Dodaj do ulubionych

Zgrzeszyłam a jestem na diecie ;-((((((

23.07.08, 20:50
Udało się zrzucić "małe conieco" tymczasem dziś wystarczyła mała
sprzeczka i lodówka poszla w ruch - 0,5 litra lodów, 3 ciacha
owsiane, czekolada z orzechami, dwa kawałki sernika - konwulsyjne
objadanie - ledwo siedzę przy kompie zaraz pękne...
Obserwuj wątek
    • drop.2 Re: Zgrzeszyłam a jestem na diecie ;-(((((( 23.07.08, 23:00
      a moze poprostu znalezc jakies zajecie, chyba jest troche ciekawych
      i wesolych zajec na tym swiecie, poza jedzeniem:)
    • beatrix_75 Re: Zgrzeszyłam a jestem na diecie ;-(((((( 24.07.08, 09:34
      niepokoja mnie te ilości jedzenia ..

      na pewno wcześniej nie było bulimii??
      • cover123 Re: Zgrzeszyłam a jestem na diecie ;-(((((( 24.07.08, 15:08
        Bulimia = wymuszone wymioty - nie potrafię - przyznam, że czasem
        próbowałam ale jakoś tak wzdryga mnie na myśl o "paluchu w gardle".
        Wolę zarzyć środki przeczyszczajace w "nierozsądnych" ilościach. Idę
        na łatwiznę.
        Próbuję zająć się innymi rzeczami ale "jakoś tak" zawsze jedzenie
        prześladuje mnie - już od dziecka miałam problemy z obżarstwem.
        Kilka lat temu było podobnie - nadwaga - odchudzanie - sukces i
        jeszcze więkasza porażka - jojo (+5kg). Doszłam teraz do tego
        momentu gdy wtedy zaczęłam tyć - czyżby organizm się buntował -
        nadal mam za wysokie bmi, może to tylko chwilowy kryzys. Od 2
        tygodni (jak mniemam) wykańczam swój organizm jednego dnia 3000 kcal
        drugiego 600-800 i głodówka połaczona z solidną dawką ćwiczeń.
        Wczoraj wieczorem myślałam, że umrę lub pęknę - dziś prawie tak
        samo - wzdęcia, niestrawność, ciążkość, mdłości a jutro pewnie o
        sałacie i ogórku spędzę dzień - POMÓŻCIE - jest źle!
        Wiem w odchudzaniu głowa jest najważniejsza tam tkwi problem - ale
        jaki?
        • tata.zbiggy Re: Zgrzeszyłam a jestem na diecie ;-(((((( 24.07.08, 15:17
          > Od 2
          > tygodni (jak mniemam) wykańczam swój organizm jednego dnia 3000
          kcal
          > drugiego 600-800 i głodówka połaczona z solidną dawką ćwiczeń.

          takie coś to wcale nie musi być wykańczanie organizmu, a wręcz dieta
          do jakiej zostaliśmy przygotowani przez 2 miliony lat ewolucji.

          człowiek jest przygotowany na takie coś ("fast or feast" - "pość
          albo ucztuj", przecież nasi przodkowie jak upolowali grubą zwierzynę
          to leżeli bykiem w jaskini przez kilka dni i wcinali polędwiczki i
          żeberka z mamuta a potem przez następne dni może im się udało
          znaleźć trochę jagódek i sałaty :)

          pod warunkiem że zachowujemy się odpowiedzialnie i w dłuższym
          bilansie dostarczamy organizmowi to czego potrzebuje, bo jak czytam
          że stosujesz środki przeczyszczające w dużych ilościach to niestety
          mam podejrzenie że nie jesteś dojrzała na tyle żeby iść własną drogą
          dietetyczną tylko raczej słuchaj rad w stylu "regularnie o tej samej
          porze 5 posiłków dziennie w tym owoce i warzywa" to może uchroni Cię
          to przed "konwulsywnym" (nie znałem tego :) obżarstwem
        • beatrix_75 Re: Zgrzeszyłam a jestem na diecie ;-(((((( 24.07.08, 15:54
          Wolę zarzyć środki przeczyszczajace w "nierozsądnych" ilościach. Idę
          na łatwiznę (..)

          łatwizna ? czy wiesz ,ze zaburzając swoj metabolizm robisz sobie
          duzą krzywde ??? .

          Napisz przede wszystkim ile masz lat ...wiesz trudno jest na
          odleglosć , nie znając danej osoby - pomóc jej ...
          MOzna jedynie domniemywac - klopoty w domu , szkole /pracy
          Mozliwosci jest mnostwo .

          nie stosuj glodówek .

          Ustal diete na poziomie 1500-1600 kcal i tego sie trzymaj .
          Do godziny 14 zjedz 60% z tej puli , dzieki temu unikniesz
          wieczornych atakow głodu .

          • cover123 Re: Zgrzeszyłam a jestem na diecie ;-(((((( 24.07.08, 16:28
            Dobijam 30-tki. Krzywdę -jaką? - jak nie proźbą to może groźbą
            przemówicie mi do ł.. . Kłopoty - raczej nie - sprzeczka rodzinna
            jakich wiele. Jem do godziny 15:00 i ani minuty później - dlatego
            wieczorne osłabienie. Mniej więcej jedam 1000-1200 kcal. Ostatnie
            dni to wieczorne "konwulsyjne=kompulsywne" obżarstwo...
            • eressea Re: Zgrzeszyłam a jestem na diecie ;-(((((( 25.07.08, 10:19
              cover123 napisał:

              > Dobijam 30-tki. Krzywdę -jaką? - jak nie proźbą to może groźbą
              > przemówicie mi do ł.. . Kłopoty - raczej nie - sprzeczka rodzinna
              > jakich wiele. Jem do godziny 15:00 i ani minuty później - dlatego
              > wieczorne osłabienie. Mniej więcej jedam 1000-1200 kcal. Ostatnie
              > dni to wieczorne "konwulsyjne=kompulsywne" obżarstwo...

              Ostatni posiłek 2-3 godziny przed snem. Nie możesz robić tak dużej przerwy w
              jedzeniu jak teraz! Najlepiej jakby był białkowy np. serek wiejski,
              niskotłuszczowy twaróg + warzywa.
              Rano jedz porządne śniadanie.
              Staraj się jeść węglowodany złożone np. pełnoziarniste pieczywo, ciemny ryż,
              ciemny makaron.
              Zrezygnuj z ziemniaków, białego pieczywa i zwykłego makaronu.
              Nie przesadzaj z owocami - 1-2 dziennie.
              Zwiększenie ilości białka w diecie powinno zmniejszyć napady głodu (jajka, drób,
              białe sery, warzywa strączkowe).
              Posiłki w odstępach nie większych niż 3 godziny.
              6 posiłków dziennie.
              2 litry wody dziennie (w tym zielona herbata, koniecznie bez cukru).

              Jeśli nadal będziesz kończyła jedzenie o 15 to nie wróże Ci sukcesów. Napady
              wieczornego obżarstwa są tego skutkiem.
        • drop.2 Re: Zgrzeszyłam a jestem na diecie ;-(((((( 24.07.08, 16:27
          potrzebujesz pomocy jakiegos specjalisty ale NAPEWNO NIE OD DIETY I
          ODCHUDZANIA, masz jakis rodzaj nerwicy lekowej, depresji lekowej czy
          chorobliwej fobi.

          zapomnij o diecie i odchudzaniu - to nie ma z twoim zyciem nic
          wspolnego!, zacznij zyc, i nie boj sie zyc przedewszystkim.
          • cover123 Re: Zgrzeszyłam a jestem na diecie ;-(((((( 24.07.08, 16:32
            Nie zrozumiałam postu drop.2 ... może coś więcej dla rozjaśnienia...
            • ezoviola2 Re: Zgrzeszyłam a jestem na diecie ;-(((((( 24.07.08, 19:24
              Ja jestem na diecie 3 miesiąc, schudłam 14 kilo:) Co drugi miesiąc chodzę do
              dietetyka i też zdarzyło mi się zgrzeszyć w ciągu tego czasu, bo najadłam się
              żurku:) Moralniaka miałam przez tydzień, ale już jest dobrze:))
              • drop.2 Re: Zgrzeszyłam a jestem na diecie ;-(((((( 24.07.08, 20:12
                radze sie leczyc (na glowe) to i dietetyk nie bedzie potrzebny.
                • ezoviola2 Re: Zgrzeszyłam a jestem na diecie ;-(((((( 24.07.08, 22:12
                  :)
            • drop.2 Re: Zgrzeszyłam a jestem na diecie ;-(((((( 25.07.08, 00:19
              ale nie zrozumialas czego dokladnie?

              chyba wszystko co jest - jak piszesz - "konwulsyjne=kompulsywne" ma
              zwiazek z tzw psychika, to nie zadna dieta ani kalorie sa twoim
              problemem tylko glowa i psychika.

              ja nie jestem lekarzem ale anoreksja, bulimia, chorobliwe obzarstwo
              itp itd itp itd wynika z naszych lękow generalnie, depresji nerwic
              itp, kazdy przytomny lekarz ci to powie,

              temu napewno mozna zapobiegac i leczyc, ale na boga - nie przez
              dietetyka!!
    • beatrix_75 Cover 25.07.08, 08:28
      jeszcze raz Ci powtórze - jedz normalnie kilka posiłkow dziennie --
      ostatni 19-20 w zaleznosci o ktorej chodzisz spac ...

      nie rozumiem takiej taktyki do 15.00 dieta ,a potem nic i wieczorem
      obżarstwo -BEZ SENSU !! POza tym to co zjesz wieczorem nie jest
      przesuwane "do rezerwy" czyli zamieniane w tłuszcz

      A co stosowaia środkow przeczyszczających - otóz krzywda polega na
      tym ,ze Twoj organizm przyzwyczi sie do " takiego rozwiązania ' i
      sie normalnie rozleniwi ..potem ,zeby sie wypróznic - bedziesz po
      prostu MISIAŁA wziąc cos na przeczyszczenie , bo inaczej nie
      bedziesz mogła .

      Napisz co jesz do 15.00 ...sprobuje ci jakos doradzic .
      Pozdr
    • frodo-hobbit Zgrzeszyłaś? 25.07.08, 12:27
      Zgrzeszyłaś? Wybacz sobie i nie grzesz więcej ;)
    • czerwona_jagoda Re: Zgrzeszyłam a jestem na diecie ;-(((((( 25.07.08, 13:42
      skąd ja to znam... też od kilku lat się męczę z takimi atakami obżarstwa i u mnie to wciąż niedoleczona anoreksja je powoduje. moja mama mówiła, że też tak miała i samo jej minęło, więc ja staram się wtedy tym nie przejmować, bo wyrzuty sumienia będą Cię tylko nakręcać. oczywiście chodzę do psychologa, ale też czekam na wszelkie wskazówki, jak można się ZMUSIĆ do regularnego w miarę jedzenia. pozdrawiam
      • drop.2 dlaczego masz sie zmuszac??? 25.07.08, 15:32
        czerwona_jagoda napisała:

        > skąd ja to znam... też od kilku lat się męczę z takimi atakami
        obżarstwa i u mn
        > ie to wciąż niedoleczona anoreksja je powoduje. moja mama mówiła,
        że też tak mi
        > ała i samo jej minęło, więc ja staram się wtedy tym nie
        przejmować, bo wyrzuty
        > sumienia będą Cię tylko nakręcać. oczywiście chodzę do psychologa,
        ale też czek
        > am na wszelkie wskazówki, jak można się ZMUSIĆ do regularnego w
        miarę jedzenia.
        > pozdrawiam

        A PO CO SIE WOGOLE ZMUSZAC DO CZEGOKOLWIEK???! JAK JEST SIE GLODNYM
        TO SIE POPROSTU JE.

        PO CO ROBIC JAKIES CHORE 'STORY' Z JEDZENIA, KTORE ISTNIEJE I
        ZOSTALO STWOZONE PO TO TYLKO ZEBY CZLOWIEK PRZEZYL???

        A JAK MASZ CHOROBLIWA FOBIE ITP TO IDZ SIE LECZYC. I POMOCY NA INNYM
        FORUM RADZE SZUKAC, BO TEMAT KALORII I ZDROWIA (TYTUL FORUM!) NIC TU
        NIE POMOZE.
        • czerwona_jagoda Re: dlaczego masz sie zmuszac??? 25.07.08, 16:55
          "Jak się jest głodnym, to się po prostu je" - nawet nie wiesz, jak tego pragnę.

          A co do leczenia - właśnie wróciłam od psychologa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka