Dodaj do ulubionych

Ratunku! kurzajki

09.09.03, 23:14
W jaki sposób zlikwidować to świństwo? Badziewie ,jest chyba nie do zdarcia! I jak unikać nawrotów?
Obserwuj wątek
    • puma002 Re: Ratunku! kurzajki 10.09.03, 10:11
      Spróbuj babcinej metody, czyli smarowania kurzejek kilka razy dziennie
      pomarańczowym sokiem z łodyg jaskółczego ziela (bardzo pospolita roślinka):

      www.grzyby.pl/rosliny/gatunki/Chelidonium_majus.htm

      Teraz jesienią podobnież sok z jaskółczego ziela jest bardziej skuteczny niż
      kiedy indziej. Pozdrawiam
      • Gość: a_za Re: Ratunku! kurzajki IP: *.res-polona.com.pl 11.09.03, 15:41
        puma002 napisała:

        > Spróbuj babcinej metody, czyli smarowania kurzejek kilka razy dziennie
        > pomarańczowym sokiem z łodyg jaskółczego ziela (bardzo pospolita roślinka):
        >

        Potwierdzam. Kilkoro moich znajomych pozbyło się w ten sposób kurzajek na
        zawsze, dodam tylko, że przed posmarowaniem trzeba kurzajkę troszkę rozdrapać,
        żeby sok łatwiej do niej przeniknął.
        I jeszcze przytoczę jedną metodę, metodę babci mojej koleżanki ze szkoły.
        Byłyśmy wtedy małymi dziewczynkami, jej palce były dosłownie oblepione
        kurzajkami. Babcia kazała jej wziąć garstkę ryżu, natrzeć nim dokładnie ręce
        i "kurzajkowy" ryż wyrzucić na parapet okna recytując przy tym wierszyk, nie
        pamiętam dokładnie jaki, ale coś w rodzaju: przylećcie ptaszki, zabierzcie moją
        chorobę. Koleżanka odprawiła całą ceremonię, po czym obie o tym zapomniałyśmy.
        Dopiero po jakims tygodniu zauważyłam, że jej rece są zupełnie gładkie, ani
        śladu kurzajek. Ona sama była niezmiernie zdziwina, nie zauważyła kiedy
        zniknęły. Nie wiem jak wytłumaczyć te "czary", wtedy bylam za mała, żeby
        widzieć w tym coś dziwnego. Podświadomość? Nadświadomość? Nie mam pojęcia.
        Pozdrowienia
    • Gość: Kamelka Re: Ratunku! kurzajki IP: *.biaman.pl 10.09.03, 13:32
      Miałam jedną brodawkę. Kilka razy była zamrażana. Bolało strasznie. Za każdym
      razem brodawka odrastała. Kupiłam w aptece Brodacid smarowałm kilka razy
      dziennie. Pomogło. Można brodawkę też wypalić ( elektrokoagulacja) lub usunąć
      chirurgicznie.
      • Gość: hyy Re: Ratunku! kurzajki IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 11.09.03, 11:59
        Sprawdzonym sposobem jest moczenie kurzajki w wodzie z dużą ilością soli kilka
        razy dziennie po pół godziny.Sam miałem dwie duże kurzajki i w ten sposób je
        wyleczyłem.I jeszcze pytanie :czy jestes spod znaku Koziorożca?
        • ariana1 Re: Ratunku! kurzajki 11.09.03, 13:01
          Nie , Lwa. A ma to jakieś znaczenie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka