aeneus
06.09.08, 22:34
Dwie rzeczy mnie męczą od jakiegoś czasu, myślę sobie, że przyczynę mają tę samą, a postanowiszy coś wreszcie z tym uczynić, zapytuję: co mi dolega? Otóż - primo: często wstając (szczególnie gwałtowniej i z pozycji leżącej) miewam zawroty głowy, czuję, jakbym miał upaść, po chwili mi rzecz na szczęscie mija; nie jest to chyba całkiem normalne? Secundo: przy co niższej temperaturze (zima, rowerowanie w jesienne wieczory albo w deszczu, kąpiel w Bałtyku) coś złego mi się dzieje z palcami dłoni i ew. stóp, jeżeli nieobute, tj. robią się białe, przy dłuższym przebywaniu w chłodzie - nawet całe, po jakimś czasie krew wraca, ale czuję w nich ból; jakoś tak mnie to niepokoi, pomaga strzepywanie albo - w miarę możności - ogrzewanie dłoni, no ale problem jest, a z obserwacji (bałtykowych) wynika, że inni czegoś takiego nie mają. A więc - co mi? Lecieć do lekarza? I jakiego?