oi_polloi
23.10.08, 01:07
nie wiem czy moja przypadłośc wlicza sie do nadwrazliwości bo nie chodzi tu o temperature ani smak pokarmu, zimne, gorące, słodkie, słone mi nie przeszkadza. chodzi o teksture. gdy coś ma oślizgłą, śliską skórkę odczuwam bardzo zilne ukłucie bólu, np gdy jem ogórki kiszone, kapuste, makaron czy pestki słonecznika. pora obiadowa zmienila sie dla mnie w udręke, w rezultacie nie mogac gryżć łykam kęsy prawie w całosci i potem boli mnie zołądek. tak jest od juz kilku miesiecy, wczesniej nigdy nic takiego nie miałam. probowalam pasty sensodyne ale nie przyniosla poprawy. czy ktos tak miał i jak sobie z tym skutecznie poradził?