05.04.09, 17:36
czesc dziewczyny... zrobilam pewna glupote tzn.jadlam normalnei az
postanowilam przejsc na glodowke... jestem na niej 3 dzien i normalnie
szaleje... bol glowy jest nie do zniesienia ale chec pragnienia by cos zjesc
jest do opanowania... moj problem polega na tym ze przeszlam z glodowki z
marszu... kiedys jadalam strasznie duzo fastfoodow slodyczy i inne swinstwo...
teraz juz mniej decydowanie ale moj problem polega na tym ze u mnie nadwaga
jest chyba dziedziczna... od 6 lat mam stala wage nidy nei wiecej niz 66kg ani
mneij niz 63kg waga mi nie przeszkadza tylko na to ze mam nadmiar skury na
brzuchu (nie rozstepy) noi troche bym chcial w biodrach zgubic mam prawie 100
noi uda... te 3rzeczy mnei dobijajja nosze rozmiar spodni 30-32 (wzaleznosci
od marki te numeracje sa dziwne)a bluski musz ekupowac XL by zaslonic brzuch
gdzie normalnie bez tego problemu miala bym S lub M nie wiem co robic dlatego
postanowlam ta glodowke ale cos cos czuje ze 4dnia juz nie wytrzymam... moj
problem polega tez na tym ze nie nawidze ryb ani wazyw... tzn nei zljem
typowej slatki (jest ochydna nei raz si ejuz do tego zmuszalam by jesc ale
odrau zygam) co prawda czasem przejedzie mi jakas zupa
warzywna czy tam jakies dodatki typu marchewka
i inne ale salatki typowe czy na kanapce czy poprostu normalne jedzenie
wazyw mi nei przejdzie!o o rybach to nei wspomne od malego nei jadlam i nei
zjem nidy. Nigdy nie bylam na diecie
anie po nie dawalam rady nei wiem co jesc skor jestem taka wybredna i naprawde
nie wiem jak to zmienic by schudnac i jest normalnie jak inni ludzie... to
moje zmora nie moge isc do restauracji itp bo zawsze cos mi nei pasi...
masakra juz mam tego dosc zmuszanie sie tez nie pomaga a nie wiem jak mam
sobie przemowic ze to jedzenie jest dobre i smaczne i przedewszystkim zdrowe
dla mnie...
dziewczyny pomozcie moze mialysci epodobne problemy?
prosze o rady!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka