często bez glowy.A najlepszy miód jest prosto
            z plastra wprost do "pyska".
        • dar61 Miód to lekarstwo - jego nadmiar... 18.02.08, 13:45
          gogonasz napisał:

          [...nabieram go łyżeczką,słodzę herbatę,kawę].

          Miód to lekarstwo - jego nadmiar kiedyś określano za
          wręcz szkodzący.
          Pogoń pasiek za rekordami spożycia, z Niemczech bodaj,
          spowodował, że dziś nikt nie odsądza nadmiernego
          spożycia miodu od czci i wiary.

          Miód wprost do GORĄCEJ herbaty, kawy?!?
          No chyba tylko do smaku - boć to lekarstwo - dla tych
          miodnych enzymów to zbrodnia!
          • dm63 Re: Miód to lekarstwo - jego nadmiar... 18.02.08, 17:25
            Wolę miód niż cukier. Mam go dużo, więc daję go nawet do gorącej
            herbaty lipowy, a do kawy spadziowy. Miód spadziowy jest dobry dla
            alergików, bo nie ma w sobie pyłków roślinnych. Ponadto miodu nie
            możemy traktować jako lekarstwa tylko go mamy żreć!
            • dar61 Cóż ,miód to też... 19.02.08, 09:00
              Cóż, miód to też cukier, jakby być dociekliwym.
              Przeca w st.Polsce służył za słodzik.
              A i za konserwant do zwłok, boć enzymy ma...

              Ciekawym nadwagi {dm'a63}?
          • gogonasz Re: Miód to lekarstwo - jego nadmiar... 20.02.08, 01:04
            Gwoli wyjaśnienia dla dar61,otóż zamiast cukru używam miodu do kawy
            herbaty czy mleka,ale dodaję go zawsze wtedy,gdy płyny te są już
            chłodne,bo gorących nie pijam.Myślę,jestem przekonany że jedna
            filiżanka kawy czy herbaty dziennie nie tylko mi nie szkodzi,a wręcz
            przeciwnie.Polecam każdemu i pozdrawiam serdecznie.
            • deerzet Re: Miód + kawa... 20.02.08, 12:25
              Metodą jing-jang zażywa zarazem {Gogonasz} i
              lekarstwo, i typowy odwadniacz - kawę zamiodowaną.

              Tak jak mój Tatko - papierosem podpiera swą kurację
              choroby obturacyjnej...

              Chyba nie rozumiem nikotynistów i ...kofeinistów.
      • dm63 Re: jesli miod sie rozwarstwia w slojiku? 18.02.08, 17:32
        Powiem Ci prawdę... z zemsty nie tylko pszczoły sikają do miodu
      • imago48 Re: jesli miod sie rozwarstwia w slojiku? 18.02.08, 23:01
        dolega5 napisał:

        > pytanie do fachowcow, - pare razy spotkalem sie z takimi
        przypadkami
        > rozwarstwienia - i roznicy w smaku i kolorze miedzy czescia gorna
        > plynna i dolna skrystalizowana... wedlug mnie to byl miod
        > falszowany -
    • toja3003 Ta, najlepiej zarejestrować w Unii „polski miód” a 21.02.08, 14:47
      Ta, najlepiej zarejestrować w Unii „polski miód”.
      albo takie "ogórki narwiańskie"! "Fantastyczny" pomysł.
      Albo takie powiedzmy naleśniki zabużańskie.
      Piekły toto tamtejsze baby na przyzbie z szyberem.
      Teraz panie to się robi w nowoczesnym piecu i już
      nie za Bugiem ale technologia podobna
      i w ogóle cały mikroklimat. Nic tylko
      zarejestrować.

      A na stosownych stronach internetowych
      Udostępnić formularz, któy automatycznie
      bęzie wypełniał co trzeba. Tylko podać
      jakas kulinarną nazwę, np. klopsiki
      i do tego jakiś region, np. pomorskie
      i już mamy podnoteckie klopsiki
      albo szczebrzeszyńskie bakłażany.

      Nazbierać takich nazw ze 3 tysiące
      i hurtem zarejestrować. W UE się
      nie zorientują, bo i nasze nazwy
      wymówić trudno.

      Tylko po co?
      Chyba żeby potem wlaściciel nazwy mógł
      ją sprzedać jakiemuś koncernowi
      a jak nie, to taki koncern może
      przecież zamiat ogorków narwiańskich
      produkować np. ogórki nadreńskie
      i to też inną technologią, bo nasze
      kiszone to tylko nam w Polsce smakują.
    • daria45-net Co się stało z polskim miodem? 22.02.08, 01:28
      Kupuj miod u znajomych pszczelarzy, najlepiej hobbystow, pasjonatow
      wowczas masz najprawdziwszy z prawdziwych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka