Dodaj do ulubionych

Polopiryna

13.07.08, 14:51
Dusi, boli, a wszystkie badania ok.Z uwagi na poważną chorobę serca
biorę acard 75 + Plavix lub Zyllt. Z innych leków kardiologicznych
działania uboczne ustaliłem. Wszystko wskazuje na działanie
niepożądane polopiryny. Czy ktoś ma wiedzę w tym temacie, może sam
doświadczył - pozdr.
Obserwuj wątek
    • mathias_sammer Re: Polopiryna 13.07.08, 15:39
      szukaj pod dzialanie ASS
      m.s.
      • nissan10 Re: Polopiryna 13.07.08, 23:25
        Miło ze odpisałeś, dzięki. Jednakże MUSZĘ brać nadal leki tego typu
        a więc chetnie dowiem sie jak sobie z problemem ktoś JUZ poradził.
        Acenocumarol jest przeciwwskazany, pozdr.
        • mathias_sammer Re: Polopiryna 14.07.08, 18:57
          nie znam nazwy handlowej drugiego leku, a jesli nie myle sie moze
          miec cos wspolnego z marcumarem branym na antykrzepliwosc krwi
          (potocznie nazywany rozwadniaczem). ass bierze sie, przy uszkodzeniu
          faktora hemostasy, tak jak marcumar, czy herarin (rozne faktory),
          ale nie lacznie.
          idz do lekarza.

          nie szukaj rad na forum- moja dobra rada, jesli cenisz wlasne
          zdrowie:)
          m.s.
          • mathias_sammer Re: Polopiryna 14.07.08, 18:57
            heparin, mialo byc.
            m.s.
            • nissan10 Re: Polopiryna 14.07.08, 22:07
              Dzięki za zainteresowanie. Lekarzy nawiedzam wielu, ale ich wiedza o
              działaniach niepożądanych ordynowanych leków jest mizerna. Zwykle
              twierdzą że lekarz może przewidzieć interakcje tylko w przypadku
              jeśli chory przyjmuje max 3 leki. A ja biorę min.7- 8. Napisałem
              nieco więcej, ale zmitygowałem się i skasowałem. Jeszcze raz prośba -
              a może ktoś ... itd. Chętnie także na meila, pozdr.
              • franc_tireur Re: Polopiryna 14.07.08, 23:05
                Ale o co Ci konkretnie chodzi, nissan?
                O działania uboczne kwasu acetylosalicylowego:
                www.leki.med.pl/lek.phtml?id=313&idnlek=1109&menu=4
                leki-informacje.pl/cpl/ulotka_lek_polocard.php
                Rzucasz kalumnie na lekarzy, a dziękujesz komuś, kto pisze dużo i zupełnie bez
                sensu.
                Skąd pomysł, że Twoje objawy są wynikiem działań niepożądanych leków? Skąd
                wiesz, że nie są objawami choroby podstawowej?
                To nie są rzeczy do roztrząsania na forum.
                • nissan10 Re: Polopiryna 15.07.08, 23:37
                  Mimo tak ostrej riposty dodam, że po przeczytaniu prawie każdej
                  ulotki dolączonej do co bardziej złożonych leków nasuwa się myśl że
                  mogą one być niebezpieczne dla zdrowia. Powód wiadomy / chyba jesteś
                  lekarzem/ to koncerny farm zabezpieczają się przed mozliwymi
                  konsekwencjami zażywania leków więc ostrzegają na zapas. Sęk w
                  tym ,że mimo określeń typu 1/1000 - możliwość zapalenia
                  płuc/przykładowo/ tak naprawdę nie wiadomo jak organizm zareaguje.
                  Dlatego też pytam tych co już wiedzą - empiryzm jest najlepszy.
                  Dodam, że leki o tym samym składniku podstawowym a różnych
                  producentów działają / niepożądanie/ bardzo różnie.Doświadczyłem, i
                  mam worek leków które przepisane,wykupione a zastąpione
                  następnymi,tolerowanymi lepiej przez organizm. Nie miałem zamiaru
                  obrażać lekarzy, naprawdę wiem jak trudny i niewdzięczny jest to
                  zawód /odpowiedzialnośc/- większość pacjentów oczekuje po prostu
                  cudów.Pozdr.
                  • franc_tireur Re: Polopiryna 18.07.08, 14:59
                    > Mimo tak ostrej riposty dodam

                    Nie miała być tak ostra. Nie zauważyłam, że chodzi o jednostkowe doświadczenia i
                    rzeczywiście nie zrozumiałam o co Ci chodzi.

                    > Mimo tak ostrej riposty dodam, że po przeczytaniu prawie każdej
                    > ulotki dolączonej do co bardziej złożonych leków nasuwa się myśl że
                    > mogą one być niebezpieczne dla zdrowia.

                    Oczywiście.

                    Powód wiadomy / chyba jesteś
                    > lekarzem/ to koncerny farm zabezpieczają się przed możliwymi
                    > konsekwencjami zażywania leków więc ostrzegają na zapas. Sęk w
                    > tym ,że mimo określeń typu 1/1000 - możliwość zapalenia
                    > płuc/przykładowo/ tak naprawdę nie wiadomo jak organizm zareaguje.

                    Tak właśnie jest.

                    > Dlatego też pytam tych co już wiedzą - empiryzm jest najlepszy.

                    A tu się mylisz, w każdym razie używając tego słowa w znaczeniu jednostkowych
                    doświadczeń.
                    Przypuśćmy, że lek X jako objaw niepożadny 1/1000 przypadków (statystycznie)
                    wywołuje to rzeczone zapalenie płuc (choć to akurat kazuistyka jeśli chodzi o
                    powikłania). I Ty na pytanie o skutki uboczne leku dostaniesz dwie odpowiedzi od
                    forumowiczów, że zachorowali na zapalenie płuc po przyjęciu tego leku. Co z tego
                    wynika? Że u wszystkich zażywających ten lek występuje to powikłanie? A może, że
                    odezwały się akurat te 2 osoby z 2000? A może4 żadna z nich nie miała zapalenia
                    płuc, tylko tak im się wydawało, bo kaszlały? A może zapalenie płuc było, ale
                    tak naprawde nie wynikało z przyjmowania leku X, tylko było wynikiem działania
                    zupełnie innych czynników, których odpowiadający są nieświadomi?
                    A jeśli wszyscy respondenci będa wychwalali lek Y pod niebiosa, jako
                    superskuteczny i superbezpieczny? Skąd wiesz, że akurat Twój organizm, ze
                    względu na inną konstelację schorzeń lub objawów lub też niejasne czynniki
                    genetyczne czy środowiskowe nie zareaguje akurat bardzo źle?

                    Dlatego pewnym (choć nie jedynym, ale na pewno nieporównywalnie lepszym)
                    narzędziem oceny ryzyka są badania kliniczne, które częściowo eliminują tego
                    typu zaburzenia oceny ryzyka. Taką wiedzą dysponują lekarze (niestety nie
                    wszyscy, bo to stosunkowo nowe narzędzie).
                    Do poczytania:
                    www.mp.pl/artykuly/?aid=25574
                    jeśli chcesz się dowiedzieć na czym polega wiarygodność badań klinicznych i ich
                    przewaga nad jednostkowymi doświadczeniami laików.

                    Problem w tym, że Twoje objawy nawet niekoniecznie muszą wynikać ze skutków
                    ubocznych stosowanych leków. Akurat przewlekła duszność i ból niespecjalnie
                    należą do obrazu skutków ubocznych ASA. Natomiast są objawem chorób, w związku z
                    którymi ASA sie przyjmuje. Nie jest to, broń Boże, jakaś konkretna sugestia,
                    tylko próba pokazania, że to wszystko nie jest takie proste. I właśnie dlatego z
                    reguły lepiej nie zabierać się za to samemu.

                    Nie miałem zamiaru
                    > obrażać lekarzy, naprawdę wiem jak trudny i niewdzięczny jest to
                    > zawód /odpowiedzialnośc/- większość pacjentów oczekuje po prostu
                    > cudów.Pozdr.

                    Pewnie bywa niewdzięczny, ale z reguły bywa wdzięczny, tylko czasem trzeba umieć
                    wytłumaczyć pacjentowi, czego może się spodziewać i czego oczekiwać. Nie zawsze
                    jest na to siła i czas.
                    Pozdrawiam serdecznie.
                    • nissan10 Re: Polopiryna 18.07.08, 23:36
                      Dogłębnie i na temat.Szkopuł w tym, że jestem zakwalifikowany do
                      przeszczepu serca.Więc stan zdrowia nie warty opisywania.
                      Dolegliwości mam róznych sporo, a lekarze uznali że ten zabieg
                      załatwi wszystko. Więc szukam jeszcze sposobów na podniesienie
                      komfortu życia.I dlatego pytam ludzi o takie rzeczy. Ponieważ biorę
                      też lek niezbędny do życia ale b. drogi, próbowałem zamienić na inny
                      o dokładnie takim samym składzie chemicznym lecz generyk. Skończyło
                      się żle, zawałem, bo nie działał. Jest to opinia dobrego kardiologa.
                      Drugi generyk z tym samym składem działał z podwójna siłą. I znów z
                      trudem mnie wyciągnięto. Wróciłem do oryginału, spełnia swoją rolę
                      lecz ma dokuczliwe działania uboczne. Dodam, że od pierwszego zawału
                      minęło już 16 lat i dzięki naprawdę dobrym kardiologom żyję. Ale z
                      kłopotami.Dlatego też z takim uporem zwracam uwagę na leki.Może zbyt
                      impulsywnie napisałem,przepraszam,pozdrawiam.
    • franc_tireur Re: Polopiryna 14.07.08, 23:31
      Człowieku. Reklama nie jest zabroniona, tylko trzeba za nią u c z c i w i e
      zapłacić. Twoje metody najlepiej obrazują jakość produktu, który, łamiąc
      regulamin, reklamujesz.
      • kardiowerter Re: Polopiryna 15.07.08, 22:51
        Napewno dużo racji że leki powodują także niepożądane skutki.
        Jednakże medycyna niekonwencjonalna - zaliczyłem różne opcje - to
        delikatnie mówiąc - nieporozumienie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka