Dodaj do ulubionych

Poranna kawka / herbatka na forum

20.11.06, 06:57
W odpowiedzi na watek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22158&w=52444108 tworze ten.
Zaparzam goraca herbatke, gdyz kawy nie pije, do tego podaje wirtualnie ciastko.

Zapraszam.
Obserwuj wątek
    • igorgo Re: Poranna kawka / herbatka na forum 20.11.06, 08:05
      To wypijmy razem kawkę. Mój Igor nie chce mówić i mam problem.
      Bo nie wiem czy już zaczynać coś działać. Już mam dość lekarzy. ma 22 miesiące
      skończone i wydobywa z siebie jakieś dzwieki. Naśladuje dzwięki zwierząt
      próbuje coś tam mówić typu mama , tata tir, cześć . Rozumie wszystko , spełnia
      polecenia, ale jak słysze że inne dzieci oczywiście w jego wieku juz mówią
      zdaniami to mam kłopot.I co Wy na to
      • ms32 Re: Poranna kawka / herbatka na forum 20.11.06, 08:30
        Wiesz, Zuzia ma prawie 16 mcy i nie chce chodzić. Na czterech bardzo proszę, nawet galopem. Wstaje przy meblach od dawna, czasem zrobi dwa kroczki ,ale generalnie nie wie, po co jej te dwa duże wypustki służąsmile Byłam raz u neurologa, ale więcej nie pójdę - lekarka stwierdziła, że nic się nie dzieje, więc nie będę do niej biegać. Chyba już limit w temacie lekarzy wyrobiliśmy...
        • igorgo Re: Poranna kawka / herbatka na forum 20.11.06, 08:35
          Igorek też zaczął chodzić jak miał prawie 17 miesięcy! Ale jest wcześniakiem,
          Też byłam z nim u neurologa i też nie widział żadnych problemów. Teraz biega.
          Wcześniej też długo raczkował.
        • madziulec Ms 20.11.06, 11:25
          Kup duza dmuchana pilke, taka z dwoma rogami, sadza Zuzie na tym, trzymaj ja z
          bioderka i kolysz, w przod w tyl i na boki, to pomoze jej trenowac zmysl
          rownowagi i pomoze jej tez potem by chcec oderwac sie od mebli
          • ms32 Re: Madziulec 20.11.06, 12:06
            Dzięki za pomysł, brzmi nieźle! I chyba później piłka się nada do zabawy, Zuzia lubi najbardziej niestworzone rzeczy zamiast zabaweksmile
            • madziulec Re: Madziulec 20.11.06, 12:08
              ja po prostu z taka pilka cwiczylam ;-0 i mam taka pilke ;-0 Kosztowala ok. 25 zl.
      • madziulec Re: Poranna kawka / herbatka na forum 20.11.06, 11:23
        Ja poszlam do logopedy, gdy maly skonczyl 2 lata i nadal nie za bardzo chcial
        mowic. Bylismy na przegladzie okresowym i nasz pediatra stwierdzil, ze lepiej
        pojsc, by niczego nei zaniedbac.
        Poszlismy i rzeczywiscie pani nas pochwalila, bo kilka zajec sie przydalo.
        Pochodzilismy chyba z 5 razy, do tego troche pracy w domu.
        To bylo w czerwcu.
        Od wrzesnia mam malego gadulke w domu ;_)
    • igorgo Re: Poranna kawka / herbatka na forum 20.11.06, 08:25
      A tak na marginesie > Madziulec czy Ty śpisz.
      • madziulec Igorgo :-) 20.11.06, 11:21
        ogolnie kiedys spie ;-0 Mniej wiecej w porze nocnej pomiedzy godz 23 a 6 rano,
        ale z przerwami, gdy od lozeczka dzieciecego rozlega sie radosne "mamo poprosze
        kakałko".
        Teoretycznie powinnam moc pospac do 6:40, al enigdy nie jest mi to dane, bo a to
        wlacz bajke, a to siku, siku i wczesniej:wlacz lampe!!!
        Takie tam, bogate zycie wink
        • igorgo Re: Igorgo :-) 20.11.06, 12:36
          Dzięki dzięki a to sobie pogadałyśmy do obiadu.
    • szeniaa Re: Poranna kawka / herbatka na forum 20.11.06, 08:58
      Jaka dobra kawa. MMMMNIIIIAAAAMMM
      Witam wszystkich i kawką częstuję
      Synek mojej szwagierki nic nie mówił do skończenie 3 latek
      jedyne dźwięki jakie wydawał to eeee. yyyyy.
      Mnie to szokowało, szczególnie jak mama mi tłumaczyła że jeszcze ma czas
      i po lekarzach jeszcze z nim nie chodzi.
      Ona jest nauczycielką ze specjalizacją do nauki dzieci niepełnosprawnych
      i ma niejakie doświadczenie, ale mimo wszystko dziwiłam się jej
      A mały nic sobie nie robił z tego co kto otym myśli i zaczął gadać po 3 roku.
      pięknie , poprawnie "r" , 'sz' i dużo
      • szeniaa Re: Poranna kawka / herbatka na forum 20.11.06, 09:06
        Jasiu miał kilka latek i nic nie mówił nic a nic
        wszyscy się martwili że Jasiu już nigdy nic nie będzie mówił
        pewnego razu przy obiedzie jasiu nagle się odezwał;
        - gdzie jest kompot?
        radość ogromna, wszyscy się śmieją ze szczęścia, i ptają Jsia;
        - jasiu! ty umiesz mówić!! tylko czemu do tej pory nic nie mówiłeś???
        - bo kompot zawsze był

        stare i pewnie wszyscy znaja ale tak mnie naszło
        • igorgo Re: Poranna kawka / herbatka na forum 20.11.06, 09:21
          Super! Rodzice często mówią za dzieci. Ale jak nie byc nadgorliwą matką ,
          trzeba chyba zatrudnic supernianie. Och żeby sie tylko tak wszystko dobrze
          kończyło jak w tym programie.
        • jotka_aa Re: Poranna kawka / herbatka na forum 20.11.06, 09:23
          Witam, ja z rana- zawsze kawą, tuż po przebudzeniu...mój ma m-cy, nie raczkuje
          i nie siedzi sam...też neurolog błędu nie widzi, każe czekać, więc czekamy...ale
          drażnią mnie też komentarze, gdy słysze że już powinnien, bo inne dzieci w jego
          wieku, to to, a inne to tamto już robią....
          • igorgo Re: Poranna kawka / herbatka na forum 20.11.06, 09:47
            mój syn usiadł jak miał osiem miesięcy.Neurolog nie widział nic złego.
            a mojej siostry córka zaczęła chodzic jak miała 10 miesięcy. No i jak sie nie
            denerwować.Mój póżnio usiadł późno zaczął chodzić i jeszcze nie mówi.
          • szeniaa Re: Poranna kawka / herbatka na forum 20.11.06, 10:09
            moja starsza córa urodziła się ze stopami końsko szpotawymi,
            oczywiście od samiutkiego początku jeżdziliśmy po lekarzach ćwiczyliśmy i tp
            później okazało się że to była nieprawidłowa rehabilitracja i konieczna jest
            operacja- rekonstrukcja stóp jak miała 8 miesięcy
            każdego boli jak dziecko cierpi, ika zdy cier5pnie strasznie kiedy dziecko ma
            operację a do czego zmierzam...
            przyjechałam ze szpitala do domu żeby się przebrać wziąć zmianę dla małej deo
            szpitala, i jak tylko weszłam do domu to za mną zaraz moja matka i babka
            (mieszkamy w jednym podwórku), i dalej mi opowiadać jak to one myślą o tym
            dzieciątku i jak płaczą ża tak musi cierpieć taaakie malenstwo , i jak im mnie
            i męża żal itp
            jjjeeeżżżu!!!! jak coś takiego wqrza!!!
            człowiek stara się trzymać jak tylko sie da a tu wspołczująca rodzinka porzuca
            ci teksty że tak się rozklejasz że nie jesteś w stanie wsiąść za kierownicę...
            jak przy następnych zawirowaniach ze zdrowiem zaczynały coś takiego to po
            prostu wypraszałam z domu
            gniewały się ale im przechodziło


            mam DELICJE częstujcie się
            • emily_70 Re: Poranna kawka / herbatka na forum 20.11.06, 10:26
              Ja również z kawą. Szeniaa, znam ten ból. Moja mama, niestety, to okropna
              panikara. Czasem ukrywam jakieś dolegliwości moich dzieci przed nią, bo jak się
              dowie, że któraś jest chora, to patrzy na nie takim wzrokiem jakby to były
              ostatnie ich chwile, chociaż czasem to tylko zwykłe przeziębienie. A kiedy u
              Julki wykryto refluks, zamiast mnie podtrzymać na duchu, zachowywała się tak, że
              ja już zupełnie się rozkleiłam. Później musiałam być silna za siebie, dziecko i
              dodatkowo za mamę. Wiem, wiem matka to skarb i wspaniale ciągle ją mieć, ale
              czasem chciałabym żeby to ona była twardsza i uspokoiła mnie, że wszystko będzie ok.

              A poza tym, aktualnie - właśnie wróciłam od lekarza. Jula od tygodnia miała
              lekkie przeziębienie, stan podgorączkowy, czwartek już nawet bez tego tylko
              katar, a w sobotę wieczorem gorączka i podejrzenie, oczywiście, że to drogi
              moczowe. Potwierdził moje podejrzenia lekarz (gardziołko tylko leciutko
              zaczerwienione, więc chyba nie od tego gorączka)i robimy badanie moczu.
              Zobaczymy co z tego wyjdzie (na razie zwiększona dawka Furaginu). A już tak
              dawno nie było zum...
              • kwinta5 Re: Poranna kawka / herbatka na forum 20.11.06, 18:45
                ja w sprawie gadania,jezeli dziecko rozumie polecenia iw wykonuje je
                poprawnie,wydaje odgłosy bum kap mee bee mama tata tworzy własny słownik np szo
                w wydaniu mojej pociechy to jabłko itp,to bez paniki,moja córa po ostaniej
                operacji (w 13 miesiącu zycia przestała sie komunikowac zniknęły wyrazy,które
                juz się utrwaliły dla mnie szok)zaczęła po roku,teraz nie moze przestać.wizyta
                u logopedy jak najbardziej :zbada czy nie istnieja przszkody natury fizycznej
                wędzidełko,podniebienie,jezyk-podpowie jak bawic sie z dzieckiem w mówienie
                (moje dziecko nie chciało za nic.ale w żłobku zaczęła śpiewać-potem mowić)
                i nie wyprzedzajcie dziecka,nie odgadujcie jego myśli zmuscie go swoja
                biernoscią w czynnosciach codziennych do mowienia,pod warunkiem ze nie jest
                zbyt ruchliwe,bo samo załatwi swoje potrzeby. te sprawniejsze motorycznie mowia
                póżniej.
                • madziulec Re: Poranna kawka / herbatka na forum 20.11.06, 19:31
                  Mi sie wydaje, ze wielu rodzicow podswiadomie popiera to, ze dziecko rozmawia z nimi ich wlasnym jezykiem, ktory jest niezrozumialy dla nikogo innego.
                  I dziecko nie widzi koniecznosci czy tez potrzeby by uczyc si emowic takiego "ludzkiego" jezyka.
                  • sylwia19795 Re: Poranna kawka / herbatka na forum 20.11.06, 19:56
                    W zupełności się z Tobą zgadzam. Mój starszak na 4 latka i do niedawna nikt go
                    nie rozumiał, za wyjątkiem nas oczywiście. Najlepsze że nie mówił litery
                    K /todut lobi tutulytu, a tula to to to i mieszkją w tulnitu!!!/Smiesznie to
                    brzmiało. Miesiąc temu powiedział mi /Kocham cię mamuś/ i zdiwiłam się,bo dotąd
                    mnie tochał. Teraz nie mówi już todut tylko koguk!Też nieżle co???
                    Ale chyba już nudze, to kończe.
                    Sylwia mama Emisia i Nikosia
                    • madziulec Sylwus ;-) 20.11.06, 20:32
                      Nie nudziszsmile
                      Piszesz o tym co chesz nam powiedziecsmile)) A my chcemy o tym czytac wink
                      • kwinta5 Re: Sylwus ;-) 20.11.06, 21:36
                        dziewczyny ,to może cos do śmiechu, kiedy moja córa zaczęla sie porozumiewac
                        długo nie było głoski "K",to normalne: więc był toń,totet(kotek)tapusta i
                        kiedys w gronie rodzinnym męża mówię o tym zjawisku kiedy z przedpokoju
                        rozlega sie głosne: Tuba! ty kutasie......no cóż nadmienię że ow nieszczęśnik
                        to Kuba
                        na co teściowa: niedługo powie 'K"
                        i tak to jest z kształtowaniem mowy, dobrym katalizatorem jest żłobek,chociaz
                        zasób słów czasami zadziwia rodziców...
                        a nie do śmiechu z dziecmi,które słabo się pionizują nie przesypiajcie sprawy-
                        często to nic,ale czasami to porażenie czy inna przypadłośc z której mozna
                        wyjśc ytlko trzeba wcześnie zacząc-wiem bo lekarze uspili czujność rodziców
                        jedej ze szpitalnych koleżanek mojej cory-szkoda wielka. nie śpijcie i nie
                        histeryzujcie,ale mamy rzadko się mylą. ten pomysł z piłką jest cudny ja
                        dodałam jeszcze konie-u mnie wszystkim dzieciom z orzeczeniem refunduja
                        hippoterapię i mamy 5 zet za lekcję a nie 20. dobry jest basen ,ale przy
                        zumie...trzeba się wstrzymać przynajmniej rok tzw czystego moczu aj czekałam 4
                        bo sie bałam.
                        na kawe późno to może wieczorne ciepłe mleczko? wasze zdrowie piekne panie
                        • madziulec Re: Sylwus ;-) 20.11.06, 21:42
                          My na konie tez chodzilismy, 2 razy w tygodniu.
                          I troche pomoglo w utrzymywaniu rownowago, bo rzeczywiscie Myszol mial z tym pooowazne problemy, ciagle upadal.
                          • kwinta5 Re: Sylwus ;-) 20.11.06, 21:50
                            spróbuj ruchów naprzemiennych i ćwiczeń denisona-jak właczysz muzyke to robi
                            sie fajna zabawa,poza tym poprawiają koncentrację i takie tam a kilka z nich
                            jest na równowagę,oraz wybrane ukłdy z weroniki sherboune
                        • anusia_29 Poranna kawa - czynne całą dobę 20.11.06, 21:46
                          Mleczko wypite, ale chętnie herbata z rumem. dziś miało byc rozpatrywane nasze
                          odwołanie. Pojechałam na komisję sama, z zaświadczeniem, że mała chora. Tak
                          napisali, że jeśli dziecko nie może przybyć trzeba zaśw. lekarskie. Czekałam w
                          długiej kolejce do pracownika socjalnego, on powiedział mi, że bez dziecka nie
                          będą orzekać. Zaświadczenie potraktowali jako usprawiedliwienie nieobecności i
                          wyznaczą drugi termin.
                          Czy Waszym zdaniem moja mała ma szanse, by orzekli, że wymaga stałej opieki? I
                          czy mamy szanse by pobierać świadczenie pielęgnacyjne? Zaczynam watpić, czy
                          odwoływanie sie ma sens.
                          • kwinta5 Re: Poranna kawa - czynne całą dobę 20.11.06, 21:54
                            co za czasy.ODWOŁUJ SIĘ. idź na drugi termin,a po co im dziecko?dokumenty
                            wystawiały krasnoludki..?
                            • anusia_29 Re: Poranna kawa - czynne całą dobę 20.11.06, 22:00
                              I najlepsze jest to, że wszystkim każą przyjechać na jedną godzinę, np. na
                              12-tą. I tłumy kłębią się w ciasnym korytarzu, bo każde dziecko jest z obojgiem
                              rodziców. Nie mówiąc już o tym, że nie ma gdzie przebrać dziecka. Chyba, że w
                              gabinecie lekarskim po badaniu.
                              • madziulec Re: Poranna kawa - czynne całą dobę 20.11.06, 22:08
                                My mielismy to samo. MIelismy przyjechac na 15. Wyszlismy w koncu chyba o 18. Maly glodny, zmeczony, placzacy.. nikt nas nie przepuscil, mimo ze byly dzieci wieksze, ktore mogly poczekac...

                                Nie wiem czy nie mozna wyznaczyc wizyt co 20 minut???
                                • anusia_29 bo u nas takie średniowiecze 20.11.06, 22:14
                                  Ale to nie one, ani ich dzieci stoją w kolejce.
    • szeniaa Re: Poranna kawka / herbatka na forum 21.11.06, 07:01
      witam z poranną kawką
      my już o 4 na nogach
      dzieciom sie poprzestawiał chyba dzień z nocą
      swoją drogą ciekawe czy ta starsza do wieczorynki dzisiaj dotrzyma
      ja tak chciałam nawiązać do przekęceń wyrazów naszych pociech
      czy wiecie co to jest ogryz ? tygrys
      gutopis długopis
      szobu jabłko
      ze starszych; klajśma tejąca- taśma klejąca
      śluski kląskie - kluski śląskie

      bardzo mi się podobało Tuba ty kutasie..
      uśmiałam się jak przy najlepszym kawale
      moja córka na kubę wołała Pupa.! oczywiście głośno i wyraźnie


      miłego dnia wszystkim życzę
      • madziulec Re: Poranna kawka / herbatka na forum 21.11.06, 07:11
        Za nami straszna noc. Maly bardzo plakal. Wczoraj wieczorem odkrylam przy kapieli, ze znow zostal w zlobku pogryziony.
        Raz juz go pogryzl jakis Kuba - w policzek. Wczoraj po raczkach.
        Jak nic - moje dziecko nie jest agresywne, bo widzialam jak sie bawi z innymi, ok, czasem popycha, ale nie gryzie i nie bije, bo tego nie zna.
        Tu okazuje sie tez, ze w zlobku jeden tylko chlopiec tak sie zachwuje - wlasnie ten Kuba.
        Ide dzis do kierowniczki i jej nagadam i powiem, ze maja zareagowac, wezwac rodzicow, bo tez slyszalam od Myszola haselka "wez te lapy" i gdy zapytalam skad takie powiedzenia zna to powiedzial, ze od Kuby.
        Oczywiscie biore poprawke, ze dzieci w tym wieku sporo fantazjuja, ale tu mi cos za duzo tego Kuby..
        I widze, ze jakos maly nie chce sie z nim bawic. Jak pytam z kim sie bawiles - z Bartkiem, Kamilem...
      • tuttalucia1 Re: Poranna kawka / herbatka na forum 21.11.06, 07:51
        moja Łucka 4:15smile
        to juz normalka ok 3-4 sie budzi bo siusiu robi a potem Mama.....ma...ma....

        Czy wasz pociechy tez sie wybudzaja nad ranem przez reflux???

        a ostatnio Łucja rozbawila mnie jak wyszłysmy od lekarza, i zamiast powiedziec
        Pan dr był milutki powiedziała : "mięciutki" teraz smiejemy sie obiesmile

        miłego dnia
        • szeniaa Re: Poranna kawka / herbatka na forum 21.11.06, 13:09
          nie zauważyłam u swoich dzieci związku refluksu z wczesnym wstawniem
          stwierdzam raczej że moje typy tak mają że są rannymi ptaszkami

          UDAŁO NAM się wreszcie zaszczepić wreczcie tą młodszą (DTP i WZW i Hiberix)
          druga seria dopiero a ona skończyła już 8 miesięcy
          wrezscie się udało mam nadzieję że uda nam się dokończyć szczepienia już bez
          przygód
          pozdrawiam
          • kwinta5 Re: Poranna kawka / herbatka na forum 21.11.06, 13:59
            problem gryzienia,to niestety klopoty dla malucha gryzionego i gryzącego,przy
            czym ten drugi ma gorzej.panie nie upilnują,bo to dzieje sie tak szybko i często
            nic nie zwiastuje ataku(maja cora była gryziona w złobie w przedszkolu
            szczypana-nie umie oddać,a ma juz skonczone 5 lat,taka natura).za każdym razem
            docierałam do zródla problemu napastnika- zawsze były to kłopoty rodzinne,które
            dziecko odreagowywało na tym koledze,który nie oddał...przykre to,ale prawdziwe.
            pani kierownik nie usunie dziecka,rodzice problem oleją,panie na grupie będa w
            ciągłym stresie. Ja prosiłam córe,zeby zrobila to samo co panna szczypalska-nie
            dało rady niesłucha,ale może twoje dziecko jest rozumniejsze?
            • gusia210 Re: Poranna kawka / herbatka na forum 21.11.06, 14:50
              kawka popołudniowa-zapraszam!
              Zbyszko śpi(o dziwo-bo ostatnio są z tym problemy)a ja mogę choć troszkę
              odpocząć.Przed nami też szczepienie-ostatnie DTP+Hib a przed tym posiew.A co
              do zabaw z innymi dziećmi to Zbyszko też nie potrafi uderzyć czy popchnąć.Na
              szczęście.Ale z drugiej strony nie umie też się obronić.Wiem że jest jeszcze
              malutki ale jak inne dzieci go zaczepiają to patrzy się na mnie bezradnie i nie
              wie co zrobić.Zresztą ja też nie bardzo wiem jak mam reagować.I czy wogóle
              reagować (dopóki nie dzieje mu się krzywda).
              • sylwia19795 Re: Poranna kawka / herbatka na forum 21.11.06, 15:21
                Emilek też śpi, ale u nas to trzy dżemki w dzień po 45 min.
                Mówią, że między dzieci lepiej się nie wtrącać, ale jak można patrzeć jak ktoś
                krzywdzi mojego szkraba. Ja to nawe podjudzam mojego Nikosia jak ktoś mu coś
                robi to mu mówie żeby oddał i jak go ktoś bije to on też moze bić, tylko ma
                nigdy nie zaczynać, no ale niewiem czy to dobry sposób???
                O Emil już się obudził, po 25 min.Pa
            • madziulec Re: Poranna kawka / herbatka na forum 21.11.06, 16:04
              Problem jeszcez jest taki, ze u Myszola pojawily sie wyrazenia, ktorychnapewno
              umnie nie slyszy... Ale panie ze smutkiemw glosie powiedzialy, ze no niestety
              takie domy...

              Rodzice rozbierajacy dzieci popatrzyli na mnie z oburzeniem...
              • a.p5 Re: Poranna kawka / herbatka na forum 21.11.06, 17:11
                z biciem mam ten sam problem. Pamietam taka sytuacje: jestesmy w knajpce z
                miejscem przeznaczonym do zabaw dla dzieci. nagle widze, ze Bartek odpycha
                chlopczyka. Podeszlam do niego i tłumacze, ze tak nie mozna. Maz w tym czasie
                mowi, ze tamten chlopczyk go wczesniej uderzyl. ok. sa tez rodzice tego
                chlopczyka, zero reakcji. i znow maly zaczal bic, synek, poniewaz wczesniej mu
                powiedziałam, ze nie wolno bic, stoi. Tamci rodzice nic. Podeszłam wiec do
                dzieci i zrobiłam małemu w formie zabawy wyklad jak to brzydko jest bic inne
                dzieci,itp. jego ojciec potem go pilnował, natomiast gdy zaczał ragowac przy
                kolejnej probie bicia matka zakazala mu ingerowac. szkoda gadac.

                a watek bardzo fajnysmile

                Bartus któregos dnia przed snem: Bartuś ma siuraka, tata ma siuraka,
                mama....hm...mama ma pupewink
                • sylwia19795 Re: Poranna kawka / herbatka na forum 21.11.06, 17:18
                  A mój Nikoś kiedyś mówi, chłopaki mają sisiaki a dziewczyny samą brode. Nieżle
                  co???Iwogóle to dziewczyny sikają dupcią.
                  A ciekawa jestem czy wasi synowie też tak jak mój 4 latek męczą swojego
                  ptaszka.Ja jak pytam Nikosia czemu to robi to mówi że ... lubi!!!I co tu zrobić?
                  • a.p5 Re: Poranna kawka / herbatka na forum 21.11.06, 17:55
                    hehe moj juz teraz go meczywink, ja nie robie nic, tzn mowie mu ze jak chce sie
                    tak bawic, to moze niech pojdzie i się tak bawi w swoim pokoju. nie wiem czy
                    dobrze robie, ale nic mi nie przychodzi do glowy poza tym, żeby nie bawił sie
                    przy wszystkich.
                    • kwinta5 Re: Poranna kawka / herbatka na forum 21.11.06, 22:15
                      dziewczyny!słownictwo nieutrwalane przemija-wiem to z praktyki,wyraziłam swoja
                      negatywna opinię i przestałam zwracac uwagę(to byl mocny kaliber"Qr..."leciało
                      to wszedzie,potem zniknęło)czasami dzieci robia to swiadomie żeby nas
                      przetestowac,zwrócić uwage na siebie,ale to znika -spoko.
                      dzieciecy onanizm sprawa delikatna,dla niektórych wstydliwa, a dla dzizeci
                      fajna,bo się robi dobrze...smilejesli dziecko nie robi tego publicznie,nie szuka
                      okazji do zabawy narządami do spoko-odrobina onanizmu jeszcze nikogo nie zabiła.
    • anusia_29 Dziś Maja kończy rok 23.11.06, 17:36
      Nasza mała Pszczółka Maja urodziła się rok temu o 7.15. To była środa. Ważyła
      4040g i mierzyła 56cm. Dziś już chodzi, ma 6 ząbków i jak chce, żeby ją wziąć
      na ręce siada na podłodze i zaczyna płakać. Mówi baba, dada, tata, daj, bał,
      si. Mama jeszcze nie chce powiedzieć. Taka nasza słodka Pyśka.
      • sylwia19795 Re: Do Pszczółki!!! 23.11.06, 18:04
        Wszystkiego najlepszego, uśmiechu, zdrówka i samych pogodnych chwil.
        Zyczy Sylwia i Emilek
        • anusia_29 Re: Do Pszczółki!!! 23.11.06, 19:06
          Dziękujemy
          • kwinta5 Re: Do Pszczółki!!! 23.11.06, 19:15
            zdrowka,radochy i spokoju ducha...a niedługo bedzie 5 ,potem 10 czas zasuwa
            nieublaganie,ale pozostają wspomnienia słodkich buziakow lepkich raczek i
            pierwszy słow
            najlepszego
            • emily_70 Re: Do Pszczółki!!! 24.11.06, 11:39
              Dołączam się do życzeń - zdrówka, zdrówka i jeszcze raz tego samego!!! Tak,
              kwinta5, masz rację - 5, 10 i tak dalej. Ja pamiętam swoją najstarszą latorośl i
              jej pierwsze urodziny jakby to było wczoraj. A teraz ma już 17 lat! Mimo to
              wydaje mi się, że ja wciąż jestem taka młoda jak kiedyś...
              • anusia_29 Re: Do Pszczółki!!! 27.11.06, 10:58
                Dziękuję za życzenia.
    • madziulec Mgla za oknem... 27.11.06, 11:36
      Zrobilo sie bardzo jesiennie....
      Dzis jechalam prawie na pamiec do parcy, bo ledwo co widzialam...
      Mgla z kazda chwilka robi sie coraz gestsza i gestsza...
      • supernowakk Re: Mgla za oknem... 27.11.06, 14:15
        a mnie właśnie słońce razi przez okno ... chociaż widać je jak przez mgłę ...
        • emily_70 Re: Mgla za oknem... 27.11.06, 14:51
          U mnie na Mazurach dzisiaj zero słoneczka. Samopoczucie też do bani, bo jestem
          po wizycie u lekarza i moja starsza córcia ma zapalenie oskrzeli, niestety
          antybiotyk... Znów tydzień bez szkoły, a co się z tym wiąże zaległości.
    • szeniaa Re: Poranna kawka / herbatka na forum 04.12.06, 07:19
      witam wszystkich
      mam nadzieję że ten dzień przyniesie dużo uśmiechów
      miło będzie z uśmiechami ruszyć w bój na cały tydzień
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka