kasia_de
06.04.05, 12:01
Mam na imię Kasia i 3-miesięcznego synka Jacusia.
2 miesiace temu podczas rutynowego usg odkryto, że mały ma poszerzoną jedną
miedniczkę (5mm). Druga nerka ok.
Ponieważ badanie moczu było ok, kazano zrobić usg za 2 miesiace, istniała
szansa, że to poszerzenie się zmniejszy.
Właśnie byłam z synkiem na USG.
Okazuje się, że nerki mają dobry rozmiar, nie mają złogów ani zmian
ogniskowych, prawa jest ok, ale lewa ma powiększoną miedniczkę w dalszym
ciągu (14x8x6mm).
Mam zrobić badanie moczu, bo może tam byc infekcja, jeżeli tak, to po
wyleczeniu tejże infekcji czeka nas cystografia, jeżeli nie ma infekcji to
kontrolne usg za 2 miesiace...
Wiem, ze to jeszcze nie żaden wyrok, ale siedzę i ryczę...
Czytam o Waszych problemach i ryczę jeszcze bardziej.
Czy jeżeli okaże się, że mocz jest ok, nie ma infekcji, to będzie też
oznaczało że to reflux? czy komuś zdarzyło się, w podobnym przypadku, że to
poszerzenie się zmniejszyło kiedy dziecko podrosło?
Kasia