stres przy pobieraniu moczu

07.01.05, 13:38
Moje 14-miesięczne dziecko regularnie co 2 tygodnie od 5 miesięcy ma
pobierany mocz.
I coraz trudniej mi to zrobić, bo mała jakby się zaklinowała, po obudzeniu
się rano, jak już ma przyklejony worek potrafi nie wysikać się przez 3-4 godz.
A inny sposób jak woreczek nie wchodzi w grę, bo na sam widok nocnika dostaje
spazmów. Próbowałam już z odkręcaną wodą w łazience, z maczaniem stópek,
masowaniem brzuszka i nic. Ona się denerwuje, bo woreczek jej przeszkadza,
my, bo do pracy czas jechać. Koło zamknięte..sad
    • mami7 Re: stres przy pobieraniu moczu 07.01.05, 14:32
      A może spróbuj pojemniczka na mocz. Nawłaściwsza metoda.
      Może się małej spodoba.
      • anula_w Re: stres przy pobieraniu moczu 07.01.05, 14:59
        próbowałam
        reakcja taka sama jak na nocnik
    • madziulec Re: stres przy pobieraniu moczu 07.01.05, 15:18
      a forma nagradzania??
      (nie jestem zwolenniczka przekupywania dzieci,a le jak nic nie dziala????)
      • anula_w Re: stres przy pobieraniu moczu 07.01.05, 15:48
        tego jeszcze nie rozumie..sad
        • madziulec Re: stres przy pobieraniu moczu 07.01.05, 15:53
          Kurcze, not o kiepsko....sad((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
          Pozostaje naklucie nadlonowe. z serii drastycznych.
        • mami7 Re: stres przy pobieraniu moczu 07.01.05, 15:59
          Niech biega na golasa (no od pasa w dół), może się uda złapać, siuśki wink
          Gdzieś czytałam o czymś takim...jakąś godzinę przed "planową" pobudką malucha próbować założyć woreczek na śpiąco, ale to chyba dość trudne.
Pełna wersja