Dodaj do ulubionych

polopiryna S

17.07.13, 13:06
witam Pani Doktor. mam pytanie. mój synek ma 5,5 roku. ostatnio w nocy obudzi,ł się z bólem główki twierdząc że źle sie czuje, temp, miał 37,6C więc nie było gorączki. teściowa zaproponowała żeby podać mu polopirynkę S, żeby się wypocił i rano lepiej poczuł. nigdy nie podawałam dziecku polopiryny.. zawsze nurofen dla dzieci lub inne dziecięce środki. więcv bałam się podac polopirynę, czy słusznie? stąd moje pytanie. czy dziecku można podać polopirynkę gdy jeszcze nie ma wysokiej gorączki a jest np. przeziębiony? jeśli tak to ile?
Obserwuj wątek
    • mamasiasiulki Re: polopiryna S 17.07.13, 13:17
      Dobrze zrobiłaś, brawo! ABSOLUTNIE - zwłaszcza w czasie trwania infekcji wirusowych - nie podajemy polopiryny, aspiryny i innych pochodnych kwasu acetylosalicylowego dzieciom poniżej 12 roku życia!!! W zasadzie teraz mówi się nawet o starszej młodzieży! Chodzi o ryzyko wystąpienia tzw. zespołu Rey'a - ryzyko realne, a zespół potworny. Aspirynopodobne podaje się dzieciom tylko w absolutnie wyjątkowych, ratujących życie przypadkach, kiedy nie ma wyjścia (np. ciężkie choroby serca) - nigdy zaś z powodu bólu głowy.

      Poza tym - pochodne ibuprofenu również mają działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe i przeciwgorączkowe - aspiryna w niczym ich nie przewyższa - fakt, że dziecko obudzi się rano mokre od potu nie spowoduje, że szybciej wyzdrowieje...
    • ewa.misko-wasowska Re: polopiryna S 17.07.13, 14:09
      Witam,
      zdecydowanie dzieciom poniżej 12 r.ż. nie podaje się preparatów z kwasem acetylosalicylowym!!! (są ku temu wyjątkowe wskazania i małe dawki). Może powodować zespół Rey'a związany z zaburzeniami świadomości,
      pozdrawiam serdecznie
      • slon-ko82 Re: polopiryna S 17.07.13, 15:15
        Dziwne,bo kiedyś(za moich dziecięcych lat) lekarka na przeziębienie dawała nam tylko polopiryne s i jakoś żyjemy(ja,rodzeństwo,dzieci sąsiadów czy kuzynostwo). Więc jak to jest naprawdę ?
        • karynka273 Re: polopiryna S 17.07.13, 15:30
          no właśnie teściowa tak samo mówił, stąd moje pytanie. jednak teraz jest tyle różnych preparatów dla dzieci, że lepiej nie ryzykować jednak dawnych metod..
          • mamasiasiulki Re: polopiryna S 18.07.13, 10:57
            Przede wszystkim: dawne zalecenia zmieniane są stopniowo właśnie ze względu na to, że obserwacje i badania wtedy prowadzone doprowadziły do takich, a nie innych wniosków! Właśnie po to prowadzi się ciągłe badania, żeby coś weryfikować i udoskonalać - obecnie masz cały garnitur bezpieczniejszych leków, a kiedyś wybór nie bardzo był. Jak się komuś nie podoba, to niech stosuje na własną rękę aspirynki, ale żaden lekarz jej obecnie dziecku nie przepisze i w razie powikłań pretensje można mieć tylko do siebie. Mało tego - ja urodziłam się w 1983 roku i ja jakoś nigdy polopirynki przepisanej w dzieciństwie nie miałam - najwyżej do płukania gardła... Owszem - podawana była wtedy często, ale zazwyczaj na własną rękę.

            I jeszcze jedno - to że któraś z powyższych pań "jakoś żyje i jej rodzeństwo też" nie oznacza, że obecne zalecenia to bzdura!!! W mojej rodzinie nie było trudnych porodów, dzieci rodziły się naturalnie całe i zdrowe - czy to daje mi podstawę do twierdzenia, że trudne porody nie istnieją i umożliwienie wykonywania cesarek w stanach zagrożenia to bzdura, bo jakoś ja i moje rodzeństwo żyjemy??? Boże, co za infantylne myślenie. Mnie się coś nie przydarzyło, więc nie istnieje... Talidomid też kiedyś ochoczo przepisywano, ale wyszły efekty, jakie wyszły i jest obecnie zabroniony. Stare metody bywają dobre, ale trzeba podchodzić do nich z dystansem. Moja teściowa "starą metodą" włożyła ostatnio niespełna dwumiesięcznemu niemowlakowi kawałek mydła w odbyt, bo "miał zaparcie" (tzn. trawienie bezresztkowe na mleku mamy i normalna kupka co 5 dni) - w efekcie niemowlak do dziś leży w Prokocimiu.
            • mamasiasiulki Jaszcze jedno 18.07.13, 11:07
              Zespół Rey'a bardzo często jest śmiertelny, często bywa też wskazaniem do transplantacji wątroby, a jakie są szanse na dawcę i jak wygląda życie dziecka po przeszczepie, to chyba jest wiadome. A że nie występuje u wszystkich dzieci, tylko u jakiegoś-tam odsetka: a skąd wiesz, że twoje to ominie?

              Badania na ten temat ciągną się od lat 80-tych i już wtedy co bardziej oczytani lekarze tejże aspiryny dzieciom nie przepisywali. Bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy zawsze trudno udowodnić, jednak faktem jest, że zespół pojawia się właśnie po leczeniu aspiryną, zwykle po wirusówkach. Podobnie: nie ma żadnych dowodów na to, że np. zespół Lyella wywołują konkretne leki, ale faktem jest, że właśnie po lekach się pojawia i że zagraża życiu. Skoro w przypadku aspiryny mamy alternatywne leczenie, to warto ryzykować???
            • misiowamama-2 Re: polopiryna S 19.07.13, 14:52
              mamasiasiulki napisał(a):

              > Moja teściowa "starą metodą" włożyła ostatnio niespełna dwu
              > miesięcznemu niemowlakowi kawałek mydła w odbyt, bo "miał zaparcie" (tzn. trawi
              > enie bezresztkowe na mleku mamy i normalna kupka co 5 dni) - w efekcie niemowla
              > k do dziś leży w Prokocimiu.<

              z góry przepraszam, ale jedyne co mi sie nasuwa to dwa słowa : CIEMNOTA i ZACOFANIE
              • mamasiasiulki Re: polopiryna S 19.07.13, 17:48
                Zgadzam się absolutnie. Na szczęście nie moje dziecko, ale i tak malucha żal... A sytuację podałam jako odniesienie do głównego wątku, bo jedna z pań powyżej stwierdziła, co stwierdziła - co z tego, że autorytety medyczne stworzyły wytyczne, skoro "ona jakoś żyje"...
                • pychu Re: polopiryna S 20.07.13, 17:46
                  NIE PODAWAĆ !!! Wierzcie lub nie, ale wiem co mówię..... Niestety.
                  • pychu Re: polopiryna S 20.07.13, 17:49
                    Decyzja oczywiście należy do Was - Rodziców. Ja bym nie podała. Polekowy zespół Reya niestety faktycznie istnieje i pomimo, że jest to sporadycznie występujące schorzenie to jednak może do niego dojść. Jest to reakcja alergiczna organizmu na składnik m.in tego leku. W większości przypadków śmiertelna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka