Dodaj do ulubionych

Co bierze twoje dziecko

30.04.08, 01:53
Dobry artykuł. Dopalacze, są jak narkotyki, tak samo z resztą z kawą. I wcale
nie przesadzam. Nie piję nic z tych badziewi i jestem pełen energii i nie
nadwyrężam swojego organizmu.

A tak to na dopalaczach się ma pobudzenie i inne pierdoły... ale co z tego jak
prędzej czy później siądzie ci wątroba, nerki. Organizm człowieka nie jest
przystosowany (i chyba każdy poza maszyną) do CIĄGŁEGO bycia pobudzonym, wręcz
potrzebuje chwil kiedy się lenimy i odpoczywa dlatego razem z tą osobą
wypowiadającą się o traktowaniu energy drinków jak orangada się zgodzę, to
bezsens.

Do tego zmieszać z alkoholem... łolaboga. Po co się tak truć?

Lepiej się cukru czy cynamonu nażreć i lepszy efekt a mniej szkodliwy dla
organizmu. Albo po prostu aktywnie wypocząć, trochę sportu, aktywności
fizycznej, regularnego snu i rozsądnego jedzenia i człowiek jest ZNACZNIE
silniejszy i bardziej pełen energii niż po tym szicie.Co też jest śmieszne w
sumie bo wiele osób które ciągle lecą na "lightach", cola light, chipsy light
(kiedyś się z tego śmiałem teraz to norma :/), wszystko bezcukrowe i
beztłuszczowe (tak jakby organizm nie potrzebował tłuszczy zwłaszcza z grupy
Omega? -_-') a mimo to wpiernicza takie syntetyczne badziestwo z mieszanki
koffeiny z guaraną, tauryną i się cieszy.

Jedyny "dopalacz" który ma sens, to herbatka! Przynajmniej dobrze smakuje :]
Obserwuj wątek
    • yanuss Co bierze twoje dziecko 30.04.08, 08:55
      Matura, egzaminy na studiach coraz blizej, trudno o lepsza reklame narkotykow.
      Mam nadzieje, ze ktos czyta takie jawne propagowanie tych szkodliwych srodkow.
      Powolywanie sie na Nature jest tu bardzo tanim posunieciem by zrzucic z siebie
      wine. Nie wszystko z Nature jest przeciez tak skrupulatnie przytaczane.
      • mis22 Natura daje nam możliwość lepszego życia 30.04.08, 19:07
        yanuss napisał:
        > Matura, egzaminy na studiach coraz blizej, trudno o lepsza reklame
        > narkotykow. Mam nadzieje, ze ktos czyta takie jawne propagowanie
        > tych szkodliwych srodkow. Powolywanie sie na Nature ...

        Dlaczego zaraz pisać "szkodliwych srodkow"?
        Artykuł jest dobry. Przedstawia jakie możliwości daje nam natura aby
        nabrać więcej energii. Ja mam 63 lata i brakuje mi energii aby
        naprawić przód mego domu. Po przeczytaniu artykułu odzyskałem
        nadzieję i wiarę, że to zrobię. Muszę tylko dostać środki o kórych
        jest napisane w artykule.

        Fakt, że artykuł jest reklamą tych środków - ale dobrą i potrzebną
        reklamą przedstawiającą ich zalety i wady. Dociera do szerokiego
        kręgu potencjalnych konsumentów tych środków.
      • pklimas Re: Co bierze twoje dziecko 01.05.08, 20:39
        Co za obłuda. Ta sama GW zacheca do szpikowania sie duza ilosci
        hormonow jako "antykoncepcja po" i jednoczesnie krytykuje
        stosowanie "wspomagaczy". Szprycowac sie hormonami jest trendy (ko
        kosciol sie temu sprzeciwia) a szprycowa sie dopalaczami to obciach
        bo kosciol sie w tym temacie nie wypowiedzial.
        • hankrearden Pewnie sie kosciol wypowie 04.05.08, 16:54

          Wczesniej czy pozniej kosciol sie wypowie.
          Cos w stylu "Jesli Pan B. stworzyl Cie glupim i powolnym,
          to masz obowiazek pozostania glupim i powolnymch na chwale B."



          pklimas napisał:

          > Co za obłuda. Ta sama GW zacheca do szpikowania sie duza ilosci
          > hormonow jako "antykoncepcja po" i jednoczesnie krytykuje
          > stosowanie "wspomagaczy". Szprycowac sie hormonami jest trendy (ko
          > kosciol sie temu sprzeciwia) a szprycowa sie dopalaczami to obciach
          > bo kosciol sie w tym temacie nie wypowiedzial.
    • agatyna1 Co bierze twoje dziecko 30.04.08, 14:39
      A skąd niby epinefryna (inaczej adrenalina) w Nurofenie???? Nie ma
      jej tam, zapewniam! Po drugie jakie pochodne amfetaminy są w obrocie
      na rynku, wg mojej wiedzy wszystkie zostały wycofane parę lat temu?!
      Trochę tu nieścisłości...
    • magoch Co bierze twoje dziecko 30.04.08, 15:16
      Artykuł bardzo potrzebny. Rodzice zwykle zostają trochę w tyle za
      swoimi dziećmi, ale w tym wypadku powinni być na bieżąco. Na końcu
      artykułu zamieszczono bardzo ważne informacje o pierwszych
      symptomach wskazujących na zażywanie środków psychoaktywnych. Nie
      wystarczy jednak umieć je rozpoznać, trzeba w porę i odpowiednio
      zareagować. Czasem wymaga to od rodziców ogromnej pracy.

      Pozdrawiam,
      magoch
    • analusija Re: Co bierze twoje dziecko 30.04.08, 16:47
      Tak czy siak, dopalacze fajne są ale tylko na początku.
      Później zjazdy są nie do wytrzymania - sama się o tym przekonałam.

      A tak nawiasem mówiąc, to tego typu artykuły tylko powiększają procent młodzieży
      "wspomagającej się" ;))
      Osobiście zaczęłam przed egzaminami poprawiać swoje możliwości, gdy w pewnej
      gazecie o zdrowiu przeczytałam bardzo podobny artykuł, w tytule miał coś z
      "tajemniczą apteczką twojego dziecka" .
      I proszę bardzo- informacja jak miód na moje rany : efedryna, zawarta w lekach
      na kaszel (tussipect) zwiększa koncentracje, usuwa senność... itede itepe.
      No to raz dwa wpisało się w google, poczytało, pobiegło do apteki.
      A na egzamin przygotowana byłam - perfekt.
      Szkoda tylko, że teraz może i działają jak kiedyś, ale "dzień po" jest nie do
      wytrzymania. Nie wiem czemu się tak stało bo z początku była sielanka.

      W tym momencie, biorę tylko gdy mam bardzo ważny i trudny egzamin.
      Ale może spróbuję któregoś z wymienionych tu specyfików, może okaże się lepszy :]]
      Nie obraźcie się, ale jestem ZA .
      • noise213 Re: Co bierze twoje dziecko 02.05.08, 05:28
        > Fakt, ten artykuł to przewodnik po dopalaczach dla początkujących.
        > Jak się odurzyć lekami bez recepty. Pogratulować wyobraźni.

        też tak uważam. Te nazwy lekarstw, to mogłby sobie autor darować. Brak mózgu u dziennikarza.
    • witek7205 Co bierze twoje dziecko 01.05.08, 04:23
      Swietny artykuł.
      Do tej pory nie miałem pojęcia,a głupio było się zapytać.
      Teraz już przynajmniej wiem co brać i skąd brać.
      A tak na serio.
      Jak spotkam autora tego artykułu to go kopnę w dupę z całej siły.
      • jam-agru Re: Co bierze twoje dziecko 01.05.08, 11:24
        Na studiach nie wyrabiałam, co roku miałam poprawkę, bo tej pamięciówki było
        zwyczajnie za dużo. Gdybym wiedziała, wolałabym połykać te środki w czasie
        sesji, niż potem ryczeć w poduszkę.
        Nie wiem, co zrobię, jak okaże się, że moje dziecko jest na szarym końcu i traci
        jakieś szanse, bo, w przeciwieństwie do reszty klasy, nie bierze dopalaczy. No,
        kurczę, nie wiem.
        • dar61 Re: Co zrobić 02.05.08, 15:00
          A podzielić warto i sportowców, i egzaminowanych na dwie grupy -
          tych oszustów ze wspomaganiem, i tych uczciwych korzystających z
          darów swego organizmu.

          I drogi publiczne trza będzie podzielić na dla tych, co na haju - i
          tych czystych...
    • boulihacker Co bierze twoje dziecko 01.05.08, 11:45
      No, wiadomo że jak prasa popularna palnie artykuł o psychoaktywach to będzie
      żałośnie.

      Po co rozróżnić uzależnienie psychiczne od fizjologicznego? Zawsze można będzie
      napisać, że wszystko uzależnia, prawda?

      Acodin "tańszą alternatywą dla klasycznych narkotyków"? Dekstrometorfan jest nie
      tylko w Acodinie, a poza tym to nie alternatywa, tylko zupełnie inaczej
      działająca substancja, którą wiele osób przedkłada nad "klasyczne narkotyki",
      cokolwiek to jest. Jest też on niezwykle uzależniający - kiedy znalazł się
      uzależniony chłopak napisano o nim w prasie medycznej w kategoriach ciekawostki.

      Potem trzeba trochę się potrząść nad legalnością owych substancji i przypomnieć,
      że "amfetamina była kiedyś legalna". Żeby bać się skuteczniej warto sobie
      uświadomić, że psychoaktywna jest też czekolada. Na pewno Romek Giertych z
      tatkiem już pracują nad wciągnięciem Wedla na czarną listę.

      No i oczywiście pochwała kawy i papierochów, co to jest poprzednie pokolenie
      stosowało. Jeszcze dodajcie, że po wódce się niektórym odważniej robi i już
      będziemy wiedzieć co jest zdrowe.
    • mroczny_chemik Co bierze twoje dziecko 01.05.08, 13:11
      "Mało kto zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa stosowania napojów
      energetyzujących. - Większość tych płynów zawiera kofeinę, efedrynę czy kodeinę"
      ze sie spytam: od kiedy kodeina jest w napojach energetyzujacych? przeciez po
      niej to mozna co najwyzej pojsc spac;)
    • star55 Reklama dopalaczy? 02.05.08, 10:31
      Nie rozumiem dlaczego niektórzy uważają,że artykuł jest reklamą"dopalaczy"?
      Uważam,że człowiek jest istotą myślącą i powinien kierować się mądrością w swoim
      postępowaniu,a po takim artykule będzie mógł zadecydować w pełni świadomie (żeby
      potem nie było -nie wiedziałem/łam)czy brać i jak używać wymienionych
      specyfików.Reklamuje się wszystko to co dobre i to co złe( ktoś ma tym przecież
      iteres )a my odbiorcy powinniśmy używać swojej wiedzy i mądrości, bo to że teraz
      wiesz co brać nie oznacza ,że musisz brać.
      • vana-imago Co bierze twoje dziecko 20.05.08, 19:41
        co za bzdura, że po haszyszu i marihuanopodobnych jest się pobudzonym! spać się
        po tym chce, muli strasznie, tyle że się człowiek śmieje ze wszystkiego (zależy
        od ilości spalonego towaru chyba). A i to nie zawsze, bo czasem można mieć doła
        i nawet płakać.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka